Tu podejmiemy próby otrzymania trunku wilków morskich.
Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5314
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: Zygmunt » niedziela, 17 lis 2013, 22:20

Wychodzi na to, że drożdże (podobnie jak wirusy i nowotwory) nie mogą się rozwijać w środowisku zasadowym.

To, niestety, mit. Zarówno wirusy, jak i komórki nowotworowe nie mają problemów z replikacją/wzrostem w warunkach alkalicznych. Drożdże też sobie poradzą, ale najlepiej czują się w pH 4-4,5. Dodanie kwasu do tego typu nastawu może tez wpłynąć na pojawienie się w drodze hydroliz nowych cukrów dostępnych dla drożdży (stąd ożywienie).

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"


Rabat 5%
Alembik Bain Marie 15 litrów (1009)
Cena: 1,849.00 zł   Darmowa dostawa!
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Autor tematu
gr000by
2500
Posty: 2625
Rejestracja: wtorek, 10 sty 2012, 11:32
Krótko o sobie: kombinator - to przede wszystkim
Ulubiony Alkohol: każdy zrobiony z sercem
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Rzeszów
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: gr000by » poniedziałek, 18 lis 2013, 01:38

A dodawałeś kwasek na początku? Melasa ma raczej tendencję do zawyżania pH i trzeba nastaw dokwasić. Mój dostał na starcie 1ml 85% H3PO4 jak zaciery zbożowe, pH postaram się określić w sobotę przez dodanie sody oczyszczonej do próbki nastawu. Jak jest kwaśny to się zapieni. A ożywienie wody w rurce jest też spowodowane uwalnianiem CO2 z nastawu oraz powolną hydrolizą cukrów złożonych, dostarczającą cukrów prostych drożdżom.
Fermentować, destylować, zalegalizować!
http://www.piwo.org/topic/13642-domowa-wytwornia-debowa/ - moje przygody z piwem.

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 914
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: Trener » poniedziałek, 18 lis 2013, 11:17

Zygmunt pisze:To, niestety, mit. Zarówno wirusy, jak i komórki nowotworowe nie mają problemów z replikacją/wzrostem w warunkach alkalicznych.

Trochę mnie zmartwiłeś. Nie jestem już niestety w temacie na bieżąco. Jeśli masz pod ręką jakieś materiały tyczące się tej kwestii, to będę wdzięczny za podesłanie ich na PW.
Zygmunt pisze:Dodanie kwasu do tego typu nastawu może tez wpłynąć na pojawienie się w drodze hydroliz nowych cukrów dostępnych dla drożdży (stąd ożywienie).

Przypuszczam, że tak się właśnie stało, a ożywienie nie trwało zbyt długo. Od wczoraj Blg nie uległo praktycznie żadnej zmianie.
gr000by pisze:A dodawałeś kwasek na początku? Melasa ma raczej tendencję do zawyżania pH i trzeba nastaw dokwasić.

Niestety nie zakwaszałem. W każdym razie do nowego nastawu 26L (o składzie 5L melasy, 16L dundru, 5L wody), wsypałem 4 łyżki kwasku cytrynowego, 2ml pekto, po 5g drożdży G995 + BC S103. Nastaw ma dokładnie 30 Blg i czekam aż ruszy. Zastanawiam się, czy nie dać dla pewności jeszcze z 10g DAFu. Ta melasa to mój pierwszy tego typu niewypał i jeśli nic się nie zmieni, to wsypię tam chyba Turbo.
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

Awatar użytkownika

Autor tematu
gr000by
2500
Posty: 2625
Rejestracja: wtorek, 10 sty 2012, 11:32
Krótko o sobie: kombinator - to przede wszystkim
Ulubiony Alkohol: każdy zrobiony z sercem
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Rzeszów
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: gr000by » poniedziałek, 18 lis 2013, 11:23

Nie musisz dodawać już pożywek - dunder to najlepsza pożywka dla drożdży. Nastaw masz zakwaszony, będziesz miał porównanie. A co do pracy drożdży w zasadowym środowisku, to czytałem, że wykorzystuje się ją do produkcji bodajże gliceryny, tylko nie pamiętam gdzie i kiedy to wyczytałem.
Fermentować, destylować, zalegalizować!
http://www.piwo.org/topic/13642-domowa-wytwornia-debowa/ - moje przygody z piwem.

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5314
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: Zygmunt » poniedziałek, 18 lis 2013, 11:25

@Trener:
Tak na szybko:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8605731
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15259265

Melasę zawsze warto zakwasić przed startem i to najlepiej kwasem siarkowym. Nawet dawki rzędu 4g/l nie ruszają drożdży, a działają bakteriostatycznie i pozwalają "wyczyścić" dość bogate mikrobiologicznie środowisko, jakim jest melasa z niepewnego źródła :)

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 914
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: Trener » wtorek, 19 lis 2013, 00:08

O ile dobrze zrozumiałem abstrakt, badania in vitro nad czerniakiem, prowadzone były tylko w jednym kierunku, od równowagi kwasowo-zasadowej dla tego typu komórek, po środowisko kwaśne, które znacząco wpływało na wzrost agresywności i inwazyjności badanych nowotworów. Nie sprawdzano jednak wpływu zwiększonego pH, dlatego nie można na podstawie tych badań wykluczyć remisji częściowej lub nawet całkowitej nowotworu, po przekroczeniu równowagi kwasowo-zasadowej w drugą stronę. Poza tym jest to tylko badanie in vitro o zbyt małej ilości zmiennych. To badanie nie zaprzecza tezie, iż w środowisku bardziej zasadowym nowotwór uległby rozpadowi. A nawet gdyby zaprzeczało (choć nie zaprzecza), to o niczym i tak nie przesądza.

Co do rumu, to minęły już ponad 24h i nowy nastaw nawet nie drgnął. Jeszcze żaden nastaw nie był tak oporny na zasiedlenie przez G995 jak ten. Jeśli po kolejnych 24h nic się nie zmieni, ładuję tam Turbo.
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

Awatar użytkownika

Kamal
1900
Posty: 1903
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 10:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: Kamal » wtorek, 19 lis 2013, 11:18

Najlepiej jak by to były, Turbo dedykowane do rumu ;-).
Obrazek

Awatar użytkownika

Autor tematu
gr000by
2500
Posty: 2625
Rejestracja: wtorek, 10 sty 2012, 11:32
Krótko o sobie: kombinator - to przede wszystkim
Ulubiony Alkohol: każdy zrobiony z sercem
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Rzeszów
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: gr000by » wtorek, 19 lis 2013, 11:34

A według mnie, za bardzo chcesz otrzymać mocniejszy nastaw. 30 BLG to już średnio przyjemne warunki dla drożdży. Jak nie ruszą to spróbuj go trochę rozcieńczyć.
Fermentować, destylować, zalegalizować!
http://www.piwo.org/topic/13642-domowa-wytwornia-debowa/ - moje przygody z piwem.


wawaldek11
2000
Posty: 2197
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: wawaldek11 » wtorek, 19 lis 2013, 13:34

@Trener - mierzyłeś Blg dundru?
Bo ten późniejszy wysoki poziom Blg może być spowodowany Blg dundru - u mnie czasem dochodzi do 6*Blg ze względu na niefermentowalne składniki.
I w sumie po odjęciu niefermentowalnych z dundru i nowej melasy rzeczywista zawartość cukru może oscylować koło 22*Blg.
Pozdrawiam,
Waldek

Awatar użytkownika

Autor tematu
gr000by
2500
Posty: 2625
Rejestracja: wtorek, 10 sty 2012, 11:32
Krótko o sobie: kombinator - to przede wszystkim
Ulubiony Alkohol: każdy zrobiony z sercem
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Rzeszów
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: gr000by » wtorek, 19 lis 2013, 14:06

Co nie zmienia faktu, że cukry niefermentowalne i inne substancje rozpuszczone też podnoszą ciśnienie osmotyczne roztworu, nie pomagając przy tym drożdżom. BLG swojego dundru zbadam po przegonieniu obecnie pracującego nastawu, tym razem zapomniałem tego zrobić.
Fermentować, destylować, zalegalizować!
http://www.piwo.org/topic/13642-domowa-wytwornia-debowa/ - moje przygody z piwem.

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5314
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: Zygmunt » wtorek, 19 lis 2013, 20:39

Panowie, proście, a będzie Wam dane- zgodnie z tą regułą mogę pochwalić się oryginalną gęstwą drożdżową z jednej z destylarni z Dominikany. Oprócz gęstwy dostałem próbkę ichniej melasy, żeby sprawdzić jej parametry fizyko-chemiczne (i porównać do tej dostępnej u nas). Drożdże już się mnożą, pod mikroskopem widać, że komórki przeżyły podróż i mam nadzieję, że starter wyjdzie udany.

Obrazek

Zobaczmy, co z tego wyjdzie. Oczywiście gęstwa dla chętnych oczywiście po wszystkim zostanie, spróbuję też zliofilizować trochę, a część zamrozić w azocie. Z wiadomych względów nie mogę podać źródła, zrobili to non-profit i w ramach wyjątku. Niestety, nie dostałem takich szczegółów jak np. temperatura zaszczepiania, pH nastawu, czy też jego gęstość- to już tajemnica handlowa.

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"

Awatar użytkownika

Autor tematu
gr000by
2500
Posty: 2625
Rejestracja: wtorek, 10 sty 2012, 11:32
Krótko o sobie: kombinator - to przede wszystkim
Ulubiony Alkohol: każdy zrobiony z sercem
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Rzeszów
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: gr000by » wtorek, 19 lis 2013, 20:59

Nie kuś Zygmunt, bo będę musiał dokupić melasy ;).
Parametry pracy drożdży podejrzewam, że będą podobne do reszty drożdży, w końcu to jedna rodzina. Pozostaje to dokładniej zbadać we własnym zakresie.
Fermentować, destylować, zalegalizować!
http://www.piwo.org/topic/13642-domowa-wytwornia-debowa/ - moje przygody z piwem.

Awatar użytkownika

Kamal
1900
Posty: 1903
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 10:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: Kamal » wtorek, 19 lis 2013, 22:10

@Zygmunt, życzę powodzenia ;-).
Jak coś to jestem chętny, na tą gęstwe. O szczegółach pisz na pw. ;-)
Obrazek

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 914
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: Trener » wtorek, 19 lis 2013, 22:20

gr000by pisze:A według mnie, za bardzo chcesz otrzymać mocniejszy nastaw. 30 BLG to już średnio przyjemne warunki dla drożdży. Jak nie ruszą to spróbuj go trochę rozcieńczyć.

Zakładając, że 12Blg jest "nieprzetwarzalne", to po odjęciu go od 30-tu, pozostaje około 18Blg. Na mocy jako takiej mi nie zależy. Chcę po prostu otrzymać rozsądną ilość alkoholu. Wydajność poprzedniego pędzenia była poniżej wszelkiej krytyki.
wawaldek11 pisze:@Trener - mierzyłeś Blg dundru?

Niestety gorącym dundrem, zaraz po gotowaniu, rozcieńczałem nową partię melasy. Odlanie odrobiny wyleciało mi z głowy :(
Zygmunt pisze:Z wiadomych względów nie mogę podać źródła, zrobili to non-profit i w ramach wyjątku.

Zygmunt, zaczynasz mnie przerażać 8-) A tak na serio, kontakty naprawdę imponujące.

Co do nastawu, to zaczął w końcu "bulkać". Co prawda bez takiego szaleństwa jak poprzednik, ale może dzięki temu zjedzie niżej. Gdy wyhamuje, zmierzę Blg i wtedy podejmę decyzję co do dalszych kroków.
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

Awatar użytkownika

Autor tematu
gr000by
2500
Posty: 2625
Rejestracja: wtorek, 10 sty 2012, 11:32
Krótko o sobie: kombinator - to przede wszystkim
Ulubiony Alkohol: każdy zrobiony z sercem
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Rzeszów
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: gr000by » wtorek, 19 lis 2013, 22:35

Trener pisze:
gr000by pisze:A według mnie, za bardzo chcesz otrzymać mocniejszy nastaw. 30 BLG to już średnio przyjemne warunki dla drożdży. Jak nie ruszą to spróbuj go trochę rozcieńczyć.

Zakładając, że 12Blg jest "nieprzetwarzalne", to po odjęciu go od 30-tu, pozostaje około 18Blg. Na mocy jako takiej mi nie zależy. Chcę po prostu otrzymać rozsądną ilość alkoholu. Wydajność poprzedniego pędzenia była poniżej wszelkiej krytyki.


Nie wiem jeszcze jak te "nieprzetwarzalne" związki zachowują się po przegotowaniu. Wyjdzie to podczas pomiaru BLG przepracowanego nastawu i później dundru. Na pewno gotowanie zakwaszonego nastawu z cukrami złożonymi zakończy się ich hydrolizą do cukrów prostych. Tylko w jakim stopniu - to będę sprawdzał. Ale na pewno podnoszą ciśnienie osmotyczne roztworu, co utrudnia pracę drożdży.
Fermentować, destylować, zalegalizować!
http://www.piwo.org/topic/13642-domowa-wytwornia-debowa/ - moje przygody z piwem.


wawaldek11
2000
Posty: 2197
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: wawaldek11 » środa, 20 lis 2013, 00:59

Zygmunt: :poklon; :klaszcze:

@Trener - napowietrzałeś nastaw?
Pozdrawiam,
Waldek

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 914
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: Trener » środa, 20 lis 2013, 11:00

wawaldek11 pisze:@Trener - napowietrzałeś nastaw?

Odpowiem Ci cytatem
Trener pisze:Próbowałem natleniania przez przelewanie, dodanie litra czystej wody, pożywki, Fermioli i innych drożdży noname które dostałem jako bonus za oczekiwanie na sprzęt.

A jeśli pytasz o nowy nastaw, to po wystudzeniu porządnie go przemieszałem.
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.


wawaldek11
2000
Posty: 2197
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: wawaldek11 » środa, 20 lis 2013, 12:56

Tak, pytałem o nowy nastaw.
Napowietrzanie jest konieczne, aby drożdże się namnożyły. Szczególnie gdy nastaw jest na przegotowanym dundrze czy wodzie.
I jak mają dużo tlenu w nastawie, to mnożą się i mnożą nie zaczynając od razu właściwej roboty :mrgreen:
Nie prowadzę dokładnych obserwacji, ale czasem startują w nastawie z dwu- trzydniowym opóźnieniem. Tylko, że ja ostatnio daję paczuszkę Bayanusów G995 na 150l.
rumowy nastaw 150l.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Pozdrawiam,
Waldek

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5314
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: Zygmunt » czwartek, 21 lis 2013, 18:19

Startery gotowe, jutro zaszczepiam melasę:)

Obrazek

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"

Awatar użytkownika

Autor tematu
gr000by
2500
Posty: 2625
Rejestracja: wtorek, 10 sty 2012, 11:32
Krótko o sobie: kombinator - to przede wszystkim
Ulubiony Alkohol: każdy zrobiony z sercem
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Rzeszów
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: gr000by » czwartek, 21 lis 2013, 19:07

:respect: :poklon; Zamawiam próbkę jak wszystko wyjdzie zgodnie z planem i przetestuję na swojej melasie. Powodzenia w produkcji :D.
Fermentować, destylować, zalegalizować!
http://www.piwo.org/topic/13642-domowa-wytwornia-debowa/ - moje przygody z piwem.


Wróć do „Zacier na Rum”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości