Dział dla tych, którym nie wyszedł idealnie klarowny trunek.
Awatar użytkownika

szfagir
350
Posty: 379
Rejestracja: poniedziałek, 26 lis 2012, 11:16
Ulubiony Alkohol: S.W.Ó.J.
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Gród Kraka
Załączniki
Re: Co może powodować zmętnienie destylatu podczas rozrabian

Postautor: szfagir » wtorek, 21 maja 2013, 19:09

Aha... prędzej stawiam na źle oddzielony przedgon albo pogon, z czego stawiam bardziej na pogon. Wody używam mineralnej (nie gotuje jej) o niskim stopniu składników mineralnych.
Odnośnie procesu to lecę na PS i odbieram do 95*C. Powyżej 95*C do następnego pędzenia.
Żeby zachować walory smakowe mogę to oczyścić filtrem papierowym do kawy (do ekspresu przelewowego)??


dostawa 5zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

gr000by
2500
Posty: 2625
Rejestracja: wtorek, 10 sty 2012, 11:32
Krótko o sobie: kombinator - to przede wszystkim
Ulubiony Alkohol: każdy zrobiony z sercem
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Rzeszów
Załączniki
Re: Co może powodować zmętnienie destylatu podczas rozrabian

Postautor: gr000by » wtorek, 21 maja 2013, 19:20

Jak lecisz na PS to możesz przedestylować ponownie to co powstało i przypilnować oddzielenie pogonów na smak i zapach lecącego destylatu. Co prawda jest to czasochłonne i trzeba destylat łapać w mniejsze buteleczki (np. 200ml, w celu zebrania całej dobroci bez smrodków), ale wtedy pozbędziesz się zmętnienia oraz poprawisz smak i zapach wódeczki.
Filtr papierowy tutaj nic nie da, ma za duże pory i zmętnienie przejdzie przez niego.
Fermentować, destylować, zalegalizować!
http://www.piwo.org/topic/13642-domowa-wytwornia-debowa/ - moje przygody z piwem.

Awatar użytkownika

Wald
2500
Posty: 2590
Rejestracja: środa, 17 lut 2010, 20:05
Krótko o sobie: Dłubek -mechanik "złota rączka".
Ulubiony Alkohol: do 20%
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Kontakt:
Załączniki
Re: Co może powodować zmętnienie destylatu podczas rozrabian

Postautor: Wald » wtorek, 21 maja 2013, 21:58

szfagir pisze:Aha... Powyżej 95*C do następnego pędzenia.
I tym razem też było z poprzedniego? Czyli zawsze masz podwójną porcję pogonów. Ja odkładam wszystkie razem, dopiero jak nazbieram pełen "wsad" do gara, wstawiam to oddzielnie. Do gotowego leję prosto z kranu i nic nie mętnieje. Tnę ostro i z przodu, i ogony. Przecież nie marnuję, tylko odkładam na później.
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!

Awatar użytkownika

szfagir
350
Posty: 379
Rejestracja: poniedziałek, 26 lis 2012, 11:16
Ulubiony Alkohol: S.W.Ó.J.
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Gród Kraka
Załączniki
Re: Co może powodować zmętnienie destylatu podczas rozrabian

Postautor: szfagir » środa, 22 maja 2013, 05:12

Wald pisze:I tym razem też było z poprzedniego?

Mam osobny słój do którego odbieram po 95*C, a zawartość wlewam do gotowania nowego wsadu. Może tym razem zrobię tak jak polecasz i machnę sobie duże gotowanie samych pogonów.
Ile dobroci można wyciągnąć z samych pogonów? Czy mam się spodziewać też wytrąceń? Lecieć na PS czy wrzucić na LM?

Wald pisze:Tnę ostro i z przodu...

A ile z przodu tniesz?? Ja z 25l wsadu odcinam ok 150ml na zmywacz dla żony:)

gr000by pisze:poprawisz smak i zapach wódeczki.
Filtr papierowy tutaj nic nie da, ma za duże pory i zmętnienie przejdzie przez niego.

Właśnie mnie i moim kompanom zapachy oraz smaki (zbożowe/owocowe) bimberku bardzo podchodzą, dlatego po oddzieleniu "zmywacza" lece ze wszystkim do jednego gara az do 95*C (z wyjątkiem robienia łyszki - tutaj dzielę). Później już czuję, że to nie ten smak co powinien być, a i zapach też sie zepsuł. Choć smak i zapach to kwestia indywidualna.:)
Odnośnie filtra do kawy, to wczoraj przepuściłem 3 flasze przez filtr (1 flasza 0,7 przez podwójny filtr) i odstawiłem w chłodne miejsce - dzisiaj zerknę czy wszystko zostało zatrzymane na filtrze czy jeszcze mam jakieś wytrącenia w okowicie:)

Awatar użytkownika

Wald
2500
Posty: 2590
Rejestracja: środa, 17 lut 2010, 20:05
Krótko o sobie: Dłubek -mechanik "złota rączka".
Ulubiony Alkohol: do 20%
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Kontakt:
Załączniki
Mnie cukrówka jeszcze nie zmętniała.

Postautor: Wald » środa, 22 maja 2013, 18:26

To zawiła procedura i nie każdy się z nią zgodzi, ale dla jakości nie ma za dużo zachodu. Mnie się opłaca. Zacznijmy od tego, że pierwsze gotuję na pot-still'u, drugi raz kolumna CM. Z wsadu 25 litrów z początku oddzielam 200ml i koniec poniżej 40%. Nastaw 75 litrów, więc tak trzy razy. To co ze środka, ze wszystkich trzech gotowań idzie razem na kolumnę, około 22 do 23 litrów, plus jakieś 3 litry wody. Teraz znowu odbieram 400 ml przedgonu i 10 razy 100 ml do próbowania. Razem jest 1,4 litra. Ogony zaczynają się jeszcze przy 97% i tu decyduje wyłącznie zapach. Termometr na wyjściu w CM jest do :dupa: potrzebny, a w wypełnienie jeszcze nie przełożyłem. Pośpiechu nie ma, bo efekt mnie zadowala. Następnego dnia testuje z tych 10 małpeczek, co do smrodów, a co dobre. Nie trzeba każdej. Zaczynam od nr 4 i jak czuć cokolwiek to od 1 do 4 buteleczki idzie do przedgonu. Jak nr 5 jest ok to reszta do nr 10 do dobrego. Jak nr 5 jest kiepski, to sprawdzam nr 6. Chyba zrozumiale to opisałem.
Teraz kolej na następne 75 litrów nastawu i wszystko identycznie. W końcu mam dwa razy po 10 litrów smacznego spirytusu, no i jeszcze 18 do 20 litrów tego co odebrane (na pot-still'u i kolumnie razem) jako smrody, jest więc kompletny wsad do kotła na odzyskanie tego co dobre. Tym razem wolno odbieram litr (100% pewności że to smrody), potem tradycyjnie 10 razy 100 ml do próbowania co dobre, a co ostry przedgon (średnio 1,3 litra z 150 l. nastawu). Dalej leci ok. 4 litrów czystego spirytusu, a pogony oddzielam węchem, bez względu na moc. Tego już nie zbieram (dla siebie), bo mało i śmierdzące.
Jak w tytule, nic nie mętnieje. Co innego owocówki: post47217.html#p47217
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!

Awatar użytkownika

szfagir
350
Posty: 379
Rejestracja: poniedziałek, 26 lis 2012, 11:16
Ulubiony Alkohol: S.W.Ó.J.
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Gród Kraka
Załączniki
Re: Co może powodować zmętnienie destylatu podczas rozrabian

Postautor: szfagir » środa, 22 maja 2013, 19:20

Niestety nie mam CM, zatem wszystko będę przerabiał na LM. Już postanowiłem, że smrody będą trzymane w plastikach do czasu uzbierania materiału na pędzenie, ale na kolumnie.
Mam natomiast pewien dylemat odnośnie wcześniej upędzonych zbożóweczek - mam kilka flasz o łącznej pojemności ok 6,3l i mocy ok 43%. Czy wlać to wszystko ponownie do kociołka, dolać wody co rozcieńczy napój do ok 15% i przepuścić przez rurki, czy może zostawić to w spokoju? Rozumiem z wcześniej pisanych postów, jak i z innych wątków, że nawet przy drugim pędzeniu występują przed- i pogony?

Pomożecie mi jeszcze przy dylemacie w wątku ŁKZWJ post76118.html#p76118 ??

Awatar użytkownika

Wald
2500
Posty: 2590
Rejestracja: środa, 17 lut 2010, 20:05
Krótko o sobie: Dłubek -mechanik "złota rączka".
Ulubiony Alkohol: do 20%
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Kontakt:
Załączniki
Re: Co może powodować zmętnienie destylatu podczas rozrabian

Postautor: Wald » środa, 22 maja 2013, 19:53

Ile potrzebujesz płynu do zakrycia grzałek? Poniżej tego poziomu nie powinno się schodzić. Bo alkohol który Cię nie zadowala można gotować i dokładniej podzielić raz jeszcze. Możesz też, dodać go do kolejnego nastawu i wtedy zadbać o odebranie wszystkiego złego. Pety po napojach i 5 litrowe pojemniki po wodzie z marketów wystarczą, nadają się do tego. 40% wstawiam bez rozcieńczania. Bojlery mam dwa, keg 30 litrów i szybkowar 6 l, oba ze zunifikowanym śrubunkiem. Mogę i takie małe porcje gotować.
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!

Awatar użytkownika

szfagir
350
Posty: 379
Rejestracja: poniedziałek, 26 lis 2012, 11:16
Ulubiony Alkohol: S.W.Ó.J.
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Gród Kraka
Załączniki
Re: Co może powodować zmętnienie destylatu podczas rozrabian

Postautor: szfagir » środa, 22 maja 2013, 20:13

Z tego co widziałem to ok 15 do 20 litrów i mam grzałki zakryte. Niestety małego "kociołka" do gotowania nie posiadam:( a z drugim gotowaniem to jeszcze poczytać muszę, gdyż nigdy tego nie robiłem:)
Chyba najgorsze są dylematy dla kogoś, kto nie spróbował drugiego gotowania:)

Awatar użytkownika

Wald
2500
Posty: 2590
Rejestracja: środa, 17 lut 2010, 20:05
Krótko o sobie: Dłubek -mechanik "złota rączka".
Ulubiony Alkohol: do 20%
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Kontakt:
Załączniki
Re: Co może powodować zmętnienie destylatu podczas rozrabian

Postautor: Wald » środa, 22 maja 2013, 22:07

Czyli te 20 litrów powinno Ci zostać po gotowaniu. Trochę za wysoko, bo przy 40% nie schodziłbym poniżej 40 litrów wsadu. Teoria mówi tu o 24 litrach resztek, ale w praktyce trzeba mieć jeszcze jakąś rezerwę. A co do samego gotowania po raz drugi, kiedyś trzeba spróbować. Większość tak robi. Sam zdecydujesz co lubisz, jak wolisz, raz czy dwa. Nad gustami się nie dyskutuje, ale powinieneś wiedzieć z czego ewentualnie rezygnujesz.
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!


maf1
50
Posty: 52
Rejestracja: sobota, 16 lut 2013, 08:00
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Lokalizacja: Gdańsk
Załączniki
Re: Co może powodować zmętnienie destylatu podczas rozrabian

Postautor: maf1 » czwartek, 23 maja 2013, 11:31

Ciekawostka! W ostatnio produkowanej "jabłkowicy" ostatnia frakcja (30%) wyszła mętnawa. Na drugi dzień zaobserwowałem, że te zmętnienia się rozwarstwiają i przemieszczają wewnątrz butelki. No to ja cyk, wziąłem filtr do kawy i przefiltrowałem. Zostało czyściutkie jak kryształ. :ok:
profesjonalne strzyżenie psów www.pudliszon.pl

Awatar użytkownika

szeyker89
200
Posty: 244
Rejestracja: niedziela, 30 paź 2011, 18:45
Ulubiony Alkohol: WW - Wyprodukowany Własnoręcznie
Status Alkoholowy: Producent Wódek
Lokalizacja: Białystok
Załączniki
Re: Co może powodować zmętnienie destylatu podczas rozrabian

Postautor: szeyker89 » czwartek, 30 maja 2013, 17:04

Dziś rozrabiałem mój spirytus wodą destylowaną własnej produkcji. Zero zmętnienia przy rozrobieniu do 45%. Wcześniej mi mętniało na sklepowych wodach.
Pozdrawiam szeyker89

Awatar użytkownika

calexico
50
Posty: 65
Rejestracja: wtorek, 15 lis 2011, 00:13
Krótko o sobie: Mam już święty spokój :)
Ulubiony Alkohol: mój
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Co może powodować zmętnienie destylatu podczas rozrabian

Postautor: calexico » czwartek, 30 maja 2013, 21:51

Różnie bywa z mieszaniem destylatów. O co kaman... raz mi wychodził destylat klarowny po zmieszaniu z wodą a raz nie.... hm czemu??. Czasu straciłem co nie miara, myślałem, googlowałem, szperałem po niniejszym portalu...i co.... - ku,,wa nie wiem....ale najlepszym sposobem na powyższy problem jest czas:). Wlej zmętniały wyrób, dodaj kilka szczapek lekko palonego dębu i ...po miesiącu masz idelalny klar :) słowo :)
https://www.youtube.com/watch?v=v4b3MBkOx5k


pit_b
50
Posty: 61
Rejestracja: środa, 4 kwie 2012, 11:14
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: centralna Polska
Załączniki
Re: Co może powodować zmętnienie destylatu podczas rozrabiania?

Postautor: pit_b » piątek, 21 cze 2013, 12:11

Przerabiałem również problem z mętnieniem destylatu po dorobieniu wodą. Słuchając rad kolegów, aby poeksperymentować z wodą , tak też robiłem.... i co? i nic... raz wychodził kryształ a czasami lekko opalizował, szczególnie po schłodzeniu. Myślałem, że mnie szlag trafi, aż pewnego razu zrobiłem większą ilość destylatu i dorobiłem go w garnku nierdzewnym, w którym zawsze go dorabiam. jedyną różnicą było to, że było na tyle dużo destylatu, że mogłem zmierzyć procenty w garnku, pokazało po dorobieniu 50%, czyli ok, sprawdzam w menzurce od alkoholomierza i pokazuje 55%... i tu tkwił mój problem. Zawsze sprawdzałem w menzurce i kiedy alkoholomierz pokazywał 50% to tak naprawdę było już ok 45% i zaczynało się wytrącanie niechcianych frakcji, powodujących mętnienie.


piter.
2
Posty: 2
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 11:35
Załączniki
Re: Co może powodować zmętnienie destylatu podczas rozrabiania?

Postautor: piter. » niedziela, 29 wrz 2013, 11:45

Witam. Powiedzcie czy spożywanie destylatu po stwierdzeniu, że powodem mętnienia był niby 100%wężyk silikonowy jest bezpieczne dla zdrowia. Kiedyś miałem ten problem. Kombinowałem z różnymi wodami, nic to niedawało. Wyeliminowałem wężyk "silikonowy", odbieram bespośrednio z zaworu i od tamtej pory zero problemów a rozrabiam teraz kranówą. Został mi jeszcze literek tego spirytku z tamtych czasów i sie zastanawiam czy to rozcieńczać czy lepiej wylać. Reszta została spożyta i wszyscy żyją do dziś więc chyba będzie szkoda...:-) Ale czekam na sugetię mądrzejszych głów.

Awatar użytkownika

gr000by
2500
Posty: 2625
Rejestracja: wtorek, 10 sty 2012, 11:32
Krótko o sobie: kombinator - to przede wszystkim
Ulubiony Alkohol: każdy zrobiony z sercem
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Rzeszów
Załączniki
Re: Co może powodować zmętnienie destylatu podczas rozrabiania?

Postautor: gr000by » poniedziałek, 30 wrz 2013, 12:51

Raczej nic się nie powinno dziać, ale jak się obawiasz tego "cuda" to możesz zawsze rozrobić je wodą i przedestylować ponownie. Wtedy będziesz mógł bez obaw spożywać ten wyrób.
Fermentować, destylować, zalegalizować!
http://www.piwo.org/topic/13642-domowa-wytwornia-debowa/ - moje przygody z piwem.


piter.
2
Posty: 2
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 11:35
Załączniki
Re: Co może powodować zmętnienie destylatu podczas rozrabiania?

Postautor: piter. » środa, 9 paź 2013, 09:59

Po pierwszej destylacji rozrobiłem wodą i pomyślałem właśnie, że może jeszcze raz to przedestyluje to mętnienie zniknie ale niestety nie pomogło. Także dwa razy co najmniej to już było destylowane. Spożywam, ;-) szkoda tyle roboty na marne.

Awatar użytkownika

Lootzek
850
Posty: 886
Rejestracja: wtorek, 18 wrz 2012, 23:23
Krótko o sobie: Psotnik, dłubacz i leń patentowany.
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Warszawa
Załączniki
Re: Co może powodować zmętnienie destylatu podczas rozrabiania?

Postautor: Lootzek » środa, 9 paź 2013, 13:26

Siwucha ma swój urok ;)
Mnie znowóż z kawówki o której pisałem w oddzielnym wątku wytrącił się na ściankach słoja jakiś dziwny osad, wyglądający i będący w dotyku nieco jak kamień z wody, mimo że słój był czysty a psota klarowna.. czort wi!
Może to ten "blask księżyca" będący ideą naszych wyrobów? ;)

Awatar użytkownika

klodek4
1450
Posty: 1474
Rejestracja: czwartek, 21 lip 2011, 14:50
Ulubiony Alkohol: dobry
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: elda/alicante/, hiszpania
Kontakt:
Załączniki
Re: Co może powodować zmętnienie destylatu podczas rozrabiania?

Postautor: klodek4 » niedziela, 1 gru 2013, 16:16

Czytam, czytam i czytam..... wczoraj puściłem owoce po nalewkach, pigwa, kilka daktyli a także trochę skórek po pomarańczy z jakiś nalewek, wlałem do tego jakąś nalewkę o niechcianym mi smaku, rozrobiłem wodą i na rurki. Zapach niesamowity, pomarańczowo-pigwowy, z dominacją pomarańczy, radość dziecka, czysta psotka o intensywnym zapachu, koniec destylacji, produkt końcowy 75%, gotowany na prostym aparaciku skonstruowanym na odzysk owoców po nalewach......... potem rozcieńczanie do 40% i...... :bardzo_zly: :bardzo_zly: :bardzo_zly: :bardzo_zly: :bardzo_zly: :dupa: :dupa: :dupa: , to czego się obawiałem i przydarzyło mi się pierwszy raz, woda z mlekiem.
Panowie, jest jakiś sposób na pozbycie się tego czy nie, nie miejcie litości, czytałem o tych olejkach eterycznych, tak czytałem, ale jak z tego zrobić kryształ, czy nie ma już nadziei :?: :?: :?: :?:

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4847
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Co może powodować zmętnienie destylatu podczas rozrabiania?

Postautor: lesgo58 » niedziela, 1 gru 2013, 16:27

Pomarańcze - paskudna sprawa. Dlatego nie używam tych owoców do nastawów, bo nie wnoszą niczego a tylko broją. To samo dzieje się przy nalewkach. Jakiś czas temu robiłem wisielca. I dopóki nie rozcieńczyłem była klarowna. A po rozcieńczeniu mgiełka. Stoi już 18 miesięcy i pomału zaczyna klarownieć. Ty oczywiście masz dostęp do odpowiednich gatunków, ale olejki są w każdym. Nie wiem czy tnąc z przodu i z tyłu coś da. Po prostu musisz się z tym pogodzić.

Awatar użytkownika

klodek4
1450
Posty: 1474
Rejestracja: czwartek, 21 lip 2011, 14:50
Ulubiony Alkohol: dobry
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: elda/alicante/, hiszpania
Kontakt:
Załączniki
Re: Co może powodować zmętnienie destylatu podczas rozrabiania?

Postautor: klodek4 » niedziela, 1 gru 2013, 16:37

Ajajaj!!!
Dzięki kol. Lesgo za odpowiedź, najgorsze jest to że wygląda to okropnie, strach to na stół wystawić, wczoraj robiłem też redestylację owoców /jabłek, gruszek, śliwek/, po rożcieńczeniu żadnego problemu, a potem ta pigwa i sobie pomyślałem..... pigwa + pomarańcz, może coś wyjść smakowo ciekawego i wrzuciłem troszkę tych skórek, no nic, człowiek się uczy na błędach :cry: , pozdrawiam, a tą pachnącą obrzydliwość wizualną chyba wypiję sam :mrgreen: , pozdrawiam.


Wróć do „Mętny produkt”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość