Wszystko na temat chemicznego oraz mechanicznego oczyszczania końcowego produktu destylacji, włączając węgiel aktywny, nadmanganian potasu, filtracje, klarowanie, pozbywanie się niechcianych substancji, zapachów drożdży itp...

Autor tematu
andrzejko90@wp.pl
30
Posty: 37
Rejestracja: piątek, 10 sie 2012, 20:48
Załączniki
goryczka w destylacie jabłkowym

Postautor: andrzejko90@wp.pl » środa, 29 sie 2012, 22:09

Witam, jestem nowym młodym miłośnikiem alkoholi domowych, właśnie psocę w piwnicy zacier z jabłek, jabłka starłem w całości razem z pestkami... i właśnie tu pojawia się moje pytanie. Czy goryczka w destylacie ustanie po czasie i czy nie jest to szkodliwe?
andrzejko90


koncentraty wina
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

pokrec
1850
Posty: 1896
Rejestracja: środa, 4 lut 2009, 23:18
Krótko o sobie: Lekko ześwirowany.
Ulubiony Alkohol: śliwki i jabłuszka, rzecz jasna. I wisienki...
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Droga Mleczna, Lokalna Grupa Galaktyk
Załączniki
Re: goryczka w destylacie jabłkowym

Postautor: pokrec » czwartek, 30 sie 2012, 00:00

To nie zacier, ino nastaw. To tak w kwestii formalnej.
Goryczka, jeśli pochodzi z pestek, nie minie. Ale nie jest też jakoś specjalnie szkodliwa, prędzej zabije Cie alkohol, niż kwas pruski z pestkowej amigdaliny.
Dziwne, ja jabłka na wino tnę razem z pestkami i nie czuję żadnej goryczki. Może to kwestia odmiany jabłek?
ポーランド語が書けますちょっと。
得意は満月の仕業の酒です。
Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine
Lux Lunae luceat nos!
Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.


pit_b
50
Posty: 61
Rejestracja: środa, 4 kwie 2012, 11:14
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: centralna Polska
Załączniki
Re: goryczka w destylacie jabłkowym

Postautor: pit_b » czwartek, 30 sie 2012, 00:06

pokrec pisze:Dziwne, ja jabłka na wino tnę razem z pestkami i nie czuję żadnej goryczki. Może to kwestia odmiany jabłek?

:shock: Dziwne to jest to, że kolega robi nastaw, a już wie, że w destylacie będzie goryczka...

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4890
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: goryczka w destylacie jabłkowym

Postautor: lesgo58 » czwartek, 30 sie 2012, 05:07

@pit_b
Może rozwiniesz Twoją odpowiedz...


Remua
100
Posty: 126
Rejestracja: środa, 8 paź 2008, 09:05
Załączniki
Re: goryczka w destylacie jabłkowym

Postautor: Remua » czwartek, 30 sie 2012, 05:29

Bardziej nakierował bym się, na sprzęt na którym pędzisz. Co to jest i z jakich materiałów jest zrobione. Osobiście pędząc z jabłek na potstillu nie miałem żadnej goryczki, normalny owocowy bimberek. Opisz swój sprzęt lub podaj kilka fotek.
Wychylylybymy ?


pit_b
50
Posty: 61
Rejestracja: środa, 4 kwie 2012, 11:14
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: centralna Polska
Załączniki
Re: goryczka w destylacie jabłkowym

Postautor: pit_b » czwartek, 30 sie 2012, 06:05

@lesgo58 - źle zrozumiałem pytającego, myslałem, że dopiero robi ten nastaw jabłkowy i czuje w nim goryczkę, a kolega już go przepsocił...


pogezan
100
Posty: 103
Rejestracja: wtorek, 1 maja 2012, 19:20
Kontakt:
Załączniki
Re: goryczka w destylacie jabłkowym

Postautor: pogezan » czwartek, 30 sie 2012, 08:02

pokrec pisze: niż kwas pruski z pestkowej amigdaliny.

Ja więcej wypalam dziennie tego kwasu w papierochach niż jest go 0.5 l owocówki (policzyłem) :( Muszę rzucić i tak to świństwo........ palenie.
http://www.youtube.com/watch?v=tDTQQWSmo8s&feature=related

Pozdrawiam


Autor tematu
andrzejko90@wp.pl
30
Posty: 37
Rejestracja: piątek, 10 sie 2012, 20:48
Załączniki
Re: goryczka w destylacie jabłkowym

Postautor: andrzejko90@wp.pl » czwartek, 30 sie 2012, 22:33

Oczywiście nastaw psociłem ( jak to ładnie brzmi ;D ) na potstillu. Jesli mi nic nie grozi to mogę spać spokojnie ;) Mam zamiar na tym destylacie zrobić nalewki hmm gruszka i jabłko świetnie będzie pasować.
andrzejko90

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4890
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: goryczka w destylacie jabłkowym

Postautor: lesgo58 » piątek, 31 sie 2012, 10:43

I tego się trzymaj :ok:
A o jakiś kwasach pruskich zapomnij.Tylko ciesz się tym co przepędziłeś...
Jesli chodzi o goryczkę - to na przyszłość musisz sam zadecydować jak intensywną goryczkę chcesz mieć.
Jesli wolisz łagodny trunek ( bez wyrazu ) - to musisz wyczyścić owoc z wszelkich gniazd pestkowych i innych niepotrzebnych części.
Jeśli chcesz mieć jakiś tam posmak goryczki ( czasami podnoszący atrakcyjność trunku ) - to regulujesz ilość pestek w nastawie , nalewce itp.
Dodatkowym czynnikiem zwiększającym moc goryczy jest zmiażdżenie pestek.


Autor tematu
andrzejko90@wp.pl
30
Posty: 37
Rejestracja: piątek, 10 sie 2012, 20:48
Załączniki
Re: goryczka w destylacie jabłkowym

Postautor: andrzejko90@wp.pl » piątek, 31 sie 2012, 20:07

Dzięki wszystkim za porady, w razie jakichkolwiek problemów i pytań na temat domowych trunków już wiem do kogo się zgłosić ;)
andrzejko90

Awatar użytkownika

szwistaq
300
Posty: 332
Rejestracja: czwartek, 4 lis 2010, 19:47
Krótko o sobie: Jak się bawić, to się bawić na całego.
Ulubiony Alkohol: Pigwówka, wino z dzikiej róży.
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: UK - DERBY
Załączniki
Re: goryczka w destylacie jabłkowym

Postautor: szwistaq » piątek, 31 sie 2012, 23:51

Może goryczka z pogonów się dostała, a jak coś to daj łyżeczkę cukru na flaszkę na próbę, wódeczka nie będzie taka wytrawna.
Obrazek


Wróć do „Oczyszczanie destylatu”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości