Pomysły na poprawę smaku bimbru, przepisy smakowe, domowe sposoby na wyrób markowych wódek...
Awatar użytkownika

Autor tematu
psotamt
350
Posty: 357
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Lubię poeksperymentować, bo wszystko co nowe ciekawsze i przyjemniejsze
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Słodkie wódki ziołowe

Postautor: psotamt » niedziela, 29 kwie 2018, 10:44

Temat dotyczy wódek słodkich, macerowanych z ziołami. Będzie dość długi opis jak je stworzyłem, więc jeśli ktoś szuka samego przepisu, to proszę na koniec posta.
Rok temu chciałem urozmaicić swoją półkę z własnymi trunkami i zacząłem eksperymenty z ziołami. Zioła suszone dostępne w porcjach w kilku sklepach i na Allegro.
Trojanka.jpg
Korzenna.jpg
Benedyktynka.jpg

Trochę przyświecała mi idea zrobienia żołądkowej w wydaniu wódki słodkiej. Po kilku próbach skupiłem się na ziołach: trojanka litewska, korzenna i benedyktynka. Dawały najciekawsze smaki i aromaty. Producent zaleca taką paczkę ziół na 2 litry wódki, mnie teraz wystarcza na co najmniej 30 litrów :mrgreen: Robiłem to w różnych proporcjach, teraz widzę, że za dużo było ziół i smak zniechęcał do picia nawet w niewielkich ilościach. Dopiero znaczne obniżenie ilości ekstraktu ziołowego zaczęło dawać pozytywne rezultaty. Ale w dalszym ciągu to nie było TO i część nalewek ziołowych skończyła w kotle. Ponadto lubię lekko osłodzone tego typu trunki, ale cukier i glukoza powodowały ostry smak łagodnego destylatu. Na dłuższy czas zapomniałem o ziołach i dopiero zimą odkryłem, że coś stoi na półce w kącie. Postanowiłem dać im jeszcze raz szansę. Przygotowałem gąsiorek wódki ze spirytusu z glukozy i osłodziłem go cukrem. Stało to ponad 4 miesiące by przegryzło się wzdłuż i wszerz. Jakiś miesiąc temu połączyłem składniki dając na pół litra osłodzonej wódki tylko 5 ml rocznego wyciągu z ziół. Powstała mieszanka o lekko słomkowym zabarwieniu i wyśmienitym smaku! Metodą organoleptyczną :mrgreen: ustaliłem ilość ekstraktu i wyszło w przedziale 5 - 8 ml na 1/2 litra wódki.
CZAS, CZAS, CZAS jest naszym wrogiem i sprzymierzeńcem. Wrogiem niecierpliwych, sprzymierzeńcem tych co potrafią czekać.
Nie wiem tylko jakimi eksperymentami i smakami kierują się producenci tych ziół, zalecając paczkę na 2 litry wódki :o To nie może być pijalne nawet dla największych hardcorowców! Miłośnikom słodkich i aromatycznych wódek, kiedyś nazywano je gatunkowymi :mrgreen: polecam poniższe przepisy. Na zdrowie!

Trojanka litewska i wódka korzenna.
Baza: rektyfikowany spirytus > 96% z glukozy.
Paczuszkę ziół wsypać do butelki 0,5 litra i zalać 400 ml rozcieńczonego do 60% spirytusu. Macerować przez 12 dni codziennie mieszając. Po tym czasie odcedzić płyn i przefiltrować. Zioła do kosza. Po kilku dniach zlać ekstrakt znad osadu - będzie odrobina na dnie szpecąca trunek. Odstawić w ciemne miejsce i zapomnieć na co najmniej pół roku.
Na 3 miesiące lub dłużej przed sporządzeniem gotowego trunku przygotować 40% roztwór ze spirytusu, lub słabszy jeśli kto woli, i osłodzić go glukozą lub cukrem w ilości 50 g na 1 litr. Wymieszać i odstawić.
Gdy nadejdzie pora na sporządzenie gotowego napitku, dodać na 1/2 litra wcześniej zrobionej słodkiej wódki 5 ml esencji ziołowej. Wymieszać i... spożywać po kilku godzinach lub na drugi dzień. Jeśli kogoś takie stężenie ziół nie zadowoli, zawsze może dodać więcej esencji. Ale lepiej zacząć od niższych stężeń.
Benedyktynka
Proporcje i składniki tak samo jak powyższe, tylko zgodnie z przepisem na opakowaniu macerować zioła w alkoholu przez 2 godziny. Potem odcedzić i dać popracować nad nimi czasowi.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony niedziela, 29 kwie 2018, 18:02 przez psotamt, łącznie zmieniany 1 raz.
Ludzie którzy głosują na nieudaczników, złodziei, zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami. Są ich wspólnikami.
Georg Orwell


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Doody
1350
Posty: 1367
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Słodkie wódki ziołowe

Postautor: Doody » niedziela, 29 kwie 2018, 16:37

psotamt pisze: i osłodzić go glukozą lub cukrem w ilości 50 mg na 1 litr.


Myślę, że 50 mg to troszkę za mało jak na litr ;)
Myślę, że chodziło Ci o gramy. ;)
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

Autor tematu
psotamt
350
Posty: 357
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Lubię poeksperymentować, bo wszystko co nowe ciekawsze i przyjemniejsze
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Słodkie wódki ziołowe

Postautor: psotamt » niedziela, 29 kwie 2018, 18:02

Masz rację, poprawiłem. Dzięki
Ludzie którzy głosują na nieudaczników, złodziei, zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami. Są ich wspólnikami.
Georg Orwell


pawelboratyn
2
Posty: 4
Rejestracja: piątek, 8 cze 2018, 15:30
Załączniki
Re: Słodkie wódki ziołowe

Postautor: pawelboratyn » niedziela, 24 cze 2018, 08:37

Alkohole z dodatkami ziół sa bardzo dobrym rozwiązaniem dla chorych na choroby wieńcowe, żylne, tętnicze i sercowe. Jest kilak ziół które faktycznie idealnie komponują się nie tylko smakowo, ale także i zdrowotnie. Nalezy wymienić - miłorząb dwuklapowy, ekstrakt z nasion kasztanowca i ekstrakt z pestek winogron (poczyać na dole http://www.choroby.org/chorobe-tetnic-obwodowych-przyczyny-objawy-leczenie/). W moim przypadku taka mieszanka dobrze obniża ciśnienie, nawet lepiej niż leki nadciśnieniowe.


lesu.pl
50
Posty: 65
Rejestracja: sobota, 7 lut 2015, 11:33
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: pigwóweczka, smorodinówka i dereniówka
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Słodkie wódki ziołowe

Postautor: lesu.pl » niedziela, 24 cze 2018, 19:34

Witam. Na choroby żylne polecam nalewkę z czerwonego muchomora. topic17815.html


acurlydrug
100
Posty: 139
Rejestracja: niedziela, 27 sie 2017, 13:51
Załączniki
Re: Słodkie wódki ziołowe

Postautor: acurlydrug » poniedziałek, 16 lip 2018, 20:17

Mam pytanie dot. trojanki litewskiej - na litr alko 40% dodałam łyżkę cukru i 5 ml esencji 11-stodniowej. Pono można pić po kilku godzinach, a u mnie po 24h jest strasznie ostra. I to nie wina ostrego alkoholu, bo on sam w sobie był całkiem łagodny. To się ułoży, czy trzeba zrobić słodszą wódkę?

Awatar użytkownika

Autor tematu
psotamt
350
Posty: 357
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Lubię poeksperymentować, bo wszystko co nowe ciekawsze i przyjemniejsze
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Słodkie wódki ziołowe

Postautor: psotamt » wtorek, 17 lip 2018, 05:03

acurlydrug pisze:...u mnie po 24h jest strasznie ostra.
No przecież pisałem:
"...ale cukier i glukoza powodowały ostry smak łagodnego destylatu."
Czas ułożenia się takiej nalewki liczyć należy w miesiącach, nie dniach. Cierpliwości :)
Ludzie którzy głosują na nieudaczników, złodziei, zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami. Są ich wspólnikami.
Georg Orwell


acurlydrug
100
Posty: 139
Rejestracja: niedziela, 27 sie 2017, 13:51
Załączniki
Re: Słodkie wódki ziołowe

Postautor: acurlydrug » wtorek, 17 lip 2018, 08:22

Ślepota mnie ogarnęła, dzięki.


Wróć do „Przepisy smakowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości