Promocje, akcje, konkursy, zabawy oraz inna szczególna działalność którą wspieramy.
Regulamin forum
Jest to specjalne forum przeznaczone do fajnych akcji, dzięki którym można promować różne konkursy, produkty, wydarzenia, spotkania, działania i wiele więcej. Wszystko po to by promować alkoholowe wyroby domowe.

Jeśli chcesz zaproponować coś ciekawego to pisz do nas, zapraszamy!
Online

Feti
300
Posty: 315
Rejestracja: czwartek, 31 sie 2017, 10:56
Krótko o sobie: Tradycjonalista operujący na nowoczesnym sprzęcie
Lokalizacja: WLKP
Załączniki
Re: Śliwkowy konkurs degustacyjny 2018

Postautor: Feti » środa, 21 lis 2018, 11:37

Gratulacje! :D
W tym roku pokusiłem się o zrobienie śliwowicy ortodoksyjnej, tj. w beczkę 50L poszły umyte węgierki w całości, trochę ubite by puściły sok, bez wody, cukru i drożdży, jedynie dzikusy. Fermentacja ok. 2 tygodni, i potem wszystko do gara z grubym dnem. Destylacja 2x na potstillu, w 1. gotowaniu bez podziału na frakcje, w 2. z rozdzieleniem. Na chwilę obecną produkt jest jak dla mnie niepijalny (sama "pestka" :? ), choć ojcu bardzo smakuje :) Poczekamy, poleżymy i zobaczymy co z tego będzie :D

W roku poprzednim natomiast w tę samą beczkę poszły rozdrobnione owoce z pestkami, pektoenzymem i drożdżami (nie pamiętam jakimi). Gdy śliwki zupełnie się rozpadły, przecedziłem wszystko i w beczce został jedynie przefermentowany sok wraz z dodatkiem 2kg cukru. 1 gotowanie na potstillu z podziałem frakcji. Efekt przerósł moje oczekiwania, "sok" o klasę lepszy niż śliwowice, które można nabyć, czy to u nas na południu, w Czechach, czy w Chorwacji :) (chociaż może jakość została przyćmiona ogromną dumą z włożonej we wszystko własnej pracy)Do dziś nie zostało nic, jedynie 100g, które schowałem w celach porównawczych ;)

Wniosek z tego taki, że to co tradycyjne i bardziej naturalnie nie zawsze jest lepsze :lol: (jak pisze wyżej @Lesgo58 w kwestii dzikusów)
"Trzeźwość jest stanem przejściowym"

J. Tuwim


koncentraty wina
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

Domin(alkoholik)
10
Posty: 17
Rejestracja: czwartek, 1 lis 2018, 11:50
Załączniki
Re: Śliwkowy konkurs degustacyjny 2018

Postautor: Domin(alkoholik) » środa, 21 lis 2018, 12:09

Gratulacje :) Emocje były nie powiem.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika

Kamal
2000
Posty: 2207
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 10:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Śliwkowy konkurs degustacyjny 2018

Postautor: Kamal » środa, 21 lis 2018, 13:09

Uchylając rąbek o procesie (później opiszę całość).
Śliwki były w odmianie podobne do węgierki, ale miały mało cukru. Cały nastaw składał się ze śliw, i tyle. :)
Gratulacje dla wszystkich biorących udział.
P. S. Radius która jest Tw próbka? :)
K.
Ostatnio zmieniony środa, 21 lis 2018, 17:36 przez wawaldek11, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek


redhot
200
Posty: 212
Rejestracja: piątek, 27 sty 2017, 15:54
Załączniki
Re: Śliwkowy konkurs degustacyjny 2018

Postautor: redhot » środa, 21 lis 2018, 18:09

Ostanie miejsce pudła, ale pudło! Fajne uczucie, nie powiem zwłaszcza że wszytsko było robione na wariackich papierach.
Śliwki z marketu, odmiana nieznana. Smak i zapach zawdzięczamy dostawcy Lewiatana, gdyż zakup był w niedzielę i nic innego otwartego w okolicy nie było. Drożdże to turbo Fruit, bo w domu jestem tylko w weekendy i musiałem się z fermentacją wyrobić w tydzień. Owoce rozwalane mieszadłem do farb, fermentowane z pestkami bez cedzenia. Nie dodawałem cukru nic a nic, bo białego nie chciałem a glukozy w domu nie było. A we wspomnianym Lewiatanie tylko po 500g z Delecty po 5zł więc odpuściłem.

Destylacja na miedzianej kolumnie półkowej:
Obrazek

Destylowałem wszytsko jak leci, na dnie beczki po fermentacji zostało troche pestek, ale sporo poszło do kotła. Wykorzystałem konfigurację kula+ 4 półki + aromatyzator. Aromatyzator wypełniony był suszonymi własną suszarką śliwkami z lata tego roku. To pewnie odpowiada za specyficzny zapach destylatu, wcześniej ten patent wykrozytsałem przy czereśniowicy. Kol. Wawaldek zgłosił się już po próbkę, więc na forum publicum obiecuję, że prześlę:)


wawaldek11
2000
Posty: 2271
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Śliwkowy konkurs degustacyjny 2018

Postautor: wawaldek11 » środa, 21 lis 2018, 18:23

Feti pisze: Na chwilę obecną produkt jest jak dla mnie niepijalny (sama "pestka" :? ), choć ojcu bardzo smakuje :) Poczekamy, poleżymy i zobaczymy co z tego będzie :D
Wniosek z tego taki, że to co tradycyjne i bardziej naturalnie nie zawsze jest lepsze :lol: (jak pisze wyżej @Lesgo58 w kwestii dzikusów)


Ostatnimi laty oddzielam pestki przed gotowaniem i przeznaczam je na karmę dla dzików ;) Zacząłem to robić po akcji z mirabelką, która gotowałem z pestkami i wyszła ostra w smaku.
Aktualnie kończę drugą destylację surówki ze śliwki bez dosładzania. I efekt taki sobie - wali lekko butwą. Może to "zasługa" węgierek późno kupowanych? Ale już pierwsza partia poszła do mBeczki (trzecie zalanie) i może się ułoży?
W poprzednich sezonach dodawałem glukozę do 20% i było lepiej od razu.
Chyba w przyszłości będę dodawał glukozę, bo może wyższe stężenie alko w "winku" zabezpiecza je przed niepożądanymi procesami np. gnilnymi.
Pozdrawiam,
Waldek

Awatar użytkownika

drgranatt
1100
Posty: 1113
Rejestracja: poniedziałek, 13 lip 2009, 10:04
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Niemirof Smorodina
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: 3-city
Załączniki
Re: Śliwkowy konkurs degustacyjny 2018

Postautor: drgranatt » środa, 21 lis 2018, 20:26

redhot pisze:Destylacja na miedzianej kolumnie półkowej:
Obrazek

No ładne laboratorium :klaszcze: i gratulacje z pudła :ok:
"最不喜欢的粗鲁所持的以及各种各样的虚伪的混蛋。"


http://alkohole-domowe.com/forum/regulatory-drgranatta-t6000.html


zarazek4
50
Posty: 80
Rejestracja: piątek, 8 sty 2010, 20:33
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Śliwkowy konkurs degustacyjny 2018

Postautor: zarazek4 » środa, 21 lis 2018, 20:32

Gratulacje dla zwycięzców,@redholt piękny sprzęt i reszta godna pozazdroszczenia. :respect: :klaszcze:
A gdzie jest miejsce 5 w arkuszu.
Ostatnio zmieniony środa, 21 lis 2018, 20:55 przez zarazek4, łącznie zmieniany 1 raz.


geoorge
30
Posty: 48
Rejestracja: niedziela, 21 mar 2010, 11:03
Załączniki
Re: Śliwkowy konkurs degustacyjny 2018

Postautor: geoorge » czwartek, 22 lis 2018, 11:25

Bardzo dziękuję wszystkim jurorom, ocena tylu próbek to nie lada wyzwanie.

Awatar użytkownika

.Gacek
1750
Posty: 1772
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Re: Śliwkowy konkurs degustacyjny 2018

Postautor: .Gacek » czwartek, 22 lis 2018, 22:29

@zarazek4
Piątego miejsca nie ma, że to są dwa czwarte :mrgreen:
Pozdrawiam Gacek.


zarazek4
50
Posty: 80
Rejestracja: piątek, 8 sty 2010, 20:33
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Śliwkowy konkurs degustacyjny 2018

Postautor: zarazek4 » piątek, 23 lis 2018, 10:28

No i stała się jasność. :smiech:


Jucu
5
Posty: 7
Rejestracja: czwartek, 13 wrz 2018, 17:31
Załączniki
Re: Śliwkowy konkurs degustacyjny 2018

Postautor: Jucu » piątek, 23 lis 2018, 21:06

Konkurs rozstrzygnięty, nagrody rozdane...
A przepisów na cudśliwkę, jak na lekarstwo ;)

Awatar użytkownika

9kaczor6
150
Posty: 157
Rejestracja: środa, 14 paź 2015, 14:14
Ulubiony Alkohol: Bimber
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: Śliwkowy konkurs degustacyjny 2018

Postautor: 9kaczor6 » sobota, 24 lis 2018, 01:22

Następnym razem też biorę udział w konkursie!
Gratulacje dla uczestników!


Domin(alkoholik)
10
Posty: 17
Rejestracja: czwartek, 1 lis 2018, 11:50
Załączniki
Re: Śliwkowy konkurs degustacyjny 2018

Postautor: Domin(alkoholik) » sobota, 24 lis 2018, 08:33

Czekamy :D

Awatar użytkownika

sargas
600
Posty: 632
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2016, 15:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: żytnia
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Śliwkowy konkurs degustacyjny 2018

Postautor: sargas » sobota, 24 lis 2018, 16:27

@kamal czekamy i niczego nie zatajaj ewentualnie na priv mi zapodaj :)

Awatar użytkownika

Autor tematu
radius
6000
Posty: 6139
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Śliwkowy konkurs degustacyjny 2018

Postautor: radius » niedziela, 25 lis 2018, 07:15

Jucu pisze:Konkurs rozstrzygnięty, nagrody rozdane...

Nagrody będę wysyłał po niedzieli. Kolegów Kamal i redhot proszę o podanie na PW, adresów do wysyłki :punk:
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

Kamal
2000
Posty: 2207
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 10:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Śliwkowy konkurs degustacyjny 2018

Postautor: Kamal » niedziela, 25 lis 2018, 10:16

No to tak.
Śliwki kupiłem po promocyjnej cenie, w warzywniaku. Sprzedawczyni mówi, jak na śliwowicę to te. :D i kupiłem 60kg :odlot:,
Odmiana podobna trochę do węgierki, cukru za dużo nie miały szczególnie. 20 kg zostało wypestkowane, a reszta zmiażdżona i do beki. Zero cukru i drożdży. Tylko dzikusy. Czasami tylko mieszadłem mieszałem, aby pestki odeszły. I tak po 2 tygodniach smak już wytrawny, ale czapa pływa w górze. Ale po przejażdżce w aucie, czapa opadła.
I teraz najlepsze destylacjia.
Śliwki zostały odciśnięte i sam płyn do kega (rura 50cm, wypełniona sprężynkami miedzianymi). I standardowa procedura, odbiór przedgonów bardzo powoli, a później też serce leciało już malutkim ciurkiem. Odbiór na węch, tak do 20% chyba zszedłem. A później druga destylacja ale już w szybkowarze, (rura 50cm, tym razem pusta w środku), i znowu odbiór przedgonów powoli, wręcz kropelkowy. A serce już szybciej troszkę, taki szypki odbiór kropelkowy. I tak do 50 albo 55% zszedłem. Przy obu destylacjach starałem się sumiennie odciąć przed i po gony od serca.
Cały urobek wyniósł, lekko ponad 1L 70+%.
Później rozrobienie z wodą, ze studni do 53%.

I tak to było :)
Ostatnio zmieniony niedziela, 25 lis 2018, 10:19 przez Kamal, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

Awatar użytkownika

sargas
600
Posty: 632
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2016, 15:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: żytnia
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Śliwkowy konkurs degustacyjny 2018

Postautor: sargas » niedziela, 25 lis 2018, 13:42

Mam nadzieje,że teraz wszyscy ci którzy tak szczekali, że z dzikusów to nic dobrego wyjść nie może dwa razy się następnym razem zastanowią zanim coś napiszą. Dzięki @kamal

Awatar użytkownika

kmarian
700
Posty: 743
Rejestracja: środa, 26 lut 2014, 19:16
Ulubiony Alkohol: swój
Lokalizacja: Beskid Niski
Załączniki
Re: Śliwkowy konkurs degustacyjny 2018

Postautor: kmarian » niedziela, 25 lis 2018, 15:29

lesgo58 pisze:... robiłem też próbę z nastawem w pełni ortodoksyjnym - czyli robionym na dzikusach. Na dzień dzisiejszy śliwowica z takiego nastawu wyszła w/g mnie najgorsza. ...
Dla pewności zastanowiłem się 4 razy. Potwierdzam to co napisał Kolega lesgo58, zrobiłem śliwowicę z super węgierki na drożdżach dzikich bez dodatku jakiejkolwiek słodyczy. To co uzyskałem nie pozwoliło mi wysłać próbek na konkurs, destylat jest taki sobie, na pewno nie ma czym się chwalić.
Żeby nie było, że to post starego zgorzknialca to podam inny przykład. Na tym samym sprzęcie przedestylowaliśmy z kolegą, jego nastaw trochę dosłodzony, śliwy to tzw "krakowianki" na drożdżach turbo (łyżka stołowa puriFerm). Może kogoś zdziwię, ten destylat nadawał by się na konkurs ale było po czasie no i nie był mój.
Nadal się zastanawiam, w czym lepsze były Krakowianki od Węgierek? Chyba to nie drożdży wina.

Awatar użytkownika

Kamal
2000
Posty: 2207
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 10:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Śliwkowy konkurs degustacyjny 2018

Postautor: Kamal » niedziela, 25 lis 2018, 15:55

Ja przeważnie jak robię owocówki to na dzikusach. Śliwowice na nich zawsze mi dobre wychodziły.
Kwestia też dzielenia frakcji, i odbioru.
K.
Obrazek

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4676
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Śliwkowy konkurs degustacyjny 2018

Postautor: lesgo58 » niedziela, 25 lis 2018, 17:03

No to może sprawę Śliwowicy na dzikusach opiszę jeszcze raz ale już dokładniej .
Zrobiłem ją tak naprawdę z przypadku. A właściwie z rozpędu. Miałem już 3 nastawy więc zrobiłem 4. Z ciekawości. Właśnie na dzikusach. Co mnie zdziwiło - wystartowały bardzo szybko. i pracowały dosyć burzliwie pierwsze 3 dni. po czym bardzo zwolniły. Zupełnie inaczej niż poprzednie nastawy, które pracowały spokojnie i równomiernie.
Jednak były też inne niespodzianki. Po pierwsze gdy minęły pierwsze 3 dni sprawdziłem jak pachniał nastaw. Było czuć śliwkę ale zupełnie inaczej niż poprzednie. Pod koniec zaczął być wyczuwalny nawet sztych octowy. Zaniepokojony nie czekałem już do końca fermentacji (było dopiero 10 brix mierzone refraktometrem - 4 blg spławikiem). Poszło do destylacji. To co kapało różniło się bardzo od tego co kapało podczas destylacji poprzednich nastawów.
Mam małe podejrzenie do tego co się stało. Śliwki nie były z ogródka - tylko z giełdy. Były prawdopodobnie czymś pryskane - co jest normą w uprawach przemysłowych. Te śliwki potraktowane drożdżami dały radę. Te na dzikusach niestety ale w którymś momencie z jakiegoś nieznanego mi powodu sfiksowały.
Oczywiście była to moja pierwsza próba z dzikusami i mimo iż uważam ją za nieudaną to nie zamierzam na tym poprzestawać. W przyszłym roku powtórzę eksperyment. Aż do skutku.
Ostatnio zmieniony niedziela, 25 lis 2018, 18:39 przez lesgo58, łącznie zmieniany 1 raz.


Wróć do „Akcje Specjalne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość