Dowolne tematy i off-topowe rozmowy. Piszcie tu to na co tylko macie ochotę, luźnie gadki i tak dalej, możecie się powyżywać. :)
Regulamin forum
W tym dziale można rozmawiać na luzie o wielu tematach.

Obowiązuje zakaz poruszania tematów POLITYCZNYCH. Tematy takie będą kasowane lub moderowane.

Moskit81
200
Posty: 242
Rejestracja: sobota, 25 maja 2019, 01:06
Załączniki
Re: Jak młodzi jesteśmy?

Postautor: Moskit81 » sobota, 20 mar 2021, 23:06

Grzesiek. 4 dyszki na karku, ale kark wyprostowany. 2 dzieciaków syn i córka. Od niedawna wsiok pospolity w małej wsi na południu. Świeżak na forum, przetwórstwem zajmuje się od roku pod okiem przyjaciela trenera personalnego, któremu dziękuję przy okazji.
Hobby: sztuki walki, majsterkowanie, prace przy domu.
Muzyka: mocne granie, pozytywne rasta, skoczne ska.
Idol: Karol Wojtyła.
Aktor: Jet Li.
Film: 300.
Motto nie ma rzeczy niemożliwych.
Taki optymistyczny rycerzyk w plastikowej zbroi z słomą w butach i honorem na sztandarku.
Zawodowo szary korpoludek.
Jak wszyscy blachy podają to i ja podam bo w sumie to przydatne może być. Moje to SPS a i kilka osób z okolicy poznałem, a może i jest nas więcej
Pozdro
Ostatnio zmieniony sobota, 20 mar 2021, 23:06 przez Moskit81, łącznie zmieniany 1 raz.


Awatar użytkownika

JanOkowita
2000
Posty: 2370
Rejestracja: czwartek, 10 lut 2011, 13:56
Krótko o sobie: Parmezan i Ementaler, Duvel i Trappist - to moje nałogi.
Ulubiony Alkohol: Im ciekawszy i starszy tym lepszy.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: PL
Załączniki
Re: Jak młodzi jesteśmy?

Postautor: JanOkowita » niedziela, 21 mar 2021, 07:49

rastro pisze:Lepiej kwestię tego BS wyjaśnić, bo jak ja czytałem to nawet nie zwróciłem uwagi, ale jak Jan zaczyna się zastanawiać to już zaczynam sobie wyobrażać co mu chodzi po głowie :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:

O spóźniłem się...


Naprawdę nie miałem pojęcia i dlatego zapytałem :freak: Ale skoro spóźniłeś się to dam Ci szansę: jestem teraz ciekaw jakie stosunki koleżeńskie panują pomiędzy BS i BLM. Bo ci ostatni to raczej chyba bojowi są? - dużo o tym w mediach.

Awatar użytkownika

Góral bagienny
2000
Posty: 2236
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Jak młodzi jesteśmy?

Postautor: Góral bagienny » niedziela, 21 mar 2021, 07:56

rozrywek pisze:
Pochwal się czy pamietasz Gierka czy jeszcze Gomułkę.

Napisałem stary a nie zmurszały :hahaha: Mam dopiero 58l
Na co dzień mieszkam w mieście, weekendy na wsi i tutaj też tworzę swoje wynalazki.
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D

Awatar użytkownika

radius
6500
Posty: 6834
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Jak młodzi jesteśmy?

Postautor: radius » niedziela, 21 mar 2021, 08:24

Góral bagienny pisze:Napisałem stary a nie zmurszały :hahaha:

Ja bym raczej napisał, że dojrzały ;) Co prawda mam kilka lat więcej od ciebie, ale u mnie starość zacznie się po 80 :mrgreen: :ok:
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

Góral bagienny
2000
Posty: 2236
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Jak młodzi jesteśmy?

Postautor: Góral bagienny » niedziela, 21 mar 2021, 08:39

@radius Nie ważne co bym napisał młodzi i tak stwierdzą że STARY ZGRED :hahaha:
Nie mniej czuje się młodo :mrgreen:
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D

Awatar użytkownika

łoles
150
Posty: 190
Rejestracja: sobota, 9 maja 2020, 21:52
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Łiski
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Jak młodzi jesteśmy?

Postautor: łoles » niedziela, 21 mar 2021, 10:00

A więc moze i ja coś od siebie :? Łukasz lat 36 forumowy łoles czemu łoles bo tak wyszło :hahaha: Szczęśliwie rozwiedziony człowiek ze mnie teraz żyje sobie spokojnie z moją Lepsza Połowa, syn z pierwszego małżeństwa i aktualnie córka a więc komplecik. Zawodowo pracuje w państwowce, zarządzam 55 osobami, nie znosze tej pracy. ,,Psoce,, (tak wiem psocenie zostawię dzieciom w piaskownicy ) od niecałego roku więc ciągle swierzak ale ambitny, zaczęło się niewinnie 5 litrowa dama wielkie wow, zbiornik z grzałkami a po co słuchać mądrzejszych co mówili bierz odrazu płaszcz pomyślałem przecież filtrowanie to takie fajne zajęcie będzie, i tak krok po kroku się człowiek rozwija.
Pędzę bo chce pędzę bo życie jest złe :pije:

Awatar użytkownika

lesgo58
5000
Posty: 5141
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Jak młodzi jesteśmy?

Postautor: lesgo58 » niedziela, 21 mar 2021, 10:23

A ja jestem młody dojrzały. Ile lat nieważne, bo to tylko licznik. ;)
Tak naprawdę starość to tylko stan mentalny... :punk:
Jestem osobą ciekawą wszystkiego. Łykam wiedzę skąd tylko się da. Jestem wręcz zachwycony netem i jego pozytywnym oddziaływaniem oraz jego nieograniczonymi możliwościami.
Mimo iż posiadam w sobie dużą dozę tolerancji to jednak nienawidzę leserstwa, cwaniactwa i tumiwisizmu. Staram się żyć po swojemu i dać żyć innym.
Wychowałem się w otoczeniu beetlmanii i polskiego - szeroko pojętego - rocka. Mimo iż dla celów cenzorskich został u nas nazwany Big Beatem. Później - z wiekiem - moje zainteresowania wzrosły . Zakochałem się w progrocku. King Crimson, EL&P, Genesis, czy Yes stali mi się bardzo bliscy. Aby potem "utonąć" w muzyce elektronicznej. Kraftwerk, Tangerine Dream, Mike Oldfield czy Brian Eno, Isao Tomita byli tymi, którzy zabierali mnie w dalekie mentalne podróże.
Poza tym lubię posłuchać każdego rodzaju muzyki. Warunek - musi być przede wszystkim bardzo dobrego wykonania. Dzisiaj dobry jazz jest dla mnie nośnikiem tego co znajdowałem w muzyce lat sześćdziesiątych czy siedemdziesiątych.
Humoru i autoironicznego spojrzenia na świat pozytywnego podejścia do życie uczyłem sie miedzy innymi od twórców "Sześćdziesiąt minut na godzinę" i Barei oraz z "Myśli nieuczesanych" Leca.
Raczej jestem niepoprawnym perfekcjonistą mimo iż totalnym bałaganiarzem. Ten perfekcjonizm to moje przekleństwo.
Mimo iż ostatnio obracam się pośród rektyfikatów i destylatów to Wino (przez duże W) jest u mnie na pierwszym miejscu. Nie wyobrażam sobie obiadu bez wina.
Kiedyś zaczytywałem się bez opamiętania. Dzisiaj z totalnego braku czasu pozostają tylko czasopisma. Uwielbiam czytać książki i czasopisma "fizyczne". Gdy czytam z ekranu to nie umiem się dostatecznie skupić.
Raczej jestem samotnikiem i introwertykiem. Mimo iż obserwując moją aktywność w necie można mieć zgoła inne odczucia.
Moim najbardziej ulubionym hobby wymagającym dużej kreatywności jest modelarstwo kartonowe. Zaczynałem jeszcze w latach sześćdziesiątych. Zainspirowany A. Słodowym i Małym Modelarzem. Teraz po długim okresie zastoju powróciłem do tego hobby. Poza tym interesuje mnie robienie wszystkiego co wymaga kreatywności.
Trochę wędzę, robię mydełka, kremy dla pań. Nabiał. I wszelkiego rodzaju naturalne "lekarstwa".
Zawodowo - byłem i jestem prawie od zawsze niezależny. Poza krótkim epizodem na początku lat osiemdziesiątych. Kiedy to " kierownikowałem" w komórce budowlanej będącej składową PKP.
Jak zwykle się rozpisałem. :angry:
Ostatnio zmieniony niedziela, 21 mar 2021, 11:00 przez wawaldek11, łącznie zmieniany 5 razy.
Pozostaję: otwarty, elastyczny i ciekawy.
TEORIA jest wtedy gdy wszystko wiemy i nic nie działa
PRAKTYKA jest wtedy gdy wszystko działa a my nie wiemy dlaczego
My łączymy Teorię z praktyką czyli nic nie działa i nikt nie wie dlaczego

Awatar użytkownika

spawacz
250
Posty: 299
Rejestracja: sobota, 25 paź 2014, 18:02
Ulubiony Alkohol: coś co sam wyprodukuję
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: północna zachodnia Polska
Załączniki
Re: Jak młodzi jesteśmy?

Postautor: spawacz » niedziela, 21 mar 2021, 11:03

Tablice rejestracyjne ZKL. Z imienia jak miedziany moderator ze wschodu. Lat 39 choć rocznikowo 40 to wciąż 39. Syn 10 lat, córcia 3 lata. Nie poddałem się wazektomii więc może się uda jeszcze. Żona 8 lat młodsza. 2 kredyty w tym hipoteka. Na forum od 2014, aktualnie bezrobotny hobbystycznie- okazjonalnie sprzedałem sprzęt i nie mam czasu polepić nowego. Narazie nie pije bo jestem na etapie" Pozbądź się swojej wielkiej dupy challenge"
Z powodzeniem puki co, ale wróce do picia bo pić lubię. Wędkuje jak mam czas, którego nie mam. Praca na etacie uniemożliwia mi przesiadywanie w blaszanym garażu.
Ostatnio zmieniony niedziela, 21 mar 2021, 12:14 przez spawacz, łącznie zmieniany 1 raz.
.....tymczasem w blaszaku :?

Awatar użytkownika

MASaKrA_Domingo
1000
Posty: 1032
Rejestracja: wtorek, 31 mar 2020, 20:29
Krótko o sobie: Uczmy się nie wyważać otwartych drzwi.
Ulubiony Alkohol: Czysta
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Kraków
Załączniki
Re: Jak młodzi jesteśmy?

Postautor: MASaKrA_Domingo » niedziela, 21 mar 2021, 12:52

Cóż, opiszę i siebie. Tablic rejestracyjnych nie posiadam, acz użytkuję te z KR. Lat 34 rocznikowo. Stosunkowo młody staż, bo i nie destyluję od 20lat.

Sporo win, sporo cydrów za mną, a i destylację nadganiam bardzo mocno. Tak już mam. Jak coś robię, to albo byle jak, albo na maksa. A destylacja siadła mi jako hobby.
I powinniśmy ją krzewić. Wczoraj "wyłgałem" się prowadzeniem samochodu, aby pić tylko wodę. Niestety zaproponowany destylat był poniżej wszelkiej krytyki.

Nieważne. Jestem inżynierem i lubię pytanie "dlaczego?", a nie "co". Jeśli nie rozumiem zagadnienia, to będę je zgłębiać i nie dam się zbyć "bo tak jest i już". Lubię fizykę, zwłaszcza kwantową, kosmos i zagadnienia natury absolutnie makro jak i mikroświata. Studiowałem wentylację przemysłową i jako że powietrze można w wielu przypadkach traktować jako płyn, jest mi nieco łatwiej ogarnąć pewne techniczne aspekty procesu.
Jestem przykładem człowieka, który na pytanie o ulubioną muzykę mówi "każda". Z klasyki Chopin, ale i electroswing, i VADER'a lubię posłuchać, Children of Bodom, czy acid-jazz. Zależnie od nastroju.
Swego czasu sporo grałem na gitarze, więc i zamiłowanie do rocka pozostało. Obecnie mój Fenderek nieco się kurzy, ale i roboty sporo.
Jako, że głównie pracuję przed komputerem, doceniam aktywność fizyczną. Lubię zimowe piesze wędrówki w góry ( i nie mówię tu o Dolinie Kościeliskiej ) jak i siłownię. Lubię czuć zmęczenie. To co mamy, ma przyjść z trudem i dać rozwój.
Wręcz nie cierpię chamstwa, ale na chamstwo potrafię zareagować takim zmasowanym nak%%%wianiem w chama, że traci rezon. Ogień zwalczaj ogniem, a chamowi nigdy nie ustępuj, bo to daje mu paliwo do dalszego działania. Tego się nauczyłem i to działa. Mówię zdecydowane nie klasyfikowaniu ludzi na podstawie portfela, zawodu czy pochodzenia. Mam głęboko w jelicie poprawność polityczną.
To o poglądach.
Wolne chwilę lubię spędzać z ludźmi, których lubię. Nawet, jeśli jesteśmy na rybach i przez pół dnia się do siebie nie odzywamy. Mój ukochany wujek nauczył mnie:
więcej powiedzieć można, nic nie mówiąc, a będąc

Mam żonę, którą kocham i aktualnie "pracujemy w pocie czoła" nad poszerzeniem rodzinki :)

Myślę, że jestem w porządku człowiekiem i daję się lubić. Staram się znajdywać rozwiązania. Problemy przecież znajdują nas same - po co je szukać?
Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach!

Awatar użytkownika

Skir
1200
Posty: 1242
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Załączniki
Re: Jak młodzi jesteśmy?

Postautor: Skir » niedziela, 21 mar 2021, 15:11

W sumie niedawno stykło mi półwiecze, ale nadal czuję się młodo. Dorosły syn i córka. LP ciągle ta sama i niech tak pozostanie. Praca umysłowa, ale z niejednego pieca chleb się jadło :). Czasami mi się coś napisze.
Jestem wierzący, ale nie uznaję religii. Co nie znaczy, że jakoś walczę z religijnością. Każdy potrzebuje czegoś innego.
Liberał gospodarczy.
Staram się przynajmniej raz w roku być w Bieszczadach. Bałtyk lubię ...zimą.
Kocham bałkańskie i greckie żarcie.
Książki. Całkiem sporo. Zwierzaki.
Lubię swój bimber, nie popijam, ewentualnie wodą lub herbatą gorącą. Nie lubię drinków.
Ulubiona vodka ze skrobi i kukurydza + jęczmień.
Muzyka : nie ograniczam się do jednego kierunku (ale nie discopolo, no nie mogę i już ): stara, dobra muza: Pink Floyd, Led Zeppelin, Black Sabbath, coś delikatnego: Sade, Loreena McKennitt, Sting, Clannad, stoner Monolord, Kyuss i ogólnie czad różny SOAD, Ministry, Rage Agains..., Godsmack. Kilkadziesiąt koncertów na pewno by się zliczyło. Kiedyś Festiwal w Jarocinie, teraz Woodstock.
Ostatnio zmieniony niedziela, 21 mar 2021, 16:30 przez Skir, łącznie zmieniany 1 raz.
I love the smell of bimber in the morning.

Awatar użytkownika

kiwitom23
1250
Posty: 1256
Rejestracja: środa, 2 gru 2020, 23:23
Krótko o sobie: Więcej czasu mojego życia spędziłem poza Polską, mieszkałem w Niemczech, USA, Singapurze, HongKongu, na Javie i na Nowej Zelandii i z tą ostatnią jestem najmocniej emocjonalnie związany.
Ulubiony Alkohol: Whisky, a przede wszystkim irladzka whiskey, choć i burbonem nie pogardzę
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Jak młodzi jesteśmy?

Postautor: kiwitom23 » niedziela, 21 mar 2021, 15:31

Ale niespodzianki, ha @MASaKrA_Domingo byłem pewny, że jesteś dużo starszy, a z kolei @Góral bagienny oceniałem jako dużo młodszego...., a to równolatek :-)

Tablice KCH, choć wcześniej były KRA. Stary zgred jestem, rocznikowo 58, choć faktycznie 57,5 - w tym wieku ułamki już grają rolę. Urodzony w Gdańsku, wychowany w Zakopanem.

Czekam z utęsknieniem na destylator, bo jeszcze nie dane mi było zacząć, ale wina i piwa wciągnęły mnie totalnie. Wina wiadomo długotrwały proces, ale 25 litrów piwa leci co tydzień, powoli zaczyna brakować miejsca w piwnicy. Lubię dobrą kawę i dobre whiskey, więc piję i palę. Prowadzę od zawsze niehigieniczny tryb życia, zero ruchu, mało snu, alkohol, faje – to co lubię.

Nie pracuję, żyję z oszczędności i trochę z business'u mojej żony, choć częściej dokładam do niej :-). Prawie całe życie byłem samodzielny, na posadzie byłem chyba ze 4, 5 lat. Jestem ateistą w trakcie procesu apostazji, oraz z przekonań liberałem (ostatnio bardzo niepopularne).

Żona jedna „od nowości” poznana i poślubiona w Niemczech, dwie córy urodzone w Niemczech, starsza 31 wiosen architekt (aktualnie projektuje kompleks portowy w Hamburgu), młodsza 27 (sprawdza transakcje giełdowe rejonu Niemiec, Dubaju, ZEA i Australii), obie w Polsce praca zdalna, obie panny, czyli wnuków brak :-(

Jestem po Technikum Elektronicznym w Krakowie i niedokończonych studiach Informatyki na AGH, gdyż ówczesna władza postanowiła się mnie pozbyć i wręczyła mi paszport w jedną stronę. Moje życie to jedna wielka tułaczka i sinusoida od wyżyn do dna i tak w kółko. Więcej świadomego życia spędziłem poza Polską w najdziwniejszych miejscach naszego globu. Jestem miłośnikiem południowo-wschodniej Azji i tam planowałem spędzić jesień życia, ale nie wyszło.

Muzyka jest ze mną od dzieciństwa i nieraz pakując się na stały wyjazd na drugi koniec globu, zamiast paru dodatkowych ciuchów, zawsze zabierałem moją kolekcję płyt, to był priorytet, wejście pen-drive'ów znacząco ułatwiło mi zadanie. Oczywiście Pink Floyd, Genesis, AC-DC, Procom Harum, Yes, Vangelis, ELO, Fleetwood Mac, ale też i Sade, Carpenters, Eagles, Art Garfunkel słucham też muzyki niemieckiej i francuskiej, nie podaję wykonawców, bo pewnie nie znacie. Ostatnio pewnie z racji wieku więcej ballad rockowych, ale i „Highway to Hell” na full 1000W potrafi nieraz polecieć. Bywałem też na wielu koncertach, między innymi na ostatnim w pełnym składzie Pink Floyd, chyba to był 1987 jeszcze z Watersem.

Fotografia też mi długie lata towarzyszyła, byłem i jestem Nikonowcem zaczynałem od D50, teraz D800 i masa szkieł. Po powrocie do Polski wena jakoś mi odeszła, ale w Nowej Zelandii, każdą wolną chwilę temu poświęcałem, nawet jedno z moich zdjęć zostało opublikowane w National Geographic.

Zainteresowania to fizyka teoretyczna, astronomia, genetyka, fizyka kwantowa, filozofia – pochłaniam wszystko na ten temat. No i może i motoryzacja, bardzo lubiałem Top Gear w starej obsadzie z Clarksonem, teraz to już nie to.

Spełniłem marzenie życia i mieszkam otoczony z 3 stron lasami, najbliższy sąsiad ponad 200m od tej 4 strony. Mam dwa psiaki na posesji. Dokarmiam zwierzaki z lasu przez całą zimę, niektóre podchodzą do płotu i jedzą mi prawie z ręki. Kocham zwierzęta, prędzej bym krzywdę zrobił człowiekowi, niż zwierzęciu.

Czekam spokojnie na nieuchronne, do lekarzy nie chadzam, ostatni raz byłem 35 lat temu, rodzina wie że nie ma mnie ratować, chcę odejść naturalnie, jak kiedyś bywało, być spalony i rozsypany najchętniej w NZ, choć i moim lasem nie pogardzę :-). Taka dziwna filozofia, brak specjalnego przywiązania do życia....
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony niedziela, 21 mar 2021, 15:41 przez kiwitom23, łącznie zmieniany 1 raz.
"Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo spędzać czas z idiotami." Ernest Hemingway


Domin_Kielon
10
Posty: 19
Rejestracja: wtorek, 10 gru 2019, 23:36
Załączniki
Re: Jak młodzi jesteśmy?

Postautor: Domin_Kielon » niedziela, 21 mar 2021, 15:42

Towarszystwo Panów widzę bliżej do mego ojca, niż do mnie, ale nie o wiek tu przecież chodzi...
Chwilę temu skończone 29 lat, po wspomnianym ojcu odziedziczyłem chęci i "smykałkę" do tworzenia rzeczy z niczego.
Słomiany zapał, głowa pełna pomysłów i talent do popełniania błędów.
Początkujący bimbrownik, trochę winiarz, chęci na własne piwo.
Propagator bimbru. Swoim produktem pokazuję znajomym, że bimber nie musi śmierdzieć i być niedobry :)
Niestety okoliczni wynalazcy przyłożyli się do takich opinii...
Ale jako sukces uważam przekonanie płci pięknej do tego trunku. :)

Kombinuję, próbuję, smakuję i doświadczam tzw. "Życia".
Wychowany na wsi, epizod życia w wielkim mieście, powrót do miasteczka... Wielkim marzeniem domek w nicości zdala od ludzi.
Ludzi zbytnio nie lubię, wolę spędzać czas w samotności.
Na codzień pracuję w kołnierzyku, rozwijam się w obszarze sprzedaży.
Marzę o własnym biznesie - produkcji własnych wyrobów (wędliny, sery, chleby, nalewki).

Awatar użytkownika

MASaKrA_Domingo
1000
Posty: 1032
Rejestracja: wtorek, 31 mar 2020, 20:29
Krótko o sobie: Uczmy się nie wyważać otwartych drzwi.
Ulubiony Alkohol: Czysta
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Kraków
Załączniki
Re: Jak młodzi jesteśmy?

Postautor: MASaKrA_Domingo » niedziela, 21 mar 2021, 16:05

I dlatego bardzo fajny temat założył @rozrywek. Chwała mu za to.
kiwitom23- musisz być fajny chłop :)
Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach!

Awatar użytkownika

kiwitom23
1250
Posty: 1256
Rejestracja: środa, 2 gru 2020, 23:23
Krótko o sobie: Więcej czasu mojego życia spędziłem poza Polską, mieszkałem w Niemczech, USA, Singapurze, HongKongu, na Javie i na Nowej Zelandii i z tą ostatnią jestem najmocniej emocjonalnie związany.
Ulubiony Alkohol: Whisky, a przede wszystkim irladzka whiskey, choć i burbonem nie pogardzę
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Jak młodzi jesteśmy?

Postautor: kiwitom23 » niedziela, 21 mar 2021, 16:27

MASaKrA_Domingo pisze:kiwitom23- musisz być fajny chłop :)


Widzę, że zainteresowania mamy podobne, Fenderka też kiedyś miałem, tyle że basowego i kilkuletni epizod z zespołem. Zapraszam z połowicą na grilla, jak się cieplej zrobi, daleko nie masz, a pokoik gościnny też się znajdzie :D
"Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo spędzać czas z idiotami." Ernest Hemingway

Awatar użytkownika

MASaKrA_Domingo
1000
Posty: 1032
Rejestracja: wtorek, 31 mar 2020, 20:29
Krótko o sobie: Uczmy się nie wyważać otwartych drzwi.
Ulubiony Alkohol: Czysta
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Kraków
Załączniki
Re: Jak młodzi jesteśmy?

Postautor: MASaKrA_Domingo » niedziela, 21 mar 2021, 16:36

kiwitom23 pisze:
MASaKrA_Domingo pisze:kiwitom23- musisz być fajny chłop :)


Widzę, że zainteresowania mamy podobne, Fenderka też kiedyś miałem, tyle że basowego i kilkuletni epizod z zespołem. Zapraszam z połowicą na grilla, jak się cieplej zrobi, daleko nie masz, a pokoik gościnny też się znajdzie :D

cytuję, abyś się potem nie wycofał :D

Zgłoszę się na pewno, ale stety, niestety zięciem już nie zostanę, chociaż wiekowo pasuje :D
Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach!

Awatar użytkownika

kiwitom23
1250
Posty: 1256
Rejestracja: środa, 2 gru 2020, 23:23
Krótko o sobie: Więcej czasu mojego życia spędziłem poza Polską, mieszkałem w Niemczech, USA, Singapurze, HongKongu, na Javie i na Nowej Zelandii i z tą ostatnią jestem najmocniej emocjonalnie związany.
Ulubiony Alkohol: Whisky, a przede wszystkim irladzka whiskey, choć i burbonem nie pogardzę
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Jak młodzi jesteśmy?

Postautor: kiwitom23 » niedziela, 21 mar 2021, 16:49

MASaKrA_Domingo pisze:Zgłoszę się na pewno, ale stety, niestety zięciem już nie zostanę, chociaż wiekowo pasuje :D


No wiesz co??? Nic z tych rzeczy... inaczej bym Cię samego zaprosił :D
Ja się rzadko wycofuję i tylko z powodów niezależnych ode mnie. Może zadegustuję czegoś dobrego przy okazji :?
"Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo spędzać czas z idiotami." Ernest Hemingway


Wojtek5
650
Posty: 692
Rejestracja: sobota, 21 wrz 2019, 17:39
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Lokalizacja: Mazowsze, centralna wieś
Załączniki
Re: Jak młodzi jesteśmy?

Postautor: Wojtek5 » niedziela, 21 mar 2021, 17:01

Mam 45 lat, rocznikiem już 46 bo bliżej końca roku jestem, choć zdecydowanie czuje się młodziej. Widząc gościa po 40-tce myślę: ale stary dziad, zaraz, zaraz po chwili dociera, że też tyle mam, ale tak mam i już. Żonaty, żona 2 lata młodsza, syn 12 lat i chyba już zostanie jedynakiem z racji naszego wieku :(

Jak mam na imię, niestety nie chcę podać, ale nie dlatego, że ”bo tak i już”, tylko wiem, że przynajmniej 2-3 osoby z mojego otoczenia i firmy tu zaglądają, a jeszcze nie wyczaiłem, które to.

Taki typowy mieszczuch ze mnie nie potrafiący odróżnić ogórka od cukinii

Lubię bursztynowy napój i do tego nie jest mi potrzebne towarzystwo, mocniejszych nie pijam do lustra

Muzyka: Techno, filmowa, a po za tym nic szczególnego, w zależności, co w ucho wpadnie
Film: S/F, fantasy, post apokaliptyczne, ale dobrze zrobione
Gry: teraz już nie gram, ale Ogame, strategie, i odstresowująca GTA po przepychankach z synem
Programy: Excel, Photoshop – ten drugi poszedł nieco w odstawkę po zakończonym innym hobby

Jaki jestem z charakteru:
hmm, żona śmieje się i mówi że h..jowy, ale ogólnie chyba nie jest tak źle. Wg różnych testów zawodowych zawsze wychodzi mi dominujący i sumienny i też taki chyba jestem w rzeczywistości jednocześnie zdolny do poświęceń dla innych, a gdy poczuje się urażony, oszukany, nadmiernie zawiedziony czy wykorzystany potrafię być najgorszym możliwym wrogiem i zakapiorem. Ogólnie uchodzę za osobę myślącą, analityczną, rozważną i dającą się lubić. Znajomi mówią że jestem spoko gość, ale wymagający. Motto, które gdzieś do mnie przywarło to: wrogiem dobrego jest jeszcze lepsze – tak, gdzieś nie akceptuję tego co jest i uważam, że zawsze coś może być lepiej i mam tendencję do walenia głową w mór – to dobra jak i zła cecha, dzięki której odniosłem zarówno wiele sukcesów jak i wiele nieprzyjemności w życiu. Czasem odbierana niestety jako krytyka i negowanie, choć w rzeczywistości intencje są zupełnie odmienne. Niestety czasem też nie potrafię odpuścić, co widać nawet na tym forum.

Co jest dla mnie najważniejsze:
rodzina i praca do której mam duży szacunek. Żona mnie kręci po 16 latach znajomości tak samo jak pierwszego dnia poznania i ogólnie dość dobrze się nam układa. No dobra jestem też trochę erotomanem, no może więcej niż trochę :)

Zawodowo: jestem kierownikiem w sklepie – kocham tą pracę tak samo jak nienawidzę, ale tylko to umiem robić dobrze

W życiu: w życiu nie odniosłem większego sukcesu z powodu różnych źle podjętych, głupich i błędnych decyzji w młodości, których skutki ponoszę po dzisiejszy dzień

Religia: jaka by nie była niech zajmie się zbawianiem dusz, a od innych spraw trzyma się z daleka

Tolerancja: jestem dość tolerancyjny i nie ma dla mnie znaczenia kolor skóry, wyznanie czy orientacja seksualna tylko to kim człowiek jest i co sobą reprezentuje. Do sprzątaczki tak samo odnoszę się z szacunkiem jak do prezesa.

Co mnie bulwersuje: Mam dość duży dystans do wielu spraw, ale w ostatnim czasie jestem dość cięty na brak szacunku do pracy, egoizm i patrzenie tylko na siebie szczególnie wśród młodych ludzi

Co cenię u ludzi: szczerość, inicjatywę, szeroko pojęte myślenie i bezpośredniość choć tu jest cienka granica między byciem bezpośrednim, a bycie bezczelnym czy chamem

Czego nienawidzę u ludzi: cwaniactwa, bezczelności, wyniosłości, braku inicjatywy i bierności

Moje najdłuższe już zakończone hobby prawie 15 letnie to: SEO, tworzenie stron internetowych, niestety z przyczyn głównie finansowych i braku siły zostały skazane na sprzedaż i zamknięcie – aż łza mi się kręci w oku po dzisiejszy dzień, a żal dupę ściska.

Moje obecne hobby:
nie wiem, na razie mam fazę na nalewki i nie wiem czy to hobby czy tylko faza. Na poważniejszy sprzęt nie mam zgody, a żona choć bardzo wyrozumiała stwierdziła, że gorzelni z mieszkania nie zrobię i wystarczy widok w każdej szafce, szafie jak nie butelek, to słoików poutykanych z nalewkami, dwa kartony obok łózka z butelkami i beczka jako mebelek. Sam też nie wiem czy chce mi się targać większe ilości surowców na 3 piętro – może jeszcze nie doszedłem do tego etapu.

Samochody: moje drogi chciał nie chciał zawsze prowadzą do jednej marki z Bawarii, taki wewnętrzny snobizm, ale gdzieś spełniają moje oczekiwania zarówno jako dziecka jak i dorosłego i dobrze się z tym czuję.

Co bym chciał: Chciałbym wyjść na balkon i zobaczyć same tabliczki na samochodach parkujących pod blokiem ze wyróżnikiem WE, ale chyba szybciej w totka wygram, niż coś takiego ujrzę.

Trochę się uzewnętrzniłem, ale jakoś tak wyszło przy okazji niedzielnego popołudnia i pod naciskiem bursztynowego naboju.
Domowe nalewki
Eksperymenty z małą beczką dębową: alkohol wysokoprocentowy, miody

Awatar użytkownika

Autor tematu
rozrywek
4000
Posty: 4038
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Jak młodzi jesteśmy?

Postautor: rozrywek » niedziela, 21 mar 2021, 17:03

kiwitom23 pisze:Ale niespodzianki, ha @MASaKrA_Domingo byłem pewny, że jesteś dużo starszy, a z kolei @Góral bagienny oceniałem jako dużo młodszego...., a to równolatek :-)


Myślałem dokładnie tak samo.
Tak samo Lesqo58 i radiusowi odejmowałem z 10 lat minimum.

Ale tera,to niechodzivo wiek bo temat poszedł w doskonałą stronę.
kiwitom23 pisze:Muzyka jest ze mną od dzieciństwa. Oczywiście Pink Floyd, Genesis, AC-DC, Procom Harum, Yes, Vangelis, ELO, Fleetwood Mac, ale też i Sade, Carpenters, Eagles, Art Garfunkel słucham też muzyki niemieckiej i francuskiej, nie podaję wykonawców, bo pewnie nie znacie. Ostatnio pewnie z racji wieku więcej ballad rockowych, ale i „Highway to Hell” na full 1000W potrafi nieraz polecieć. Bywałem też na wielu koncertach, między innymi na ostatnim w pełnym składzie Pink Floyd, chyba to był 1987 jeszcze z Watersem.


To widzę że jest tu nas więcej.
Koneserzy dobrej wspaniałej muzyki.
Kazik zamiast tego bezczelnego jełoos z bajerfull.
kiwitom23 pisze:Spełniłem marzenie życia i mieszkam otoczony z 3 stron lasami, najbliższy sąsiad ponad 200m od tej 4 strony. Mam dwa psiaki na posesji. Dokarmiam zwierzaki z lasu przez całą zimę, niektóre podchodzą do płotu i jedzą mi prawie z ręki. Kocham zwierzęta, prędzej bym krzywdę zrobił człowiekowi, niż zwierzęciu.


To moje marzenie od lat. Ale zazdroszczę.

A co do muzyki to polecam ci ten temat. Zaczął się bardzo nieprzyjemnie a poszlo muzycznie. Zobaczysz co słuchają koledzy.

m-jak-kto-t22005.html


Ps: w tym lesie w zaciszu i spokoju jak odpalisz już ten destylator. Delikatne szumienie i pomruk to też wspaniała muzyka. Jak solówka Garego Moora, skrzyżowanego z Ennio Moricone.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............

Awatar użytkownika

Doody
3000
Posty: 3019
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Jak młodzi jesteśmy?

Postautor: Doody » niedziela, 21 mar 2021, 17:07

MASaKrA_Domingo pisze:Mam żonę, którą kocham i aktualnie "pracujemy w pocie czoła" nad poszerzeniem rodzinki :)

Robota fajna nie kurzy się.... ;)
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

Doody
3000
Posty: 3019
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Jak młodzi jesteśmy?

Postautor: Doody » niedziela, 21 mar 2021, 17:11

kiwitom23 pisze: Pink Floyd, chyba to był 1987 jeszcze z Watersem.

Ja byłem na koncercie Floydów w Moskwie w 2003 roku. Też jestem Nikosiem i też parę "słoików" się w torbie uzbierało ;)
Pozdrawiam
Darek


Wróć do „Po Godzinach”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości