Metody walki z Kacem, zapobieganie zespołowi dnia następnego, najlepsze mikstury leczące kaca, sposoby na powrót do normalności w sobotę...
Awatar użytkownika

ta_moko
500
Posty: 535
Rejestracja: piątek, 7 gru 2012, 21:23
Lokalizacja: Południe kraju
Załączniki
Re: Czym zabić alkoholowy odór paszczowy

Postautor: ta_moko » niedziela, 27 paź 2013, 22:34

Sposób na chwilowe "odświeżenie" chuchu stosowany w bardzo młodych moich latach pozwał na krótką rozmowę z rodzicami bez wyczucia przez nich odoru i bezpieczne wycofanie się do swojego pokoju. Wracając z konsumpcji zrywałem szczyty listków ligustra (żywopłotu), którego wszędzie po drodze było pełno. Żucie tego gorzkiego paskudztwa (i wypluwanie) działało rewelacyjnie. Ale to działało tylko na świeży "nieświeży" oddech. Na drugi dzień niestety nie. Piękne to były czasy dawno temu.
Alkoholu tak naprawdę boją się tylko ludzie, którzy mają coś złego do ukrycia... Ludziom pięknym od wewnątrz alkohol nie szkodzi... - Piotr Skrzynecki


koncentraty wina
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

redwater
2
Posty: 4
Rejestracja: czwartek, 31 paź 2013, 10:38
Załączniki
Re: Czym zabić alkoholowy odór paszczowy

Postautor: redwater » środa, 20 lis 2013, 20:12

20 ml maggi, potem rzygać się chce, ale podobno odoru nie ma.

Awatar użytkownika

LosBanditos
10
Posty: 16
Rejestracja: poniedziałek, 23 lip 2012, 11:39
Krótko o sobie: Zbyt dziwny by żyć, zbyt rzadki by umrzeć.
Ulubiony Alkohol: Rum
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja:
Załączniki
Re: Czym zabić alkoholowy odór paszczowy

Postautor: LosBanditos » niedziela, 22 gru 2013, 18:13

Nieraz zdarzało mi się na kacu, po nie przespanej nocce iść do roboty i żeby odegnać sen, i zmęczenie kupowałem 1,5l taniego energetyka w jakieś "stonce" czy innym hipermarkecie i wtedy zauważyłem, że energetyk ładnie maskuje zapach alko i nie tylko. Wypić szybko energetyka, beknąć parę razy i kierownikowi mówimy, że nam dziecko nie dało pospać a nie kolega z wojska. ;)
...z pustego i Salomon nie naleje...


Aalko
5
Posty: 8
Rejestracja: czwartek, 26 gru 2013, 16:35
Załączniki
Re: Czym zabić alkoholowy odór paszczowy

Postautor: Aalko » piątek, 27 gru 2013, 09:32

Ja stosuje płyny do płukania ust, takie stomatologiczne :)

Awatar użytkownika

Kułak
30
Posty: 43
Rejestracja: niedziela, 13 sty 2013, 21:17
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Izabelin
Załączniki
Re: Czym zabić alkoholowy odór paszczowy

Postautor: Kułak » poniedziałek, 19 maja 2014, 13:04

Coorp.pl pisze:Ale wróćmy do pierwotnego pytania. Czy znacie jeszcze jakiś skuteczny sposób (ale nie końskie pączki) na pozbycie się odoru i nie zastąpienie go innym fetorem?


Się, nie da. :(
:D
A o jakim czasie "rozmawiamy"? bezpośrednio po spożyciu, ileś godzin po spożyciu, czy też ileś dni po kilkunastodniowym ciągu?
Ad1. Się nie da, bo grawitacja będzie przyciągać do Ziemi, a tym samym odór traci na znaczeniu.
Ad2. Są pewne możliwości *).
Ad3. żaden problem, o ile "ciąg" skończył się co najmniej 8-12 godzin temu. Vide Ad2.

Odór, jest kwintesencją wszystkiego co spożyłeś i jest wydalany na wszelkie możliwe sposoby.
Całkiem przypadkowo, osoby trzeźwe od co najmniej 24 godzin, są szczególnie uwrażliwione na zapachy osób, które nie do końca są abstynentami (w ciągu ostatnich 24 godzin).
Podobnie jak z pracą. Jak Cię najdzie ochota na pracę - usiądź w ciemnym kąciku i poczekaj, aż przejdzie. Tak samo TU, zaszyj się się (tylko nie esperal) w kąciku i poczekaj, aż odór przejdzie.

Na poważnie.
Jak długo, będzie alkohol/aldehyd we krwi - tak długo będzie trwał odór. Tego się nie obejdzie.
A i tak na koniec będzie potrzebny:
1. pierwszy posiłek - energetyczny
2.podwójny prysznic (jeden z mydłem, drugi z "szamponem do ciała). Dlatego posiłek energetyczny, żeby mieć siłę się porządnie wyszorować. ;)
3. drugi posiłek - aromatyczny - polecam sałatkę z owoców i warzyw.
4. Żeby nie było - jak się pije, wiedząc iż jutro będzie bezpośrednia konfrontacja - to trzeba się uprzednio zabezpieczyć. Mam w lodówce masę owoców i zieleniny którą uzupełniam na bieżąco. Na bieżąco ją zużywam. Super dieta - zdrowo się odżywiam i zachowuję linię ;) .
5. Można maskować, ale w bliższym kontakcie i tak się wyda. Nie idzie się na rozmowę o pracę po spożyciu puszki sardynek, cebuli, czosnku.

Pozostaje jedno - jak szybko pozbyć się "aromatów produktów przemiany alkoholu".
Pracuję nad tym. I jestem na ukończeniu tematu pn. "Jak zbić dwa promile w osiem godzin".

A w temacie.
1. Nie pić alkoholu. Wtedy nie ma problemu.
2. Przestać pić dwa dni wcześniej. Ale jakaś pustka w życiu. :(
3. Zastosować się do rad poprzedników, ale bez gwarancji, iż to zadziała w każdym wypadku.
4. Nie odzywać się, a wydechy kierować za plecy nielubianego kolegi :klaszcze:

*) - Jeszcze piszę. To będą obserwacje z siedmiu miesięcy. Tyczą się tylko mojej osoby, więc poprawki będą potrzebne. Nie wiem w jakim dziale moje wypociny (dosłownie) umieścić, ale może jakiś litościwy Moderator/Admin mi pomoże.
"Właśnie fak­ty nie is­tnieją, je­dynie interpretacje." - Fryderyk Nietzsche

Awatar użytkownika

Kułak
30
Posty: 43
Rejestracja: niedziela, 13 sty 2013, 21:17
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Izabelin
Załączniki
Re: Czym zabić alkoholowy odór paszczowy

Postautor: Kułak » czwartek, 10 lip 2014, 17:04

Cały czas walczę :( .
O ile, aromat z przewodu pokarmowego można zneutralizować, o tyle "wyziew płucny" jest górą :evil: .
W szczególności!
Po 8 godzinach od kiedy alkomat pokazał 0,00%, żona wyczuwa co piłem - piwo, wino, wódkę, moje wynalazki, kolegi bimber smakowy. "smaki" poznawała, bo jest moją żoną :respect: , ale wyziew musiał być - bo inaczej "smaku" by nie rozpoznała.

Problem rozpatruję w aspekcie zdarzeń towarzysko/formalnych. Np. min. Sikorski uczestniczy w kolacji służbowej (bez podsłuchów) gdzie wypił np. 100ml wódki (w dyplomacji dozwolone, o ile druga strona będzie bardziej pijana). Rano, ma spotkanie służbowe z kim innym. I co? ZONK! Trzeźwy, a jednak z "japy" jedzie :evil: .
Są dwa rozwiązania problemu:
- na 100% druga strona też piła i nie wyczuje
- służby specjalne posiadają odpowiedni eliksir

Rozwiązania awaryjne.
- czosnek, cebula, woda po goleniu - JEDNOCZEŚNIE!
- gorączka/rozwolnienie i przełożenie spotkania
- uprzedzenie, iż wczoraj było się na grilu służbowym

Dalej pracuję, nad tymi octanami, aldehydami i tym podobnymi.

Pozdrawiam i oczekuję wsparcia :D

Artur
"Właśnie fak­ty nie is­tnieją, je­dynie interpretacje." - Fryderyk Nietzsche

Awatar użytkownika

filazaf
30
Posty: 32
Rejestracja: sobota, 12 kwie 2014, 08:01
Krótko o sobie: Posiadacz Kolumienki Miedzianej Basic
Ulubiony Alkohol: Captain Morgan Spiced
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Elgin
Załączniki
Re: Czym zabić alkoholowy odór paszczowy

Postautor: filazaf » piątek, 18 lip 2014, 15:16

Czy to prawda że po chlaniu piwska na nastepny dzień jak zje się gume mietową, to czuć wóde?

Awatar użytkownika

radius
6000
Posty: 6278
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Czym zabić alkoholowy odór paszczowy

Postautor: radius » sobota, 19 lip 2014, 07:49

Najprościej sprawdzić to na sobie i... opisać efekty na forum :D
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

Emiel Regis
1700
Posty: 1723
Rejestracja: niedziela, 6 maja 2012, 09:18
Ulubiony Alkohol: własne nalewki, czerwone wytrawne
Lokalizacja: Picardie (Oise) Francja, Żywiec
Załączniki
Re: Czym zabić alkoholowy odór paszczowy

Postautor: Emiel Regis » sobota, 19 lip 2014, 08:30

Kułak pisze:[...]

Problem rozpatruję w aspekcie zdarzeń towarzysko/formalnych. Np. min. Sikorski uczestniczy w kolacji służbowej (bez podsłuchów) gdzie wypił np. 100ml wódki (w dyplomacji dozwolone, o ile druga strona będzie bardziej pijana). Rano, ma spotkanie służbowe z kim innym. I co? ZONK! Trzeźwy, a jednak z "japy" jedzie :evil: .
[................]

Pozdrawiam i oczekuję wsparcia :D

Artur

Co tam nasze skromne wsparcie, Ty się staraj o granty rządowe albo wsparcie unii :)
http://www.youtube.com/watch?v=xZb3jJE8pYM


ollo
100
Posty: 113
Rejestracja: piątek, 6 cze 2014, 18:43
Krótko o sobie: Pasjonat pizzy i curry. Poszukiwacz wyśmienitych smaków i bezludnych plaż.
Ulubiony Alkohol: Toruńska chrzanówka,własna kminkówka,własna pigwówka
Lokalizacja: Gdańsk
Załączniki
Re: Czym zabić alkoholowy odór paszczowy

Postautor: ollo » sobota, 21 lis 2020, 16:39

Od starego kierowcy zawodowego słyszałem w latach 90-tych, że odór likwiduje gryzienie ziarenek kawy więc może zjeść natkę pietruszki a potem porozgryzać kilka ziarenek kawy....


rozrywek
2000
Posty: 2234
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Czym zabić alkoholowy odór paszczowy

Postautor: rozrywek » sobota, 21 lis 2020, 17:00

No efekt murowany.
Brązowo-zielone zęby. A odór pozostanie.

Tłumaczenie jest dobre: ja nic nie piłem, to maseczka jest przesiąknięta. :D

Serio to natka pietruszki ma takie właściwości. Neutralizujące. A kawa
To tylko zdominowanie zapachu innym. Tak samo jak stara metoda z cukrem wanilinowym. Coś tam przytłumi.

A kierowcy zawodowowi? Mają być trzeźwi i tyle.
Odór paszczowy to treści żolądka. I połowy układu pokarmowego.
Piwsko śmierdzi najbardziej. Tu nie ma rady. Jedynie śniadanie obiad kolacja. Niech to system przemieli w człowieku.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............

Awatar użytkownika

dziad borowy
100
Posty: 103
Rejestracja: środa, 17 lut 2010, 13:40
Krótko o sobie: siedzę na forum a tam sobie kapie!!!
Ulubiony Alkohol: Skotch Rill wel kancioczek
Status Alkoholowy: Konstruktor
Załączniki
Re: Czym zabić alkoholowy odór paszczowy

Postautor: dziad borowy » poniedziałek, 23 lis 2020, 06:58

Kiedyś słyszałem mit o sikach starej baby, niestety, a może stety nie odważyłem się tej metody wypróbować.
Osobiście aby wypalić resztki etanolu i produktów przemiany metabolicznej z organizmu stosuję altywność fizyczną. Kilka serii pompek, przysiady, bieganie po schodach, następnie prysznic i świeże ciuchy, znacznie poprawiają sytuację i komfort japny.
Jak to mówią na kaca najlepsza ciężka praca.
My tu sobie siedzimy , a gorzałka w lesie

Awatar użytkownika

Furtillo
100
Posty: 112
Rejestracja: środa, 4 lis 2020, 15:36
Status Alkoholowy: Winiarz
Lokalizacja: Forum alkohole-domowe
Załączniki
Re: Czym zabić alkoholowy odór paszczowy

Postautor: Furtillo » wtorek, 24 lis 2020, 06:26

Mycie zębów pomaga.. :D
A tak na poważnie co do tematu... podobno śledzie na kwaśno w oleju niwelują odór... ;P
Pozdrawiam :piwo:

Temat własny: :czytaj:
Treść ukryta:


Wróć do „KAC”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości