Technologia słodowania, zacieranie ziarna. Przepisy na zaciery ziemniaczane.
Awatar użytkownika

Doody
3000
Posty: 3019
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Doody » sobota, 12 lut 2022, 20:00

Skir pisze:Śrutę dodaje się w proporcjach 1:3 a nie 1:4 jak przy cukrze.

Tu akurat bywa różnie. Ja osobiście daje okolice 1:3,5 albo 1:3,6, zwłaszcza, ze później filtruję młóto.
Pozdrawiam
Darek



Pawlik67
200
Posty: 223
Rejestracja: niedziela, 31 sty 2016, 13:08
Krótko o sobie: Nawrócony degustator, który kiedyś nie cierpiał bimbru
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Pawlik67 » niedziela, 13 lut 2022, 00:22

Coś poszło nie tak. blg jest 8. \nie wiem, czy to te przeterminowane enzymy, czy coś źle zrobiłem. Nic to dodałem drożdże Cobra whiski i zobaczę co bedzie

Awatar użytkownika

Góral bagienny
2000
Posty: 2236
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Góral bagienny » niedziela, 13 lut 2022, 01:14

Mam taki sam przypadek z żytem :scratch:
Ale to chyba ewidentnie wina przeterminowanych enzymów :(
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D

Awatar użytkownika

Doody
3000
Posty: 3019
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Doody » niedziela, 13 lut 2022, 01:45

Pawlik zacznij od słodu. Mieszanki zbóż a szczególnie te z kukurydzą zostaw na później. Najfajniej uczy się człowiek zacierania od słodów. Nie potrzebują enzymów, są "niskotemperaturowe" bo tylko 65 stopni wystarczy do ich zatarcia, zwykle zaciery pięknie pachną w odróżnieniu do zacierów z niesłodowanego zboża a szczególnie z żyta). Przerobiłem już wg moich szacunków około 3 ton zbóż, ale cały czas mam słabość do słodów. Kukurydzę w ogóle wyeliminowałem z kręgu moich zainteresowań, z powodu niskiej wydajności, i nieciekawego smaku destylatu (jak dla mnie) Bliżej mi do Szkocji niż Ameryki ;)
Pozdrawiam
Darek


kwik44
1200
Posty: 1209
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: kwik44 » niedziela, 13 lut 2022, 09:47

Oj tam Doody, dobry burbon nie jest zły bo jest smaczny i dobry. Piłem kiedyś taki, którego nawet wytrawni znawcy szkockiej nie rozpoznali. Beczka jest słowem klucz. Drugie to czas. A mało który burbon jest dojrzewany tyle co szkocka bo nowe beczki mają swoje prawa. A na użycie innych ichniejsze prawo nie pozwala bo tak lobby drzewne sobie wywalczyło. Ale masz rację. Trzeba do kukurydzy innych zbóż domieszać.
Nie przejmujcie się aż tak bardzo wydajnością. Można dodać dobrego enzymu scukrzającego. Coś tam jeszcze dotnie tylko trzeba zostawić na dłużej. A mogły się trafić po prostu gorsze zboża.
Moje ostatnie zacieranie na lenia to żytnia mąka. Zagotowałem 80l wody i przelałem do beczki. Dodałem enzym upłynniający i połowę mąki. Chyba po pół godziny jak grzałem drugie 80l wody doszedłem do wniosku że jestem normalny inaczej i dodałem resztę enzymu i resztę mąki. No i kwas, żeby obniżyć pH. Woda w kegu się zagotowała to dolałem kolejne 80l gorącej. Na drugi dzień, bo chłodziło się wolno dodałem słód i enzym scukrzający. A ponieważ miałem wyjazd i nie chciało mi się czekać aż ostygnie do 35 stopni to wieczorem dodałem zimnej wody na wierzch i wrzuciłem drożdże. Zacier miał jeszcze ponad 50 stopni. Ma być na lenia Pany…
Ostatnio zmieniony niedziela, 13 lut 2022, 10:06 przez kwik44, łącznie zmieniany 2 razy.


michal278
1850
Posty: 1860
Rejestracja: poniedziałek, 17 gru 2012, 14:56
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: zielona wróżka
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: podlaskie/ mazowieckie
Kontakt:
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: michal278 » niedziela, 13 lut 2022, 11:00

Dobrze, zrobiony nastaw/zacier nigdy nie pachnie brzydko. Kukurydza ma największą wydajność z zbóż. Zacier to dobre zboże to podstawa, a kukurydza w Polsce sadzona to głownie wysokobiałkowa niestety.

Wysłane z mojego Redmi Note 9 Pro przy użyciu Tapatalka
zapraszam na wczasy na podlasie - jaglowo.com


Pawlik67
200
Posty: 223
Rejestracja: niedziela, 31 sty 2016, 13:08
Krótko o sobie: Nawrócony degustator, który kiedyś nie cierpiał bimbru
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Pawlik67 » niedziela, 13 lut 2022, 13:19

Powiem wam ze ponownie zrobiłem próbę jodową, wziąłem próbkę z góry wiadra bez mieszania i i wynik wyszedł negatywny. Niestety BLG bez zmian 8' .Na razie jeszcze od wczoraj drożdże nie ruszyły. moze za bardzo schłodziłem zacier przed ich dodaniem. Postawie wiadro przy piecu i zobaczę. Co do słodów to myślę następna partie zrobić . dzis zamówię 6kg . Powinno dotrzeć do weekendu. Z drugiej strony jak raz robiłem dwa lata temu , to zostawiłem na całą noc do ostygnięcia i rano pracowały już jakieś dzikusy. mimo dodania potem drożdży cały zacier, a potem i destylat wyszedł tak śmierdzący że nawet nie nadawał sie do dezynfekcji rąk. Zobaczę co bedzie tym razem.

Awatar użytkownika

Doody
3000
Posty: 3019
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Doody » niedziela, 13 lut 2022, 14:03

Mój ostatni zacier słodowy który właśnie dochodzi, to rekordzista zejścia z Blg. W 30 godzin od dodania drożdży (Safspirit M1) zszedł z 18,5 Blg na +2. Ale w beczce się gotowało. Temperatura z 35 po 8 godzinach skoczyła do 38,2. Byłem się że grzybki się ugotują ale otworzyłem okno i już temperatura nie wzrosła.
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

donald1209
50
Posty: 90
Rejestracja: piątek, 13 gru 2019, 18:14
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: wino
Status Alkoholowy: Winiarz
Lokalizacja: Krosno
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: donald1209 » niedziela, 13 lut 2022, 14:37

Czy ktoś z Kolegów robił tak? Po przefermentowaniu zacieru żytnio- jęczmiennego na enzymach i safspiryt M1 chcę nastawić drugą taką samą porcję na pozostałej gęstwie drożdżowej jak w ŁKZWJ. Ma to sens czy użyć nowych drożdży? Oczywiście zacieranie na nowych enzymach.
Ostatnio zmieniony niedziela, 13 lut 2022, 14:44 przez donald1209, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam
Krzysztof

Błogosławiony, który nie mając nic do powiedzenia nie obleka tego faktu w słowa ( J.Tuwim )

Awatar użytkownika

Skir
1200
Posty: 1242
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Skir » niedziela, 13 lut 2022, 16:27

@donald1209 możesz. Nigdy tak nie robiłem. za dużo przelewania. No i zwiększone ryzyko zakażenia.
Śrutę zawsze biorę od kolegi, bo zostawia dla mnie z pola "dla siebie" .
Kukurydza jest najbardziej wydajna. Początkowo (można celowo przypalić grzałki przy odpędzie heheh wtedy lekki zapach popcornu) zapach kukurydzy z puszki, niestety z czasem zanika i pozostaje lekka słodycz, ale kukurydza robi się "bezbarwna". Dlatego dodaję jęczmień. Teraz kombinuję 40% kukurydzy 30% jęczmienia i 30% kukurydzy.
Jak już wspomniał @kwik44 najważniejsza w tych produktach jest beczka.
Mam 30l czystej qq w starej beczce i dopiero teraz, po 10 miesiącach zaczęła nabierać odpowiedniego aromatu. Jeszcze przed nią co najmniej 3 lata, żeby osiągnąć to co oczekuję. Wiem, że bourbon to do nowej beczki, i nie sama qq, ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma. :)
I love the smell of bimber in the morning.

Awatar użytkownika

donald1209
50
Posty: 90
Rejestracja: piątek, 13 gru 2019, 18:14
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: wino
Status Alkoholowy: Winiarz
Lokalizacja: Krosno
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: donald1209 » niedziela, 13 lut 2022, 18:59

Nie ma przelewania. Mam dwie beczki 150 l. W jednej aktualnie pracuje zacier 30 kg śruty żyto plus jęczmień z 100 l wody. Po destylacji chcę w drugiej beczce zatrzeć taką samą ilość ziarna a po spadku temperatury do tych 30 stopni zaszczepić tym co zostało na dnie w pierwszej beczce. Nie mam aktualnie safspiryt M1. Te drożdze mają chyba jakieś enzymy albo pożywkę. Nie wiem czy dodawać pożywkę do drugiej parti. Będę ją zacierał z dodatkiem dundru z pierwszego pędzenia.
Pozdrawiam
Krzysztof

Błogosławiony, który nie mając nic do powiedzenia nie obleka tego faktu w słowa ( J.Tuwim )

Awatar użytkownika

Doody
3000
Posty: 3019
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Doody » niedziela, 13 lut 2022, 19:15

Safspirit M1 nie mają żadnych enzymów ani pożywki. Możesz spróbować zaszczepić zacier gęstwą (tak robi się przy piwach). Ja osobiście doradzałbym dodać nowe drożdże.
Pozdrawiam
Darek


ogurek
100
Posty: 111
Rejestracja: niedziela, 29 paź 2017, 19:49
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Lokalizacja: Wlkp
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: ogurek » niedziela, 13 lut 2022, 20:31

Raz mi się zdarzyło użyć gęstwy drożdżowej Safspirit, ale fermentowane rzadkie po filtracji, bez oznak infekcji. Przerobiły bez problemów.
Żeby odpędzić złe sny, pociągnęła solidny łyk z butelki pachnącej jabłkami i radosną śmiercią mózgu.

Awatar użytkownika

Doody
3000
Posty: 3019
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Doody » niedziela, 13 lut 2022, 20:42

No właśnie, czyli klasyczna piwna fermentacja brzeczki.
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

Skir
1200
Posty: 1242
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Skir » środa, 16 lut 2022, 23:08

Puszczam odpęd żyta. Ta beczka, która uciekła i trochę z niej waliło żygowinami też. Zapach normalny. Choć szału nie ma. Ale pojawiło mi się dziwne zjawisko. Pierwszy odpęd zaczął się normalnie ale w pewnym momencie leci żółtanol. I śmierdzi jakoś dziwnie. A potem już normalnie. Myślę sobie, nie było mnie jak poszła piana i może od tego. Ale dziś przy drugim rzucie znowu w pewnej chwili zaczęło lecieć takie coś. Co ciekawe sprężynki miedziane zrobiły się nie czarne a srebrne. Jutro kolejny odpęd , sprężynki się czyszczą, zajmę się też głowicą. Może grzałki się przypaliły mimo że grzeję 25% ale co by to miało do koloru? Ciekawe...
Sprężynki w słoiku z kwaskiem cytrynowym wzmocnionym wodą utlenioną a na powierzchni takie srebrne plamy... dziwne. Jutro wrzucę zdjęcie.
Ostatnio zmieniony środa, 16 lut 2022, 23:25 przez Skir, łącznie zmieniany 1 raz.
I love the smell of bimber in the morning.

Awatar użytkownika

Doody
3000
Posty: 3019
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Doody » czwartek, 17 lut 2022, 00:07

To się często zdarza. Piana z zacieru dostała się do miedzi. Po drugiej destylacji będziesz wiedział czy masz dobry destylat czy konieczna będzie rektyfikacja. Dałeś antypiany do odpędu? Właśnie dlatego ja zawszę daję i siedzę przy sprzęcie jak zbliża się porą wrzenia. Wtedy zmniejszam moc, aby moment pójścia par przeszedl jak najłagodniej.
Pozdrawiam
Darek


Czach
30
Posty: 35
Rejestracja: niedziela, 4 wrz 2016, 20:17
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Czach » czwartek, 17 lut 2022, 00:37

Nie widzę związku między srebrnym nalotem na miedzi a pianą. Widziałem srebrny nalot na miedzi nawet w sytuacji, gdzie opary znad zimnego odpędu z żyta o mocy około 25% przez kilkanaście godzin miały kontakt z miedzią.

Awatar użytkownika

Skir
1200
Posty: 1242
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Skir » czwartek, 17 lut 2022, 10:13

Trochę się wyjaśniło. Przypalone, że aż dym leciał. Zlałem i wykręciłem. Grzałki szlag trafił, jakieś zwarcie. Jedna grzała na podwójnie i drugą szlag trafił całkowicie. Próbowałem reanimowac grzałkę, ale nic z tego. Qrwa trzeba będzie zamówić nową.
Ale nadal ciekawe co się wytrąca na miedzi. W słoiku to widać trochę
20220216_231832.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
I love the smell of bimber in the morning.

Awatar użytkownika

Doody
3000
Posty: 3019
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Doody » czwartek, 17 lut 2022, 10:15

Jak przypaliłeś na grzałkach to nawet rektyfikat będzie lekko czuć spalenizną. Kiedyś tak przypaliłem kukurydzę.
Pozdrawiam
Darek


michal278
1850
Posty: 1860
Rejestracja: poniedziałek, 17 gru 2012, 14:56
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: zielona wróżka
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: podlaskie/ mazowieckie
Kontakt:
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: michal278 » czwartek, 17 lut 2022, 10:34

Z miedzią u mnie tak samo wygląda sprawa. Ja już dałem sobie spokój z myśleniem co to jest. Po prostu oczyszczam ją. Nawet w nastawie z cukru mamy związki pierścieniowe, estry, alkohole wyższe więc ma prawo reagować. U mnie nastaw z czasem nawet żre silikonową uszczelkę pod buforem.

Wysłane z mojego Redmi Note 9 Pro przy użyciu Tapatalka
zapraszam na wczasy na podlasie - jaglowo.com


Wróć do „Zaciery zbożowe i ziemniaczane”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość