Czyli popularny Jabłecznik. Na temat tego trunku wszystko, począwszy od zbierania jabłek, skończywszy na spożywaniu...

Autor tematu
DARO0909
5
Posty: 8
Rejestracja: piątek, 11 gru 2020, 07:31
Załączniki
Re: Calvados z cydru

Postautor: DARO0909 » niedziela, 13 gru 2020, 10:40

Dzięki, po prostu nie będę się za bardzo nad tym rozwodzil, co wyjdzie to wyjdzie, a faktycznie zrobię większe gotowanie a potem ewentualnie rzucę jakieś post aby uzyskać jakieś podpowiedzi.
Tak że na razie temat kończę, cdn w nowych postach.
Pozdrowionka i miłej niedzieli wszystkim


dostawa 5zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

spawacz
250
Posty: 267
Rejestracja: sobota, 25 paź 2014, 18:02
Ulubiony Alkohol: coś co sam wyprodukuję
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: północna zachodnia Polska
Załączniki
Re: Calvados z cydru

Postautor: spawacz » niedziela, 13 gru 2020, 12:37

defacto pisze:i nie mam również parcia na posty jak inni :read:

Uwielbiam wszech obecną hipokryzję i hipokrytów. :kumple: Zadałem sobie trudu i policzyłem do 6, przytym mało nie wykitowałem bo udawało mi się dotąd do 4. :hahaha:
.....tymczasem w blaszaku :?

Awatar użytkownika

defacto
1300
Posty: 1316
Rejestracja: sobota, 20 sie 2016, 05:45
Krótko o sobie: Nie produkuję, nie sprzedaję - tworzę. Jestem artystą.
Lokalizacja: ⚒️ Górny Śląsk
Załączniki
Re: Calvados z cydru

Postautor: defacto » niedziela, 13 gru 2020, 12:52

Papierek lakmusowy zadziałał. Bardzo dobrze @spawacz ale nie w temacie :read:
"Wszyscyśmy z płócien Rembrandta. To tylko kwestia światła"


ollo
100
Posty: 130
Rejestracja: piątek, 6 cze 2014, 18:43
Krótko o sobie: Pasjonat pizzy i curry. Poszukiwacz wyśmienitych smaków i bezludnych plaż.
Ulubiony Alkohol: Toruńska chrzanówka,własna kminkówka,własna pigwówka
Lokalizacja: Gdańsk
Załączniki
Re: Calvados z cydru

Postautor: ollo » czwartek, 21 sty 2021, 18:37

Miał być destylacik jabłkowy ortodox a wyszło nie wiadomo co...50 l. soku jabłkowego bez dodatku cukru fermentowane Francuskimi drożdżami do cydru G1 firmy Gozdawa których z powodzeniem używam do cudru. Przefermentowało na ok 5% i zacząłem gotować. Kolumna miedziana Thor LM/OVM. Pierwsze gotowanie-odbiór surówki do zera. Odbiór na maxa otwartym LM ale bez małej chłodniczki więc leciał gorący destylat. Nie byłem wstanie wysiedzieć w pomieszczeniu z otwartymi trochę(zima) oknami. Łzy leciały mi z oczu i to nie z powodu wzruszenia powodowanego pozyskaniem pierwszego w życiu ,,koszernego,, destylatu. W pomieszczeniu była taka ilość (rozpuszczalnika/amoniaku/chuj wie czego)że pod koniec musiałem wyjść bo nie dało się wytrzymać. Na drugie gotowanie na LMa założyłem chłodniczkę więc opary nie leciały w powietrze w takim stopniu jak wcześniej. Odbiór na mocy 1000W i cały ten smród dalej w destylacie a smak równie wstrząsający i to w sytuacji kiedy przy dość marnej ilości urobku przedgonów odebrałem 0,5l. Co to to się mogło zdażyć ? Jakieś czary ? Butelkować toto i czekać na Godota ?


Totitotiti
20
Posty: 20
Rejestracja: środa, 25 lis 2020, 15:32
Krótko o sobie: Lubie piwo. Robie wino ;-)
Ulubiony Alkohol: czysta
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Załączniki
Re: Calvados z cydru

Postautor: Totitotiti » czwartek, 21 sty 2021, 19:07

ollo, załamujesz mnie swoją wypowiedzią... Mam ponad 200l wina z jabłek do gotowania i miało lecieć w następnym tygodniu a po twoim poście mi się odechciało brać za to...
Właśnie poskładałem sprzęt i miałem wlewać turbo klar do winka i ... - mi się odechciało hahahahahaha

Awatar użytkownika

Góral bagienny
1350
Posty: 1392
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Calvados z cydru

Postautor: Góral bagienny » czwartek, 21 sty 2021, 19:44

Totitotiti pisze:ollo, .
Właśnie poskładałem sprzęt i miałem wlewać turbo klar do winka i ... - mi się odechciało hahahahahaha

:scratch: A po uj że się tak wyrażę klar do wina :scratch:
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D


ollo
100
Posty: 130
Rejestracja: piątek, 6 cze 2014, 18:43
Krótko o sobie: Pasjonat pizzy i curry. Poszukiwacz wyśmienitych smaków i bezludnych plaż.
Ulubiony Alkohol: Toruńska chrzanówka,własna kminkówka,własna pigwówka
Lokalizacja: Gdańsk
Załączniki
Re: Calvados z cydru

Postautor: ollo » czwartek, 21 sty 2021, 20:19

Cydru nie klarowałem środkami tylko ściągnąłem znad osadu i na rury.Cydr był słabej mocy bo nastawu przed fermentacją nie dosładzałem. Prawdopodobnie na skutek małej ilości alkoholu wdało się jakieś zakażenie.(Coś gdzieś już było na forum na ten temat-czytałem o tym ale nie pamiętam w jakim dziale) Wcześniej jak robiłem cukrówkę jabłkową( sok jabłkowy na nastaw doprawiony cukrem do ok.(nie pamiętam) 20Blg - to nie było żadnego problemu ani z fermentacją nastawu ani z destylacją. Ten obecny nastaw zapewne się zakaził ale tu trzeba by kogoś o obyciu biochemicznym chyba by uchylił zasłon niewiedzy nt. co toto się stało...

Awatar użytkownika

MASaKrA_Domingo
600
Posty: 600
Rejestracja: wtorek, 31 mar 2020, 20:29
Krótko o sobie: Uczmy się nie wyważać otwartych drzwi.
Ulubiony Alkohol: Czysta
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Kraków
Załączniki
Re: Calvados z cydru

Postautor: MASaKrA_Domingo » czwartek, 21 sty 2021, 21:29

W tym roku przerobiłem 400l jabłek. Jedno mogę powiedzieć. Koniecznie odpęd na krótkiej rurze, max 3hetp, ale i tak teoretycznych półek teoretycznych, bo bez żadnego refluxu. Odped na dużej mocy, aby szybciej. Do 99.7stC w kegu. Po procesie miałem ok 80l ( 400l sok plus jabłka, dlatego więc mało ) odpędu o pięknym szarlotkowym zapachu ( bardzo dużo szarej renety było w nim ) i wstrętnym smaku. Norma.
Na drugi raz szybkie gotowanie do 85st C, a potem jazda i utrzymywanie ok 90st C na głowicy. Wykorzystałem na drugi raz kolumnę 4polkowa. Oczywiście wcześniej przedgon itp. nawet slrpotki nie wylewam od razu, ale zostawiam na parę dni. Nie dlatego, aby potem dodać do nastawu (pamiętajmy o metanolu), ale aby nabierać doświadczenia.
Dlatego kolego rad masz tu dużo i najgorsze w tym wszystkim jest to, że każdy radzi Ci trochę inaczej, bo kazfy ma inne kubki smakowe. Widzisz, ja najbardziej lubię destylat w granicach 75-80proc. Dla większości to już brak smaku, a ja właśnie takie smaki lubię, jak tylko się tym delektujesz. Osobiście nie uzywalbym długiej kolumny. Jak przesadzisz z pogonami, to czas i tlen swoje zrobią. A jak obetniesz za bardzo, to masz pozamiatane.

I dodatkowo taki mój patent. Do tych 80l odpędu dodałem 6l soku tłoczonego z biedronki. Zostawiłem na parę dni (spokojnie, nie ma opcji aby zaczęło fermentować) i rura.
Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach!

Awatar użytkownika

Góral bagienny
1350
Posty: 1392
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Calvados z cydru

Postautor: Góral bagienny » czwartek, 21 sty 2021, 21:35

Zamiast soku z biedry polecam sok z antonówki ;)
Twój patent z dolewaniem soku do surówki :scratch: hmmm :scratch:
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D


ollo
100
Posty: 130
Rejestracja: piątek, 6 cze 2014, 18:43
Krótko o sobie: Pasjonat pizzy i curry. Poszukiwacz wyśmienitych smaków i bezludnych plaż.
Ulubiony Alkohol: Toruńska chrzanówka,własna kminkówka,własna pigwówka
Lokalizacja: Gdańsk
Załączniki
Re: Calvados z cydru

Postautor: ollo » czwartek, 21 sty 2021, 21:53

To co mi wyszło nie nadaje się ani do picia ani do wąchania. Zabutelkuję jednak i zobaczymy za pół roku. A następnym razem doleję soku do surówki przed destylacją - taki maceracik...

Awatar użytkownika

Góral bagienny
1350
Posty: 1392
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Calvados z cydru

Postautor: Góral bagienny » czwartek, 21 sty 2021, 22:00

Ja bym nie butelkował ;)
Do damy lub balona i z 2 razy w tygodniu przewietrzył.
Tutaj masz o dodawaniu soku do surówki :D post211537.html?hilit=Calvados%20z%20soku#p211537
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4888
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Calvados z cydru

Postautor: lesgo58 » piątek, 22 sty 2021, 04:34

ollo pisze:To co mi wyszło nie nadaje się ani do picia ani do wąchania.

Przerobić na spirytus. Szkoda czasu i miejsca.
Zwaliłeś fermentację. Nie oczekuj cudów. Jak chciałeś zrobić ortodoksa to trzeba było do fermentacji podejść w taki sam sposób jak przy robieniu wina. Zwłaszcza, że startowałeś z niskiego BLG.


ollo
100
Posty: 130
Rejestracja: piątek, 6 cze 2014, 18:43
Krótko o sobie: Pasjonat pizzy i curry. Poszukiwacz wyśmienitych smaków i bezludnych plaż.
Ulubiony Alkohol: Toruńska chrzanówka,własna kminkówka,własna pigwówka
Lokalizacja: Gdańsk
Załączniki
Re: Calvados z cydru

Postautor: ollo » piątek, 22 sty 2021, 09:25

Wiadra były myte, następnie zlane wrzątkiem i potem pirosiarczyn sodu. Z pozostałych wiader zrobiłem cydr- piję go i jest ok. Z jedenastu wiader tylko w jednym zrobiło się trochę takiego jakby tłuszczu, fermentacja masłowa,mlekowa czy coś. Częściowo odfermentowało w tym wiadrze ale słabiej niż w innych. Do gotowania poszło z tego wiadra i z drugiego dobrego. Gdzieś ktoś wcześniej pisał na forum, że w takim przypadku to na rury. Cydru z tego nadpsutego nastawu nie chciałem robić ale pomyślałem, że destylacją coś tym zrobię. Kilka razy już czytałem i słyszałem, że zakażone nastawy destylowano i poszło ok. Niech na razie stoi kilka miesięcy,powietrzymy i zobaczymy. Szkoda tylko kasy bo 50l. soku to 100 zł.


Totitotiti
20
Posty: 20
Rejestracja: środa, 25 lis 2020, 15:32
Krótko o sobie: Lubie piwo. Robie wino ;-)
Ulubiony Alkohol: czysta
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Załączniki
Re: Calvados z cydru

Postautor: Totitotiti » piątek, 22 sty 2021, 15:15

Góral bagienny pisze:
Totitotiti pisze:ollo, .
Właśnie poskładałem sprzęt i miałem wlewać turbo klar do winka i ... - mi się odechciało hahahahahaha

:scratch: A po uj że się tak wyrażę klar do wina :scratch:

Góralu, nie klarujesz?
Dodałem cukru 3,5kg na baniak i litr syropu zbożowego jak drożdże kończyły cukry (takiego dla pszczół) i wydaje mi się że lepiej to sklarować. Nikt z was nie klaruje nastawu jabłkowego z cukrem turbo klarem tylko zlewa i tyle?

Awatar użytkownika

jakis1234
400
Posty: 422
Rejestracja: sobota, 30 lip 2016, 15:57
Ulubiony Alkohol: Zależy od nastroju i dostępności.
Status Alkoholowy: Winiarz
Załączniki
Re: Calvados z cydru

Postautor: jakis1234 » piątek, 22 sty 2021, 17:09

Wina nie klaruję inaczej niż grawitacyjnie. Cukrówki owszem, jeżeli mi się spieszy z procesem :)
Pozdrawiam z opolskiego :)

Awatar użytkownika

defacto
1300
Posty: 1316
Rejestracja: sobota, 20 sie 2016, 05:45
Krótko o sobie: Nie produkuję, nie sprzedaję - tworzę. Jestem artystą.
Lokalizacja: ⚒️ Górny Śląsk
Załączniki
Re: Calvados z cydru

Postautor: defacto » piątek, 22 sty 2021, 17:10

Serwus
Klarowanie nastawu jablkowego jest niepotrzebne, zwłaszcza turboklarem.
Jeśli drożdże zakończyły i musisz klarować odstaw nastaw na tydzień do chłodu. Zlejesz znad osadu i to będzie finito.
"Wszyscyśmy z płócien Rembrandta. To tylko kwestia światła"

Awatar użytkownika

Góral bagienny
1350
Posty: 1392
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Calvados z cydru

Postautor: Góral bagienny » piątek, 22 sty 2021, 17:29

Nigdy nie klaruje nastawów owocowych.
Gdy nastaw skończy pracować idzie na rurki.
Nastaw z soków kompotów zostawiam z 2-3cm na dnie osadu i tyle ;)
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D


ollo
100
Posty: 130
Rejestracja: piątek, 6 cze 2014, 18:43
Krótko o sobie: Pasjonat pizzy i curry. Poszukiwacz wyśmienitych smaków i bezludnych plaż.
Ulubiony Alkohol: Toruńska chrzanówka,własna kminkówka,własna pigwówka
Lokalizacja: Gdańsk
Załączniki
Re: Calvados z cydru

Postautor: ollo » piątek, 22 sty 2021, 17:50

eee nooo... nie jest tak zle... słój stał otwarty ze dwa dni , potem jeszcze otworzyłem na trochę i dziś cały dzień stało otwarte-wcześniej jeszcze rozrobiłem wodą na 40% i okazuje się że jest pijalne i nie daje już amoniakiem tak. Dziś próbowałem i butelkuję. Zobaczymy za pół roku...
Ostatnio zmieniony piątek, 22 sty 2021, 21:25 przez radius, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

Góral bagienny
1350
Posty: 1392
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Calvados z cydru

Postautor: Góral bagienny » piątek, 22 sty 2021, 21:32

Aleś Się uparł przy tym butelkowaniu :hammer:
Zostaw w słoju czy damie na parę miesięcy i co tydzień przewietrz :ok:
Zrób eksperyment wlej destylat do 1 butelki resztę zostaw w słoju i wietrz, po pół roku sprawdz ;)
Ostatnio zmieniony piątek, 22 sty 2021, 21:32 przez Góral bagienny, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D


ollo
100
Posty: 130
Rejestracja: piątek, 6 cze 2014, 18:43
Krótko o sobie: Pasjonat pizzy i curry. Poszukiwacz wyśmienitych smaków i bezludnych plaż.
Ulubiony Alkohol: Toruńska chrzanówka,własna kminkówka,własna pigwówka
Lokalizacja: Gdańsk
Załączniki
Re: Calvados z cydru

Postautor: ollo » sobota, 23 sty 2021, 13:03

Już zabutelkowałem- gdyby było otwarte to nie postałoby nawet miesiąca- szczególnie,że destylatu jest z tego nastawu niewiele. Ale zapach rozpuszczalnika/amoniaku znikł po kilkudniowym wietrzeniu.


Wróć do „Cydr”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości