Fermentacja, otrzymywanie moszczu, filtracja, butelkowanie, przechowywanie, choroby i wady wina, pasteryzacja, szczepienie drożdżami, itp...
Awatar użytkownika

Autor tematu
defacto
700
Posty: 723
Rejestracja: sobota, 20 sie 2016, 05:45
Krótko o sobie: "Wszyscyśmy z płócien Rembrandta: To tylko kwestia światła"
Lokalizacja: ⚒️ Górny Śląsk
Załączniki
Promienie UV zamiast pirosiarczynu?

Postautor: defacto » sobota, 11 lip 2020, 09:49

Serwus.
Choć nie jestem winiarzem, miałem przyjemność popełnić kilka nastawów na wino z niezlym skutkiem. Ostatnie - hibiskusowe okazało się bardzo trafione i udane. Niemniej chciałem zapytać o konserwację wina po zakończeniu fermentacji. Jednym ze sposobów jest pirosiarczyn potasu w odpowiedniej dawce. Można go stosować do stabilizacji moszczu i młodego wina po zakończeniu fermentacji jak również do dezynfekcji sprzętu. Osobiście jestem bardzo podejrzliwie nastawiony do tej chemii i dlatego też jej nie stosuję. Natomiast chciałbym zapytać o promienie UV. Jak wiadomo, spełniają wszystkie wymienione kryteria. Są bakterio i wirusobójcze więc sądzę, że wyjałowiłyby młode wino z żyjących drożdży i zatrzymałyby fermentację. Tylko co dalej? Czy tym sposobem, wino będzie "zakonserwowane" i czy nie zmieni się jego smak?
Nie produkuję, nie sprzedaję - tworzę. Jestem artystą :czytaj:


alembiki
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Kòpôcz
100
Posty: 149
Rejestracja: środa, 15 kwie 2020, 18:53
Załączniki
Re: Promienie UV zamiast pirosiarczynu?

Postautor: Kòpôcz » sobota, 11 lip 2020, 10:01

Podobnie jak Ty - nie jestem winiarzem, za to "kilka" warek piwa zrobiłem. Wydaje mi się, że UV do trunku to kiepski pomysł ze względu na konsekwencje smakowe. W piwowarstwie światło ma fatalny wpływ na smak, najpowszechniejszy to tzw. skunks obecny w zielonych (przepuszczających światło) butelkach pochodzący od naświetlonego chmielu. Obawiam się, że i w winie będzie sporo składników dających po intensywnej dawce światła niespodzianki smakowe.

Awatar użytkownika

Autor tematu
defacto
700
Posty: 723
Rejestracja: sobota, 20 sie 2016, 05:45
Krótko o sobie: "Wszyscyśmy z płócien Rembrandta: To tylko kwestia światła"
Lokalizacja: ⚒️ Górny Śląsk
Załączniki
Re: Promienie UV zamiast pirosiarczynu?

Postautor: defacto » sobota, 11 lip 2020, 13:00

Kòpôcz pisze:Wydaje mi się, że UV do trunku to kiepski pomysł ze względu na konsekwencje smakowe...

Oczywiście, zdaję sobie z tego sprawę i moje obawy były w poście startowym podkreślone. Niemniej jednak, piwo to nie wino. Poczekajmy :ok:
Nie produkuję, nie sprzedaję - tworzę. Jestem artystą :czytaj:

Awatar użytkownika

Kòpôcz
100
Posty: 149
Rejestracja: środa, 15 kwie 2020, 18:53
Załączniki
Re: Promienie UV zamiast pirosiarczynu?

Postautor: Kòpôcz » sobota, 11 lip 2020, 14:54

Przy takim założeniu pozostaje eksperymentować - jedno i drugie to produkt fermentacji "czegoś tam", być może winogrona zniosą to dobrze, ale już aronia zamieni się w ser serwowany tylko na zewnątrz.

Awatar użytkownika

kmarian
700
Posty: 743
Rejestracja: środa, 26 lut 2014, 19:16
Ulubiony Alkohol: swój
Lokalizacja: Beskid Niski
Załączniki
Re: Promienie UV zamiast pirosiarczynu?

Postautor: kmarian » sobota, 11 lip 2020, 19:29

defacto pisze:... Jednym ze sposobów jest pirosiarczyn potasu ...
Jest jeszcze kwas askorbinowy. Jeśli wino może przyjąć odrobinę kwasów to polecam. http://www.janlubera.pl/strona,10.html

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2210
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Promienie UV zamiast pirosiarczynu?

Postautor: Doody » niedziela, 12 lip 2020, 19:09

Ciekawy temat. Jednocześnie nie stosuje się chemii ale stosuje się promieniowanie, które może jakieś reakcje wywołać. Jedyne doświadczenie jakie posiadam z użyciem lamp UV, to akwarystyka. Miałem zainstalowaną lampę w filtrze kubełkowym. Woda podczas cyrkulacji przepływała przez lampę gdzie byla intensywnie naświetlania. Eliminowało to niektóre glony, okrzemki, ale też pozytywne bakterie nitryfikacyjne. Więc lampę włączyłem okresowo. Ciekawe jak by to wpłynęło na wino...
Pozdrawiam
Darek


Wróć do „Wytwarzanie Wina”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości