Najdawniej znane, o wspaniałej tradycji, doskonałe napoje winne:)
Awatar użytkownika

Wald
2500
Posty: 2587
Rejestracja: środa, 17 lut 2010, 20:05
Krótko o sobie: Dłubek -mechanik "złota rączka".
Ulubiony Alkohol: do 20%
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Kontakt:
Załączniki
Re: Mój pierwszy trójniak - pytania nowicjusza

Postautor: Wald » sobota, 25 lut 2012, 22:01

Cierpliwości!.
Na zamurowanie przyjdzie czas. Teraz pozwól miodom dokończyć fermentacji :!: :!: :!: Ta ustaje poniżej 9-10oC. Trzymając w zimniejszej piwnicy, nie pozwalasz, by drożdże dorobiły do końca. Cicha fermentacja trwa nawet do roku i wymaga 15-18oC. Ściągaj co 3-4 miesiące z nad osadu, żeby nie zasmrodzić miodu. Klarowin daje radę, ale dopiero w dobrze odgazowanym nastawie. Potem odstaw (zamuruj) na dojrzewanie, na jakieś dwa lata. Później zostaje tylko delektować się.
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!


koncentraty wina
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Jacksonopole
10
Posty: 14
Rejestracja: poniedziałek, 13 lut 2012, 10:00
Krótko o sobie: Roztargniony Pedancikowaty Patryjota
Ulubiony Alkohol: Miód, Miód, Whisky, Wino, Warka Strong
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: teren wroga
Kontakt:
Załączniki
Re: Mój pierwszy trójniak - pytania nowicjusza

Postautor: Jacksonopole » niedziela, 26 lut 2012, 01:12

Witam!!

F-16 napisał w poście -Miody Pitne:

,,...Butię po zamknięciu czopern fermentacyjnym należy odstawić do pomieszczenia o temperaturze około 20°C.
Pierwszy etap fermentacji (fermentacja burzliwa), zależnie od gęstości brzeczki i ternperatury, trwa od 5 do 10 dni i objawia się obfitą pianą na powierzchni napoju oraz intensywnym wydzielaniu się CO2 przez rurkę fermentacyjną. Stopniowy zanik piany i równomierne wydzietanie się dwutlenku węgla oznacza przejście w drugi etap fermentacji tzw. fermentację cichą, która trwa od 4 do 6 tygodni. Pod koniec tego okresu należy ściągnąć brzeczkę znad osadu i przenieść baion z tak oczyszczonym napojem do pomieszczenia o temperaturze 10 — 15°C na okres kilku do kilkunastu miesięcy...'', ,,... Naczynie ze ściągniętym winem zamyka się korkiem z rurką fermentacyjną i umieszcza w pomieszczeniu o temperaturze 5-12°C. W tych warunkach miód dojrzewa...''

Sorry za tyle cytatów, ale jak to będzie z ta temperaturą, bo powoli dostaje do głowy :odlot: a żonie już regały w pokoju wstawiłem na wino a miodzik początkuje w piwnicy 10*c. Jak już wam truje to powiedzcie mi proszę -po syceniu i ostudzeniu miód jakby się rozdzielił (zważył?) na początku w balonie też, ale po paru dniach już był jednolity.

:poklon;

Awatar użytkownika

Wald
2500
Posty: 2587
Rejestracja: środa, 17 lut 2010, 20:05
Krótko o sobie: Dłubek -mechanik "złota rączka".
Ulubiony Alkohol: do 20%
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Kontakt:
Załączniki
Re: Mój pierwszy trójniak - pytania nowicjusza

Postautor: Wald » niedziela, 26 lut 2012, 01:21

To co pisał F16 to prawda. Zacznij odróżniać fermentację burzliwą, cichą i dojrzewanie.
Zacznij od lektury. Najlepiej tu: temperatura-fermentacji-burzliwej-miodow-t2901.html .
Dojrzewanie rzeczywiście 5 do 10oC, tyle że to już nie fermentacja. To doskonała temperatura do klarowania.
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!

Awatar użytkownika

Jacksonopole
10
Posty: 14
Rejestracja: poniedziałek, 13 lut 2012, 10:00
Krótko o sobie: Roztargniony Pedancikowaty Patryjota
Ulubiony Alkohol: Miód, Miód, Whisky, Wino, Warka Strong
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: teren wroga
Kontakt:
Załączniki
Re: Mój pierwszy trójniak - pytania nowicjusza

Postautor: Jacksonopole » niedziela, 26 lut 2012, 22:25

...muszę was przeprosić:

-co prawda o tych trzech stopniach wiem już od 98r (kiedy to po spuszczaniu po burzliwej nikt nie mógł sobie przypomnieć jak to wino ryżowe smakowało)-bo to podstawa jak ,,koła i paliwo w samochodzie", to w miodach mam obawy, ale i szczere chęci.

-ale niestety nie doczytałem że Lipton76 po burzliwej od razu posadził miodek w 4 stopniach C. (,,...dokładnie czytać.." ,,poszukać na forum"- wiem, ostrzegaliście -już będę) =zachowałem się jak gówniarz to było przed ostatni raz :oops:

Mimo wszystko dzięki za pomoc, ten link/a dalej linki WALD (wiem że powinienem sam znaleźć) są super.

Nie żebym się podlizywał -tylko cenię ludzi którzy są gotowi dzielić się swoją wiedzą

:respect: :poklon;

Awatar użytkownika

Wald
2500
Posty: 2587
Rejestracja: środa, 17 lut 2010, 20:05
Krótko o sobie: Dłubek -mechanik "złota rączka".
Ulubiony Alkohol: do 20%
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Kontakt:
Załączniki
Re: Mój pierwszy trójniak - pytania nowicjusza

Postautor: Wald » sobota, 9 cze 2012, 23:32

Koń ma cztery nogi i też się potknie. Dobrze radzić innym, ale własne błędy (i to podstawowe) bolą najbardziej. Nastawiłem po 9 litrów panieńskiego i bernardyńskiego, oraz 18 litrów na DR. Wszystko trójniaki, nastawy jednorazowe. Owocowy i korzenny idą bardzo prawidłowo. Od 14.05 z 34Blg zjechały do 19. Drożdże szlachetne do miodów. Spierniczyłem miód panieński. Ten sam miód (pasieka kolegi), pożywka, kwasek, napowietrzanie (pomimo surowej wody), drożdże. Jednak jakoś słabiej pracował od pozostałych. Cukromierz też jakieś głupoty pokazywał. Nie wytrzymałem i na próbę zamieszałem gąsiorem, bo do tego wszystkiego, był już spory osad. No i się zaczęło. Ledwie go utrzymałem wewnątrz. Wodę z rurki gazy wypchnęły w sekundę. Potem poszła piana. Przytkałem to cholerstwo palcem i biegiem do wanny. Jakieś pięć minut minęło zanim upuściłem ciśnienie, przytrzymując to co miało zostać. Tak był dziad nagazowany. Wnioski? Pracował bardzo dobrze, jak dwa inne. Tyle że nie miał jak gazu uwolnić. Temperatura też sprzyjała rozpuszczaniu dwutlenku. Teraz to wiem. Chyba przyjdzie do czystych nastawów kamyki wrzenne stosować. Niestety, wymieszany nastaw stężeniem cukru podusił wszystko co mógł. Cóż było robić? Nową MD na lodówkę
M D m.jpg
i restart. Udany i to bez problemów. Na całe szczęście tą głupotę zrobiłem na początku pracy miodu, więc alkoholu nie było w nim wiele. Opisuje wszystko ku przestrodze, żeby inni mogli uczyć się na moich błędach.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!

Awatar użytkownika

lesgo58
4000
Posty: 4184
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Mój pierwszy trójniak - pytania nowicjusza

Postautor: lesgo58 » niedziela, 10 cze 2012, 08:18

@Wald.
Wielki szacunek Tobie.
Niewielu jest ,którzy pokazują swoje błędy i wyciągają na forum wnioski ku przestrodze innym.
Przywracasz wiarę w ludzi.
:respect:


kotklakier
1
Posty: 1
Rejestracja: czwartek, 22 lis 2012, 09:41
Załączniki
Pierwszy TROJNIAK - Prosze o RADE :)

Postautor: kotklakier » czwartek, 22 lis 2012, 10:33

Witam koledzy,
ok tydzien temu nastawilem swoj pierwszy Miodzik:)
Napisze co i jak zrobilem i chcialbym prosic o opinie co zrobilem zle i moze ewentualne rady jak to naprawic o ile nie jest za pozno;/ Mam tez kilka pytan odnosnie pozniejszej fermentacji.

Najpierw zrobilem matke, przegotowałem 0,5l wody, ostudziłem, dodałem 3 łyzki cukru, wymieszałem, dodałem 5g Drozdzy Zamojscy do robienia Miodow Pitnych, dodałem szczypte pozywki 3 g.
Po 3 dniach pojawila sie pianka. Pozniej dodałem przegotowany miod z woda(250ml miodu, 500ml wody), gotowalem ok 25 min,pozniej zebralme pianke,ostudzilem i dodałem do sloika do reszty, dodałem jeszcze 5g pozywki i 2-3g drozdzy, zamieszałem i zostawilem przykryte gaza z wata na 1 dzien w cieplym miejscu. Pojawila sie wieksza piana.

Zaczałem robic teraz reszte, roztwor miodu z woda.Proporcje jakie zastosowałem to:
9l miodu (akacjowy i lipowy-pełne sloiki 1l), 19l wody (1l wiecej poniewaz slyszalem ze podczas gotowania troche wyparuje).
Dodałem garsc gozdzikow i laske cynamonu,gotowałem ok 25min, po przegotowaniu zebralem pianke oraz wyjalem gozdziki i cynamon. Ostudzilem pod przykryciem, dodałem wszystko do gasiora (wczesniej myłem go wrzatkiem a potem rozcieczonym roztworem z pirosiarczanu). Do roztworu wlałem matke z pianka, ok 70g kwasku cytrynowego rozcieczonego w przegotowanej letniej wodzie, znowu ok 3g drozdzy Zamojscy do Miodow Pitnych oraz 5g pozywki. Wszystko zamieszałem, mocno krecac gasiorem. Zaniosłem go do piwnicy gdzie mam temperature ok 18-19 stop.
Na drugi dzien pojawila sie minimalna pianka ale bez szału. Po 2 dniach widac bylo jak babelki CO2 smigaja od dolu do gory(jakby sie rozgazowywalo). Woda w rurce bulgotala ok co 7 sek.
Po 4 dniach woda w rurce bulgotała co 15 sek, dodałem znowu 5g pozywki, mocno zamieszałem, na drugi dzien znowu rurka zaczela bulgotac co 6 sek.

Zeby bylo latwoej ponumeruje pytania, sorry koledzy ze taki namlony jestem ale to moj 1 miod ;/
Co robie zle? Czy jakis miod z tego bedzie?
1. Czy temperatura jest odpowiednia?
2. Co to znaczy miod nienasycony/ nasycony? i Jaki moj bedzie?
3. O co chodiz z tymi chipsami debu? Dodawac je? Jelsi tak to kiedy? i czym sie roznia 8HT od 8 MT ?
4. Czy dotleniac miod zdejmujac korek co jaksi czas i mieszac? Ktos mi tak mowil. Jelsi tak to jak czesto?
5. Kiedy przelac miod 1 raz? Po jakim czasie? I ile razy podczas fermentacji?
6. Kiedy sie klaruje miod? Kupilem Klarowin Biowinu, kiedy to dodac zeby nie popsuc wina?
7. Po jakim czasie butelkowac?
8. Czy jak juz bede butelkowal moge dodac do roznych butelek sokow, po 50ml-80ml np jakiegos malinowego, porzeczkowego czy innego zeby nadac rozne smaki? Wtedy zakorkowal bym butelki i by polezaly sobie jeszcze z rok w piwnicy i moze nabraly smaczku.
Czy moga to byc soki takie ze sklepu jak np Herbapol(skondensowane)?

Z gory przepraszam za taaak dlugi post i dziekuje za pomoc:)
Ostatnio zmieniony czwartek, 22 lis 2012, 11:27 przez Zygmunt, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Prosze poprawić polskie znaki!

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5297
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Pierwszy TROJNIAK - Prosze o RADE :)

Postautor: Zygmunt » czwartek, 22 lis 2012, 11:34

Użyj opcji "edytuj" i popraw posta pd kątem polskich znaków. Ptem przeczytaj:
podstawowe-zasady-wyrobu-domowych-trunkow-t6449.html

kotklakier pisze:1. Czy temperatura jest odpowiednia?
2. Co to znaczy miod nienasycony/ nasycony? i Jaki moj bedzie?
3. O co chodiz z tymi chipsami debu? Dodawac je? Jelsi tak to kiedy? i czym sie roznia 8HT od 8 MT ?
4. Czy dotleniac miod zdejmujac korek co jaksi czas i mieszac? Ktos mi tak mowil. Jelsi tak to jak czesto?
5. Kiedy przelac miod 1 raz? Po jakim czasie? I ile razy podczas fermentacji?
6. Kiedy sie klaruje miod? Kupilem Klarowin Biowinu, kiedy to dodac zeby nie popsuc wina?
7. Po jakim czasie butelkowac?
8. Czy jak juz bede butelkowal moge dodac do roznych butelek sokow, po 50ml-80ml np jakiegos malinowego, porzeczkowego czy innego zeby nadac rozne smaki? Wtedy zakorkowal bym butelki i by polezaly sobie jeszcze z rok w piwnicy i moze nabraly smaczku.
Czy moga to byc soki takie ze sklepu jak np Herbapol(skondensowane)?




1. Jest ok.
2. Sycony- gotowany przed zaszczepieniem drożdżami. Niesycony- nie gotowany. To tak w skrócie. Co się dzieje podczas sycenia (gotowania) doczytasz choćby i na forum.
3. Są substytutem beczki dębowej, w której dojrzewają szlachetniejsze trunki. HT- wysoko opiekane, MT-  średnio opiekane LT- słabo opiekane. Dodajemy na leżakowanie (chociaż można próbować wrzucać i do fermentacji, ale to wymaga wyczucia).
4. Nie rób tego.
5. Jeżeli będziesz miał widoczny większy osad, to zlewaj. Dczytaj FAQ nt. win dostępny na forum.
6. Nie dodawaj, pozwól zadziałać czasowi. Jeżeli się upierasz na klarowanie "wymuszone", to musisz przynajmniej poczekać na koniec fermentacji.
7. Po ustaniu fermentacji i odleżakowaniu.
8. Uważaj, żeby nie wznowić w ten sposób fermentacji- butelki mogą wybuchnąć.

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"


kotklakier2013
5
Posty: 6
Rejestracja: środa, 16 sty 2013, 11:45
Załączniki
Re: Pierwszy TROJNIAK - Prosze o RADE :)

Postautor: kotklakier2013 » środa, 23 sty 2013, 13:47

Witam ponownie, minął 10 tydzień od kiedy wstawiłem mój pierwszy trójniak. Sprawdziłem Blg i wynosi równo 20. Czy nie jest to za dużo jak na taki okres fermentacji? Miód stoi w gąsiorze cały czas w temperaturze ok 20 stop C. Pierwsze 2 tygodnie(burzliwa fermentacja) stał w temperaturze ok 18 stop. Do tej pory nie został przelany. Co sadzicie? Czekać jeszcze trochę czy już przelewać? No i nie wiem czy Blg nie jest za wysokie? Woda w rurce stoi, zero bulgotania. Może zrobić nową matke na podstawie tego co mam w gąsiorze?

Awatar użytkownika

Wald
2500
Posty: 2587
Rejestracja: środa, 17 lut 2010, 20:05
Krótko o sobie: Dłubek -mechanik "złota rączka".
Ulubiony Alkohol: do 20%
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Kontakt:
Załączniki
Re: Pierwszy TROJNIAK - Prosze o RADE :)

Postautor: Wald » środa, 23 sty 2013, 19:30

Zakręć zdrowo gąsiorem żeby wszystko dobrze wymieszać i weź się za czytanie forum, tak ze dwa dni minimum.
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!


krzysiek23
10
Posty: 16
Rejestracja: niedziela, 15 wrz 2013, 12:23
Załączniki
Re: Mój pierwszy trójniak - pytania nowicjusza

Postautor: krzysiek23 » niedziela, 15 wrz 2013, 12:36

Witam. Jestem nowy na tym forum i po raz pierwszy robię miód pitny. Stosowałem się do zaleceń kolegów na forum żeby zacząć robić miód pitny.

I teraz moje pytanie. Nastawiłem brzeczkę z MD 3 dni temu i po kilku godzinach pojawiła się piana i miód zaczął ładnie pracować i pracuje nadal ale piana zniknęła a w przepisach które czytałem i opinie użytkowników forum opisane jest, że piana powinna utrzymywać się około 2 tygodni.

Czy coś z moim miodem jest nie tak?? Dziękuję z góry za podpowiedzi.

Awatar użytkownika

gr000by
2500
Posty: 2625
Rejestracja: wtorek, 10 sty 2012, 11:32
Krótko o sobie: kombinator - to przede wszystkim
Ulubiony Alkohol: każdy zrobiony z sercem
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Rzeszów
Załączniki
Re: Mój pierwszy trójniak - pytania nowicjusza

Postautor: gr000by » niedziela, 15 wrz 2013, 13:25

Piany wcale nie musi być na miodzie przez taki czas. Mój trójniak korzenny pienił się przez pierwsze 2 dni, potem powierzchnia gładka jak lustro z wydzielającymi się pęcherzykami CO2. Za to jabłczak i czarnoporzeczniak miały pianę przez 2 tygodnie dość konkretną.

Brak piany nie musi oznaczać, że drożdże nie pracują. Sprawdź poziom cukrów (BLG) - jak spada to znaczy, że drożdże po cichu sobie pracują tworząc twój trunek :).
Fermentować, destylować, zalegalizować!
http://www.piwo.org/topic/13642-domowa-wytwornia-debowa/ - moje przygody z piwem.


krzysiek23
10
Posty: 16
Rejestracja: niedziela, 15 wrz 2013, 12:23
Załączniki
Re: Mój pierwszy trójniak - pytania nowicjusza

Postautor: krzysiek23 » czwartek, 26 wrz 2013, 18:06

Witam.
Mój trójniak przez te 2 tyg bardzo ładnie pracował ( kilkanaście bąbelków na minutę ) i od kilku dni zaczyna zwalniać ( 3-5 bąbelków na minutę ). I mam pytanie odnośnie tego czy mogę otworzyć korek i pobrać próbkę w celu sprawdzenia poziomu BLG ?

Online
Awatar użytkownika

Pretender
2500
Posty: 2995
Rejestracja: piątek, 11 lis 2011, 14:17
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centrum
Załączniki
Re: Mój pierwszy trójniak - pytania nowicjusza

Postautor: Pretender » czwartek, 26 wrz 2013, 21:29

Nie możesz, 3-5 bąbelków to za mało.

Ps
Przepraszam, ale nie mogłem się powstrzymać ;)
Tak możesz otworzyć i zmierzyć blg, będziesz wiedział jak szybko postępuje fermentacja. Jednakże zrób to szybko i bez ociągania się.

Awatar użytkownika

gr000by
2500
Posty: 2625
Rejestracja: wtorek, 10 sty 2012, 11:32
Krótko o sobie: kombinator - to przede wszystkim
Ulubiony Alkohol: każdy zrobiony z sercem
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Rzeszów
Załączniki
Re: Mój pierwszy trójniak - pytania nowicjusza

Postautor: gr000by » czwartek, 26 wrz 2013, 23:09

Mierząc Balling miodu nie zapomnij go odgazować. W skrajnych przypadkach nagromadzony dwutlenek węgla w nastawie podniósł mi wskazanie cukromierza o 4 jednostki podczas sprawdzania miodu. Miody naturalne (bez dodatków) mają największą tendencję do nagazowywania się i naprawdę długo się je odgazowuje, szczególnie jak są zimne.
Fermentować, destylować, zalegalizować!
http://www.piwo.org/topic/13642-domowa-wytwornia-debowa/ - moje przygody z piwem.


krzysiek23
10
Posty: 16
Rejestracja: niedziela, 15 wrz 2013, 12:23
Załączniki
Re: Mój pierwszy trójniak - pytania nowicjusza

Postautor: krzysiek23 » piątek, 27 wrz 2013, 06:13

Zmierzyłem poziom BLG wynosi około 20 po 14 dniach fermentacji. To dobrze czy ie bardzo. Jeśli nie to co robic?

PS. Mój trójniak jest robiony z naturalnego miodu wielokwiatowego z domieszką akacji. Prowadzę z tatą pasiekę dlatego miód jest bardzo dobrej jakości.

Awatar użytkownika

gr000by
2500
Posty: 2625
Rejestracja: wtorek, 10 sty 2012, 11:32
Krótko o sobie: kombinator - to przede wszystkim
Ulubiony Alkohol: każdy zrobiony z sercem
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Rzeszów
Załączniki
Re: Mój pierwszy trójniak - pytania nowicjusza

Postautor: gr000by » piątek, 27 wrz 2013, 07:04

Mój trójniak czarnoporzeczniak w 10 dni przerobił z 35 do 20 BLG na drożdżach aktywnych. Ale tempo twojego miodu też nie jest złe. Daj mu spokojnie pracować, teraz maluchy będą powoli przerabiać cukier do granic swoich możliwości. Najlepiej by było, jakbyś postawił go w 17-19*C, wtedy praca będzie wolniejsza, ale dojdą do nieco wyższego procentu.
Fermentować, destylować, zalegalizować!
http://www.piwo.org/topic/13642-domowa-wytwornia-debowa/ - moje przygody z piwem.


krzysiek23
10
Posty: 16
Rejestracja: niedziela, 15 wrz 2013, 12:23
Załączniki
Re: Mój pierwszy trójniak - pytania nowicjusza

Postautor: krzysiek23 » piątek, 27 wrz 2013, 14:53

Dzięki za pomoc. Miód cały czas jest w takiej mniej więcej temperaturze zostawiony, więc nie będę go ruszał do pierwszego zlania.


krzysiek23
10
Posty: 16
Rejestracja: niedziela, 15 wrz 2013, 12:23
Załączniki
Re: Mój pierwszy trójniak - pytania nowicjusza

Postautor: krzysiek23 » piątek, 11 paź 2013, 12:35

Witam. Koledzy mam pytanie odnośnie pierwszego zlewania. Miód nastawiłem 13 września. W lekturze na temat miodów pitnych na forum pisze żeby zlewac od 4 do 6 tygodnia od ustania fermentacji burzliwej. Bąbelki CO2 na powierzchni są widoczne, jest ich dużo a co dzieje się na dnie nie widzę ponieważ balon był włożony w obudowę i ocieplony aby trzymał temperaturę.
Mój miód burzliwie fermentował około 10 dni, później kilka dni wolnej fermentacji a teraz prawie 2 tygodnie pracuje szybko i równomiernie.

Pomóżcie i wyjaśnijcie wszystko laikowi, ponieważ jest to mój pierwszy miód.

Awatar użytkownika

gr000by
2500
Posty: 2625
Rejestracja: wtorek, 10 sty 2012, 11:32
Krótko o sobie: kombinator - to przede wszystkim
Ulubiony Alkohol: każdy zrobiony z sercem
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Rzeszów
Załączniki
Re: Mój pierwszy trójniak - pytania nowicjusza

Postautor: gr000by » piątek, 11 paź 2013, 14:08

Po pierwsze - kup cukromierz. Tylko jego wskazania (a dokładniej malejące wskazania) oznaczają, że drożdże pracują.
Po drugie. Miód zlewamy znad osadu po fermentacji burzliwej, kiedy praca bardzo zwalnia i BLG spada bardzo powoli. Wtedy miód dopiero ma szansę się trochę wyklarować.

Więc kup cukromierz, mierz BLG co jakiś czas i jak przez 2-4 tygodnie BLG będzie bez zmian, to zrób pierwsze zlanie. Wbrew pozorom nie ma co się spieszyć z nim, bo jak zlejesz za wcześnie to usuniesz drożdże z miodu pitnego i fermentacja bardzo zwolni lub wręcz stanie.
Fermentować, destylować, zalegalizować!
http://www.piwo.org/topic/13642-domowa-wytwornia-debowa/ - moje przygody z piwem.


Wróć do „Miody Pitne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości