Co i kiedy paruje z destylowanego zacieru. Jak oddzielać od siebie poszczególne frakcje tak, aby produkt był najwyższej klasy.

maxlamop
30
Posty: 33
Rejestracja: piątek, 23 kwie 2010, 04:49
Załączniki
Re: Przedgony i pogony - no, ale... dlaczego wylewać?

Postautor: maxlamop » niedziela, 20 mar 2011, 19:33

gobo pisze:A ile wynosiła temperatura wrzenia nastawu w kotle w momencie przerwania destylacji? Z tej temperatury wrzenia idzie ustalić jakie stężenie alkoholu jest w pozostałości.
Oto link do wykresu z którego ustalisz zawartość alkoholu na podstawie temperatury wrzenia (niebieska krzywa na wykresie).
download/file.php?id=2594
Weź trochę z tego nastawu do małego naczynia, doprowadź do wrzenia i zmierz temperaturę w momencie wrzenia.



Witam

Dziś jestem troszkę niedospany gdyż kapać skończyło o czwartej nad ranem a właściwie sam zakończyłem, gdy licznik pokazał 50% i nie objaśniłem w poprzedniej wypowiedzi całego kontekstu kapania. Pracuję na prostym sprzęcie keg i chłodnica bez termometrów. Trudno mi stwierdzić, jaka była temperatura a procent mierzę aerometrem pod koniec, co 0,5l. Zmierzyłem to, co pozostało aerometrem jak wspominałem nie jest to profesjonalne urządzenie pomiarowe i na moje oko to zostało ok. 5-7% i jest tego 12 litrów, czyli jest tam troszkę tego etanolu i tu pojawia się pytanie czy przetrzyma to w plastikowej bańce nie zepsuje się do następnego gotowania.

Pozdrawiam Sylwester

 Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

gobo
100
Posty: 115
Rejestracja: wtorek, 7 gru 2010, 16:03
Załączniki
Re: Przedgony i pogony - no, ale... dlaczego wylewać?

Postautor: gobo » niedziela, 20 mar 2011, 20:50

Tylko zamknij korkiem, żeby nie wyparowało!


PETER29
600
Posty: 638
Rejestracja: piątek, 18 lut 2011, 16:28
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Czysta i browar
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: ŚLĄSKIE
Załączniki
Re: Przedgony i pogony - no, ale... dlaczego wylewać?

Postautor: PETER29 » wtorek, 22 mar 2011, 18:59

Witam. Powiedzcie mi szanowni psotnicy czy jeśli z kilku destylacji nazbiera się z 10 literków ok 30% pogonu, da się coś wytworzyć? Tzn czy można w kocioł lać i rozpalać ogień? Słowa krytyki mile widziane.
Pozdrawiam
_______________________________________________________________________________
Pozdrawiam KRZYSZTOF

Awatar użytkownika

radius
5000
Posty: 5214
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Przedgony i pogony - no, ale... dlaczego wylewać?

Postautor: radius » wtorek, 22 mar 2011, 20:42

Sam sobie odpowiedziałeś;
w kocioł lać i rozpalać ogień
:!: Można by wcześniej oczyścić pogony chemią, ale nie jest to konieczne w 100%.
SPIRITUS FLAT UBI VULT


korzeniewski.mariusz
5
Posty: 6
Rejestracja: sobota, 26 lut 2011, 21:36
Załączniki
Re: Przedgony i pogony - no, ale... dlaczego wylewać?

Postautor: korzeniewski.mariusz » sobota, 28 kwie 2012, 15:30

Witajcie. Mam pytanie czy spirytus z kolumny który ma 96% jest bezwonny. Bo mój ma jakiś dziwny zapach. czy to może źle odebrane przedgony?


lukasz206
30
Posty: 37
Rejestracja: środa, 2 lut 2011, 07:03
Krótko o sobie: Byle miec klimat :D
Ulubiony Alkohol: Whiskey, Cytrynówka
Status Alkoholowy: Producent Nalewek
Załączniki
Re: Przedgony i pogony - no, ale... dlaczego wylewać?

Postautor: lukasz206 » sobota, 28 kwie 2012, 18:54

Wysoki woltaż nie oznacza jeszcze kompletnej czystości, mój spirytus który ma podobny woltaż rozrobiony do 40% pachnie jak to znajomy nazwał "landrynkami" ale to od drożdży :)
(: ʎɹǝʇıl ǝıs ıɯ ʎ˙˙qǝɾʎʍ

Awatar użytkownika

wiking
450
Posty: 479
Rejestracja: środa, 27 kwie 2011, 11:52
Krótko o sobie: Nie zawsze jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Przedgony i pogony - no, ale... dlaczego wylewać?

Postautor: wiking » sobota, 28 kwie 2012, 20:08

Odpowiedzi na twoje pytanie może być wiele, tak jak i przyczyn tego że coś ci pachnie nie tak jak byś chciał. Napisz coś więcej, co i jak robiłeś, jaki masz sprzęt, to wtedy ktoś na pewno ci odpowie co jest nie tak. :punk:

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5283
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Przedgony i pogony - no, ale... dlaczego wylewać?

Postautor: Zygmunt » sobota, 28 kwie 2012, 21:20

Potrzebujesz drugiej rektyfikacji, rozcieńcz do 40-paru i wio.

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"


pumpex
5
Posty: 9
Rejestracja: piątek, 17 sty 2014, 11:08
Załączniki
Re: Przedgony i pogony - no, ale... dlaczego wylewać?

Postautor: pumpex » wtorek, 21 sty 2014, 11:26

Czy jak nazbieram pogonu z pierwszej destylacji, potraktuję go sodą oczyszczoną to mogę go wlać po kilku dniach do nowego zacieru czy lepiej pogony z sodą destylować osobno po raz drugi?

Awatar użytkownika

gr000by
2500
Posty: 2627
Rejestracja: wtorek, 10 sty 2012, 11:32
Krótko o sobie: kombinator - to przede wszystkim
Ulubiony Alkohol: każdy zrobiony z sercem
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Rzeszów
Załączniki
Re: Przedgony i pogony - no, ale... dlaczego wylewać?

Postautor: gr000by » wtorek, 21 sty 2014, 11:39

Najlepiej osobno, ale również można je dolewać do nastawu (do pierwszej destylacji).
Fermentować, destylować, zalegalizować!
http://www.piwo.org/topic/13642-domowa-wytwornia-debowa/ - moje przygody z piwem.

Awatar użytkownika

ramzol
1250
Posty: 1271
Rejestracja: poniedziałek, 18 lis 2013, 11:10
Krótko o sobie: hymm?? lubię wszystko co samemu zrobię.
Wkładam w to dużo serducha.
Staram się korzystać z życia pełnymi garściami i co chwilę
znajduję nowe hobby, zostają tylko te,
które sprawiają mi radochę.
Ulubiony Alkohol: wódki smakowe, wino wytrawne
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: poznań
Załączniki
Re: Przedgony i pogony - no, ale... dlaczego wylewać?

Postautor: ramzol » wtorek, 21 sty 2014, 16:57

Ja też jestem na początku wspaniałej przygody, może o dwa kroki dalej :D .
Na początku odbierałem z "%mierzem". Na smak było trudno, nie wiedziałem czego szukać. Na tą chwilę po +/- 15 gotowaniach, (jedna destylacja, garnek 12l i deflegmator z butelek po cytrynówce ok. 70 cm) odbieram 1-3 krople/s (5h/proces) tylko na smak i według wskazań termometru w garze.
Z 10 litrów wsadu odlewam pierwsze 50ml. Następne 2 setki odstawiam na bok( w większości i tak idą do spryskiwaczy, są ostre w smaku i nie chodzi tu o %). Potem lecę serduszko do 94-94,5 st.C na garnku, nie trzeba kontrolować smaku, co nie znaczy, że się nie zmienia.
Od 93,5st.C zmniejszam grzanie i smakuje co 50ml.
Pogony zbieram do 99st.C
Jeżeli psącę ten sam gatunek to pogony dolewam do następnego gotowania. Przy zmianie gatunku zbieram do 5l, rozcieńczam do 30% i zasypuję sodą.

Potrzeba praktyki na swoim sprzęcie i według mnie tylko to rozwiewa wszelkie wątpliwości smakowe.
Jest to mój sposób dzielenia frakcji i możliwe, że dużo marnotrawię. Wole setkę wylać niż bujać się z niedobrym napitkiem.

Wszystkim początkującym radzę dużo czytać to wspaniałe, pełne wiedzy forum, praktykować i pytać starszych stażem kolegów. Na pewno otrzymacie pomoc i wskazówki.

Dziękuję wszystkim za pomoc, którą tu otrzymałem i pozdrawiam Ramzol :respect: :piwo:
Jak mogę to pomogę, ale zaznaczam byle czego nie piję.


Drupi
450
Posty: 466
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2015, 20:36
Krótko o sobie: Na ile moge to pomagam ludziom.
Lokalizacja: Centralna Polska
Załączniki
Re: Przedgony i pogony - no, ale... dlaczego wylewać?

Postautor: Drupi » czwartek, 5 lut 2015, 20:37

Dzisiaj psociłem (na kolumnie rektyfikacyjnej zimne palce) tak: pierwszą setkę wylałem, potem gon właściwy. Nie bardzo wiedziałem kiedy zacznie się pogon a więc zacząłem oddzielnie odbierać go jak temperatura na KEG-u wzrosła do 80*C. Czy ten wzrost temperatury na termometrze w KEG-u może być sygnałem, że zacznie lecieć pogon? Dodam, że smakowo trudno jest mi rozpoznać kiedy zacznie się pogon bo cały czas leci destylat powyżej 90%.

Awatar użytkownika

olo 69
650
Posty: 690
Rejestracja: sobota, 8 maja 2010, 07:02
Załączniki
Re: Przedgony i pogony - no, ale... dlaczego wylewać?

Postautor: olo 69 » czwartek, 5 lut 2015, 22:31

A co to za termometr w kegu? Gotowałeś nastaw czy surówkę? Jeśli surówkę to rozrobioną do ilu procent?
Przy 80C w kegu pogony- nie ma takiej opcji.
Pozdrawiam,olo 69


Drupi
450
Posty: 466
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2015, 20:36
Krótko o sobie: Na ile moge to pomagam ludziom.
Lokalizacja: Centralna Polska
Załączniki
Re: Przedgony i pogony - no, ale... dlaczego wylewać?

Postautor: Drupi » piątek, 6 lut 2015, 17:41

Termometr w KEG-u taki tarczowy, po srodku KEG-a z boku. Sonda termometra wchodzi we wziernik. Gotowałem surówke z której wcześniej wylałem przedgon 150 ml. a nie odlewałem żadnego pogonu. Więc pomyślałem sobie że jeśli Etanol wrze w 72 do 78,3*C to powyżej tej temperatury wrze ten zły alkochol np. Estry, Aldehydy. A ta najprawdziwsza temperatura jest tam gdzie jest ciecz i grzałka. W tej temperaturze z rodcieńczenia surówki 5l. 93% dolałem jeszcze 10l. wody żeby grzałka była dobrze przykryta. Te złe alkochole pewnie były, bo wtedy nie oddzieliłem pogonu. Dodam że moją grzałką nie można zmniejszyć temperatury na końcu psocenia bo niema regulatora. Po powtórnym psoceniu wylałem jeszcze 100ml. przedgonu i 1200ml. pogonu (łącznie z tym co wylałem z ostojnika), to z ostojnika potraktowałem jako pogon. A co Wy o tym sądzicie?


aronia
1450
Posty: 1494
Rejestracja: środa, 7 sie 2013, 08:14
Status Alkoholowy: Producent Wódek
Lokalizacja: Podkarpackie
Załączniki
Re: Przedgony i pogony - no, ale... dlaczego wylewać?

Postautor: aronia » piątek, 6 lut 2015, 20:48

Sądzimy, że nie chce Ci się szukać, a nawet czytać tego co inni Ci podsyłają. To co piszesz świadczy o brakach w elementarnej wiedzy: nie wiesz jak dzielić frakcje, do czego służą konkretne termometry, jak pracować na sprzęcie który posiadasz.
Wróć do tematu który sam założyłeś i przeczytaj go kilka razy(razem z odnośnikami, które w nim znajdziesz), później zacznij używać wyszukiwarki stosując słowa klucze, a dopiero jak nie znajdziesz odpowiedzi zadawaj pytania.


W_TG
450
Posty: 486
Rejestracja: piątek, 27 gru 2013, 23:54
Załączniki
Re: Przedgony i pogony - no, ale... dlaczego wylewać?

Postautor: W_TG » wtorek, 28 kwie 2015, 11:03

Wydawało mi sie ze jest temat "Ile przedgonu/pogonu jest w przedgonie/pogonie" ale nie znalazłem.
Może coś mi sie ubzdurało więc podpinam sie pod ten temat.

Dla ułatwienia i przyspieszenia procesu działałem następująco
-Odbiór przedgonu podczas stabilizacji ca. 200 ml - podpałka
-Dalej szybki odbiór przedgonu ca 0,5 - 0,6 l - tak długo aż nie czuję obcego zapachu
- Serce -5l
- Pogon, odbierany szybko (OMV na max) do chwili aż temp na rozdzielaczu 95 stC, Różne ilosci ,
litr, czasem wiecej
I te przedgony i pogony zlewałem razem.
Uzbierało ni sie tego 11 litrów. Mocy nie mierzyłem.
Po rozcieńczeniu 2/1 puściłem ostatnio na kolumnę
Uzyskałem z tego ok 0,9- 1l przedgonu. Lałem w butelkę po mineralnej dlatego wartości przybliżone
Uciągnąłem z tego 5 litrów bardzo ładnego spirytu. Wydaje mi się ze troszkę nawet lepszego niż standardowy ( gonie tylko raz)
Pogonu już nie odbierałem.

I tu pojawiło mi się pytanie.
Czy są jakieś badania składu przed i pogonów ??
Wiadomo ze co operator to będą różnice. Ale zżera mnie taka ciekawość, ile i czego tam można znaleźć
Alkohol nikomu nie rozwiązał problemów.
Ale wielu pomógł o nich zapomnieć.

Awatar użytkownika

radius
5000
Posty: 5214
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Przedgony i pogony - no, ale... dlaczego wylewać?

Postautor: radius » wtorek, 28 kwie 2015, 11:15

W_TG pisze:Czy są jakieś badania składu przed i pogonów ?[...] Zżera mnie taka ciekawość, ile i czego tam można znaleźć

Może chociaż w niewielkim stopniu zaspokoję twoją ciekawość ;)
http://bimber.ovh.org/przemyslowo3.html
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

gr000by
2500
Posty: 2627
Rejestracja: wtorek, 10 sty 2012, 11:32
Krótko o sobie: kombinator - to przede wszystkim
Ulubiony Alkohol: każdy zrobiony z sercem
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Rzeszów
Załączniki
Re: Przedgony i pogony - no, ale... dlaczego wylewać?

Postautor: gr000by » wtorek, 28 kwie 2015, 13:29

Mogę spróbować zamówić badanie odpadów z produkcji domowej, zarówno przed i po obróbce, bo trochę ich nazbierałem, a jeszcze trochę ich dozbieram. Nie będzie to aż tak dokładne badanie jak w przypadku Jarosza i Jarocińskiego, ale zawsze coś.
Dodatkowo posiadam, użyczone na potrzeby napisania pracy inżynierskiej, wyniki badań przedgonów i pogonów odbieranych z kolumn przemysłowych, lecz nie wykazują one tak bogatego składu jak w Jaroszu i Jarocińskim, głównie dlatego że do przerobu trafiały wyłącznie alkohole surowe, które są już pozbawione sporej części zanieczyszczeń.
Fermentować, destylować, zalegalizować!
http://www.piwo.org/topic/13642-domowa-wytwornia-debowa/ - moje przygody z piwem.


aronia
1450
Posty: 1494
Rejestracja: środa, 7 sie 2013, 08:14
Status Alkoholowy: Producent Wódek
Lokalizacja: Podkarpackie
Załączniki
Re: Przedgony i pogony - no, ale... dlaczego wylewać?

Postautor: aronia » wtorek, 28 kwie 2015, 13:57

Według mnie badanie składu przedgonów i pogonów jak dla nas nie ma większego sensu, bo i tak nie będziemy tego pili... ale już przebadanie składu "serca" które otrzymamy z przeróbki tych odpadów może pozwolić nam uzyskać istotne informacje np. czy warto zbierać te odpady i ponownie przerabiać. Żeby takie badanie miało sens to taka przeróbka powinna być prowadzona zgodnie "ze sztuka" czyli nie za wysoki % wsadu(czego przy tak zanieczyszczonym wsadzie możemy nie oszacować alkoholomierzem), a tego co otrzymamy i tak nie należy traktować jako gotowy spirytus tylko jako "surówkę odpadową", którą należy jeszcze oczyścić - bo co po co byłoby oddzielać te przedgony i pogony przy destylacji nastawu i do 2 gotowania dawać tylko serce(chyba że ktoś leje wszystko) skoro bez ich oddzielania dałoby się to "wyczyścić".
W_TG pisze:Uciągnąłem z tego 5 litrów bardzo ładnego spirytu. Wydaje mi się ze troszkę nawet lepszego niż standardowy ( gonie tylko raz)
Pytanie 1: czy oceniałeś ten spirytus tylko w postaci stężonej czy też po rozcieńczeniu?
Pytanie 2: Czy masz jakiś odnośnik do jakości po 2 razach?


W_TG
450
Posty: 486
Rejestracja: piątek, 27 gru 2013, 23:54
Załączniki
Re: Przedgony i pogony - no, ale... dlaczego wylewać?

Postautor: W_TG » wtorek, 28 kwie 2015, 14:16

W ostatni weekend puściłem 2 nastawy i ten ze smrodków.
ad 1- Próbki na smak i zapach robiłem po ca. 5-6 krotnym rozcieńczeniu
lałem do kieliszka 2 łyżeczki i dopełniałem kranówką do 2/3 obj.
Moja ocena była zbieżna z drugim oceniającym.
ad 2- zawsze puszczam tylko 1 raz więc nie mam porównania do podwójnej rektyfikacji.

Nie skromnie powiem ze spirytus mam bez obcych zapachów. Jedynie w delikatnym posmaczko-zapachem jak to określa gr000by karmelkowym. Coś jakby zapaszek TOFI
Jako ze większość używam do nalewek, zadębienia, a ostatnio zadałem wysezonowaną śliwką. Pychotka, lepsza od dębu.
Ten Tofikowy posmaczek !!MINIMALNY!!! w niczym nie wadzi. A czystej daje swoisty charakter.

Kolumna od KEG-a do OVM 155 cm Zmywaki pocięte na 5-10 mm sprężynki
Alkohol nikomu nie rozwiązał problemów.
Ale wielu pomógł o nich zapomnieć.


Wróć do „Dzielenie frakcji podczas destylacji”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości