Piwniczka, schowek, barek czy lodówka? Butelki, beczka czy gąsior? Wszystko o tym gdzie i jak przechowywać destylaty.
Awatar użytkownika

Skir
650
Posty: 677
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Skir » poniedziałek, 31 maja 2021, 14:12

@łoles ale moje przedgony dzielę na "syf" do dezynfekcji (podpałka, psikadło do rąk, itp) i przedgony (to pachnie) do dezynfekcji beczek.
Edit: Ale cały czas myślę: impregnować (parafina i olej lniany) czy nie? Od Pawłowianki mam olejowane. Na dziś raczej skłaniam się do pozostawienia w stanie surowym. Ktoś miał porównanie?
Ostatnio zmieniony środa, 2 cze 2021, 07:04 przez Skir, łącznie zmieniany 1 raz.
I love the smell of bimber in the morning.


dostawa 5zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

ziemba12345
450
Posty: 499
Rejestracja: czwartek, 5 wrz 2013, 04:52
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Zimne piwo
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: ziemba12345 » sobota, 5 cze 2021, 10:35

Skir, kupowales beczki z Pawlowianki z Polskiego debu czy z Francuskiego? Chcialem kupic od nich teraz 50 a roznica miedzy Polskim a Francuskim to 200zl i nie wiem czy jest sens doplacac.
Co do olejowania beczek to nie widze sensu tego robic. W czym to ma pomoc? Ja swoje beczki wrzucam do piwnicy i o nich zapominam. Widuje sie z nimi ze 3-4 razy w roku.
Ostatnio zmieniony sobota, 5 cze 2021, 10:38 przez ziemba12345, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

Skir
650
Posty: 677
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Skir » niedziela, 6 cze 2021, 20:45

Moje są z polskiego dębu bezszypułkowego. Ale rozmawiając z bednarzem (rodzinna tradycja co najmniej od dziadka), że nie istnieje coś takiego jak dąb francuski. To ten sam dąb bezszypułkowy, tylko rośnie w cieplejszym klimacie,
I love the smell of bimber in the morning.

Awatar użytkownika

MASaKrA_Domingo
750
Posty: 761
Rejestracja: wtorek, 31 mar 2020, 20:29
Krótko o sobie: Uczmy się nie wyważać otwartych drzwi.
Ulubiony Alkohol: Czysta
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Kraków
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: MASaKrA_Domingo » niedziela, 6 cze 2021, 21:59

Skir pisze:Moje są z polskiego dębu bezszypułkowego. Ale rozmawiając z bednarzem (rodzinna tradycja co najmniej od dziadka), że nie istnieje coś takiego jak dąb francuski. To ten sam dąb bezszypułkowy, tylko rośnie w cieplejszym klimacie,

Ale!

1) przez to, że rośnie w cieplejszym klimacie, to beczki francuskie i wegierskie mają większe słoje, przez co drewno jest mniej zbite i mniej wpływa na alkohol, a bardziej pomaga mu oddychać

2) Francuzi od setek lat mają tradycję uprawy dębów na beczki, przez co ścinają tylko te ponad 100letnie, a z takiego dębu bez praktycznie odpadów możesz idealnie pociąć drewno na klepki, przez co masz je idealnie ułożone w beczce. U nas ścina się dęby już o średnicy 60cm, czyli my z gałęzi beczki robimy.
Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach!


Totitotiti
50
Posty: 63
Rejestracja: środa, 25 lis 2020, 15:32
Krótko o sobie: Lubie piwo. Robie wino ;-)
Ulubiony Alkohol: czysta
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Totitotiti » poniedziałek, 7 cze 2021, 06:44

Ścina się takie bo później się w nich dziury robią. Ten zdrowy dąb ponad 100 letni kosztuje majątek i jestem pewny że nikt nie robi beczki z tej części drzewa co powinien. Ten dąb60-80 letni lepszy jest też do
obróbki. Nikt nie zrobi beczki z części od pnia ze 100 letniego dębu bo by się zaj...
Myślę globalnie , działam lokalnie.

Awatar użytkownika

Skir
650
Posty: 677
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Skir » poniedziałek, 7 cze 2021, 07:04

A po za tym przed I wojną dęby polskie były ściągane na beczki do Francji. A klimat się nie zmienił.
Ponoć dąb rosnący we Francji (a dlaczego nie np w Hiszpanii czy na Bałkanach?) mniej wpływa na trunek. Czyli krócej go należy ługować.
Co do tradycji bednarskich w Polsce już się ktoś wypowiedział.
I love the smell of bimber in the morning.

Awatar użytkownika

Skir
650
Posty: 677
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Skir » czwartek, 10 cze 2021, 10:49

Dotarły beczki od pana Romana. Odpowiednio zabezpieczone. Widać precyzję ręcznego wykonania. Jednak zdecydowałem się na kranik. Beczki nie olejowane - jeszcze pomyślę, mam wosk pszczeli jakby co.
20210610_111058.jpg

Wieczorem zaleję wodą (pan Roman twierdzi, że wrzątkiem). Jutro wypłuczę chłodną wodą. Potem:
- nieudany destylat ziołowy 20% po rozcieńczeniu (melisa, tymianek i piołun) na miesiąc;
- roczna qq + jęczmień 25l 55% na miesiąc kontrolując smak;
- roczna qq 30l 40% na miesiąc lub dwa;
- wsad właściwy: 30l rumu 60%.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
I love the smell of bimber in the morning.

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2408
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Doody » piątek, 11 cze 2021, 07:24

Ładne beczułki ;)
Zostaw bez żadnego wosku ani oleju. Takie są najładniejsze i najlepiej działają.
Pozdrawiam
Darek


Zbyszek T
200
Posty: 205
Rejestracja: sobota, 2 lut 2013, 08:38
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Zbyszek T » piątek, 11 cze 2021, 09:13

Cześć !!!

Z autopsji !

Miałem 2 beczki z bednarstwoeu - 20 l i 30 l

Teraz mam 2 beczkie węgierskie z borosoak - 30 l i 50 l

W kwestii wizualnej, wykonania, wyglądu, precyzji, techniki - nie ma różnicy....

W kwestii trunku - jest przepaść !
Z polskich beczek trunek smakował jakby go wlać do szuflady. Szorstki, ciężki.
Z węgierskich jest poezja, gładki, okragły.

Somelierem nie jestem, szczegółowych aromatów opisać nie umiem. Ale ten dąb węgierski jest wart swojej ceny.

Używałem do wina czerwonego i destylatów zbożowych.

Moim zdaniem, to jest własnie różnica w użytym dębie i także w sposobie jego leżakowania i przygotowania przed obróbką.
I tutaj, mimo, że jestem patriotą, to w beczkach do alkoholu nie mamy żadnej wiedzy i tradycji.
Tak jak nie mamy tradycji winiarskich ani tradycji whisky czy koniaków - a to jedno z drugim idzie w parze.
https://www.facebook.com/Winnica-Spokojna-w-Boleścinie-koło-Trzebnicy-100237062318444/


arfi
20
Posty: 26
Rejestracja: czwartek, 2 kwie 2020, 15:49
Krótko o sobie: :)
Lokalizacja: Centrum
Kontakt:
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: arfi » środa, 16 cze 2021, 13:21

Czytając wasze zachwyty nad kunsztem p. Romana zamówiłem swoją pierwszą beczkę. Przyszła fartem po kilka dosłownie dniach - wstrzeliłem się w wolny termin. Widać ręczną robotę, całość wygląda b. porządnie. Ponieważ po uszczelnianiu jej zgodnie z wskazówkami p. Romana nadal trochę ciekła, mieliśmy okazję kilka razy rozmawiać. Wspaniały facet, który może o swojej pracy opowiadać bez końca. Jeśli ktoś z was ma chęć terminować, pewnie przyjmie :)
Martwi mnie tylko jedno. Pan Roman odradza trzymanie czystej wody w beczce - zajdzie mułem czy czymś podobnym. Nie do usunięcia. Radzi zamawiać je dopiero po zgromadzeniu wsadu. Mnie pewnie kilka litrów zabraknie (mam z 10-12 l czystego spirytusu z cukrówki). Mam pytanie do praktyków: czy na początek mogę zalać ją winem gronowym którego i tak nie mam zamiaru pić? Później pójdzie na rurę. Czy zalać ją dorobionym spirytusem? Za kilka dni penie będę miał go ciut więcej. Znacznego przedębienia się nie boję, lubię taki trunek :) Docelowo chcę beczkę zalać whisky.
PS. Nieszczelność beczki to 3-4 malutkie dziurki po robaku w jednej szczapce, już zakołkowałem.


wawaldek11
2000
Posty: 2442
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: wawaldek11 » czwartek, 17 cze 2021, 09:41

Zalanie winem gronowym, to bardzo dobry pomysł :ok: Jak ma iść na rurki, to w razie potrzeby uzupełnił bym spirytusem, który później odzyskasz.
A kto trzyma wodę w dębowej beczce? :scratch: Do uszczelnienia, kilka zmian wody tak, ale później wino lub destylat.
Jak nie masz czym zalać, to nie uruchamiaj beczki - sucha może poczekać. A jak już była zalana, to do utrzymanie jej w dobrej formia wystarczy wg mnie kilka litrów destylatu. Co jakiś czas pokulać trzeba, postawić na jednym lub drugim deklu. Ostatnio zakupioną na OLX beczkę 25 l po winie tak trzymałem, bo właściciel po wypiciu wina zalał wodą, na szczęście szybko sprzedał ;) Wlałem z litr śliwowicy i czekała na destylat słodowy.
Pozdrawiam,
Waldek

Awatar użytkownika

Skir
650
Posty: 677
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Skir » czwartek, 17 cze 2021, 13:03

Woda trzymana w beczce stęchnie i da smród. Jak zostawisz pustą może się zeschnąć a wewnątrz spleśnieć. Przechowuję beczkę 30l kolegi, bo ja mam odpowiednie warunki, a on dopiero musi nazbierać towaru i przygotować przechowywanie. Wlałem do beczki ok 10 l wody zaprawionej do 10% spirytusem (beczka nowa). Jak będzie gotowy na odbiór, to zleję i puszczę na gotowanie.
Ale jak masz wino, to oczywiście zalej winem świeżą beczkę, a potem przedestyluj - będzie fajny trunek.
I love the smell of bimber in the morning.


arfi
20
Posty: 26
Rejestracja: czwartek, 2 kwie 2020, 15:49
Krótko o sobie: :)
Lokalizacja: Centrum
Kontakt:
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: arfi » czwartek, 17 cze 2021, 15:00

Z winem miałem właśnie taki plan. Zeszłorocznego mam niestety tylko z 10 l. Mam jeszcze kilkanaście butelek sprzed 15-20 lat, kiedy to miałem fazę na winko. Jeśli jest jeszcze pijalne, dodam. W zeszłym roku przerobiłem kilkadziesiąt litrów takiego wina, nie podejrzewam by mu się coś przez rok stało. Ale jeśli, to doleję cukrówki. I tak później odzyskam.

Awatar użytkownika

Skir
650
Posty: 677
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Skir » poniedziałek, 21 cze 2021, 11:54

Temperatura na zewnątrz 35-37 stopni, to i w piwnicy mi wzrosła do 17. Ale co ciekawe wilgotność też poszła do 86%. :scratch:

Zbyszek T pisze:Z polskich beczek trunek smakował jakby go wlać do szuflady. Szorstki, ciężki.
Z węgierskich jest poezja, gładki, okragły.

Masz jakiś namiar na te węgierskie beczki w dobrej cenie?
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 21 cze 2021, 11:54 przez Skir, łącznie zmieniany 1 raz.
I love the smell of bimber in the morning.


Zbyszek T
200
Posty: 205
Rejestracja: sobota, 2 lut 2013, 08:38
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Zbyszek T » poniedziałek, 21 cze 2021, 12:32

Ja korzystam z beczek "Boros" http://www.wegierskiebeczki.pl/

Polecam zamówić bez kranika. Ile miałem beczek, zawsze kranik był problemem.
https://www.facebook.com/Winnica-Spokojna-w-Boleścinie-koło-Trzebnicy-100237062318444/

Awatar użytkownika

Skir
650
Posty: 677
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Skir » poniedziałek, 21 cze 2021, 12:52

Montowałem osobiście kranik w trzech beczkach z przygotowanym gwintem - nie było problemów. Problem jest inny: zbyt łatwo podejść i nalać :)). Lepiej więc kranik pominąć :).
I love the smell of bimber in the morning.


Zbyszek T
200
Posty: 205
Rejestracja: sobota, 2 lut 2013, 08:38
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Zbyszek T » poniedziałek, 21 cze 2021, 12:55

U mnie kraniki po czasie zaczynały cieknąć. (nie na łączeniu kran-beczka lecz kran sam z siebie).

Te kraniki to jest mosiądz, słabo spasowany, bez uszczelek.

Jak rozkręciłem kranik, to w środku jest wysmarowany jakąś mazią - i wcale nie chcę wiedzieć, co to jest, ani jaki to ma wpływ na produkt...

A żeby kranik nie ciekł trzeba skręcić śrubką na maxa, ale wtedy to bez sensu...

Dodatkowo - jak się pogrzebie w kraniku - to jest tam mnóstwo brudu, stęchłego zaschniętego wina. Tak jakby z każdego nalania kropelka zostawała w środku i zasychała...
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 21 cze 2021, 12:56 przez Zbyszek T, łącznie zmieniany 1 raz.
https://www.facebook.com/Winnica-Spokojna-w-Boleścinie-koło-Trzebnicy-100237062318444/


Sawy3R11
5
Posty: 7
Rejestracja: poniedziałek, 27 sty 2014, 15:46
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Sawy3R11 » sobota, 3 lip 2021, 11:58

Panowie dzięki za rady.

Zalałem beczkę dębową 30L winem gronowym z 2019roku jakieś 12L i obracałem przez około 2 tyg.
Winko nabrało bardzo ciekawego smaku. zostawiłem sobie kilka butelek przed, zrobiłem porównanie i jest inny smak. Zrobiłem test na znajomych i rodzinie i każdemu znacznie lepiej smakowało to z beczki.

Później zalałem beczkę odpowiednią ilością wody i dolałem spirytusu, przez kranik przelałem to żeby ładnie się wymieszało. Wyszło mi trochę mocne - alkoholomierz pokazuje 58%, parę L już się rozeszło więc pewnie doleję coś wody i zabutelkuję. Myślę że najlepiej będzie to trzymać w większych butelkach typu damy 5L.
Moje pytanie czy beczka może stać pusta przez jakiś czas? np 2msc czy lepiej zostawić np 5L żeby nie wyschła?
Planuję zalać beczkę jeszcze raz. A później może znów jakieś winko się tam wleje jak będą ładne owoce.
Ostatnio zmieniony sobota, 3 lip 2021, 13:26 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.


czytam
450
Posty: 467
Rejestracja: wtorek, 5 wrz 2017, 07:23
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: czytam » sobota, 3 lip 2021, 15:55

Niech lepiej pusta nie stoi.


Tomasz76
5
Posty: 5
Rejestracja: środa, 13 sty 2021, 11:22
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Tomasz76 » piątek, 9 lip 2021, 18:55

Witajcie

Moze ktoś będzie w stanie mi odpowiedzieć ,wytłumaczyć prosto dlaczego mi zmętniał alkohol ok 55% w beczce dębowej 50L.
Leżakuje rok czasu w piwnicy temp mniej wiecej stała ok 16stopni. Co zrobić zeby go wyklarować. Co dziwne jak patrzyłem ok 3mc temu był klarowny.

Dziękuję za rady


Wróć do „Przechowywanie destylatu”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości