Robione latem cieszą zimą, ogórki w słoiku, pyszne dżemy, kompoty, grzyby i wszystko inne, co możemy sami przygotować i przechować w słoiku.
Awatar użytkownika

radius
6000
Posty: 6402
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Soki z drzew i syropy

Postautor: radius » niedziela, 26 lip 2020, 18:27

No, to lecimy dalej :ok:
Przepis na sfermentowany sok brzozowy.
Jest to jeden ze sposobów na uzyskanie bardziej musującego sfermentowanego soku brzozowego. Dodanie cukru sprzyja większej liczbie bąbelków :ok:

Wlej świeży (lub lekko sfermentowany) sok brzozowy do czystej butelki, którą można szczelnie zamknąć
1 łyżeczka cukru 1 litr soku
Kilka rodzynek (wspomaga fermentację)
1 goździk (zapobiega pleśni)
1 mała gałązka czarnej porzeczki
Pozostaw sok brzozowy do fermentacji w temperaturze pokojowej; za 5-7 dni powinno stać się lekko cierpkie.
Przechowywać w chłodnym miejscu przez kolejne 15-20 dni.
Opcjonalnie: wypróbuj inny smak w każdej butelce, na przykład mięta pieprzowa (zdecydowany zwycięzca), cytryna, jagody jałowca, imbir.

Musujący sok brzozowy
Jeśli chcesz mieć więcej bąbelków, takich jak wino musujące, dodaj więcej cukru.

Składniki:
1 litr świeżego (lub już lekko sfermentowanego) soku brzozowego
2-3 łyżeczki cukru
4-5 rodzynek
Kwas cytrynowy (lub mały kawałek organicznej cytryny)
Przygotowanie:
Do każdej butelki dodaj cukier, rodzynki i odrobinę kwasu cytrynowego. Napełnij puste butelki po winie lub szampanie świeżym sokiem brzozowym do szyjki, tj. Nie do końca. Załóż korek i zaciśnij go sznurkiem, aby utrzymać go na miejscu, gdy ciśnienie w butelce wzrośnie. Po 15-20 dniach lub dłużej powinien być gotowy do picia.

Picie sfermentowanego soku brzozowego.
Większość ekspertów twierdzi, że świeży sok brzozowy można traktować jak wodę, więc trudno go przedawkować. Zawartość cukru w ​​świeżym soku brzozowym nie jest zbyt wysoka, więc większość ludzi może go bezpiecznie pić.
Świeży i sfermentowany sok brzozowy jest świetny. Ale butelce dobrze przefermentowanego brzozowego soku trudno się oprzeć w ciepłe letnie dni.

Źródło: badania Uniwersytetu Łotewskiego
SPIRITUS FLAT UBI VULT


alembiki
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Autor tematu
Kòpôcz
350
Posty: 383
Rejestracja: środa, 15 kwie 2020, 18:53
Załączniki
Re: Soki z drzew i syropy

Postautor: Kòpôcz » niedziela, 26 lip 2020, 19:00

Radius! Chapeaus bas!
Jedno tylko pytanie - możesz sobie przypomnieć skąd informacja, że sok z brzozy zawiera także ksylitol? Polskie badania z Uniwersytetu Rzeszowskiego (dość świeże - ostatnia dekada) wykryły tylko glukozę, fruktozę i odrobinę sacharozy (w klonie zaś tylko sacharoza). Ksylitol to (co do zasady) cukier z kory brzozy.
Co do sfermentowanego - mnie zdecydowanie nie podszedł, smakował po prostu wymiocinami. Możliwe jednak, że albo mam przy stajni dzikusy mało przyjazne fermentacji dla ludzi, albo wprowadziłem jakiś syf z PETów. To jednak jeden z moich planów - sfermentować w butelkach i jednocześnie nagazować. Tylko po to zebrałem ok. 40 butelek z krachlą po Grolschu ;)


Carl
100
Posty: 121
Rejestracja: poniedziałek, 11 lut 2019, 14:03
Załączniki
Re: Soki z drzew i syropy

Postautor: Carl » niedziela, 26 lip 2020, 19:04

radius, dla mnie rewela!
Aż mi przykro, że do przełomu zimy i wiosny trzeba będzie czekać

Wystukane z Tapatalka

Awatar użytkownika

radius
6000
Posty: 6402
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Soki z drzew i syropy

Postautor: radius » niedziela, 26 lip 2020, 20:16

@Kòpôcz, informację o ksylitolu w soku brzozowym podałem za źródłem łotewskim. W rzeczywistości ksylitol pozyskuje się z kory brzozowej a w oskole znajduje się mieszanka cukrów prostych i ciut sacharozy.
Sok brzozowy (obojętnie z którego gatunku brzozy) zawiera od 0,5 do 2,5% mieszaniny glukozy, fruktozy i sacharozy; sok klonowy (ze wszystkich naszych gatunków klonów) prawie samą sacharozę (od 2 do 5%); a grabowy tylko fruktozę i glukozę (zawsze poniżej 1%, zwykle dużo mniej). Ksylitol to słodzik otrzymywany przemysłowo z drewna brzozowego. Jest przyswajany przez organizm wolniej niż glukoza czy sacharoza.

Skoro nie podszedł ci sfermentowany sok na "czysto", to może ten przepis ci podejdzie :D

Podpiwek z soku brzozowego (przepis z Polesia)

Składniki:

30 l soku brzozowego
1 skórka z kromki domowego chleba żytniego robionego na zakwasie
kilka garści suszonych jabłek, gruszek lub śliwek (ale nie tych sklepowych, konserwowanych chemicznie)
100-200 g rodzynek

Sposób przygotowania:

Na dno trzydziestolitrowej butli do wina wrzucamy skórkę od chleba, suszone owoce i rodzynki, zalewamy surowym sokiem - do pełna. Zatykamy zwiniętym kawałkiem szmatki lub korkiem z rurką do fermentacji (choć nie ma konieczności aż tak szczelnego zamykania). Umieszczamy w ciemnym, chłodnym miejscu (piwnica, obora). Po kilku dniach sok sfermentuje w kwaskowaty napój.
Ostatnio zmieniony niedziela, 26 lip 2020, 20:28 przez radius, łącznie zmieniany 1 raz.
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

Autor tematu
Kòpôcz
350
Posty: 383
Rejestracja: środa, 15 kwie 2020, 18:53
Załączniki
Re: Soki z drzew i syropy

Postautor: Kòpôcz » niedziela, 26 lip 2020, 20:37

Pewnie spróbuję, choć to nie podpiwek, a kwas chlebowy - podpiwek jest z palonych ziaren ;) Moja piwowarska przygoda zaczęła się od podpiwków, na które na Kaszubach mówi się cenczi piwò ;)
Jeszcze to łotewski źródło - pamiętasz jakie to lata? Wzrost wiedzy o sokach idzie raczej na niekorzyść soków - jak wspominałem dziś już mniej magiczne się wydają, bliżej im do dobrej wody mineralnej, niż np. izotonika. Tu link do polskiego opracowania: http://luczaj.com/publikacje/2014%20Luczaj%20Bilek%20Stawarczyk.pdf
Ostatnio zmieniony niedziela, 26 lip 2020, 20:37 przez Kòpôcz, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

arek9025
50
Posty: 58
Rejestracja: czwartek, 3 wrz 2020, 14:18
Załączniki
Re: Soki z drzew i syropy

Postautor: arek9025 » czwartek, 18 mar 2021, 15:00

Próbował ktoś użyć soku z brzozy do rozcięczenia procentów.
Jak tam sezon ktoś już nawiercal zaczyna kapać?

Online
Awatar użytkownika

Góral bagienny
1400
Posty: 1440
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Soki z drzew i syropy

Postautor: Góral bagienny » czwartek, 18 mar 2021, 15:55

Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D


Pawlik67
150
Posty: 151
Rejestracja: niedziela, 31 sty 2016, 13:08
Krótko o sobie: Nawrócony degustator, który kiedyś nie cierpiał bimbru
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Soki z drzew i syropy

Postautor: Pawlik67 » czwartek, 18 mar 2021, 18:02

Ja rozcieńczałem Wujka Jessego sokiem z brzozy. Niestety w smaku specjalnie tego nie czułem, za to wytrącał sie osad.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Kòpôcz
350
Posty: 383
Rejestracja: środa, 15 kwie 2020, 18:53
Załączniki
Re: RE: Re: Soki z drzew i syropy

Postautor: Kòpôcz » piątek, 19 mar 2021, 09:24

arek9025 pisze: (...) Jak tam sezon ktoś już nawiercal zaczyna kapać?


U mnie jeszcze nic, ale klon już powinien (przynajmniej na południu, południowym zachodzie) lecieć.

Awatar użytkownika

arek9025
50
Posty: 58
Rejestracja: czwartek, 3 wrz 2020, 14:18
Załączniki
Re: Soki z drzew i syropy

Postautor: arek9025 » piątek, 19 mar 2021, 09:48

Klon na bank bo przycinałem ozdobny w ogrodzie i kapało nawet z malutkich gałązek.
Ale to ozdobny i nie do takich celów przeznaczony...
W sumie to mogłem nawet z ciekawości sprawdzić jaki smak :hammer:


W_TG
600
Posty: 624
Rejestracja: piątek, 27 gru 2013, 23:54
Załączniki
Re: Soki z drzew i syropy

Postautor: W_TG » piątek, 19 mar 2021, 12:23

Będąc dwukrotnie w Gruzji kupowałem sok brzozowy w 1 litrowych kartonikach.
Na opakowaniu było napisane ze 100% i bez konserwantów.
Nie stał w każdym sklepie na półce, ale często udawało mi się wypatrzeć.
Wtedy kupowałem 3-4 kartoniki.
Smakował? Mi tak, innym nie koniecznie. A najbardziej w nocy i rano jak z wieczora sporo czaczy się wypiło ;-)

A co do odparowywania, w szkole na rracowni chemicznej robiliśmy destylacje pod zmniejszonym ciśnieniem.
Zestaw jak do destylacji prostej tylko szczelny i podłączony do pompy próżniowej.
W twoim przypadku interesowała by cię pozostałość a nie "destylat"
Musiał byś gdzieś zdobyć niewielką pompę próżniową.
Poza tym znacznie skrócił byś czas i wydatek energetyczny.
Powodzenia
Ostatnio zmieniony piątek, 19 mar 2021, 12:28 przez W_TG, łącznie zmieniany 1 raz.
Alkohol nikomu nie rozwiązał problemów.
Ale wielu pomógł o nich zapomnieć.


rastro
1500
Posty: 1525
Rejestracja: wtorek, 15 sty 2013, 15:29
Załączniki
Re: Soki z drzew i syropy

Postautor: rastro » piątek, 19 mar 2021, 12:29

Pod próżnią, czas zapewne się skróci, wydatek energetyczny to już tak nie szczególnie, faktycznie potrzebna bedzię niższa temperatura więc straty będą mniejsze, ale cudów nie ma do odparowania wody potrzeba będzie mniej więcej tyle samo energii co w standardowych warunkach, cudów nie ma i do tego trzeba jakoś zasilić pompę próżniową.
″Iloraz inteligencji tłumu jest równy IQ najgłupszego jego przedstawiciela podzielonemu przez liczbę uczestników.„
- Terry Pratchett


czytam
400
Posty: 429
Rejestracja: wtorek, 5 wrz 2017, 07:23
Załączniki
Re: Soki z drzew i syropy

Postautor: czytam » piątek, 19 mar 2021, 15:36

Im niższe ciśnienie, tym ciepło parowania wyższe - trzeba dostarczyć więcej energii dla odparowania tej samej ilości wody. Energia na podtrzymanie niższego ciśnienia też musi być brana pod uwagę. Poza tym (w przypadku zagęszczania soku to nie jest jednak istotne) dochodzi mniejsza sprawność chłodnicy - większe zużycie wody dla skroplenia tej samej ilości destylatu.

Awatar użytkownika

radius
6000
Posty: 6402
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Soki z drzew i syropy

Postautor: radius » piątek, 19 mar 2021, 16:26

Na południu, sok z brzozy ciurka już na całego. Mnie niestety nie ma w domu, ale żonka nawierciła brzózkę i ściąga 2 litry dziennie.

P.S.
Wytłumaczcie mi, niedouczonemu, co ma wspólnego destylacja na podciśnieniu z tytułem tematu :scratch:
SPIRITUS FLAT UBI VULT


rastro
1500
Posty: 1525
Rejestracja: wtorek, 15 sty 2013, 15:29
Załączniki
Re: Soki z drzew i syropy

Postautor: rastro » piątek, 19 mar 2021, 16:54

Obniżone ciśnienie pojawiło się w kwestiach zagęszczania produktu zebranego z brzozy albo klonu. Generalnie obniżone ciśnienie pewnie było by o tyle ciekawe że nie dochodzło by do karmelizacji takiego syropku.
″Iloraz inteligencji tłumu jest równy IQ najgłupszego jego przedstawiciela podzielonemu przez liczbę uczestników.„
- Terry Pratchett

Awatar użytkownika

arek9025
50
Posty: 58
Rejestracja: czwartek, 3 wrz 2020, 14:18
Załączniki
Re: Soki z drzew i syropy

Postautor: arek9025 » piątek, 19 mar 2021, 19:29

radius pisze:Wytłumaczcie mi, niedouczonemu, co ma wspólnego destylacja na podciśnieniu z tytułem tematu :scratch:

Tym bardziej że nikt o to nie pytał a ja odświeżając temat pytałem tylko czy już kapie bo nie chciałem niepotrzebnie wiercić i ranić drzewa

Ktoś z Łódzkiego potwierdza że już można?


rastro
1500
Posty: 1525
Rejestracja: wtorek, 15 sty 2013, 15:29
Załączniki
Re: Soki z drzew i syropy

Postautor: rastro » piątek, 19 mar 2021, 19:54

No dzisiaj to trochę zima wróciła przynajmniej na peryferiach Łódzkiego ;)
″Iloraz inteligencji tłumu jest równy IQ najgłupszego jego przedstawiciela podzielonemu przez liczbę uczestników.„
- Terry Pratchett

Awatar użytkownika

MASaKrA_Domingo
650
Posty: 683
Rejestracja: wtorek, 31 mar 2020, 20:29
Krótko o sobie: Uczmy się nie wyważać otwartych drzwi.
Ulubiony Alkohol: Czysta
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Kraków
Załączniki
Re: Soki z drzew i syropy

Postautor: MASaKrA_Domingo » niedziela, 21 mar 2021, 13:18

radius pisze:Na południu, sok z brzozy ciurka już na całego. Mnie niestety nie ma w domu, ale żonka nawierciła brzózkę i ściąga 2 litry dziennie.

P.S.
Wytłumaczcie mi, niedouczonemu, co ma wspólnego destylacja na podciśnieniu z tytułem tematu :scratch:


Szybko! Dzięki za info, nie sądziłem że już. W takim razie w sobotę trzeba będzie kilka drzewek ponawiercać.
Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach!

Awatar użytkownika

emil.ka
10
Posty: 14
Rejestracja: niedziela, 5 kwie 2020, 08:46
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Brandy, Calvados
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: tam gdzie rzeka Świder
Załączniki
Re: Soki z drzew i syropy

Postautor: emil.ka » środa, 31 mar 2021, 13:39

U mnie od wczoraj (okolicy stolycy).
Pozdrawiam,
Emka


Wróć do „Przetwory Domowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości