Wszystko o tym co włożyć do kolumn rektyfikacyjnych, jakie zastosować wypełnienie dla uzyskania najlepszego rezultatu...
Awatar użytkownika

Autor tematu
Qba
550
Posty: 594
Rejestracja: wtorek, 26 sie 2008, 18:17
Krótko o sobie: Szefu
Ulubiony Alkohol: własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Kontakt:
Załączniki
WYPEŁNIACZ czyli co OPRÓCZ ZMYWAKÓW można do kolumny wsadzić

Postautor: Qba » poniedziałek, 6 paź 2008, 09:14

No to lecimy:)

Wypełnienie kolumny rektyfikacyjnej - bardzo ważna sprawa, decyduje o wielu czynnikach, jakości destylacji, predkości przepływu par oraz skroplin itd. Ważny element to złożoność struktury wypełniacza, a konkretnie chodzi o jego całkowitą powierzchnię płaską, to od niej zależy jak bedzie przebiegał proces ponownego oddestylowania etanolu ze skroplonego juz destylatu.

No to możę pare przykładów:

1 - ZMYWAKI - czyli zmywaki kuchenne (o których będziemy pisać w temacie Zmywaki jako wypełniacz.) wykonane oczywiście ze stali nierdzewnej, inne się nie nadają gdyż rdza zepsuła by wszystko, zmywaki ze względu na swoją budowę (załączniki) mają dość dużą powierzchnię płaską, poniżej dane zaczerpnięte z innego forum:

- średnie upakowanie P/V=437m²/m³ (powierzchnia/objętość)
- mocne upakowanie P/V=630m²/m³
Upakowanie średnie to stan fabryczny druciaka. Upakowanie mocne to ubity najmocniej jak się dało.
Druciaki można kupić gotowe lub też jeśli ktoś ma dostęp to zdobyć z jakiegoś zakładu tokarskiego gdzie obrabia się stal nierdzewną lub kwasówkę. Jest poprostu odpad który ram wala się po hali w masowych ilościach :)

Należy też uważać co się kupuje ponieważ producenci często chcą, aby zmywak przeznaczony do sprzedaży był błyszczący i jest pokrywany cienką warstwą, która daje miły połysk dla oka, ale po potraktowaniu go octem 10% i solą + grzanie - połysk znika, a zmywak może zardzewieć i być do wyrzucenia. Kupujcie na próbę kilka sztuk i testujcie :)
zmywaki3.jpg

zmywaki.jpg



2 - SZKŁO - jak wiadomo szkło jest dobre do wszystkiego, jego powierzchnia jest mniejsza, gdyż nie da się szkła tak dobrze potłuc jak zgnieść zmywaków, pozatym jeśli potłuczemy szkło za mocno powstanie piasek a przez piasek para alkoholowa nie przejdzie. Pozatym radziłbym używać tylko szkła niebarwionego czyli przezroczystego. Nigdy nie wiadomo czego użyto do zabarwienia.
wypełniacz_szkło.jpg


3 - CERAMIKA - podobnie jak szkło - potłuc wymyć i pakować

narazie to tyle
cdn...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Alkohole-domowe.com - Przepisy, wiedza, forum
Alkohole-domowe.pl - Zakupy, asortyment, zaopatrzenie

Obrazek


koncentraty wina
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Juliusz
1050
Posty: 1067
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Wypełnianie kolumny

Postautor: Juliusz » poniedziałek, 6 paź 2008, 18:21

W latach 70-tych, gdy jeszcze mieszkałem w kraju Ojców, nie było mowy o kolumnach, reflux'ach itp. Były wtedy jednak popularne kuchenki elektryczne czy żelazka, gdzie używano koralików ceramicznych do izolowania spirali (jakby rurka ceramiczna 8-9mm pocięta na kawałki 10-12 mm długie).

Nasza pierwsza kolumna tu, zrobiona była (i jest) ze stali nierdzewnej a wypełniliśmy ją pociętą, w pocie czoła, rurką szklaną (3/8" = ~9mm). Przy bardzo skrupulatnym kontrolowaniu temperatury oparów przy ujściu (wiele, wiele godzin) otrzymywaliśmy momentami 95%.

Przyszło mi na myśl, że te cięte rurki szklane można doskonale zastąpić kolalikami ceramicznymi ze starych żelazek lub kuchenek. Oczywiście można dziś kupić takie wypełnienie ceramiczne - nazywa się to "rashings" ale jest to paskudnie drogie! Jest tak drogie, że możnaby, bez przesadnego poczucia winy, powiesić sprzedającego za jądra nad szklanicą wódki - no tak aby nie mógł dosięgnąć.
Może gdzieś jeszcze znajdziecie, stare popsute kuchenki elektryczne czy żelazka; w środku jest doskonały wypełniacz do kolumny I bardziej afektywny, bo ta ceramika jest porowata. Można też oczywiście kupić rurki szklanej i pociąć.

Zmywaki: mówimy tu o zmywakach, które wyglądają jak ściśnięte, dość gładkie wióry od toczenia. Są zmywaki ze stali nierdzewnej (lub kwasoodpornej) ale trzeba sprawdzić czy są autentycznie nierdzewne (stainless steel znaczy nieplamiąca się stal)- kto wie co, do czyszczenia garnków, przychodzi importowane z Chin, Indii, Mozambiku czy też z Nowej Huty. Stal nierdzewna dobrej jakości nie będzie przyciągana przez magnes, gorszej jakości (ciągle użytecznej dla nas) będzie przyciągana ale słabo. Jeżeli zmywaki ze "s/s" skaczą do magnesu jak np pies do kości no to trzeba ich unikać. Dobrym testem na nierdzewność jest pozostawienie zmywaków do połowy zanurzonych w wodzie (można dodać soli) na dzień, dwa. Jak pojawi się ślad rdzy, brązowy osad pod zmywakani lub na nich no to jest, że się tak wyrażę: gówniana s/s (dlatego brązowość) i przy gorącym alkoholu, o właściwościach alkalicznych, będzie się ona powoli rozpuszczać co nie będzie zbyt zdrowe; smakowo może jednak odpowiadać personom typu Margaret Tacher, Xena czy np. moja była nauczycielka z podstawówki od prac ręcznych.

Są też zmywaki miedziane, które są też dobre, ale też koniecznie trzeba sprawdzić czy to nie jest zwykła stal (zieloz = magnes ciągnie jak szczupak na mazurach) miedziowana - miedziowana stal jest bezużyteczna dla naszych celów.

ps. Zamiast sugerować moją genialność (która jest żenująca do momentu efektu sodówki), postarajcie się zrozumieć moje intencje zawarte w ksywie "Juliusz": bimbrownik-poeta, bimbroeta, poebimbryk.

Pisałem w innej sekcji o wypełnianiu ale dodam też i tu swoje pytanie: czy ktoś wie czy szyby do samochodu (te starszego typu nie klejone z warstwą plastiku) można użyć? Taka szyba uderzona rozpada się pięknie na kawałeczki dokładnie takich wymiarów jak potrzebujemy - bez tworzenia pyłu. Można odwiedzić złomowisko samochodów i coś wyszukać - mam nadzieję za darmo.

Rurka szklana np 6-10mm nie jest droga. Problemem jest cięcie. Ja, dawno temu, ciąłem - nadcinałem ostrym diamentem i łamałem i nie było to takie trudne choć było sporo cięcia.

Wspomnę też o koralikach ceramicznych ale nie tych kupnych jako rashings tylko tych co kiedyś były używane do izolacji spiral w żelazkach i kuchenkach elektrycznych. Może ktoś znajdzie dość starych żelazek czy grzałek i uzbiera. Też są bardzo dobre.

Rureczki ceramiczne 'rashings' są wyjątkowo drogie. Ci co ustalali ceny chyba mieli zajoba.

Można też poeksperymentować z kulkami szklanymi ale tylko czyste, przezroczyste bo nie wiadomo co dokładają do kolorowych.

Materiały 'sypkie' jak np kulki czy rurki wymagają umieszczenia półeczki na dnie kolumny aby utrzymać je w kolumnie.

Najwygodniejsze są jednak zmywaki s/s lub miedziane jak opisał Qba wyżej.
Zmywaki trzeba wygotować w proszku do prania, dobrze umyć i dobrze jest też pierwszy raz (tylko raz) przefermentować trochę wody - z godzinę... To wszystko można zrobić gdy się defloruje aparat - destylując wodę pierwszy raz.

Juliusz.
Moja pasja to silniki spalinowe jedno-suwowe.


marer
200
Posty: 210
Rejestracja: sobota, 15 lis 2008, 21:18
Krótko o sobie: Ja nie wielbłąd , napić się muszę :)
Ulubiony Alkohol: whisky , winiak , koniak , brendy
Załączniki
Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić

Postautor: marer » wtorek, 18 lis 2008, 15:06

Witam
A co sądzicie żeby jakąś część dać wypełnienia miedzianego?
Podobno daje dobre efekty, redukuje smrody i łagodzi destylat.
Pozdrawiam Marer.


johnny
5
Posty: 6
Rejestracja: środa, 22 paź 2008, 07:28
Załączniki
Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić

Postautor: johnny » czwartek, 20 lis 2008, 13:32

Czesc mam pytanie co sadzicie o tak naturalnym wypelnieniu jakim jest zwir(zwykle plukane kamyczki)czy ktos sie nad tym zastanawial lub tego probowal? wkoncu to najbardziej naturalny produkt powstaly w naturze.bardzo latwo go pozyskac wyczyscic wymienic w razie potrzeby.Pytanie tylko czy nie bedzie zmienial smaku zapachu naszego wyrobu>prosze o porade moze ktos juz z tym kombinowal :piwo:

Awatar użytkownika

szczub
150
Posty: 175
Rejestracja: środa, 24 wrz 2008, 22:48
Ulubiony Alkohol: piwo
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić

Postautor: szczub » niedziela, 30 lis 2008, 18:49

johnny pisze:Czesc mam pytanie co sadzicie o tak naturalnym wypelnieniu jakim jest zwir(zwykle plukane kamyczki)czy ktos sie nad tym zastanawial lub tego probowal? wkoncu to najbardziej naturalny produkt powstaly w naturze.bardzo latwo go pozyskac wyczyscic wymienic w razie potrzeby.Pytanie tylko czy nie bedzie zmienial smaku zapachu naszego wyrobu>prosze o porade moze ktos juz z tym kombinowal :piwo:




Ponawiam pytanie. Też jestem ciekaw czy naturalne kamienie czy coś takiego można używać.
"Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach. "

Awatar użytkownika

Calyx
1050
Posty: 1057
Rejestracja: środa, 26 lis 2008, 18:47
Krótko o sobie: Hobbysta :)
Ulubiony Alkohol: kazdy z polki "zrob to sam"
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Las nad Pilica
Załączniki
Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić

Postautor: Calyx » niedziela, 30 lis 2008, 19:21

Witam :)

Prawdopodobnie nikt nie używał takiego wypełnienia i dlatego
nie ma odpowiedzi w tym temacie. Nigdzie też nie natknąłem się
na opis działania takiego rodzaju wypełnienia.
Swoją drogą nasypanie żwiru do kolumny trochę zwiększy jej wagę
więc i mocowanie chyba musi być wtedy odpowiednie.
Własną rurę wypełniłem zmywakami KO i to wypełnienie się sprawdza.
Ostatnio na ruskiej stronie widziałem, że tną takie zmywaki na króciutkie odcinki
i tym zasypują kolumnę. Podobno zwiększa się wtedy efektywność.
Jedyna droga to spróbować tego żwiru i napisać czy warto :)

Pozdrawiam
Calyx
Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem :)


johnny
5
Posty: 6
Rejestracja: środa, 22 paź 2008, 07:28
Załączniki
Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić

Postautor: johnny » poniedziałek, 1 gru 2008, 23:36

Witam no ja tez myslalem o wadze takiego wypelnienia napewno nie bedzie mala ale moja kolumna nie bedzie na stale zlaczona z deklem kanki (bo mam taka nierdzewke po mleku) tylko bedzie osobno, a polaczenie to rurka miedziana i maly kawalek wezyka do uszczelnienia.Poprostu kolumna bedzie sobie zamocowana gdzies do sciany lub do jakiegos stojaka(jeszcze nie wiem to sie dopiero sprawdzi sie w praniu) wiec nie bedzie to mialo tak wielkiego znaczenia jak w kolumnie razem z np. kegiem.Chcialbym tez dowiedziec sie cos wiecej na temat wypelnienia porcelanom i grubym szklem jak to dokladniej zrobic i jakich konkretnie materialow uzyc,mile widziane jakies podpowiedzi(z czego Wasza porcelanka lub szklo).Wtedy moze poeksperymentuje z kilkoma wypelnieniami dla porownania efektu koncowego . "Kto nie kombinuje ten dziadostwo bimbruje" ;)


longink1
Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić

Postautor: longink1 » niedziela, 11 sty 2009, 19:15

Witam, Kol,johnny, pierwsze moje próby z namiastką kolumny,a raczej deflegmatorem były właśnie ze żwirem i tłuczonym szkłem. Uzyskiwałem 85 - 90 %, jak zbudowałem kolumnę to na wypełnieniu także był żwir, nierdzewnych zmywaków nie było wtedy w Polsce na rynku,a wyniki przy prawidłowo prowadzonym procesie, z rury fi 76,1 średnio
1 l. 95% / h . Ale zasadnicza wada to ciężar, a zaleta to za każdym razem wymiana.
W związku z ciężarem, moja kolumna umocowana jest na oddzielnym stojaku niezależnie od kotła, co jest bardzo dobrym udogodnieniem. Żwir aby czysty, może być nawet z zawartością wapienia, co dobrze zrobi na aldechydy.
Pozdrawiam longink1.
P.S.Poproszę wnuczka żeby zrobił fotki to je pokażę, sam nie bardzo sobie z tym radzę.

Awatar użytkownika

waccie
30
Posty: 43
Rejestracja: wtorek, 13 sty 2009, 15:06
Ulubiony Alkohol: Mój
Załączniki
Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić

Postautor: waccie » środa, 14 sty 2009, 16:00

Witam.
Kolega sugerował mi że można wypełnić potłuczonymi białymi izolatorami ceramicznymi takie jakie są na słupach telefonicznych lub z prądem.
Co Wy na to?

Awatar użytkownika

Calyx
1050
Posty: 1057
Rejestracja: środa, 26 lis 2008, 18:47
Krótko o sobie: Hobbysta :)
Ulubiony Alkohol: kazdy z polki "zrob to sam"
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Las nad Pilica
Załączniki
Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić

Postautor: Calyx » środa, 14 sty 2009, 18:40

waccie pisze:...można wypełnić potłuczonymi białymi izolatorami ceramicznymi...


Zapewne mozna. Nie wiem jaki bedzie efekt koncowy.
Kolega Longink1 pisal o swoim wypelnieniu zwirowym i o tym,
ze z wynikow byl zadowolony. Prawdopodobnie izolatory beda dzialaly
podobnie jak zwirek czy kamyki.

Wiem jedno. Nie zrezygnuje ze zmywakow (a testowalem jeszcze szklo).
To latwo dostepne, tanie i sprawdzone wypelnienie.

Pozdrawiam
Calyx
Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem :)

Awatar użytkownika

zbyszeek10
100
Posty: 111
Rejestracja: poniedziałek, 12 sty 2009, 19:28
Krótko o sobie: Hmmmmm.
Ci co mnie znają wiedzą.
:).
Ulubiony Alkohol: Swojej produkcji. Piwo
Status Alkoholowy: Winiarz
Kontakt:
Załączniki
Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić

Postautor: zbyszeek10 » czwartek, 22 sty 2009, 07:35

Witam wszystkich. Ja bym proponował jeśli chodzi o miedź zrobić druciaki własnoręcznie z przewodów elektrycznych (przewód linka) oskórować przewody i trochę je nieregularnie ułożyć a takie przewody można zdobyć ze starych instalacji samochodowych na szrotach lub złomowiskach :roll:
Pozdrawiam Zbyszek

Awatar użytkownika

Juliusz
1050
Posty: 1067
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić

Postautor: Juliusz » czwartek, 22 sty 2009, 07:48

@zbyszeek10

! :o

Prostota Twojej ideii jest wręcz waląca na kolana. Aż mnie autentycznie zatkało.

Od wielu lat zbieram przewody miedziane i potem bawię się gołym drutem różnej grubości robiąc różne, że tak powiem rześby, jakąś bizuterię łączę z drewnem i kością. Mam pełną beczkę 250L różnej grubości przewodów.

Jest to pomysł graniczący z geniuszem.

Serdeczne dzięki.

Przewodów cienkich starczy mi na conajmniej 3 kolumny i zostanie na zabawę z miedzią.

:o :shock: , że nie wpadłem na tak prosty i dobry pomysł - gotowy w beczce. Ot jak to okazuje się jaki ten nasz umysł może mieć blokadę intelektualną, blokującą takie idee = błędne koło.

Jedyne co dodam, że trzeba biędzie te przewody dobrze oczyścić z izolacji a potem może lekko wypalić.

Super. :poklon; :respect:

Juliusz
Moja pasja to silniki spalinowe jedno-suwowe.


longink1
Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić

Postautor: longink1 » czwartek, 22 sty 2009, 08:00

Witam, jeśli chodzi o miedż, to prostszym sposobem jest; nasypanie drobnych gwożdzi miedzianych. Dostępne w każdym sklepie z art. metalowymi ( np. tzw. papiaki )
Pozdrawiam longink1.
P.S. Celem ściślejszego upakowania, mieszać różne wielkości gwożdzi.
Ostatnio zmieniony czwartek, 22 sty 2009, 08:26 przez longink1, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

zbyszeek10
100
Posty: 111
Rejestracja: poniedziałek, 12 sty 2009, 19:28
Krótko o sobie: Hmmmmm.
Ci co mnie znają wiedzą.
:).
Ulubiony Alkohol: Swojej produkcji. Piwo
Status Alkoholowy: Winiarz
Kontakt:
Załączniki
Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić

Postautor: zbyszeek10 » czwartek, 22 sty 2009, 08:21

Cieszę się ,że mogłem pomóc . A co do gwoździ zgadzam się lecz drut można będzie lepiej upakować.
Pozdrawiam wszystkich psotników. :D

Awatar użytkownika

kelonek
30
Posty: 48
Rejestracja: piątek, 31 paź 2008, 10:20
Załączniki
Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić

Postautor: kelonek » poniedziałek, 26 sty 2009, 23:55

Witam
Mam wrazenie ze o wypelnieniu bylo tez w innych watkach, ale to o czym chce napisac pasuje do tego tematu. Jeszcze w starym roku jak pamietasz Juliuszu pisalem o swoich przymiarkach do zasypania kolumny szklanymi kulkami. I stalo sie. Fotki jako dowod rzeczowy ;). Do tej pory korzystalem ze zmywakow, odpukac nie mialem z nimi zadnych problemow, ale ciekawosc i nowe wyzwania sklonily mnie do eksperymentu.
Kolumne zasypalem kulkami szklanymi ze szkla laboratoryjnego fi 4mm. Powiem szczerze ze traktowalem to bardziej jako eksperyment, niz cos, co moze dac jakies konkretne rezultaty - w koncu prawie dwa lata na zmywakach, to jakis sentyment :D.
No i panowie, kopara mi opadla. Tak jak kiedys Juliusz napisal ze pewnie beda sie ukladac jak kobieta, czy cos w tym rodzaju - sprawdzilo sie. Zeby eksperyment posiadal znamiona eksperymentu staralem sie zachowac takie same warunki psocenia jak w przypadku zmywakow i na tych kulkach moj alkoholomierz pokazywal mi 2 krechy wiecej - ostani raz na zmywakach 90%, na kulach 92% i nie chcialo byc inaczej. Dla niewtajemniczonych: podniecam sie 90/92 wielka sprawa - obecnie psoce na krotkiej kolumnie, wiec dla mnie to istotne.
Konkluzja z tego doswiadczenia jaka przychodzi mi do glowy:
1. o ile kolumny 1,3 i dluzsze upakowane zmywakami praktycznie zawsze zapewnia wystarczajaca ilosc polek teoretycznych do uzyskania alkoholu 94 - 95%, o tyle w przypadku krotszych kolumn takich jak moja upakowanie zmywakow ma kolosalne znaczenie!!! To wiedza wynikajaca z eksperymentu.
2. dzieki temu ze pracuje na szklanej kolumnie w ktorej "wszystko" widac zawsze dreczyl mnie dylemat czy aby te zmywaki sa idelanie upakowane - jakbym sie nie staral zawsze gdzies pozostawala jakas "niedopchana" szparka - tylko bez niezdrowych skojarzen :D
3. ksztalt i wielkosc kulek sprawily, ze po wsypaniu ich do kolumny w sposob samoistny sie w niej ulozyly, odpadlo zastanawianie sie "za mocno upchane, czy za slabo?" - w tym miejscu slowo do Juliusza ktory rozmyslal o cieciu szklanych pretow - prety zawsze zawsze gorzej uloza sie niz zmywaki, nie mowiac o ksztaltach kulistych odpowiedniego fi
4. tak wiec wypelnienie szklane odpowiedniej srednicy i ksztaltu dla krotkich kolum jest jak najbardziej uzasadnione - oczywiscie moim zdaniem.
Idac za ciosem postanowilem eksperymentowac dalej i to dwukierunkowo. Po pierwsze primo, mam zamiar zasypac kolumne kulkami szklanymi o fi 2mm - powinno to zwiekszyc powierznie wymiany. Po drugie primo, zeby nie byc tak bezdusznym wobec zmywakow, chcialbym sprawdzic wypelnienie ze zmywakow pocietych na drobne kawalki co kiedys sugerowal Calyx (cos wyczytal z ruskiej stronki) - teoretycznie powinno to poprawic jakosc wypelnienia kolumny - oczywiscie mowie tu o kolumnach krotszych, bo dla dlugich "puzonow" (jak mawia Calyx) nie powinno to miec wiekszego znaczenia.

pozdrawiam

Kelonek
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


longink1
Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić

Postautor: longink1 » wtorek, 27 sty 2009, 08:13

Witam, Kol. @kelonek nie mówię tego z doświadczenia tylko z zasłyszanych opini. Do małych kolumn lepiej wkładać zmywaki pocięte. (ta ruska stronka - www.homedistiller.ru )
Wynika to nawet z zalecanego stosunku srednicy elementów wypełnienia, do średnicy kolumny.
Te kulki szklane, zmieszanie różnych średnic zwiększyło by upakowanie.
Pozdrawiam longink1.

Awatar użytkownika

kelonek
30
Posty: 48
Rejestracja: piątek, 31 paź 2008, 10:20
Załączniki
Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić

Postautor: kelonek » wtorek, 27 sty 2009, 08:29

Wszystko sie zgadza Longink1.
Jak pisalem wczesniej, potraktowalem swoje doswiadczenie eksperymentalnie. W tym co juz zrobilem porownuje cale zmywaki i kulki. Natomiast to co mam do zrobienia w przyszlosci, mam nadzieje niedalekiej, to porownanie pocietych zmywakow i kulek o jeszcze mniejszej srednicy niz te ktorych uzylem ostatnio.
Podejrzewam tak jak i ty, ze te pociete zmywaki dadza bardzo dobry rezultat, ale jestem pewien ze i z kulkami fi2mm nie bedzie zle.

pozdrawiam

Kelonek

Awatar użytkownika

Calyx
1050
Posty: 1057
Rejestracja: środa, 26 lis 2008, 18:47
Krótko o sobie: Hobbysta :)
Ulubiony Alkohol: kazdy z polki "zrob to sam"
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Las nad Pilica
Załączniki
Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić

Postautor: Calyx » wtorek, 27 sty 2009, 17:02

kelonek pisze:...Mam wrazenie ze o wypelnieniu bylo tez w innych watkach...


Bylo i zapewne bedzie jeszcze nie raz i w nie jednym watku :)
Twoje doswiadczenia z wypelnieniem potwierdzaja moje przypuszczenia
co do wyzszosci wypelnienia nasypowego nad ubitym zmywakiem.
Dzieki Kelonek za wyczerpujacy opis Twoich doswiadczen.
Wlasne doswiadczenia z cieciem zmywakow na drobne sprezynki
zostawiam do okresu kanikuly. Jak popelnie, to opisze :)

Swoja droga masz naprawde niezly zestaw szkla laboratoryjnego,
zarejestrowalem trzy rozne chlodniczki :)
A mozliwosc przebudowy, rozbudowy imponujaca.

Pozdrawiam psotnie :)
Calyx
Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem :)

Awatar użytkownika

kelonek
30
Posty: 48
Rejestracja: piątek, 31 paź 2008, 10:20
Załączniki
Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić

Postautor: kelonek » wtorek, 27 sty 2009, 22:42

Calyx pisze:zarejestrowalem trzy rozne chlodniczki :)


Szacun za spostrzegawczosc Calyx :poklon;
Jestem troche wredna menda i postanowilem dac asumpt mojej pieknej polowie odnosnie "kosztownosci" mojego hobby ( miala na mysli nie tylko konkretne zlotowkiki, ale bardziej chyba czas ktory poswiecalem, po prostu babska zazdrosc, tylko o co? o baniak z rurkami? :hahaha: )- chociaz okreslenie hobby nie oddaje w pelni tego co czuje w odniesieniu do tego wszystkiego co zwiazane jest z psoceniem. Skoro (mowa tu o poczatkach procederu) musialem wysluchiwac kasliwych uwag, to postanowilem ze bede "inwestowal" w sprzet - od przybytku glowa nie boli. Wraz z roznymi pomyslami na budowe aparatu pojawialy sie kolejne chlodniczki, kolanka, rury i menzurki. Przyznam sie ze na poczatku chlodnic bylo 4, niestety jedna jest juz nieodzalowanej pamieci - przez swoja wlasna nieostroznosc i glupote, coz czlowiek uczy sie na bledach. Z perspektywy czasu moge powiedziec ze inwestycja wydala i wydaje niezle procenty :D . Zona tez sie przekonala i nie wiem do konca co podzialalo, czy seria nalewek na wisniach, ajerkoniak, czy swiadomosc ze lepiej miec chlopa "dziwaka" ktory siedzi w chatynce i nie szlaja sie po knajpach ;)

pozdrawiam

Kelonek

Awatar użytkownika

Juliusz
1050
Posty: 1067
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić

Postautor: Juliusz » wtorek, 3 lut 2009, 09:39

Po paru dniach walki z komputerm wracam na forum - ale będą przerwy problem ciągle jest.

Wypełnienie kolumny. Temat rozwinął się ku uciesze wszystkich. Wiele nowych pomysłów i metod.

Szkło (czyste, laboratoryjne) jako wypełniacz uważam za najlepszy materiał jaki możemy użyć do wypełnienia kolumny. Śmieszne będzie gdy będziemy dyskutować o 'lepszych' - gdyby były laboratoria defintywnie stosowałyby je.

Pozostaje kwestia gęstości upchania. Zdajemy sobie chyba sprawę, że jest limit proporcji przestrzeni otwartej w kolumnie. Gdy zmniejszymy ją za dużo kolumna będzie się zalewała i tu jakoś tak korci mnie zwątpic w cięcie zmywaków. Jeśli będą pocięte za drobno może być problem zalewania.

Szklane kulki: nie miałem doświadczenia z kulkami. Ciąłem rurkę szklaną fi 9 (ścianka 1mm) na odcinki ~12mm. Dało to dużą powierzchnię skraplania i dokłądnie pamiętam, że wynik końcowy był mile zaskakujący (wiele lepszy niż ze zmywaków).

Kulki fi 4 widać działają dobrze. Fi2 są już bardzo małe i jeżeli masz dostęp bez specjalnych kosztów to ok - mam wątpliwości ale poczekamy na Twoje doświadczenie.

@Longink1

Moje wspomnienie o ogromnych wydajnościach jako anegdotach podtrzymuję. Anegdota to ani zaprzeczenie ani potwierdzenie czegoś. Jest to fakt znania czegoś tam z opowiadań z trzeciej ręki i Twoją wydajność 1L - 1.5L /godz. (do ktorej ja nie mam żadnych zastrzeżeń) jest kolejną anegdotą, którą będę używał jako przykład możliwości produkcji w domu. Taka wydajność jest warta ukłonu.

Gdybyś wspomniał, że masz wydajność 15L 95% na godzinę to wiedziałbym, że jesteś właścicielem małej gorzelni... :)

Juliusz
Moja pasja to silniki spalinowe jedno-suwowe.


Wróć do „Wypełnienie kolumny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości