Dział, w którym znajdują się różne "napromieniowane ;) wiedzą" tematy.

Autor tematu
Szlumf
1550
Posty: 1591
Rejestracja: czwartek, 9 maja 2013, 21:40
Załączniki
Psocenie jest beeee.

Postautor: Szlumf » niedziela, 31 gru 2017, 01:03

Witam.
Nowi członkowie naszego forum dosyć często "psocą". Mi osobiście to sformułowanie nigdy nie odpowiadało. Ja nie "psocę" tylko z pasją hobbysty zajmuję się tym co lubię. Jest to poważna działalność wymagająca wiele pracy i nakładów. "Psota" kojarzy mi się negatywnie z jakimś nie do końca przemyślanym żartem niekoniecznie zbyt przyjemnym. Koledzy starsi stażem może pora to dla mnie negatywne określenie naszego hobby wyrugować z naszego słownictwa i delikatnie sugerować zaprzestanie jego używania.
Sorry za próbę narzucenia mojego punktu widzenia ale jest ostatnio wysyp "psocących" co nieco mnie razi.


dostawa 5zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

spawacz
150
Posty: 161
Rejestracja: sobota, 25 paź 2014, 18:02
Ulubiony Alkohol: coś co sam wyprodukuję
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: północna zachodnia Polska
Załączniki
Re: Psocenie jest beeee.

Postautor: spawacz » niedziela, 31 gru 2017, 07:55

Myśle sobie że psota czyli wynik naszego hobby jest określeniem związanym z naszym psotnym nie do końca legalnym zajęciem. Prawo i jego łamanie czyli psocenie i coś co wynikło z owego psoczenia czyli psota. Mnie osobiście też mało sie podoba bo kojarzy z małym włochatym psem sąsiadki. Lata sobie taka mała psotka i sra po kątach.
....."praca spawacza mnie przeistacza"..... w potwora kreatywnego pomysłów dziwnych pełnego :odlot: www.domowe-alkohole-forum.pl

Awatar użytkownika

Mafiej
200
Posty: 248
Rejestracja: poniedziałek, 18 wrz 2017, 22:27
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, tak mi mówią :-)
Ulubiony Alkohol: Jeszcze nie znalazłem, ale preferuję whisky.
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: Rogaland Norwegia
Załączniki
Re: Psocenie jest beeee.

Postautor: Mafiej » niedziela, 31 gru 2017, 13:57

Od samego początku nie lubiłem tego sformułowania...

Awatar użytkownika

kmarian
700
Posty: 740
Rejestracja: środa, 26 lut 2014, 19:16
Ulubiony Alkohol: swój
Lokalizacja: Beskid Niski
Załączniki
Re: Psocenie jest beeee.

Postautor: kmarian » niedziela, 31 gru 2017, 14:36

Szlumf pisze:... "Psota" kojarzy mi się negatywnie z jakimś nie do końca przemyślanym żartem niekoniecznie zbyt przyjemnym. ...
Słowo Psota, psotny czy psocenie nie jest beeee. Jak wspomniał Kolega spawacz, nasze hobby jest, było nie-było, niezgodne z prawem. Słowo "psocenie" precyzyjnie oddaje sens działania, przez niektórych niesłusznie uważane jako zajmowanie się tym co się lubi z pasją hobbysty. Miłe i przyjemne dla pasjonata jest psikusem dla ustawodawcy.

Każde słowo, używane zbyt często i bez koniecznej potrzeby, staje się wulgaryzmem.
Słowo "psocenie" na tym forum ostatnio używane jest stanowczo za często, zdarza się, że nawet kilka razy w jednym zdaniu. Tu zaś kłaniają się zasady pisowni, dobrego smaku i elegancji.

Słowa tego nie należy - wzorem forum białego - usuwać z forum AD, a jedynie zwrócić szczególną uwagę na poprawność pisowni.
Dobrym zjawiskiem jest to, że starsi stażem forumowicze już prawie nie używają przedmiotowego słowa, młodych należy odpowiednio ukierunkować.

Awatar użytkownika

radius
5500
Posty: 5561
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Psocenie jest beeee.

Postautor: radius » niedziela, 31 gru 2017, 14:41

Dla mnie to słówko jest zbyt infantylne. W końcu to forum dorosłych ludzi a nie dzieci robiących psikusy :scratch: Nie można napisać, że się pędzi lub destyluje? :o
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

kmarian
700
Posty: 740
Rejestracja: środa, 26 lut 2014, 19:16
Ulubiony Alkohol: swój
Lokalizacja: Beskid Niski
Załączniki
Re: Psocenie jest beeee.

Postautor: kmarian » niedziela, 31 gru 2017, 15:00

Można a nawet się powinno.
Dzieci nie psocą, tylko się bawią, że ze śmiechu mogą policzki boleć. Dorosły jak już zrobi psikusa, to czasem tylko płacz pozostaje.

Awatar użytkownika

spawacz
150
Posty: 161
Rejestracja: sobota, 25 paź 2014, 18:02
Ulubiony Alkohol: coś co sam wyprodukuję
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: północna zachodnia Polska
Załączniki
Re: Psocenie jest beeee.

Postautor: spawacz » niedziela, 31 gru 2017, 15:38

Psocenie czy pędzenie te 2 określenia można wsadzić do jednego worka. No chyba że kolega rozrywek sie zezłości bo on " pędzi bo mu sie nie śpieszy". Destyluje się, a może sie destyluje to mekka kolegi koalaka i lub jak to co nie którzy twierdzą, zielonki choć i są tacy co sądzą że to ta sama osoba. Destylacja jako określenie jest tak wulgarne i naukowe że nasze hobby pozbawia pasji no chyba że są tu chemo-fizycy pasjonaci. Nic innego tu nie robimy ale powinno się to miękko i przyjemnie nazywać.
....."praca spawacza mnie przeistacza"..... w potwora kreatywnego pomysłów dziwnych pełnego :odlot: www.domowe-alkohole-forum.pl


rastro
700
Posty: 704
Rejestracja: wtorek, 15 sty 2013, 15:29
Załączniki
Re: Psocenie jest beeee.

Postautor: rastro » niedziela, 31 gru 2017, 17:56

Ta... a zamiast "czarne/białe forum" też powinniśmy zacząć mówić inaczej bo przecież też nie jest politycznie poprawne ;) :hahaha: ;). Ja tam lubię ten nasz polski koloryt, mnie jednak bardziej wkurza ta nowomowa zaczerpnięta z wyspiarskiego języka. Ale poszedł bym raczej w stronę "Wolnoć Tomku w swoim domku" zamiast stwarzać sztuczne, w sumie, problemy.
″Iloraz inteligencji tłumu jest równy IQ najgłupszego jego przedstawiciela podzielonemu przez liczbę uczestników.„
- Terry Pratchett

Awatar użytkownika

radius
5500
Posty: 5561
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Psocenie jest beeee.

Postautor: radius » niedziela, 31 gru 2017, 23:05

rastro pisze:jednak bardziej wkurza ta nowomowa zaczerpnięta z wyspiarskiego języka.

:klaszcze: :ok:
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

lesgo58
4000
Posty: 4375
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Psocenie jest beeee.

Postautor: lesgo58 » poniedziałek, 1 sty 2018, 08:42

No cóż - nadciągają nowe czasy. Zmiana pokoleniowa w toku. Czy nam się to podoba czy nie... :scratch:

Awatar użytkownika

Pretender
2500
Posty: 2993
Rejestracja: piątek, 11 lis 2011, 14:17
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centrum
Załączniki
Re: Psocenie jest beeee.

Postautor: Pretender » poniedziałek, 1 sty 2018, 16:44

Nowe czasy tak, niestety ... ale w tym hobby nowe czasy nie będą oznaczały zmian. I to na szczęście.

Wszystkiego dobrego Leszku w nowym roku !


sosna.wojtek.ws
Nowy Członek Forum
Posty: 0
Rejestracja: niedziela, 14 gru 2014, 18:42
Załączniki
Re: Psocenie jest beeee.

Postautor: sosna.wojtek.ws » poniedziałek, 1 sty 2018, 21:18

Ja jestem z wysp,nawet z czterdziestu czterech :)). I wydaje mi się że wyrażam się normalnie.

Awatar użytkownika

sargas
600
Posty: 631
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2016, 15:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: żytnia
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Psocenie jest beeee.

Postautor: sargas » poniedziałek, 1 sty 2018, 21:43

Też jestem za zmianą tego określenia.


rastro
700
Posty: 704
Rejestracja: wtorek, 15 sty 2013, 15:29
Załączniki
Re: Psocenie jest beeee.

Postautor: rastro » poniedziałek, 1 sty 2018, 22:08

sosna.wojtek.ws pisze:Ja jestem z wysp,nawet z czterdziestu czterech :)). I wydaje mi się że wyrażam się normalnie.


Oj tam oj tam, jakie to ma znaczenie gdzie mieszkasz ;). O ile rozumiem że są pewne rzeczy, których nie należy tłumaczyć, albo szukać na siłę polskiego odpowiednika, to jednak wkurza mnie zastępowanie czegoś już dobrze znanego lepszym angielskim odpowiednikiem, szczególnie w firmach to jest bardzo irytujące powiedzmy wszędobylskie "HR" zamiast zwyczajnych swojskich kadr. Aż ciekaw jestem opinii prawnika jak to się ma do ustawy o ochronie języka.

Odnośnie głównego nurtu, mnie tam psotnik kojarzy się z takim figlarzem, kawalarzem ale raczej w pozytywnym znaczeniu. Podobnego zdania są mądre słowniki języka polskiego.
″Iloraz inteligencji tłumu jest równy IQ najgłupszego jego przedstawiciela podzielonemu przez liczbę uczestników.„
- Terry Pratchett

Awatar użytkownika

radius
5500
Posty: 5561
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Psocenie jest beeee.

Postautor: radius » wtorek, 2 sty 2018, 07:58

rastro pisze:mnie tam psotnik kojarzy się z takim figlarzem, kawalarzem ale raczej w pozytywnym znaczeniu.

A mnie z dowcipnisiem, więc może nasze wyroby nazwijmy dowcipka a producenta dowcipek? :mrgreen:
SPIRITUS FLAT UBI VULT


rastro
700
Posty: 704
Rejestracja: wtorek, 15 sty 2013, 15:29
Załączniki
Re: Psocenie jest beeee.

Postautor: rastro » wtorek, 2 sty 2018, 09:12

A może zwyczajnie tradycyjnie... Księżycówka ;). Chociaż to akurat trochę jak synonim słowa Bimber (to też gdzieś było że ma jakieś pochodzenie podobne do tej naszej nieszczęsnej psoty). Moim skromnym zdaniem na tą chwilę zastępowanie słowa, które się powszechnie przyjęło czymś na siłę jest sztucznym zabiegiem. To jedna z tych pięknych cech żywego języka. Oczywiście jeżeli ktoś uważa że się to jemu nie podoba to nic nie stoi na przeszkodzie żeby zacząć używać innego słowa, jak gość trafi i się przyjmie to super a jak nie to jednak polecał bym się nie spinać. Generalnie ta nasza dyskusja jest dość filozoficzna, no chyba że moderatorzy dostaną przykaz podmianki słowa psota na jakiś odpowiednik :mrgreen: :hahaha: :mrgreen: .
″Iloraz inteligencji tłumu jest równy IQ najgłupszego jego przedstawiciela podzielonemu przez liczbę uczestników.„
- Terry Pratchett

Awatar użytkownika

klepa
350
Posty: 387
Rejestracja: wtorek, 22 paź 2013, 09:03
Załączniki
Re: Psocenie jest beeee.

Postautor: klepa » wtorek, 2 sty 2018, 09:17

Najsampierw trzeba się sfokusować na targecie - rzeczownik "psota" pochodzi od przymiotnika "psi" i w tym sensie miał kilka wieków temu negatywne zabarwienie. Dopiero z czasem złagodniał jako ten współczesny żart i figiel, a więc pozytywnie. I jak tu się zgodzić, że moje destylaty od psa pochodzą?
Z drugiej strony, jak ktoś z zaprzyjaźnionych mówi o moim destylacie per "bimber", to mnie skręca. Jak to tak - bimber?! Bimber to jest z cukru i piekarniczych! I śmierdzi jak bimber. :roll:

Awatar użytkownika

orzeszek87
100
Posty: 143
Rejestracja: sobota, 13 wrz 2014, 05:38
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Winiarz
Załączniki
Re: Psocenie jest beeee.

Postautor: orzeszek87 » wtorek, 2 sty 2018, 09:50

klepa pisze:Z drugiej strony, jak ktoś z zaprzyjaźnionych mówi o moim destylacie per "bimber", to mnie skręca. Jak to tak - bimber?! Bimber to jest z cukru i piekarniczych! I śmierdzi jak bimber. :roll:

Mam identycznie kolego. ;-)

Awatar użytkownika

kmarian
700
Posty: 740
Rejestracja: środa, 26 lut 2014, 19:16
Ulubiony Alkohol: swój
Lokalizacja: Beskid Niski
Załączniki
Re: Psocenie jest beeee.

Postautor: kmarian » wtorek, 2 sty 2018, 13:28

radius pisze:... więc może nasze wyroby nazwijmy dowcipka a producenta dowcipek? :mrgreen:
Podoba mi się!
Jedyna uwaga, to usunąć z wyrażeń "dow".
Jest na forum taki wątek - jak-nazywacie-swoje-wlasne-kompozycje-t2090.html. Określeń dostatek, a i te dwa chętnie przyjmiemy, dla ubogacenia nazewnictwa.

W jakim celu mamy się ograniczać w nazewnictwie do jednego wyrażenia tak smacznego wytworu, mając do dyspozycji tak wiele określeń?


sosna.wojtek.ws
Nowy Członek Forum
Posty: 0
Rejestracja: niedziela, 14 gru 2014, 18:42
Załączniki
Re: Psocenie jest beeee.

Postautor: sosna.wojtek.ws » wtorek, 2 sty 2018, 21:46

Z dwojga złego to już wolę "psote" niż bimber .Człowiek żeczywiście tyle serca i pracy w "toto" wkłada,czasu i funduszy poświęca że jak ktoś z "bimbrem" wyjeżdża, to flaki się ze złości skręcają


Wróć do „Radioaktywne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość