Produkcja koniaku, brandy, śliwowicy, kalwadosu i innych nektarów które można uzyskać z owoców.
Awatar użytkownika

Juliusz
1050
Posty: 1067
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: Owocowe brandy dla początkujących.

Postautor: Juliusz » wtorek, 3 lut 2009, 11:05

Jeśli masz zamiar gonić wszystko z jabłek to 'pożywkę' można dodać ale nie jest ona niezbędna. Nie znam pożywek w Kraju.

Jednym jest regulator kwasowości zacieru - z jabłkami nie ma problemu bo mają dość kwasu (chodzi tu o środowisko, w którym żyją drożdże).

Dodaje się też azot i fosfór. Jeśli chcesz dodać to:

Skrócony cytat z: http://wino.org.pl/content/view/132/114/

Aby nastaw zamienił się w wino potrzebna jest odpowiednia ilość komórek drożdży. Ta dostarczona wraz z zaczynem jest z reguły niewystarczająca dla zapewnienia prawidłowego przebiegu fermentacji - drożdże muszą zwiększyć swoją liczebność poprzez pączkowanie, często kilkukrotne. Każde nowe pokolenie powstaje z substancji zawartych w rodzicielskich komórkach pobranych z nastawu. Jeśli nastaw jest ubogi w pożywki - substraty do produkcji nowych pokoleń szybko się wyczerpią i fermentacja będzie przebiegała przy zmniejszonej liczbie komórek drożdży - tzn. wolniej lub nawet zatrzyma się przedwcześnie. Niestety nawet nastawy gronowe (a więc bez dodatku wody) mogą być ubogie w składniki odżywcze, a tym bardziej nastawy owocowe, które są zazwyczaj rozcieńczone wodą (nie wspominając o winach zbożowych [bez zacierania] lub kwiatowych gdzie nie ma w ogóle soku owocowego). Dlatego częstą przyczyną problemów z fermentacją są niedobory substancji odżywczych.

6. Rodzaje pożywek:

-DAF (di-amonu fosforan) - najpopularniejsza pożywka, dostarczająca azotu oraz fosforu, stosowana zazwyczaj w dawkach 0,25-0,5g/L. Jest ona jednocześnie najtańsza, gram kosztuje od 4 do 7 groszy. W zupełności wystarcza do wzbogacania nastawów z owoców.

Pożywki wskazane są szczegolnie jako dodatek przy wyrobie win bez owoców np. z całych ziaren zbóż, win kwiatowych oraz miodów.


Dałem tylko pożywkę DAF bo jest tania i wystarczająco bogata w podstawowe składniki. Lepiej jest kupić gotowe mieszanki bo mają odpowiednie proporcje skłądników i oznaczone prporcje dodawania do moszczu.

Juliusz
Moją pasją są suwaki logarytmiczne jednostronne


alembiki
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

forma
300
Posty: 306
Rejestracja: sobota, 20 gru 2008, 12:51
Załączniki
Re: Owocowe brandy dla początkujących.

Postautor: forma » wtorek, 24 lut 2009, 12:51

Witam po dłuższej przerwie...

mam pytanie za 100 pkt....


-mój zacier na calvadosa... to już ponad 3 tyg !!! po 1 tygodniu robił bardzo burzliwie,po dwóch tygodniach przestał,a po kolejnych 4 dniach znowu ruszył i bulka delikatnie,to pewnie ta cicha fermentacja.moje pytanie....

- mogę go dzisiaj przepędzic? czy muszę przeczekac aż przestanie robic ?

-morze odcedzic do drugiego pojemnika i poczekac? kurcze znowu będę tylko pare dni w domu :cry:

co robic co robic!!!??? :bezradny :bezradny:
proszę o pomoc...


NIE POPEŁNIA BŁĘDÓW TEN,CO NIC NIE ROBI !!!
NIE POPEŁNIA BŁĘDÓW TEN,CO NIC NIE ROBI !!!

Awatar użytkownika

Autor tematu
Kucyk
1700
Posty: 1706
Rejestracja: wtorek, 7 paź 2008, 14:51
Krótko o sobie: Staram się odbierać świat z lekkim przymrużeniem oka ;)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Załączniki
Re: Owocowe brandy dla początkujących.

Postautor: Kucyk » wtorek, 24 lut 2009, 13:11

Forma, Ty nie czytaj teraz tego forum (a tym bardziej tamtego) tylko rozpalaj pod kotłem, bo może spotkać Cię taka niespodzianka, że zaśmierdnie Ci towar! Ogólnie jednak zasadę taką wyznaję, że za długo zacieru owocowego po fermentacji burzliwej nie wolno trzymać, bo wotów więcej raczej nie będzie, a jak się siarkowodór zacznie z drożdży i komórek owoców obumarłych wydzielać,to cały towar pójdzie w porcelanowego mumina, o czym już kiedyś wspominałem.

Dawaj Bracie, włączaj grzanie
Niech się nektar wydostanie!
A jak skończysz, po kolacji,
Opisz (tutaj) proces destylacji!
أسامة بن لادن


forma
300
Posty: 306
Rejestracja: sobota, 20 gru 2008, 12:51
Załączniki
Re: Owocowe brandy dla początkujących.

Postautor: forma » wtorek, 24 lut 2009, 19:18

wielkie dzięki bracie :D
pamiętam,czytałem Twoją historie z porcelanowym muminem.... :cry:
mam nadzieje że mnie to nie czeka.dziś już nie zdążę,ale opisze co przepędziłem na pewno!!!


pozdro!!![/color]

NIE POPEŁNIA BŁĘDÓW TEN,CO NIC NIE ROBI !!!
NIE POPEŁNIA BŁĘDÓW TEN,CO NIC NIE ROBI !!!


mima
700
Posty: 716
Rejestracja: wtorek, 23 wrz 2008, 22:21
Kontakt:
Załączniki
Re: Owocowe brandy dla początkujących.

Postautor: mima » środa, 25 lut 2009, 22:43

Bulka nie bulka.
Pewno że do gara-chyba, bo nie napisałeś ile blg.
Jak 10 to ja bym nie dawał.

Chociaż kiedyś miałem 8 blg. i wlałem to na ruszta.
bo miałem podstawy sądzić że nastaw zakaziłem
daną mi z dobrego serca pulpą owocową, ktorą
dołożyłem do nastawu. Ale w takim przypadku co miałem
robić. Nastaw był obliczony na,- no- drożdże były na 23%,
A tak naprawdę niewiadomo ile, ale 18 %by sie wyciągneło
na pewno.

To napisz nam ile blg. jak masz czym zmierzyć? ;)
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.


forma
300
Posty: 306
Rejestracja: sobota, 20 gru 2008, 12:51
Załączniki
Re: Owocowe brandy dla początkujących.

Postautor: forma » czwartek, 26 lut 2009, 09:46

witam.
Niestety nie mam czym zmierzyc ile blg....
gdzies kiedys czytałem o tym na forum ale nie pamiętam gdzie?
pomożecie ? :D MUSZE KONIECZNIE TO NADROBIC!!!

dziś wrzucam do gara,wieczorem opisze wnioski... :)

a więc często czytam za wasz zacier ma np.13 %
-jak to mierzycie ?
rozumiem ze jest aerometr specjalny,wrzucacie do balonu z zacierem i co dalej?
wiadomo drożdże przerabiają cukier na alkohol .Ten aerometr odczytuje czarno na białym ile % czy przeliczacie to w jakis sposób ?
co to jest 1% w stopniach blg? oooo od tego proponuje zacząc.. :D

DZIĘKUJE ZA POMOC PANIE PROFESORZE I NIE TYLKO :D

P.S. Jeszcze szybkie pytanie.dziś przepuszczę zacier na mojego calvadosa,zacieru mam 10 l z samego soku,mam to jakoś z wodą rozrobic do pędzenia? skorzystałem z twoich rad i kupuje wodę demineralizowaną w TESCO. :D
NIE POPEŁNIA BŁĘDÓW TEN,CO NIC NIE ROBI !!!


mima
700
Posty: 716
Rejestracja: wtorek, 23 wrz 2008, 22:21
Kontakt:
Załączniki
Re: Owocowe brandy dla początkujących.

Postautor: mima » czwartek, 26 lut 2009, 10:46

co to jest 1% w stopniach blg? oooo od tego proponuje zacząc..


Ojejku,- to wszystko tutaj jest na forum. Ja juz o tym pisałem.
No, ale dla ciebie jeszcze raz.
A propo znowu niektórzy bedą sie wku...ali że ja profesor,
a nie oni.
No ale cóż. Jak komus źle życzysz to mówisz mu - obyś cudze dzieci uczył. I wypadło na mnie- pech.

Do rzecz.

Jak wsypujesz cukier do beki to płyn robi się gęściejszy, prawda.
Więcej cukru gęściejszy, mniej - rzadszy.
No to wymyślono przyrząd do mierzenia gestości tego cukru,
Który nazywa się CUKROMIERZ albo AREOMETR BALLINGA.

Robisz nastaw i po dodaniu cukru masz 20 blg.
Po tygodniu, drożdże ileś tam cukru zeżrą i masz przykładowo 8 blg.

Fermentacja staje i nie wiesz czy cały cukier zżarły czy nie, to używasz cukromierza i już wiesz wszystko.

Teraz jasne! :krzycze:

A co do gotowania, to wody dolej tylko do drugiego gotowania.
Ile? ja dolewam tyle samo co mam destylatu, ale można mniej.

Acha zwykłą kranówę.
Demineralizowaną tylko do rożcieńczania destylatu.

Cukromierz - cena ok 10 zetów kupisz w sklepach winiarskich.
W dużych marketach, albo na Allegro.

Za wykład flaszka dla mnie. Calvadosu oczywiście :D :)

A tak wyglądają te szkiełka,- z prawej cukromierz z lewej alkoholomierz.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.


forma
300
Posty: 306
Rejestracja: sobota, 20 gru 2008, 12:51
Załączniki
Re: Owocowe brandy dla początkujących.

Postautor: forma » czwartek, 26 lut 2009, 12:46

Dzięki za cierpliwośc i odp.
tak sie składa że taki cukromierz mam ale go nie używałem,bo nie wiedziałem jak i po co teraz już wiem :)
wlałem zacier do menzurki i ..... katastrofa !!!
cukromierz choc nowy wskazuje 1 blg :bardzo_zly: co to oznacza ?
do zacieru dałem tylko 2 kg.cukru (przepis z forum) minęło 4 tyg.
jakie wnioski ??? oj chyba nie będzie :piwo: tylko :womit:

NIE POPEŁNIA BŁĘDÓW TEN,CO NIC NIE ROBI !!!
NIE POPEŁNIA BŁĘDÓW TEN,CO NIC NIE ROBI !!!

Awatar użytkownika

Autor tematu
Kucyk
1700
Posty: 1706
Rejestracja: wtorek, 7 paź 2008, 14:51
Krótko o sobie: Staram się odbierać świat z lekkim przymrużeniem oka ;)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Załączniki
Re: Owocowe brandy dla początkujących.

Postautor: Kucyk » czwartek, 26 lut 2009, 13:03

forma pisze:cukromierz choc nowy wskazuje 1 blg :bardzo_zly: co to oznacza ?
jakie wnioski ??? oj chyba nie będzie :piwo: tylko :womit:


Oznacza to, że już prawie cały cukier drożdże wpieprzyły i o to chodziło! Gotuj, a ręcze, że nie będzie :womit: lecz :pije:
أسامة بن لادن

Awatar użytkownika

Calyx
1050
Posty: 1057
Rejestracja: środa, 26 lis 2008, 18:47
Krótko o sobie: Hobbysta :)
Ulubiony Alkohol: kazdy z polki "zrob to sam"
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Las nad Pilica
Załączniki
Re: Owocowe brandy dla początkujących.

Postautor: Calyx » piątek, 27 lut 2009, 00:14

Schemacik komiksowy, co i jak z Blg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem :)


forma
300
Posty: 306
Rejestracja: sobota, 20 gru 2008, 12:51
Załączniki
Re: Owocowe brandy dla początkujących.

Postautor: forma » piątek, 27 lut 2009, 16:02

teraz jest już wszystko jasne :D
czas na podsumowanie:
z 10 litrów soku z goldenów plus 2 kg.cukru,po sklarowaniu do gara wlałem ok.9 l zacieru.
po pierwszym gotowaniu wyszło mi ok 1,5 l calvadosa po rozrobieniu z wodą czyli 3 l do drugiego gotowania.w ciągu godziny naleciało 0,8 l ustabilizowanego trunku o mocy 85%.i na tym zakończyłem.znajomi ocenili jako najlepszy mój wypust :D

a teraz pytanie... skoro nauczyliście mnie mierzyc zawartośc cukru w zacierze za co bardzo dziekuje :poklon; :respect:
mój zacier z kukurydzy stoi już ok.4 tygodni. i wskazuje 6 blg.i jeszcze robi.ale mogę go już przepuścic? i zacier z dzikiej róży 5,5 blg.zawsze czekamy aż wyrobi,czy możemy wcześniej gotowac :D co wy na to ???


NIE POPEŁNIA BŁĘDÓW TEN,CO NIC NIE ROBI !!!
NIE POPEŁNIA BŁĘDÓW TEN,CO NIC NIE ROBI !!!

Awatar użytkownika

Neosternik
50
Posty: 52
Rejestracja: środa, 11 mar 2009, 19:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: psota
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Kontakt:
Załączniki
Re: Owocowe brandy dla początkujących.

Postautor: Neosternik » niedziela, 2 sie 2009, 11:13

A ja z takim pytaniem:) czy po przepuszczeniu przez sokowirówkę,albo maszynkę do mięsa jablek,i przefermentowaniu tego,gotujecie wszystko razem?czy zbieracie tylko sok a farfocle w kibel??
nic sie nie przypala w kotle??

Awatar użytkownika

Autor tematu
Kucyk
1700
Posty: 1706
Rejestracja: wtorek, 7 paź 2008, 14:51
Krótko o sobie: Staram się odbierać świat z lekkim przymrużeniem oka ;)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Załączniki
Re: Owocowe brandy dla początkujących.

Postautor: Kucyk » niedziela, 2 sie 2009, 13:28

Problem podobny opisywałem w poście post5535.html#p5535

Sęk w tym, że w pulpie jest tyle samo % co w cieczy, więc jeżeli kisiłeś sok z sokowirówki, to można pozostały w balonie na dnie szlam (którego jest niewiele) sobie odpuścić, natomiast jeśli był fermentowany miąższ, to, jeśli byśmy chcieli grzać tylko ciecz, w kanał pójdzie tak z piąta część dobroci.

Wszystko zależy od posiadanego sprzętu: jeśli tylko jest możliwość zorganizowania ogrzewania płaszczowego, to warto walić w kocioł wszystko. Jeśli zaś mamy KEG'a z grzałkami, to strata będzie raczej nieunikniona.

Destylaty pozyskane w wyniku destylacji pulpy są o wiele bardziej intensywne aromatycznie, co jednak czasem może być ich wadą.
أسامة بن لادن

Awatar użytkownika

osatattoo
20
Posty: 27
Rejestracja: sobota, 25 lip 2009, 17:58
Krótko o sobie: Krotko (nawet tylko jednym słowem) jestem w stanie opisać jedynie moich wrogów:P
Ulubiony Alkohol: cydr, likiery i krupniki
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Kontakt:
Załączniki
Re: Owocowe brandy dla początkujących.

Postautor: osatattoo » poniedziałek, 14 wrz 2009, 19:57

Tydzień temu nastawiłam zacier na calvadosa z przepisu kolegi Kucyka. Wyszedł chyba ciut za słodki jak na początek, bo jabłka okazały się słodsze niż można by przypuszczać. Przed fermentacja wyszło mi tego cukru 25 blg. W przepisie było napisane, żeby dodać cukru po 3-4 dniach, ale po tygodniu zacier mój ma wciąż tego cukru ciut dużo, jakieś 17 blg. No i nie wiem, dodawać ten cukier czy lepiej nie. To mój pierwszy nastaw, wiec boje się coś spartolić :-S Jakos mi nie zależy na tytule "mistrzyni w pieprzeniu prostych spraw", wiec proszę Was o help :|

Pozdrówka

Awatar użytkownika

Autor tematu
Kucyk
1700
Posty: 1706
Rejestracja: wtorek, 7 paź 2008, 14:51
Krótko o sobie: Staram się odbierać świat z lekkim przymrużeniem oka ;)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Załączniki
Re: Owocowe brandy dla początkujących.

Postautor: Kucyk » poniedziałek, 14 wrz 2009, 20:03

Dosyć wolny spadek zawartości cukru jest. Może temperatura nastawu jest "oziębła"?

A drożdże jakie tam walczą zapytam, jeśli to nie tajemnica?
أسامة بن لادن

Awatar użytkownika

osatattoo
20
Posty: 27
Rejestracja: sobota, 25 lip 2009, 17:58
Krótko o sobie: Krotko (nawet tylko jednym słowem) jestem w stanie opisać jedynie moich wrogów:P
Ulubiony Alkohol: cydr, likiery i krupniki
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Kontakt:
Załączniki
Re: Owocowe brandy dla początkujących.

Postautor: osatattoo » poniedziałek, 14 wrz 2009, 20:18

Nastaw ma 21 stopni C, użyłam drożdży do win białych i czerwonych Fermivin PDM "Biowinu", powinny być dość odporne.
Jako pożywki użyłam koncentratu pomidorowego, bez konserwantów, rodzynek i cytryny. Tu dodam, ze robię zacier w dwóch baniaczkach 5l i rożnie mi się tego przecieru lunęło. Czy ewentualny nadmiar przecieru może być szkodliwy, czy tylko nieekonomiczny?

Awatar użytkownika

StruśPędziwiatr
30
Posty: 32
Rejestracja: środa, 9 wrz 2009, 18:59
Załączniki
Re: Owocowe brandy dla początkujących.

Postautor: StruśPędziwiatr » czwartek, 17 wrz 2009, 18:47

Witam wszystkich kapaczy. Ja z małym zapytankiem.
Wycisnąłem dzisiaj 20 l soku z jabłek z przeznaczeniem na kalwadosa.
Niestety drożdże do tego nastawu są jeszcze w drodze (Poczta Polska).
Czy w takim przypadku stojący sok nie ulegnie zakiśnięciu lub coś w tym stylu.
Innymi słowy, czy może postać jakiś czas bez drożdży?

Z góry dziękuję za odpowiedź.


bogdan
500
Posty: 509
Rejestracja: sobota, 31 sty 2009, 13:44
Krótko o sobie: Jestem dziadkiem lecz nie dziadem
Ulubiony Alkohol: Ten którego jeszcze nie wypiłem
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Załączniki
Re: Owocowe brandy dla początkujących.

Postautor: bogdan » czwartek, 17 wrz 2009, 19:34

Można zatrzymać fermentację przez pasteryzację soku.
W przeciwnym wypadku fermentacja ruszy na drożdżach dzikich, nic na to nie poradzisz. Jak przyjdą te zamówione to będzie po herbacie. Zachowaj je do następnego zacieru i postępuj zgodnie z tym co na ulotce przeczytasz. Przygotuj drożdże, zanim na jabłka spojrzysz.
Cukru dodaj jeśli nie dałeś już wcześniej, bo te dzikie jak każde inne szybko rozpracują cukier zawarty w owocach. Dodam, że drożdże dzikie są mało odporne na alkohol i padną w niższym stężeniu, ca 10%


pozdrawiam Bogdan


rybal
10
Posty: 17
Rejestracja: piątek, 31 lip 2009, 08:58
Załączniki
Re: Owocowe brandy dla początkujących.

Postautor: rybal » czwartek, 17 wrz 2009, 19:59

Można jeszcze stabilizować sok ożywając "siary", czyli zasiarkować pirosiarczanem potasu. Związek ten jest bardzo popularny do konserwacji wina z tym, że do stabilizacji moszczu używa się w mniejszych stężeniach.
Tomek

Awatar użytkownika

StruśPędziwiatr
30
Posty: 32
Rejestracja: środa, 9 wrz 2009, 18:59
Załączniki
Re: Owocowe brandy dla początkujących.

Postautor: StruśPędziwiatr » czwartek, 17 wrz 2009, 20:10

Dzięki serdeczna za tak szybką odpowiedź.
Ale prawda jest taka, że ja mam matkę drożdżową zrobioną na drożdżach uniwersalnych.
Chciałem jednak nastaw zaszczepić Bayanusami.
I tu pytanie: czy można mieszać różne szczepy drożdży??
Bo w sumie dodanie tych uniwersalnych może uratować mi moszcz przed zakażeniem.
Pędzę chociaż nigdzie się nie spieszę


Wróć do „Nastawy owocowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości