Wszystko o tym co włożyć do kolumn rektyfikacyjnych, jakie zastosować wypełnienie dla uzyskania najlepszego rezultatu...
Awatar użytkownika

kelonek
30
Posty: 48
Rejestracja: piątek, 31 paź 2008, 10:20
Załączniki
Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić

Postautor: kelonek » niedziela, 8 lut 2009, 05:55

Witaj Juliuszu
Mam nadzieje ze z kompem jakos sobie poradzisz. Wlasnie powrocilem z synem z ferii i "steskniony" :D zagladam na forum. Odnosnie wypelnienia to majac ostatnio sporo wolnego czasu doszedlem do nastepujacych konkluzji:
1. zmywaki z SS sa OK - od nich zaczynalem jak wiekszosc i zlego slowa nie powiem
2. szklo - po ostatnich probach uwazam ze tez jest OK i "jest warte grzechu"
Pytanie dlaczego? Odpowiedz wynika poniekad z watpliwosci odnosnie zalewania kolumny. Zeby nie bylo wattpliwosci! Nie stalem sie przeciwnikiem zmywakow!!! Ze zmywakami jest tak jak napisalem wczesniej, nie wiadomo czy sa upakowane za "mocno", czy za "slabo"? Ja wypracowalem taka metode ze od jakiegos czasu raz "dobrze" ulozonych nie wyciagalem z kolumny. No pewnie ze praktykujac przez dluzszy czas znamy to optimum. Pocietych zmywakow dotyczy to rowniez, a moze nawet bardziej. Przegladajac ta rosyjska stronke i widzac na fotkach jak "gosciu" pocial zmywaki moge sie zgodzic ze daja one wieksza powierzchnie wymiany niz zmywaki niepociete. Ale wystarczy tylko zbyt mocno je upchac i juz mamy "pasztet gotowy". Stad wypelnienie zasypowe w postaci szklanych kulek ma te przewage, ze nie mozna niczego "spieprzyc", szkla nie da sie upakowac "mocniej albo slabiej" - idealne rozwiazanie dla poczatkujacych! :ok:
W imie poszukiwana nowego i dla "dobra ogolu" bede jednak eksperymentowal ze szklem jak i z pocietymi zmywakami. Wiem ze Calyx rowniez przymierza sie do proby z pocietymi zmywakami, wiec wypada tylko czekac na efekty doswiadczen, co napewno urozmaici nasze forum i pozwoli wejsc na "kolejny etap rozwoju/wtajemniczenia" z korzyscia dla wszystkich uczstnikow - w koncu po to isnieje takie forum :klaszcze: .

pozdrawiam
Kelonek

 Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Juliusz
1050
Posty: 1067
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić

Postautor: Juliusz » niedziela, 8 lut 2009, 06:05

@Kelonek

Dzięki za pamięć.

Sprawa wypełnienia kolumny jest jedną z ważniejszych dla tych, którzy chcą kulumnę wypełniać.

Każdy z nas możę sobie eksperymentować i sprawdzać - problem w tym, że indywidualnie zajmuje to bardzop dużo czasu. Zespołowo zaś wielu z nas używa(ło) innych wpyełniaczy i tu leży wartość doświadczeń innych. Jestem pewny, że wsystkie metody i materiały do wypełniania już są sprawdzone. Teraz należy tylko czekać na różnorodność doświadczeń.

Dzięki

J
Moją pasją są suwaki logarytmiczne jednostronne

Awatar użytkownika

kelonek
30
Posty: 48
Rejestracja: piątek, 31 paź 2008, 10:20
Załączniki
Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić

Postautor: kelonek » niedziela, 8 lut 2009, 06:56

Witaj Juliuszu "prawie na zywo'
No pewnie ze wypelnienia sa juz "przetestowane" - no bo i coz nowego mozna tutaj odkryc? :o
A mnie sie wydaje ze mozna, i teraz niestety dokonam klasyfikacji ze wzgledu na DLUGOSC :respect: kolumny, do 1m (magiczna wartosc :o ) i powyzej 1m. To co wszesniej napisalem ma decydujace znaczenie dla "krotkich" kolumn - nie wiem ilu z Szanownych forumowiczow posiada takowe, ale kazda niedokladnosc w upakowaniu (w domysle SS) powoduje straty w wartosci wypsotu. Dla kolumn dluzszych te niuanse nie beda mialy znaczenia, bo praktycznie zawsze wartosc spirta to moze byc 95* -chyba ze ktos jest wyatkowo "oporny".
Mam nadzieje (a tak mnie korci wewnetrznie) ze na pocietych zmywakach uda mi sie osiagnacc 95* tak jak na dlugiej kolumnie z ktorej kiedys korzystalem - bardziej "sztuka dla sztuki" bo 90-92* w zupelnosci mi wystarcza, ale ekspeymenta to eksperymenta :D :D .

pozdrawiam
Kelonek

Awatar użytkownika

Juliusz
1050
Posty: 1067
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić

Postautor: Juliusz » niedziela, 8 lut 2009, 11:07

"sztuka dla sztuki"

Nie sądzę aby była to sztuka dla sztuki bo przecież nie zaszkodzi nam gdy spirytusik będzie o te 1% czy 2% lub 3% lepszy.

Nie myślałem o tym ale tak, racja krótsze kolumny mmuszą być bardziej wrażliwe na 'jakość' upchania niż długie - przynajmniej wydaje się to logiczne.

Ciekawe bo wszędzie jest spora rozbieżność odnośnie wysokości kolumny, niby zależne jest to od tega jakiego produktu oczekujemy... z drugiej strony mamy doczynienia z procesem ciągłych zmian i osobistego wyboru sprzętu więc wątpię aby ktoś kiedyś był w stanie napisać ogólne reguły - znów kolejny raz wracamy do kwestii sztuki i tajemności...

Czekam na wyniki eksperymentów (osobistych).

Juliusz
Moją pasją są suwaki logarytmiczne jednostronne

Awatar użytkownika

mydlo
150
Posty: 192
Rejestracja: niedziela, 11 sty 2009, 13:44
Krótko o sobie: najpierw napisalem o sobie referat, a po przeczytaniu go jeszcze raz stwierdzilem ze szkoda gadac hehe
Ulubiony Alkohol: Własnoręcznie zrobiony
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Załączniki
Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić

Postautor: mydlo » czwartek, 12 lut 2009, 18:25

Chcialbym wrocic do posta powiacego o wypelnieniu kolumny miedzia a dokladnie oskorowanymi przewodami elektrycznymi. Juliusz napisal ze to genialny pomysl i faktycznie na taki wyglada ale jak wam sie wydaje czy to bedzie mialo praktyczne zastosowanie. Jak chyba kazdy dzieciak kiedys zbieralem miedz by pozniej ja sprzedac na skupie i pamietam ze robilem takie zbite kulki ze stosunek P/V na moje oko bylby ok. Rozwazam wlasnie wypelnic kolumne miedzia. Co wy na to? Dodam tylko ze moja kolumna ma 170cm wysokosci (mowie tu o wypelnieniu).
Pijmy pijmy bo sie sciemnia

Awatar użytkownika

Juliusz
1050
Posty: 1067
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić

Postautor: Juliusz » sobota, 14 lut 2009, 16:58

@Mydło,

Kabel miedziany to kabel miedziany. Tu nie wchodzi w rachubę jakiś Lidl czy Biedronka. Masz elektryka i elektryczność (tym bardziej w Irlandii). Jak weźmiesz do ręki kabel czy drut nawojowy to masz 100% pewności, że to jest 99.99% czysta miedź.

Nazbieraj kabli, drutów z nawojów z silników i innych jeśli są miedziane (czerwone jak miedź) i nie obawiaj się, że jakiś złodziej Ciebie nabierze. Te tzw. zmywaki ze stali nierdzewnej (czyli z Chin) mamy i tutaj. Wkładasz do soli i rdzewieją - to jest produkt złodzieja bez honoru a ten co to sprzedaje nie jest lepszy...

Miedź jest dla nas dobra. Nazbieraj wypal w ognisku, wrzyć do wody i masz czysty materiał na upchanie kolumny nie masz wątpliwości.

Na szkle nikt nas nie oszuka ale niestety jest drogie.

Juliusz
Moją pasją są suwaki logarytmiczne jednostronne


tomek1
50
Posty: 54
Rejestracja: poniedziałek, 9 lut 2009, 07:28
Załączniki
Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić

Postautor: tomek1 » sobota, 14 lut 2009, 17:24

Witam

Ktoś pisał o wypełnieniu ceramicznym z koralików porcelanowych według mnie może i zdały by egzamin pod kontem PV są porowate ale problem może dotyczyć czyszczenia ponieważ w porach mogą zostawać resztki pogonów i przy kolejnym gotowaniu może być smrodek. Co do miedzi polecam zakup rurki miedzianej zatoczenie na tokarce na wiór miedziany.

Pozdrawiam Tomek

Awatar użytkownika

Juliusz
1050
Posty: 1067
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić

Postautor: Juliusz » sobota, 14 lut 2009, 18:42

Tu sprawdzają się nasze doświadczenia. Totmek1 znalazł co jest dobre. Tu trzeba przystanąć bo nie móżna szukać w nieskończoność!

Co do miedzi polecam zakup rurki miedzianej ztoczenie na tokarce na wiór miedziany.


Dla tych co mają wątpliwości wyżej jest podana odpowiedź.

Myślę, że na tem temat zostało już powiedziane dość. Myślę tak oczywiście do momentu aż pojawi się pytanie warte odpowiedzi.

J
Moją pasją są suwaki logarytmiczne jednostronne


bogdan
500
Posty: 509
Rejestracja: sobota, 31 sty 2009, 13:44
Krótko o sobie: Jestem dziadkiem lecz nie dziadem
Ulubiony Alkohol: Ten którego jeszcze nie wypiłem
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Załączniki
Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić

Postautor: bogdan » wtorek, 24 lut 2009, 12:57

Juliuszu, temat skończony lub nie???
A może tak?
Kupić rurkę miedzianą ale nie szukać tokarza lecz pociąć ją na kawałki, tak jak szklane???
Co Wy na to?
Przy okazji, jakie wymiary rurek byście zasugerowali.

Ja napewno zrobię wypełnienie z miedzi, tylko nie wiem jeszcze czy wybiorę wersję tomka1 czy swoją.

pozdrawiam Bogdan


pozdrawiam Bogdan

Awatar użytkownika

Kucyk
1700
Posty: 1706
Rejestracja: wtorek, 7 paź 2008, 14:51
Krótko o sobie: Staram się odbierać świat z lekkim przymrużeniem oka ;)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Załączniki
Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić

Postautor: Kucyk » wtorek, 24 lut 2009, 13:25

O miedzianych wiórach pisałem w poście post1069.html#p1069 Ogólnie Marer znalazł, moim zdaniem, najprostsze rozwiązanie tematu wypełnienia miedzianego. Co do rurek, to musiał byś cię nieźle narobić, bo ich cięcie obcinarką jest jednak pracochłonne. Jeśli jednak zdecydujesz się na wypełnienie rurkowe, to należało by użyć rurek jak najcieńszych. Średnica najmniejszych rurek stosowanych w chłodnictwie, czy układach hamulcowych wynosi 5mm. Są jeszcze w sprzedaży kapilary,ale one raczej by się Tobie nie przydały, gdyż aby naciąć ich wystarczająco dużo trzeba mieć specjalną ucinaczkę i 10lat urlopu.

Wypełnienie miedziane zaleca się celem desmrodyzacji czyli odjajczenia. Jeśli zależy Ci na otrzymywaniu mocnego spirytu, to Mima już tą kwestię wyjaśnił. :lol:
أسامة بن لادن

Awatar użytkownika

demon1122
50
Posty: 74
Rejestracja: poniedziałek, 12 sty 2009, 11:49
Krótko o sobie: Jak mam czas to siedzę i myślę a jak nie mam czasu to tylko siedzę.
Ulubiony Alkohol: od niedawna własny
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: śląskie, dawniej częstochowskie
Kontakt:
Załączniki
Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić

Postautor: demon1122 » wtorek, 24 lut 2009, 18:04

Ja w celu dołożenia miedzi pociąłem 1.5 metra rurki fi 6mm na kawałki ok 8cm, następnie ściągnąłem je drutem miedzianym i tak uformowany "katalizator" wkładam do fitinga od spodu.
DSC_0401a.jpg

Jak dotąd raz użyłem tego wynalazku od destylacji wtórnej. Psota miała znacznie lepszy zapach, ale ile było w tym udziału miedzi a ile pomogło po prostu drugie gotowanie, trudno mi stwierdzić.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"...trzeba jeszcze dobry przepis znać, żeby skutek był"

Awatar użytkownika

Juliusz
1050
Posty: 1067
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić

Postautor: Juliusz » środa, 25 lut 2009, 13:19

Podoba mi się pomysł demona1122 z wiązkami rurek...

@bogdan
Do kolumny sugeruję rurki od 10mm do 5mm. Nie dawabytm cieńszych ani grubszych (ale to tylko intuicja - można policzyć zależność powierzchni od grubości). Oczywiście jeśli jest możliwość (lub jak sugeruje Kucyk cierpliwość) cięcia to poprzez cięcie zawsze zyska się trochę na powierzchni - pojawia się dodatkowa powierzchnia po odcięciu rurki.

Kawałki 15mm-10mm to niezłe przybliżenie jeśli ktoś ma doświadczenie niech coś doda. Krotsze trudniej ciąć...

Ja mam jedną pra-kolumnę 52mm x 700mm wypełnioną rurkami szklanymi fi 9mm x ~12mm. Cięte z długich rurek (~1800mm) - były kiedyś bardzo tanie. Ciąłem parę godzin, używając wiertarki (wolne obroty), gumki (do chwytania) i diamentu do zarysowania. Na jeden chwyt, ciąłem około 10 segmentów, potem łamałemm w palcach.

Po tej pracy rureczki wyglądały tak ładnie, że je jeszcze otopiłem palnikiem (aby nie dawaly ostrego smaku bimberku :) )


Juliusz
Moją pasją są suwaki logarytmiczne jednostronne


bogdan
500
Posty: 509
Rejestracja: sobota, 31 sty 2009, 13:44
Krótko o sobie: Jestem dziadkiem lecz nie dziadem
Ulubiony Alkohol: Ten którego jeszcze nie wypiłem
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Załączniki
Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić

Postautor: bogdan » środa, 25 lut 2009, 18:00

Rozmawiałem ze znajomym tokarzem, ma jakieś wióry z toczenia miedzi. Jutro idę zobaczyć, może akurat będą psotnicze?
Mi niespecjalnie podoba się wiązka wyżej, Marny kontakt ze ściankami kolumny no i mała powierzchnia w stosunku do długości w kolumnie, pionowy układ rurek. Nie, nie chyba nie o to szło.
Pozdrawiam Bogdan


pozdrawiam Bogdan


tomek1
50
Posty: 54
Rejestracja: poniedziałek, 9 lut 2009, 07:28
Załączniki
Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić

Postautor: tomek1 » środa, 25 lut 2009, 19:52

Bogdan wióry z tokarki zdecydowanie będą miały większy współczynik p/v jak pocięte rurki, czy dobrze zrozumiałem że chcesz wypełnić całą kolumne bo z tego co wiem to miedz stosuję się jako katalizator najlepiej na odcinu dolnym kolumny za połączeniem ze zbiornikiem.

Pozdrawiam Tomek

Awatar użytkownika

demon1122
50
Posty: 74
Rejestracja: poniedziałek, 12 sty 2009, 11:49
Krótko o sobie: Jak mam czas to siedzę i myślę a jak nie mam czasu to tylko siedzę.
Ulubiony Alkohol: od niedawna własny
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: śląskie, dawniej częstochowskie
Kontakt:
Załączniki
Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić

Postautor: demon1122 » środa, 25 lut 2009, 20:06

Zastosowałem wiązkę rurek tylko po to by zatrzymać przynajmniej część nieprzyjemnych zapachów, a na wypełnienie całej kolumny miedzią na pewno się nie zdecyduję ze względu na to że miedź pokrywa się patyną a to raczej nie jest pożądany efekt w naszych urządzeniach. O zasadności wstawienia mojego katalizatora przekonam się "na dniach" kiedy tylko drożdże przestaną pracować. ;)
pozdro
"...trzeba jeszcze dobry przepis znać, żeby skutek był"


mima
700
Posty: 716
Rejestracja: wtorek, 23 wrz 2008, 22:21
Kontakt:
Załączniki
Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić

Postautor: mima » środa, 25 lut 2009, 20:12

Nie radzę wam wsadzać wiórów z tokarki.
Pamietajcie ze na wypełnieniu zbieraja się fuzle
I trzeba je systematycznie myć, A w/w. wióry
Są bardzo porowate.
Wnioski nasuwają się same.
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.


bogdan
500
Posty: 509
Rejestracja: sobota, 31 sty 2009, 13:44
Krótko o sobie: Jestem dziadkiem lecz nie dziadem
Ulubiony Alkohol: Ten którego jeszcze nie wypiłem
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Załączniki
Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić

Postautor: bogdan » czwartek, 26 lut 2009, 15:08

Nie wiem Mima co masz na myśli pisząc, że wióry są porowate??
Ja już mam owe wióry - fotka poniżej - dostałem je za friko czyli za flaszkę.
Wygotowałem je porządnie i mam zamier zrobić tak:
Wypełnienie ze zmywaków u mnie ma długość 120 cm w kolumnie fi 50mm wewnątrz.
Z dolnej części chcę wyjąć zmywaki ma długości ca 30 cm i w to miejsce upcham wióry miedziane. One podobnie jak zmywaki dadzą się wypłukać pod ciśnieniem wody lub usunąć i wstawić nowe.
Tyle na tym forum przeczytałem o dobroczynnym działaniu miedzi, że nie wypadałoby tego nie zrobić.
Proszę o komentarze, one zawsze się przydają!!

wióry CU.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


pozdrawiam Bogdan


bogdan
500
Posty: 509
Rejestracja: sobota, 31 sty 2009, 13:44
Krótko o sobie: Jestem dziadkiem lecz nie dziadem
Ulubiony Alkohol: Ten którego jeszcze nie wypiłem
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Załączniki
Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić

Postautor: bogdan » czwartek, 26 lut 2009, 15:11

demon1122 pisze:Zastosowałem wiązkę rurek tylko po to by zatrzymać przynajmniej część nieprzyjemnych zapachów, a na wypełnienie całej kolumny miedzią na pewno się nie zdecyduję ze względu na to że miedź pokrywa się patyną a to raczej nie jest pożądany efekt w naszych urządzeniach. O zasadności wstawienia mojego katalizatora przekonam się "na dniach" kiedy tylko drożdże przestaną pracować. ;)
pozdro


A co mają powiedzieć ci psotnicy, którzy całą aparaturę mają z miedzi????
Jeśli chodzi o drożdże, to jestem w tej samej sytuacji niestety!!!


pozdrawiam Bogdan


mima
700
Posty: 716
Rejestracja: wtorek, 23 wrz 2008, 22:21
Kontakt:
Załączniki
Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić

Postautor: mima » czwartek, 26 lut 2009, 17:49

Mówiłem, przedewszystkim o wiórach z ss.
Ale ogólnie miałem na myśli to że maja mikropory,
W które wchodza fuzle. A później cieżko je wypłukać.
Widzę że Twoje z miedzi sa wyjątkowo gładkie.

Powiem Ci jedno.

Zabieramy tu głos. Jedni mówią tak, drudzy inaczej.
Każdy chce przeforsować swoją rację, a przedewszystkim jak najlepiej doradzić.

To że Ty chcesz troszkę inaczej to zrobić to chwała Ci za to!!!

:D :klaszcze: :poklon; :respect:

Czym byłby świat bez szukania nowych rozwiązań?

Jeśli chodzi o drożdże, to jestem w tej samej sytuacji niestety!!!


Co miałeś na myśli?
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.


bogdan
500
Posty: 509
Rejestracja: sobota, 31 sty 2009, 13:44
Krótko o sobie: Jestem dziadkiem lecz nie dziadem
Ulubiony Alkohol: Ten którego jeszcze nie wypiłem
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Załączniki
Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić

Postautor: bogdan » czwartek, 26 lut 2009, 19:54

Miałem na myśli to, że moje drożdże tak jak u Demon1122 też ciągle pracują a mnie ślina kapie i sprzętu nie mogę wypróbować. Czyż nie jest to problem wielki???


pozdrawiam Bogdan


Wróć do „Wypełnienie kolumny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości