Problemy technologiczne związane z uzyskaniem dobrego zacieru: niewłaściwy przebieg fermentacji, zakażenia nastawów, klarowanie...

Autor tematu
acurlydrug
100
Posty: 139
Rejestracja: niedziela, 27 sie 2017, 13:51
Załączniki
Problem z niedofermentowanym zacierem

Postautor: acurlydrug » piątek, 23 lut 2018, 17:14

Czapa słodowa po dwóch tygodniach opadła całkowicie.
Tylko jak teraz określić czy zacier ze słodu jest gotowy do gotowania? Blg na próbce pokazuje głupoty - próbka gęsta jak na załączonym obrazku, po przelaniu przez watę i wacik do demakijażu:
Obrazek
Paszczowo jest kwaśnawe z lekką nutką słodkości. Czy tylko to będzie wyznacznikiem czy się jeszcze sklaruje?

 Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Doody
1350
Posty: 1367
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Doody » piątek, 23 lut 2018, 17:26

Jakie pokazuje głupoty? Przy przefiltrowanym zacierze bez problemu można określić Blg. Jak masz za wąską menzurkę to nalej zacier do szklanki od piwa.
Pozdrawiam
Darek


Autor tematu
acurlydrug
100
Posty: 139
Rejestracja: niedziela, 27 sie 2017, 13:51
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: acurlydrug » piątek, 23 lut 2018, 17:57

Cukromierz nie dotyka ścian menzurki. Dla pewności właśnie przelałam przefiltrowaną część do szklanki, i wynik ten sam - 13blg. Nie smakuje na tyle zdecydowanie (choć mam porównanie tylko z ŁKZWJ i owocówkami).

Awatar użytkownika

Optoelektron
300
Posty: 347
Rejestracja: piątek, 18 mar 2016, 15:39
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Czysta w drinkach oraz nalewki.
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Na północ Polski dalej się nie da.
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Optoelektron » piątek, 23 lut 2018, 18:01

Sprawdź na czystej wodzie może w środku skala się przesunęła.
Pozdrawiam.
Maciej


Autor tematu
acurlydrug
100
Posty: 139
Rejestracja: niedziela, 27 sie 2017, 13:51
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: acurlydrug » piątek, 23 lut 2018, 18:13

Z tym problemu nie ma, to była pierwsza rzecz którą sprawdziłam.
Gdzieś kiedyś mi mignęło, że na zacierach cukromierz przekłamuje. Słód był zakupiony śrutowany, część była mąką. Przefiltrowana próbka nadal nie jest klarowna. Może tu pies pogrzebany? Teoretyzuję, nie znam się, pierwszy raz robię zacier. Z 'doświadczeń' ŁKZWJ po ustaniu bulkania ładnie się samoczynnie klaruje..
EDIT.
Po przefiltrowaniu workiem do moszczu próbka jest klarowniejsza, ale blg nadal 13 (!).
13 blg miałam także tydzień temu, ale smakowo było słodsze.

Nie piszcie mi tylko, że się spie....
Ostatnio zmieniony piątek, 23 lut 2018, 19:28 przez acurlydrug, łącznie zmieniany 1 raz.

Online
Awatar użytkownika

psotamt
350
Posty: 357
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Lubię poeksperymentować, bo wszystko co nowe ciekawsze i przyjemniejsze
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: psotamt » piątek, 23 lut 2018, 19:28

To BLG w końcu jakie jest: -13 czy 13?
Ludzie którzy głosują na nieudaczników, złodziei, zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami. Są ich wspólnikami.
Georg Orwell


Autor tematu
acurlydrug
100
Posty: 139
Rejestracja: niedziela, 27 sie 2017, 13:51
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: acurlydrug » piątek, 23 lut 2018, 19:29

psotamt pisze:To BLG w końcu jakie jest: -13 czy 13?

Oczywiście +13. W poście wyżej był myślnik, a nie minus.


janik
250
Posty: 294
Rejestracja: piątek, 31 sty 2014, 21:02
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: janik » piątek, 23 lut 2018, 19:32

Przy każdym typie nastawu,jeśli proces fermentacji jest zakończony to grawitacja powoduje klarowanie nastawu.
Jakie masz przesłanki że fermentacja jest zakończona? Nastaw nie klarowny,BLG wysokie ,przy próbie smakowej wyczuwalna słodycz :scratch: .

Awatar użytkownika

Doody
1350
Posty: 1367
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Doody » piątek, 23 lut 2018, 19:34

Więc raczej masz w zacierze niefermentowalne cukry. Do jakiej temperatury wsypałeś słód?
Pozdrawiam
Darek


Autor tematu
acurlydrug
100
Posty: 139
Rejestracja: niedziela, 27 sie 2017, 13:51
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: acurlydrug » piątek, 23 lut 2018, 19:49

janik pisze:Jakie masz przesłanki że fermentacja jest zakończona?

Zero pęcherzyków. Słodycz wyczuwalna, ale jak pisałam niewielka. Tydzień wcześniej było czuć więcej.

Doody pisze:Do jakiej temperatury wsypałeś słód?

Pierwsza połowa ok. 73 stopnie, co po dodaniu słodu zmniejszyło temperaturę do 60. Dlatego w drugiej połowie zwiększyłam temperaturę do 80 stopni. Lane do tej samej beczki, co zmieniło temperaturę ogółu na 64-65 stopni. Nie spadło poniżej 60 przez jakieś 2 godziny.

Awatar użytkownika

radius
5000
Posty: 5169
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: radius » piątek, 23 lut 2018, 20:05

acurlydrug pisze:w drugiej połowie zwiększyłam temperaturę do 80 stopni.

I dezaktywowałaś wszystkie enzymy, w tym scukrzający...
temp. 76 – 79: Temperatura mash-outu czyli wygrzewu. W tej temperaturze dezaktywują się wszystkie enzymy obecne w ziarnie, dzięki czemu, słód łatwiej się filtruje, a ziarno przestaje „pracować”, tj. nie powstają już kolejne związki.
SPIRITUS FLAT UBI VULT


Autor tematu
acurlydrug
100
Posty: 139
Rejestracja: niedziela, 27 sie 2017, 13:51
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: acurlydrug » piątek, 23 lut 2018, 20:16

I dezaktywowałaś wszystkie enzymy, w tym scukrzający...


Z tym że te 80 stopni wlane było do dwudziestu kilku litrów wody z 7,5kg słodu o temperaturze 60 stopni. Po dolaniu i wsypaniu kolejnych 7,5 kg słodu było 64-65 stopni. Czy to dezaktywacji nie wyklucza? Czy nie powinno coś wyjść więcej z tej drugiej partii słodu?

Jeśli jednak (kur..czaki!) faktycznie się dezaktywowały, to istnieje coś na uratowanie zacieru? Czy cała praca i wydatek złociszy do kanału? Oczywiście tak czy siak przegotuję te marne procenty...

Awatar użytkownika

seneka
550
Posty: 551
Rejestracja: sobota, 16 sie 2014, 13:47
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: seneka » piątek, 23 lut 2018, 21:35

Zacierałeś w za wysokiej temperaturze. Sprawdzaleś po wlaniu tej wody na jakim poziomie ustaliła się temperatura?
ZAISTE WÓDKA POTĘŻNA JEST...ALE BIMBER WIĘKSZĄ MOCĄ WŁADA


ralphinistrator
50
Posty: 69
Rejestracja: czwartek, 5 mar 2015, 20:03
Załączniki
Re: RE: Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: ralphinistrator » piątek, 23 lut 2018, 23:25

radius pisze:
acurlydrug pisze:w drugiej połowie zwiększyłam temperaturę do 80 stopni.

I dezaktywowałaś wszystkie enzymy, w tym scukrzający...

Wszystkie czy tylko te dla slodu który był wsypany na początku ?



Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka


mardok
100
Posty: 130
Rejestracja: środa, 24 cze 2015, 22:53
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: mardok » sobota, 24 lut 2018, 07:59

Koledzy!! @acurlydrug to nie nasz kolega, a nasza koleżanka :)
Organizm całkowicie pozbywa się alkoholu po 21 dniach, czyli nigdy...


Autor tematu
acurlydrug
100
Posty: 139
Rejestracja: niedziela, 27 sie 2017, 13:51
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: acurlydrug » sobota, 24 lut 2018, 08:53

seneka pisze: Sprawdzaleś po wlaniu tej wody na jakim poziomie ustaliła się temperatura?

po wlaniu wody ( nie jednym 'chlup!', bo z kranu z kega leciało) temperatura wyniosła 70 stopni.

Awatar użytkownika

masterpaw2
1250
Posty: 1264
Rejestracja: wtorek, 12 kwie 2016, 19:10
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:), no chyba, że ktoś mi na odcisk nadepnie....
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centralna Polska
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: masterpaw2 » sobota, 24 lut 2018, 20:20

temperatura wyniosła 70 stopni

Koleżanko i w tej temperaturze dadałaś scukrzający? Jeśli tak to masz odpowiedź, enzym się dezaktywował :(
Wróć do pierwszego posta w temacie.
Gdy coś robię, zawsze staram się robić to najlepiej, choć nie zawsze mi to wychodzi......;)


ralphinistrator
50
Posty: 69
Rejestracja: czwartek, 5 mar 2015, 20:03
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: ralphinistrator » sobota, 24 lut 2018, 21:22

Do słodu ? W celu po co ?


A co do tematu ostatnich kilku postów to, proponuje skoczyć do apteki i zakupić plyn Lugola, następnie zrobić próbę jodowa - ona wskaże czy w zacierze jest skrobia czy została przerobiona. Jeśli próba jodowa jest pozytywna i zależy Ci na ilosci urobku to ja podgrzał bym zacier i zadał enzymy z butelki, po ponownym zatarciu jeszcze raz drożdże i fermentacja. Jeśli próba jodowa negatywna to dopatrywał bym się problemów w fermentacji - temperatura/ilość drożdży...

Aaa i jeszcze sprawdź balingometr na wodzie czy poprawnie wskazuje.



Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika

masterpaw2
1250
Posty: 1264
Rejestracja: wtorek, 12 kwie 2016, 19:10
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:), no chyba, że ktoś mi na odcisk nadepnie....
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centralna Polska
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: masterpaw2 » niedziela, 25 lut 2018, 14:23

masterpaw2 pisze:
temperatura wyniosła 70 stopni

Koleżanko i w tej temperaturze dadałaś scukrzający? Jeśli tak to masz odpowiedź, enzym się dezaktywował

Dobra, nie doczytałem :oops:
acurlydrug pisze:wyszło mi nieco powyżej 17 blg ze słodu pale ale

Czyli wychodzi, że zacieranie w miarę się powiodło, i tak jak pisze ralphinistrator, winy należy się doszukiwać w procesie fermentacji.
Gdy coś robię, zawsze staram się robić to najlepiej, choć nie zawsze mi to wychodzi......;)


Autor tematu
acurlydrug
100
Posty: 139
Rejestracja: niedziela, 27 sie 2017, 13:51
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: acurlydrug » niedziela, 25 lut 2018, 14:25

masterpaw2 pisze:Koleżanko i w tej temperaturze dadałaś scukrzający? Jeśli tak to masz odpowiedź, enzym się dezaktywował :(
Wróć do pierwszego posta w temacie.

Kolego ;)
Nie mam pojęcia w którym miejscu przeczytałeś, że zacierałam enzymami. Mam sam słód.

ralphinistrator pisze:proponuje skoczyć do apteki i zakupić plyn Lugola, następnie zrobić próbę jodowa


Płyn zakupiony, po skropleniu nie zmienił koloru.

Jeśli chodzi o warunki, w jakich fermentowało - temp. 18-20 stopni, przy grzejniku. Dodane dwie łyżki Fermioli po uprzednim uwodnieniu. Przez pierwszy tydzień słychać było jak pracuje.

I co z tym fantem dalej? jak cokolwiek z tego uratować?


Wróć do „Problemy zacierowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości