Dział o wrażeniach smakowo-zapachowych. Dyskusje i opinie na tematy trunków.

wawaldek11
2500
Posty: 2603
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Opinia czy też rozpoznanie alko

Postautor: wawaldek11 » sobota, 8 sty 2022, 12:24

Mam odmienne zdanie jeśli chodzi o nalewkę z czarnych jagód. Nie tylko mam zdanie, ale i trochę nalewki - zapraszam na degustację :)
Dostałem kiedyś trochę domowego syropu jagodowego, który zaczął lekko fermentować. Właściciel chciał wylać czy zrobić nastaw, ale przytuliłem kilka litrów i po rozcieńczeniu wyszła dla mnie pyszna i co ważne b. zdrowa (wzrok) nalewka - przypomina mi smaki dzieciństwa.
Jest bardzo aromatyczna, dość słodka, bo syrop był mocno posłodzony i dozuję ją jak lekarstwo - kończy się :cry2:
W tym roku muszę ją nastawić mimo wysokiej ceny owoców.
Oczywiście mówię o jagodach leśnych w puszczy zbieranych, a nie o borówce amerykańskiej, która dała nalewkę nijaką.
Pozdrawiam,
Waldek


koncentraty wina

lesu.pl
100
Posty: 121
Rejestracja: sobota, 7 lut 2015, 11:33
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: pigwóweczka, smorodinówka i dereniówka
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Opinia czy też rozpoznanie alko

Postautor: lesu.pl » niedziela, 9 sty 2022, 11:04

Robiłeś może coś na jagodzie kamczadzkiej ? Wiem, że jest wiele odmian a więc i smaki mogą być różne...


wawaldek11
2500
Posty: 2603
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Opinia czy też rozpoznanie alko

Postautor: wawaldek11 » niedziela, 9 sty 2022, 11:34

Zrobiłem małą próbkę i porażka. Prawie żadnych aromatów, trochę kwasu, a ja lubię nalewki esencjonalne. Już wyciąłem jeden krzak, drugi mniejszy został, bo lubię skubnąć z krzaka przy wizycie na działce. Kamczacka wcześnie dojrzewa, ale gołębie je polubiły i nie tylko podjadają, ale brudzą odchodami. Z podobnych powodów zlikwidowałem oliwnik baldaszkowaty i jagody goji.
Pozdrawiam,
Waldek


Wróć do „Degustatornia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości