Dowolne tematy i off-topowe rozmowy. Piszcie tu to na co tylko macie ochotę, luźnie gadki i tak dalej, możecie się powyżywać. :)
Regulamin forum
W tym dziale można rozmawiać na luzie o wielu tematach.

Obowiązuje zakaz poruszania tematów POLITYCZNYCH. Tematy takie będą kasowane lub moderowane.

Autor tematu
ollo
100
Posty: 142
Rejestracja: piątek, 6 cze 2014, 18:43
Krótko o sobie: Pasjonat pizzy i curry. Poszukiwacz wyśmienitych smaków i bezludnych plaż.
Ulubiony Alkohol: Toruńska chrzanówka,własna kminkówka,własna pigwówka
Lokalizacja: Gdańsk
Załączniki
Byłem u kręgarza koło Gliwic

Postautor: ollo » wtorek, 29 gru 2020, 11:49

Piszę o tej wizycie bo może ktoś być w potrzebie...Pisałem już wcześniej w innych postach o tym że biorę vit.B12 i zagłusza czy też likwiduje(tego nie wiem ale nie boli) długotrwałe bóle kręgosłupa u mnie. Były to bóle długotrwałe, uciążliwe i powodujące nieustanny smutek boleści i wyczerpanie- takie jednak z którymi szło żyć tzn.że nie krzyczałem z bólu. Brałem sobie tę witaminkę i wszystko było ok. Zima jak to zima więc sobie przeniosłem z wyprostowanymi plecami tonę węgla w workach, po kilkunastu dniach przeniosłem 750 kg glukozy w worach 25 kg(plecy proste) i wszystko dobrze. Potem sobie przeszuflowałem jeszcze tonę węgla i tu już coś gdzieś jakby w dupie strzyka w karku boli no ale mówię sobie-nie przyzwyczajony jestem do takich ruchów...no ale dalej wszystko dobrze...A potem była chwila nieuwagi i węglarkę o wadze 10 kg podniosłem ze zgiętymi plecami. Na początku ukłuło boleśnie przez sekundę tylko. Poleciałem godzinę pózniej przebiec się na 10 km. Po kilku godzinach zaczęło się...Przy poruszaniu się(wstawanie z krzesła, zmiana boku na bok podczas leżenia,wchodzenie czy wychodzenie z samochodu) ból był taki że za każdym razem krzyczałem. Nigdy wcześniej nie krzyczałem z bólu ale to była jedyna reakcja organizmu by przetrwać te 5-10 sek.bólu. Potem ból mijał całkowicie i tak do następnego poruszenia się czy wyprostowania. Co ciekawe-jak się wyprostowałem już to chodzić mogłem normalnie. Tak minął mi pierwszy i drugi dzień świąt. Trzeciego dnia w niedzielę stwierdziłem,że samo toto za szybko nie przejdzie więc trzeba szukać pomocy u kręgarza. Do pierwszego lepszego bym nie pojechał w obawie,że mi łeb skręci albo co innego, jakieś paraliże czy co tam jeszcze...Szwagier polecił speca u którego już był i który go naprawił. No to mówię-zapakujcie mnie w samochód i w niedzielę wyjeżdżamy z rodziną z Gdańska do nich na Śląsk. Tam w poniedziałek jestem u tego kręgarza o 10.30 i spędzam u niego niecałą godzinę. Dziś czyli dwa dni potem,w środę o godz 12 wsiadam na rower by coś tam załatwić. Do przejechania 15 km. Zapomniałem o bólu. Wogóle to w dniu wizyty jakieś dwie godziny po wizycie już biegłem do samochodu spory kawałek bo coś tam i żadnego bólu. Pan ten ma długie kolejki i na wizytę trzeba się umawiać miesiąc,dwa wcześniej ale jak kogoś przygniecie do ziemi to jest w stanie wcisnąć delikwenta na pół godziny pomiędzy innych pacjentów zapewne, ze mną tak było. Za wizytę wziął 120 i było to warte tych pieniędzy. To tyle. jakby ktoś potrzebował to dam namiary na priv. Okolice Gliwic. Pozdrawiam.


alembiki
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

michal278
1550
Posty: 1580
Rejestracja: poniedziałek, 17 gru 2012, 14:56
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: zielona wróżka
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: podlaskie/ mazowieckie
Kontakt:
Załączniki
Re: Byłem u kręgarza koło Gliwic

Postautor: michal278 » środa, 30 gru 2020, 18:26

Dobry kręgarz czasem skarb.

Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka
zapraszam na wczasy na podlasie - jaglowo.com

Awatar użytkownika

Karwi
150
Posty: 161
Rejestracja: piątek, 8 lip 2016, 22:36
Załączniki
Re: Byłem u kręgarza koło Gliwic

Postautor: Karwi » środa, 30 gru 2020, 21:08

Na yt jest taki kanał https://youtu.be/lnWmOOo-A6A takich ludzi jak Pan Marek w Polsce jest sporo. To właśnie są współczesni kręglarze.
Osobiście korzystam z gabinetu Pomocna Dłoń w Łomży. Pan Andrzej ma fach w ręku.


chprzemo
800
Posty: 845
Rejestracja: poniedziałek, 9 wrz 2013, 19:05
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: Byłem u kręgarza koło Gliwic

Postautor: chprzemo » środa, 30 gru 2020, 23:41

Mam namiar na specjalistkę w Sierpcu, postawiła już kilka osób z mojego otoczenia na nogi. Podzielę się kontaktem jeśli ktoś będzie zainteresowany.


Specjalistka z wykształceniem i praktyką....
"Jeśli życie daje Ci cytrynę poproś o sól i tequilę" (cyt. z filmu Who Am I- polecam)

Awatar użytkownika

Skir
500
Posty: 508
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Załączniki
Re: Byłem u kręgarza koło Gliwic

Postautor: Skir » czwartek, 31 gru 2020, 12:31

A ktoś kogoś sprawdzonego z WLKP?
I love the smell of bimber in the morning.


aakk
850
Posty: 882
Rejestracja: poniedziałek, 7 sty 2019, 18:55
Status Alkoholowy: Konstruktor
Kontakt:
Załączniki
Re: Byłem u kręgarza koło Gliwic

Postautor: aakk » czwartek, 31 gru 2020, 12:41

To i ja podrzucę namiar na kogoś w centrum, Łódź.

http://www.masazfizjoterapia.pl

Byłem, mogę polecić.
Destylatory ze stali nierdzewnej.
www.ak-spaw.pl
facebook.com/akspawpl
Zapraszam

Awatar użytkownika

drgranatt
1250
Posty: 1291
Rejestracja: poniedziałek, 13 lip 2009, 10:04
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Niemirof Smorodina
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: 3-city
Załączniki
Re: Byłem u kręgarza koło Gliwic

Postautor: drgranatt » czwartek, 31 gru 2020, 16:22

Mieszkańcom 3-city i okolic i nie tylko polecam tego lekarza: https://placowki.mp.pl/unit/index.html?id=703586
W trakcie wizyty, jeśli zachodzi taka potrzeba wykonuje też zabiegi fizjoterapii.
"最不喜欢的粗鲁所持的以及各种各样的虚伪的混蛋。"


http://alkohole-domowe.com/forum/regulatory-drgranatta-t6000.html


rozrywek
2500
Posty: 2604
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Byłem u kręgarza koło Gliwic

Postautor: rozrywek » czwartek, 31 gru 2020, 20:37

Ollo. Łączę się z tobą w bólu.
Nie tak abym krzyczał. Ale usiądę na 20min to potrzebuję 2 min się poruszać aby normalnie funkcjonować.
Nie chodzi o sam kręgosłup. Chodzi o całe cialo. Stopy ścięgna, wszystko martwieje po chwili.
Mam na to sposób.
Żaden węgiel szuflami,..... szufelką.
Ruszam się. Staram się dzwigać czy podnosić niewielkie ciężary. Coś ciężkiego dźwignę raz. Bez forsowania się.
WAŻNE ABY CAŁY CZAS BYĆ W RUCHU. NIEDUŻYM ALE JEDNAK.

I to pomaga uwierz mi. Po przerwie w pracy schodziłem po schodach jakbym sie zesrał mając jedną nogę. Powoli wróciłem do formy. Oczywiście nie jestem nastolatkiem ale na szczęście mam takà pracę że jestem w ruchu cały czas. A przecież te szacowne jaksze przeznamienitrze forum już mnie chowało.

Tobie życzę wrzasku wtedy jak na pinesce usiądziesz...ale to tylko ukłucie☺
No i oczywiście najlepszego w nowym lepszym roku.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


Autor tematu
ollo
100
Posty: 142
Rejestracja: piątek, 6 cze 2014, 18:43
Krótko o sobie: Pasjonat pizzy i curry. Poszukiwacz wyśmienitych smaków i bezludnych plaż.
Ulubiony Alkohol: Toruńska chrzanówka,własna kminkówka,własna pigwówka
Lokalizacja: Gdańsk
Załączniki
Re: Byłem u kręgarza koło Gliwic

Postautor: ollo » czwartek, 31 gru 2020, 21:27

Tobie Rozrywku przede wszystkim życzę tego byś to Ty nad większością z nas wcześniej łzę uronił niż my nad Tobą. Cieszę się, domyślając się ,że nie najgorzej zdrowotnie się układa u Ciebie. Najlepszego !!!


rozrywek
2500
Posty: 2604
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Byłem u kręgarza koło Gliwic

Postautor: rozrywek » czwartek, 31 gru 2020, 22:20

Panie Olku. Serdecznie dziękuję za życzenia takie.
. jednakże nie byłbym sobą... żadnych lez ronić nie zamierzam bo bym się odwodnił. Za wiele tu tak zacnych doblotliwych i osobistości wielkich. Pełnych rozumu i wewnetrznego zaciskania zębów (ABY JAK NAJMNIEJ)

To ja po popitke do piwnicy..a dobry sok mam. A ty się gibaj po flaszkę.

I nogi się ruszą i plecki popracują.

Obydwaj zadowoleni☺
Mod..proszę.. trochę ślepnę.także proszę o korektę jeśli takowa będzie potrzebna. Wiem co czynię jiedynie nie widze liter. Za co przepraszam.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


michall_181
50
Posty: 78
Rejestracja: sobota, 31 mar 2018, 20:19
Załączniki
Re: Byłem u kręgarza koło Gliwic

Postautor: michall_181 » sobota, 6 lut 2021, 06:41

Łączę się w bólu... wg mnie to jest rwą kulszowa, mniej więcej to powiedział mi lekarz. Dopiero zaczynam przygodę z B12 choć cyklicznie brałem ją wcześniej. Krzyk byłby pomocny ale nie o 5 rano mnie pomaga chodzenie z prostymi plecami i leżenie na plecach z ugiętymi kolanami. Szukam namiaru na być może kręgarza a pewnie skończy się na fizjoterapii- podlaskie. Ataki miewam już od około 3 lat a mam zaledwie 30... wszystkim życzę zdrowia! ( pisząc ten post spaceruję od godziny po mieszkaniu taka chwila refleksji)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Autor tematu
ollo
100
Posty: 142
Rejestracja: piątek, 6 cze 2014, 18:43
Krótko o sobie: Pasjonat pizzy i curry. Poszukiwacz wyśmienitych smaków i bezludnych plaż.
Ulubiony Alkohol: Toruńska chrzanówka,własna kminkówka,własna pigwówka
Lokalizacja: Gdańsk
Załączniki
Re: Byłem u kręgarza koło Gliwic

Postautor: ollo » sobota, 6 lut 2021, 10:35

A mnie po wizycie u kręgarza ,która miała miejsce zaraz po świętach Bozego Narodzenia nie boli wcale, pomijając oczywiście jakieś lekkie strzykania w krzyżu co w wieku 50ciu lat jest chyba normalne. Zajebiście facet mnie wyprostował. Od tamtego czasu nie biegałem wiele bo śnieg ale do kupy ze 30 km przebiegłem, przerzuciłem też tonę węgla i 250 kilo przeniosłem w workach, jezdziłem też trochę na rowerze- żadnego bólu. Jak ręką odjął. Łykam cały czas B12. Także polecam pana z Gliwic, jakby ktoś chciał- służę informacją. Pozdrawiam.


slasz129
350
Posty: 381
Rejestracja: środa, 19 sty 2011, 15:39
Załączniki
Re: Byłem u kręgarza koło Gliwic

Postautor: slasz129 » piątek, 19 mar 2021, 13:35

Ma ktoś kogoś sprawdzonego w Rzeszowie ?
Boli mnie jakoś dziwnie z 2 cm na bok od kręgosłupa w okolicy lędźwiowej . Dość mocno .że nie idzie spać . Zasypiam na podłodze z nogami na łóżku. Dodam .że mam raptem 34lata

Wysłane z mojego RMX2155 przy użyciu Tapatalka

Online
Awatar użytkownika

defacto
1300
Posty: 1342
Rejestracja: sobota, 20 sie 2016, 05:45
Krótko o sobie: Nie produkuję, nie sprzedaję - tworzę. Jestem artystą.
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój
Załączniki
Re: Byłem u kręgarza koło Gliwic

Postautor: defacto » piątek, 19 mar 2021, 14:29

Serwus
Jeśli urazu nie było, zapewne zwyrodnienie jakieś może jest. Ból promieniuje poprzez biodro w kierunku lewej nogi?
"Wszyscyśmy z płócien Rembrandta. To tylko kwestia światła"


slasz129
350
Posty: 381
Rejestracja: środa, 19 sty 2011, 15:39
Załączniki
Re: Byłem u kręgarza koło Gliwic

Postautor: slasz129 » piątek, 19 mar 2021, 16:16

nie, boli tylko na plecach i wtedy pojawia sie tez bół brzucha pod żebrami,


michall_181
50
Posty: 78
Rejestracja: sobota, 31 mar 2018, 20:19
Załączniki
Re: Byłem u kręgarza koło Gliwic

Postautor: michall_181 » sobota, 20 mar 2021, 20:18

Ostatnio miałem lekki atak i temat załatwiły dwie wizyty u fizjoterapeuty, co prawda miałem przy sobie rezonans dzięki czemu szybciej ogarnęliśmy temat.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Wojtek5
450
Posty: 462
Rejestracja: sobota, 21 wrz 2019, 17:39
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Lokalizacja: Mazowsze, centralna wieś
Załączniki
Re: Byłem u kręgarza koło Gliwic

Postautor: Wojtek5 » sobota, 20 mar 2021, 21:08

Czytam tak Was Panowie i czytam i zastanawiam się ile razy zesrać się z bólu trzeba by pójść do lekarza zamiast samemu się diagnozować?
Po raz kolejny piszę: idźcie do lekarza, niech zapiszę wam rehabilitacje - tam poznacie ćwiczenia adekwatne do waszego problemu - Nie będzie to jakieś Know-how, ale dobry punkt wyjścia by żyć bez bólu lub w znacznie mniejszym, poznać swoje ograniczenia i z nimi się pogodzić, lub przynajmniej próbować z nimi żyć ale świadomie.
Domowe nalewki
Eksperymenty z małą beczką dębową: alkohol wysokoprocentowy, miody


Autor tematu
ollo
100
Posty: 142
Rejestracja: piątek, 6 cze 2014, 18:43
Krótko o sobie: Pasjonat pizzy i curry. Poszukiwacz wyśmienitych smaków i bezludnych plaż.
Ulubiony Alkohol: Toruńska chrzanówka,własna kminkówka,własna pigwówka
Lokalizacja: Gdańsk
Załączniki
Re: Byłem u kręgarza koło Gliwic

Postautor: ollo » środa, 31 mar 2021, 21:09

A mi polecili kręgarza z Gliwic i pomimo,że mieszkam k.Gdańska -pojechałem do faceta, byłem u niego 40 min, minęły pełne 3 miesiące i mam spokój. Krzyczałem z bólu przy zmianie pozycji ciała a teraz bez żadnych prochów-zapomniałem o bólu. Wcześniej za bardzo nie wierzyłem w te kręgarskie ,,gusła,,......do teraz jestem w szoku co facet ze mną zrobił w 40 minut. cóż mam powiedzieć...nic mnie nie boli.

Online

zaradek
200
Posty: 218
Rejestracja: sobota, 16 wrz 2017, 20:39
Załączniki
Re: Byłem u kręgarza koło Gliwic

Postautor: zaradek » środa, 31 mar 2021, 23:47

Ja mam krzywy kręgosłup ponoć po rodzicach.
W Lublinie jest (a przynajmniej był parę lat temu) niejaki Andrzej Maj.
Gościa szczerze polecam. Nastawia kręgi, ale nie jak "oszołomy", tylko wcześniej prosi o wykonanie prześwietlenia i dopiero potem zabiera się do roboty.
Oprócz "szarych ludzi" leczy(ł) również sportowców, także chyba wie, co robi.
Oprócz takich zabiegów oczywiście polecam ćwiczenia na poprawę mięśni kręgosłupa.
Ja 2 lata temu odpuściłem i niestety są tego efekty...
Od 3 dni wróciłem do ćwiczeń. Najtrudniej się przemóc i ćwiczyć na początku - trzymajcie kciuki!
Chciałem w objęcia Morfeusza, ale Dionizos był szybszy.


Wróć do „Po Godzinach”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości