Produkcja koniaku, brandy, śliwowicy, kalwadosu i innych nektarów które można uzyskać z owoców.
Awatar użytkownika

Doody
1300
Posty: 1307
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2016

Postautor: Doody » środa, 3 maja 2017, 15:49

Jak wspominałem wcześniej, w przypadku śliwek druga destylacja na PS nie zabije smaku i aromatu a ładnie "ułoży"destylat.
Co do zatapiania pulpy, to ja osobiście wtłaczam ją mieszadłem pod powierzchnię wody jakieś 3-4 razy dziennie. Gdy fermentacja jest burzliwa, wydzielający się CO2 tworzy w beczce warstwę ochronną przed dostępem tlenowych bakterii. Po kilku dniach pulpa się topi i tworzy osad.
Pozdrawiam
Darek

 Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

sargas
450
Posty: 454
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2016, 15:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: żytnia
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2016

Postautor: sargas » piątek, 5 maja 2017, 14:21

Jakich drożdży używacie ? W tym roku chce zrobić na szlachetnych bo koledzy z forum twierdzą, że wydajność i jakość będzie lepsza. Do tej pory tylko dzikuski ale skoro może być jeszcze lepiej to spróbuje zgodnie z sugestiami szlachetnych tylko jakich ?


wawaldek11
1750
Posty: 1797
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2016

Postautor: wawaldek11 » piątek, 5 maja 2017, 16:24

Zalecane są generalnie drożdże do wina. Ostatnio używałem Estelle z firmy LeMag (LeMag2009 na allegro). Ale nie mogę powiedzieć, że są najlepsze, bo nie robiłem "badań porównawczych", Jakość destylatu zależy od wielu innych czynników. Były w użyciu Bayanusy i różne Fruity. Ale różne surówki lądowały razem w kotle do drugiej destylacji i trudno mi coś mądrego o drożdżach powiedzieć.
Pozdrawiam,
Waldek


mirek109
300
Posty: 310
Rejestracja: sobota, 22 wrz 2012, 17:23
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2016

Postautor: mirek109 » piątek, 5 maja 2017, 17:16

sargas pisze:Jakich drożdży używacie ?



Śliwki maja swoje drożdże więc po kiego? dodawać chemie?
Nie potrafie zrozumieć tego co koledzy doradzają. Nastaw z jabłek i doradzają koledzy jakieś wynalazki a jabłka maj a swoje drożdże.
Winogrona swoje drożdże posiadają więc po kiego szukać jakichś wynalazków????

Takie moje zdanie.
-------------------------
Kochajmy alkoholików bo nie wiemy czy kiedyś do nich nie dołączymy ;)

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5262
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2016

Postautor: Zygmunt » piątek, 5 maja 2017, 17:37

po kiego?

W punktach, czy opisowo? ;P Lepsza kontrola nad fermentacją (czyli mniejsze ryzyko infekcji), mniejsza produkcja produktów ubocznych fermentacji, wyższe odfermentowanie, lepszy bukiet zapachowy, większa przewidywalność produktu końcowego. Co przemawia natomiast nad "swoimi drożdżami" śliwki? Nic oprócz mylnie pojmowanej tradycji, która wynikała nie tyle z lepszych rezultatów, co ze zwykłej... niewiedzy.

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"

Awatar użytkownika

Doody
1300
Posty: 1307
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2016

Postautor: Doody » piątek, 5 maja 2017, 17:39

Mirku, opowiadasz herezje. Oczywiście można fermentować na dziczkach, ale zazwyczaj nic dobrego z tego nie wynika. Po pierwsze można stracić nastaw przez "niewłaściwe" dziczki. Po drugie dzikie drożdże fermentują dużo słabiej niż selekcjonowane drożdże szlachetne. Zazwyczaj nie przekraczają 10%.
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

radius
5000
Posty: 5063
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2016

Postautor: radius » piątek, 5 maja 2017, 17:58

Ja proponuję koledze mirek109 prosty test.
Zrób dwa nastawy na śliwowicę, jeden na dzikusach a drugi na drożdżach Estell lub winnych np. Tokay. Po odfermentowaniu puść każdy na swoim alembiku a potem porównaj wydajność i bukiet zapachowo smakowy każdego z destylatów :)
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

sargas
450
Posty: 454
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2016, 15:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: żytnia
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2016

Postautor: sargas » piątek, 5 maja 2017, 21:38

Miałem w planach zrobić podobny test tylko chce wybrać dobre drożdże szlachetne.


Imbir
200
Posty: 223
Rejestracja: niedziela, 29 gru 2013, 16:40
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2016

Postautor: Imbir » piątek, 5 maja 2017, 22:12

Pomijając już wszystko "inne" to dzięki drożdżakom dodanym mamy 100% pewności że cały cukier zawarty w śliwkach zostanie przerobiony, na pewno nie będzie to miało jakiegokolwiek negatywnego wpływu na destylat. :krzycze: Nie bójcie się tych drożdży !


Spiritussamogon
10
Posty: 16
Rejestracja: środa, 28 wrz 2016, 18:56
Krótko o sobie: Jedz, tańcz i pij póki ci wystarczy sił
Baw się za dwóch póki nie przeszkadza brzuch
W pogodne dni i gdy życie z ciebie drwi
Śmiej się i za kufel chwyć
Ulubiony Alkohol: Domowej roboty trunki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: lubelskie
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2016

Postautor: Spiritussamogon » sobota, 6 maja 2017, 17:00

Witam

Ostatnio po lekturze tego tematu i innych odnoszących się do śliwowicy. Stworzyłem opracowanie informacji na temat produkcji śliwowicy. Może przydadzą się te informacje dla osoby która będzie chciała zacząć przygodę z produkcją śliwowicy. Wraz ze wzrostem swojej wiedzy i doświadczenia postaram się aktualizować informacje.

Prośba do moderatora o zapoznanie się z złącznikiem i ocenienie czy warto stworzyć dla niego osobny temat lub wklejenie go w całości w pojedynczym poście.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika

defacto
300
Posty: 301
Rejestracja: sobota, 20 sie 2016, 05:45
Krótko o sobie: Najnormalniej w świecie, to mam wszystko w dupie.
Po za tym, lubię chleb za smalcem i młodych majorów.
Lokalizacja: Śląsk
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2016

Postautor: defacto » niedziela, 7 maja 2017, 06:50

Wszystko pięknie, tylko gdzie te śliwki ? :D Szkoda, że sezon na węgierkę jest taki krótki, oj szkoda. :ok:
Oby nie ostatni w tym roku mój Boże kochany !

Awatar użytkownika

lesgo58
3500
Posty: 3911
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Grudziądz
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2016

Postautor: lesgo58 » niedziela, 7 maja 2017, 08:25

Spiritussamogon pisze: Stworzyłem opracowanie informacji na temat produkcji śliwowicy.

Świetna inicjatywa. Tylko pogratulować... :klaszcze:
Oczywiście to nie wyczerpuje tematu, ale tworzy solidne podstawy.
Tak na szybko to zauważyłem (a raczej nie zauważyłem :D ) kilku niuansów, które byłoby warto uwzględnić w tym kompendium.
Jak tylko się ogarnę... :scratch: to postaram się pózniej je wypunktować.


Spiritussamogon
10
Posty: 16
Rejestracja: środa, 28 wrz 2016, 18:56
Krótko o sobie: Jedz, tańcz i pij póki ci wystarczy sił
Baw się za dwóch póki nie przeszkadza brzuch
W pogodne dni i gdy życie z ciebie drwi
Śmiej się i za kufel chwyć
Ulubiony Alkohol: Domowej roboty trunki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: lubelskie
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2016

Postautor: Spiritussamogon » niedziela, 7 maja 2017, 09:57

Świadomy jestem, że produkcja śliwowicy i innych alkoholi, to temat rzeka. Niejedna flaszka by pękła na omawianiu tego tematu :pije: . Moim celem jest zawarcie podstawowych informacji i sposobów ułatwiających produkcję tego zacnego trunku w jednym miejscu. By początkujący mogli mieć solidne podstawy i łatwy dostęp do nich, bez ciągłego przeszukiwania forum.

Czekam na każdą sugestię i uwagę o którą można wzbogacić będzie ten zbiór. Szczególnie jeżeli coś przeoczyłem, przy zbieraniu informacji z zacnego forum. Postaram się następnie uzupełnić braki.


redhot
150
Posty: 170
Rejestracja: piątek, 27 sty 2017, 15:54
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2016

Postautor: redhot » niedziela, 7 maja 2017, 12:56

Nie da się tego czytać, zdania jak w pierwszej klasie podstawiaka. Słyszałeś o przecinkach? Śliwki w gnój wrzucać? To raczej jakieś luźne notatki a nie opracowanie dla nowych.

Awatar użytkownika

Optoelektron
300
Posty: 344
Rejestracja: piątek, 18 mar 2016, 15:39
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Czysta w drinkach oraz nalewki.
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Na północ Polski dalej się nie da.
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2016

Postautor: Optoelektron » niedziela, 7 maja 2017, 13:05

redhot pisze:Nie da się tego czytać ...,

Ciężka noc była? Napisz sam lepiej, potem się pochwal - a się nie mądruj :angry: .
Pozdrawiam.
Maciej

Awatar użytkownika

Doody
1300
Posty: 1307
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2016

Postautor: Doody » niedziela, 7 maja 2017, 13:14

Nie w gnój tylko w obornik... czytaj ze zrozumieniem :hahaha:
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

defacto
300
Posty: 301
Rejestracja: sobota, 20 sie 2016, 05:45
Krótko o sobie: Najnormalniej w świecie, to mam wszystko w dupie.
Po za tym, lubię chleb za smalcem i młodych majorów.
Lokalizacja: Śląsk
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2016

Postautor: defacto » niedziela, 7 maja 2017, 13:53

:hmm:
redhot pisze:Nie da się tego czytać

:scratch:
No błagam...
Oby nie ostatni w tym roku mój Boże kochany !

Awatar użytkownika

sargas
450
Posty: 454
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2016, 15:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: żytnia
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2016

Postautor: sargas » niedziela, 7 maja 2017, 16:25

"Po oddzieleniu wszystkich zepsutych owoców w sposób jak wyżej opisałem. Należy przepłukać śliwki przed przystąpienie do dalszych czynności. Gdy robimy nastaw ortodoksyjny na tym możemy poprzestać" Ja osobiście w ogóle nie myje śliwek bo szkoda mi drożdżaków ale może się powinno myć nie wiem. Jeszcze w kwestii rozdrabniania żeby się fajnie nastaw rozpuścił. Każdą jedną śliwkę dryluje więc mam najwyższej jakości surowiec o robaczywych nie wspominam nawet i decyduje przy tym ile pestek dodać. Kupa roboty ale mój nastaw po skończonej fermentacji praktycznie nie zawiera całych owoców wszystko się prawie że rozpuszcza. Jeśli to przepuścić przez maszynkę jak kolega pisze zapewne efekt jeszcze lepszy ale jak to postawić w bardzo ciepłym miejscu to samo sobie poradzi :) Ogólnie fajny poradnik dla mnie nie musi być pisany z dokładnością do przecinka i poprawną polszczyzną. Ma być prosty i zrozumiały, jak najmniej fachowego żargonu. Myślę że wspólnymi siłami z doświadczonymi kolegami bardzo fajny poradnik stworzycie dla początkujących.


Spiritussamogon
10
Posty: 16
Rejestracja: środa, 28 wrz 2016, 18:56
Krótko o sobie: Jedz, tańcz i pij póki ci wystarczy sił
Baw się za dwóch póki nie przeszkadza brzuch
W pogodne dni i gdy życie z ciebie drwi
Śmiej się i za kufel chwyć
Ulubiony Alkohol: Domowej roboty trunki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: lubelskie
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2016

Postautor: Spiritussamogon » niedziela, 7 maja 2017, 20:54

Odnośnie płukania owoców. Zaczerpnięte to jest z produkcji win. Celem płukania jest pozbycie się zanieczyszczeni, które mogą być początkiem infekcji. A nastaw na śliwowice jest szczególnie podatny bo nie osiąga dużego procentu.

Drylując śliwki możemy mieć idealny materiał na śliwowice. Ale ja osobiście przy przerobie około 100 kg śliwek, uznałem to za zbyt pracochłonne. Wolę poświęcić trochę uwagi czystości. A zaoszczędzony czas poświęcić na zbiór owoców i zwiększenie przerobu.

Sposób z maszynką jest zaczerpnięty z forum i podany jako stosowana praktyka. Ja osobiście wolę rozdrobnić mechanicznie i pozwolić działać pektoenzymom i fermentacji.

Odnośnie stylu mojej wypowiedzi. Nie jestem erudytą i mam dysleksję. Lubię się wypowiadać w języku łopatologicznym. By każdy zrozumiał o czym mówię. Mimo błędów w mojej wypowiedzi.

Awatar użytkownika

defacto
300
Posty: 301
Rejestracja: sobota, 20 sie 2016, 05:45
Krótko o sobie: Najnormalniej w świecie, to mam wszystko w dupie.
Po za tym, lubię chleb za smalcem i młodych majorów.
Lokalizacja: Śląsk
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2016

Postautor: defacto » wtorek, 9 maja 2017, 09:30

Przestańmy sobie wytykać błędy, bo jeszcze ktoś sobie pomyśli, że Polak Polakowi nawet śliwek może zazdrościć.
Niech to ktoś (prze)edytuje i w 1 pakiecie będzie śliwowica od A-Z w kilku wersjach. Pozdrawiam
Oby nie ostatni w tym roku mój Boże kochany !


Wróć do „Nastawy owocowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość