Dyskusja ogólna o wytwarzaniu nalewek i ich przyrządzaniu...

Autor tematu
DonDonNon
2
Posty: 4
Rejestracja: środa, 2 paź 2019, 17:31
Załączniki
Recykling owoców po nalewce :)

Postautor: DonDonNon » sobota, 5 paź 2019, 19:21

Hej, zostały mi dwa słoiki owoców po macerowaniu (najpierw w spirytusie, potem kilka razy w cukrze), z którymi za bardzo nie wiem co mogę zrobić, bo szkoda wywalić. Nie ma na nić żadnego śladu pleśni czy zakażenia.
Samym cukrem już z nich nic za bardzo nie wyciągnę, czy mogę dodać jeszcze raz spirytusu? Czy ew. jakaś wódka i zrobić coś do szybkiego spożycia (co nie ukrywam, jest kuszącą opcją :) ).
Ostatnio zmieniony sobota, 5 paź 2019, 21:42 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.


koncentraty wina
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

wawaldek11
2000
Posty: 2218
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Recykling owoców po nalewce :)

Postautor: wawaldek11 » sobota, 5 paź 2019, 23:05

Jesteś tajemniczy Don Pedro ;)
Jakie to owoce? Bo może da się je zjeść :ok:
Pozdrawiam,
Waldek


Autor tematu
DonDonNon
2
Posty: 4
Rejestracja: środa, 2 paź 2019, 17:31
Załączniki
Re: Recykling owoców po nalewce :)

Postautor: DonDonNon » sobota, 5 paź 2019, 23:19

Kurczę, całkiem zapomniałem napisać.
Żółta ałycza. Do zjedzenia bezpośredniego to ciężko będzie bo jednak spirytusem walą jak trzeba :).


mat.82
30
Posty: 32
Rejestracja: poniedziałek, 21 wrz 2015, 21:38
Załączniki
Re: Recykling owoców po nalewce :)

Postautor: mat.82 » sobota, 5 paź 2019, 23:58

Można zjeść, można zalać wodą i oddestylować resztę alkoholu i aromatu ;)

Awatar użytkownika

masterpaw2
1600
Posty: 1642
Rejestracja: wtorek, 12 kwie 2016, 19:10
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:), no chyba, że ktoś mi na odcisk nadepnie....
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centralna Polska
Załączniki
Re: Recykling owoców po nalewce :)

Postautor: masterpaw2 » niedziela, 6 paź 2019, 12:46

Zaopatrz się w niewielką prasę do owoców np. https://allegro.pl/oferta/prasa-1-6l-stalowa-ramowa-do-owocow-810001-browin-6892199712?utm_medium=app_share&utm_source=facebook
Używam podobnej z bardzo dobrym skutkiem, resztę po odciśnięciu rozdaję kobitkom do różnego rodzaju tworów kulinarnych (ciasta, desery...)
Gdy coś robię, zawsze staram się robić to najlepiej, choć nie zawsze mi to wychodzi......;)

Awatar użytkownika

czamnian
100
Posty: 130
Rejestracja: wtorek, 11 kwie 2017, 12:11
Krótko o sobie: Młody winiarz i smakosz nalewkowy
Ulubiony Alkohol: Miód pitny
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Recykling owoców po nalewce :)

Postautor: czamnian » czwartek, 10 paź 2019, 08:20

Rób praliny czekoladowe z tego, będziesz bohaterem domu :ok:
Kumpel śliwy po nalewce wrzucił w foremkę z czekoladą, tylko te musiał poćwiartować - ale efekt był :klaszcze:


matborek
20
Posty: 23
Rejestracja: czwartek, 18 sie 2011, 20:11
Załączniki
Re: Recykling owoców po nalewce :)

Postautor: matborek » piątek, 11 paź 2019, 13:04

Zwołaj towarzystwo, zjedzcie zamiast pić czy zamiast polewać "posypuj" :D szybko tanio wygodnie :D alko będzie, zagryzka też gotowa :D


arTii
1050
Posty: 1056
Rejestracja: czwartek, 19 lip 2018, 18:55
Krótko o sobie: ponad 40 lat na karku zobowiązuje do spożywania trunków o podobnym stężeniu ;)
Ulubiony Alkohol: od niedawna - mój własny :)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: podkarpackie
Załączniki
Re: Recykling owoców po nalewce :)

Postautor: arTii » poniedziałek, 28 paź 2019, 20:33

Mi "po nalewce" zostały wiśnie....
75485234_2511300872280575_1591458753817870336_n.jpg

Teraz czekają tylko na etykiety które już się prawie robią :D
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Pędzący hobbysta zajmujący się również odrobinę elektroniką.
http://forum.nettemp.pl, http://wiki.nettemp.pl


wawaldek11
2000
Posty: 2218
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Recykling owoców po nalewce :)

Postautor: wawaldek11 » poniedziałek, 28 paź 2019, 21:03

Masz rozmach :mrgreen: :ok:
Pozdrawiam,
Waldek


arTii
1050
Posty: 1056
Rejestracja: czwartek, 19 lip 2018, 18:55
Krótko o sobie: ponad 40 lat na karku zobowiązuje do spożywania trunków o podobnym stężeniu ;)
Ulubiony Alkohol: od niedawna - mój własny :)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: podkarpackie
Załączniki
Re: Recykling owoców po nalewce :)

Postautor: arTii » poniedziałek, 28 paź 2019, 21:09

Ale jakie smaczne..... Na dodatek w przeważającej większości wydrylowane.
Gdyby mi słoików nie brakło, to jeszcze był "zasłoikował" borówki po nalewce. A tak muszą poczekać na wolniejszy dzień kiedy wybiorę się na hurtownię.
Zastanawiam się jeszcze czy śliwki z nalewki tez będą dobre do słoików. A może część śliwek zrobię w czekoladzie?
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 28 paź 2019, 21:11 przez arTii, łącznie zmieniany 2 razy.
Pędzący hobbysta zajmujący się również odrobinę elektroniką.
http://forum.nettemp.pl, http://wiki.nettemp.pl

Awatar użytkownika

zając_poziomka
50
Posty: 81
Rejestracja: wtorek, 29 gru 2015, 16:57
Krótko o sobie: Fan broni, książek i alkoholu.
Ulubiony Alkohol: Smakuje mi wszystko, co sam zrobię.
Status Alkoholowy: Producent Nalewek
Załączniki
Re: Recykling owoców po nalewce :)

Postautor: zając_poziomka » piątek, 1 lis 2019, 10:21

Wiśnie/śliwki zrób koniecznie w czekoladzie. Wystarczy prosta foremka do babeczek, a efekt doskonały.


arTii
1050
Posty: 1056
Rejestracja: czwartek, 19 lip 2018, 18:55
Krótko o sobie: ponad 40 lat na karku zobowiązuje do spożywania trunków o podobnym stężeniu ;)
Ulubiony Alkohol: od niedawna - mój własny :)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: podkarpackie
Załączniki
Re: Recykling owoców po nalewce :)

Postautor: arTii » piątek, 1 lis 2019, 16:55

Nie mam sił/czasu na taką zabawę :)
Ale dzisiaj do wisienek dołączyły borówki.... Zapasy na zimę przygotowane, choćby była długa i mroźna ;)
20191101_165230.jpg

Jeszcze tylko nakleić naklejki i będzie git...
20181128_152305.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Pędzący hobbysta zajmujący się również odrobinę elektroniką.
http://forum.nettemp.pl, http://wiki.nettemp.pl


przegab
50
Posty: 90
Rejestracja: niedziela, 5 kwie 2015, 08:26
Załączniki
Re: RE: Re: Recykling owoców po nalewce :)

Postautor: przegab » piątek, 1 lis 2019, 17:23

zając_poziomka pisze:...wystarczy prosta foremka do babeczek, a efekt doskonały.


Robię wisienki bez foremek. W foremkach za dużo czekolady w stosunku do owoców wychodziło.
Rozpuszczam powoli czekoladę 60% i dorzucam partiami wiśnie. Po obtoczeniu czekoladą wyciągam łyżeczką na papier do pieczenia opruszony cukrem pudrem.
Jak czekolada robi się zbyt gęsta trochę podgrzewam i jadę dalej z koksem, aż mi się surowiec wyczerpie


jaksob
2
Posty: 3
Rejestracja: niedziela, 8 gru 2019, 07:53
Załączniki
Re: Recykling owoców po nalewce :)

Postautor: jaksob » środa, 11 gru 2019, 10:31

Dołączę się do tematu.
Za parę dni odbiera aabratka z OLM wiec nastawiłem już cukrówkę, która ładnie zaczęła pracować :)
Będzie to moje pierwsze w życiu pędzie więc jestem kompletnie zielony, no ale kiedyś trzeba te pierwsze kroki postawić.
Kombinuję co dalej- z końcem roku będę zlewał nalewkę z pigwowca i zostanie mi sporo owoców, słodkich i nasączonych. Mam też kilka słoików wiśni.
Zastanawiam się jak prawidłowo wyciągnąć z tego dobry destylat?
Czy dobrą drogą będzie jak owoce które mam zaleję ponownie 70% a po kilku dniach wodą do 20%? Taka całość do gara i przez sam katalizator (bez kolumny) w parę?
Dobra droga? Czy do gara wrzucać wlać całość z owocami?


wawaldek11
2000
Posty: 2218
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Recykling owoców po nalewce :)

Postautor: wawaldek11 » środa, 11 gru 2019, 12:20

Pigwowca zalej powtórnie alko 40% i zostaw na kilka miesięcy. Bez cukru - zawsze możesz dosłodzić. Zdziwisz się na plus tym co otrzymasz. Pigwowca czasem zalewam kilka razy i jest OK. Niekiedy taki nalew przeznaczony do destylacji po doprawieniu ląduje w butelkach.
Jak będziesz destylował, to z owocami.
Ostatnio zmieniony środa, 11 gru 2019, 12:21 przez wawaldek11, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam,
Waldek

Awatar użytkownika

psotamt
700
Posty: 717
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Żałuję tylko, że tak późno zacząłem smakować własne wyroby...
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Recykling owoców po nalewce :)

Postautor: psotamt » środa, 11 gru 2019, 14:35

Waldek dobrze radzi, posłuchaj więc. Natomiast pozostałe owoce do destylacji. Tylko nie mając kotła z płaszczem jest zagrożenie przypalenia grzałek. Bo to i cukier i miąższ owoców. Natomiast zalanie owoców alkoholem nie bardzo ma sens chyba, że chcesz otrzymać większą ilość alkoholu smakowego. Nie wiem jak robiłeś nalewki, ale można przyjąć średnio, że w każdym kilogramie owoców po nalewkach jest prawie 0,2 l czystego spirytusu. Do owoców wystarczy dolać samej wody i destylować.
Ja recykling robię zawsze po sezonie. Zwykle jest 30 - 50 kg owoców różnych. Najpierw puszczam to na kolumnie z półkami, jak wychodzi ciekawy smak to zostawiam. Jeśli są tylko procenty a smak diabli wiedzą jaki, to rektyfikacja na Aabratku na czysty pirytus. Ty mając kolumnę możesz destylować skręcając tylko moduł z katalizatorem i od razu na to głowicę z chłodnicą. Sprężynki miedziane wysyp, są w takim procesie zbędne. Jedyna trudność to grzanie tego towaru jeśli nie masz kotła z płaszczem. Ja gotując w zwykłym kotle bał bym się o sprzęt...
„Stary mąż młodej kobiety podobny jest do introligatora — oprawia książkę, którą inny czyta.”
– Bolesław Prus
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


jaksob
2
Posty: 3
Rejestracja: niedziela, 8 gru 2019, 07:53
Załączniki
Re: Recykling owoców po nalewce :)

Postautor: jaksob » środa, 11 gru 2019, 16:25

Dziękuję za rady.
Jeśli chodzi o pigwowca to mam go pod dostatkiem bo co roku po zlaniu nalewki do butelek zalewam go ponownie "resztkami z barku". Pigwowca schodzi u mnie najwięcej i co roku nastawia nalew na 10 kg ;) Mam też sporo nalewek z ponownego zalania więc w tym roku chciałem zrobić destylat, tak z ciekawości. No, ale tak jak mówisz- trochę strach o grzałki i jako żółtodziób zastanawiam się jak pogodzić grzałki z owocami w kegu?

Awatar użytkownika

psotamt
700
Posty: 717
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Żałuję tylko, że tak późno zacząłem smakować własne wyroby...
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Recykling owoców po nalewce :)

Postautor: psotamt » niedziela, 2 lut 2020, 15:32

W dniu wczorajszym przepuściłem na Aabratku cały swój odpęd recyklingowy z owoców po nalewkach. Uzbierało się tego sporo, bo prawie z dwóch sezonów, w sumie 19 najróżniejszych owoców. Początkowo chciałem zrobić wódkę smakową, ale żadna wersja tego co ukapało :dupa: nie urywała. Albo czuć pestkami, albo multiwitamina, albo lekko mleczne. Rozcieńczone trafiło do kotła i na spirytus. Po zakończonym procesie zrobiłem buteleczkę by sprawdzić co wyszło, więc 210 ml spirytusu i resztę wody do pełna. Jest flaszka 0,5 do odstania. No stała, prawie 20 godzin :D
Dziś przed południem poświęciłem się dla dobra nauki i spróbowałem. Przyznam, że trunek zrobił na mnie ogromne wrażenie. Wódka bardzo delikatna (nalewki zalewam spirytusem tylko z glukozy), delikatna nuta owocowa i odrobina słodyczy. Żaden owoc nie "wyszedł do przodu", nie zdominował, bo owoce są ledwie wyczuwalne. Ale są. Mimo, że przegryzało się to ledwie 20 godzin, już nadaje się do spożycia. Moja lepsza połówka też skosztowała i rzekła, że wódka nie powinna być tak delikatna i dobra, bo to zgubi każdego :mrgreen:
W niczym nie przypomina wódki z glukozy, bo nie jest bezbarwna w smaku, a za to ma jakąś świeżość, jak tchnienie wiosny po długiej zimie. Tę zimę wykluczamy :mrgreen: W niczym nie jest też podobna do wódek zbożowych czy ze skrobi, nie ma dominującego "wódczanego" posmaku. Wchodzi aksamitnie nie zostawiając niechcianego smaku. Można by rzec: wódka dla dam, żadna się nie skrzywi :D
Polecam ciułać, destylować i rektyfikować owoce po nalewkach.
„Stary mąż młodej kobiety podobny jest do introligatora — oprawia książkę, którą inny czyta.”
– Bolesław Prus
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


Szlumf
1750
Posty: 1771
Rejestracja: czwartek, 9 maja 2013, 21:40
Załączniki
Re: Recykling owoców po nalewce :)

Postautor: Szlumf » niedziela, 2 lut 2020, 17:39

psotamt pisze:................... Rozcieńczone trafiło do kotła i na spirytus...............

Jak rektyfikowałeś? Pełny reżim czy dopuszczałeś jakieś odchyłki?

Awatar użytkownika

psotamt
700
Posty: 717
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Żałuję tylko, że tak późno zacząłem smakować własne wyroby...
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Recykling owoców po nalewce :)

Postautor: psotamt » niedziela, 2 lut 2020, 17:53

Szlumf pisze:Jak rektyfikowałeś?
Pełen reżim. 300 ml przedgonów z LM po godzinnej stabilizacji, krótko śmierdziały, ale i paskudnie. Potem odlałem 300 ml z OLM. Złe nie było, ale coś tam mój nos wyczuwał. Ciągnąłem głęboko, bo do 98,4 *C w kotle. Dobre kapało, więc nie widziałem powodu by przerwać wcześniej.
„Stary mąż młodej kobiety podobny jest do introligatora — oprawia książkę, którą inny czyta.”
– Bolesław Prus
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


Wróć do „Wytwarzanie Nalewek”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości