Jabłka, wiśnie, czereśnie, porzeczki czerwone i czarne, gruszki, śliwki, truskawki ...
Awatar użytkownika

czamnian
100
Posty: 133
Rejestracja: wtorek, 11 kwie 2017, 12:11
Krótko o sobie: Młody winiarz i smakosz nalewkowy
Ulubiony Alkohol: Miód pitny
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Wino z jabłek

Postautor: czamnian » środa, 11 mar 2020, 15:34

Czy ja wiem czy nie wyjdzie? Maszyna tnie równo, a jabłko jabłku nie równe, więc napewno nie są to czyste obierki i jakaś część miaszu napewno też się w nich znajduje. Możesz spróbować zrobic winko we wiadrze fermentacyjnym żeby łatwo pozbyć się przy zlewaniu, a proporcje minimalnie większe jak przy owocach. Nie wiem czy jak byś nie ugotował tych obierek przed fermentacją nie było by lepiej... Spróbuj i podziel się opinią z experymentu.
Pozdrawiam.


alembiki
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

Szlumf
1850
Posty: 1878
Rejestracja: czwartek, 9 maja 2013, 21:40
Załączniki
Re: Wino z jabłek

Postautor: Szlumf » środa, 11 mar 2020, 20:19

Wino jabłkowe zwykle robi się z soku jabłkowego. W przypadku skórek soku może być mało ale aromatu dużo. Wino może wyjść bardzo ciekawe. Ja bym zaryzykował fermentację w miazdze. Być może po fermentacji nie da się odcisnąć płynu od miazgi bo miazga jabłkowa jest dosyć oporna na odciskanie. Jak się nie uda to pewnie znajdziesz kogoś z kotłem z płaszczem kto to oddestyluje.
W skrócie jak ja bym to zrobił na Twoim miejscu.
By być po bezpiecznej stronie przyjmij około 30% soku w tych obierkach. W soku około 8% cukru. Obierki poszatkuj dowolnym sposobem - mikser, sokowirówka, maszynka do mięsa, wiertarka z zaostrzonym mieszadłem itp. Zakup pektoenzym i drożdże winne dedykowane do jabłek. Przygotuj matkę drożdżową zgodnie z przepisem na drożdżach. Zalej obierki gorącą wodą i dodaj pektoenzym w zalecanej na opakowaniu temperaturze. Odczekaj do spadku temperatury do 25*C lub zalecanej na drożdżach i dodaj drożdże oraz połowę cukru. Ten etap oczywiście w jakimś pojemniku z rurką fermentacyjną. Gdy "bulganie" w rurce wyraźnie zwolni dodaj resztę cukru. Po ponownym zwolnieniu zlej z nad osadu do pojemnika z rurką i czekaj aż przestanie bulgać i wyklaruje się.
Przykładowo na około 10l wytrawnego, 12-13% winka potrzebujesz około 8,7l płynu i 2,2kg cukru. Ja bym starał się dać sporo obierek np. dla 10kg obierek w przybliżeniu:
- 10kg obierek w nich 3l soku z 0,25kg cukru,
- cukier 2kg,
- woda 4,5l.
Ostatnio zmieniony środa, 11 mar 2020, 20:20 przez Szlumf, łącznie zmieniany 1 raz.


zaradek
150
Posty: 166
Rejestracja: sobota, 16 wrz 2017, 20:39
Załączniki
Re: Wino z jabłek

Postautor: zaradek » czwartek, 5 lis 2020, 16:36

Odkopię temat.
Planuję nastawić wino jabłkowe zgodnie z przepisem od Malinowego Nosa, czyli proporcje mniej więcej takie:
20 kg jabłek (ok. 10 l soku),
5 kg cukru,
6 l wody,


Nie wiem jeszcze, ile mam jabłek wagowo (dwie niepełne skrzynki) i nie wiem, ile soku otrzymam, ale chcę zachować wskazane proporcje (no, może dam ciut mniej wody - zależy jak tam kwasowość jabłek).

Jabłka planowałem oczyścić (odrzucić korzonki, ogryzki, niedoskonałości) zetrzeć na tarce do jarzyn (oczywiście nie ręcznie tylko przystawką do maszynki do mielenia) a następnie odcisnąć na prasie do owoców.
Zastanawiam się jednak, czy nie użyć najpierw pektoenzymu na tych startych jabłuszkach i dopiero po 10 - 12h brać się za odciskanie.
Myślicie, że będzie duża różnica w ilości otrzymanego soku?
Czy te jabłka nie podgniją w czasie tego czasu?
Nigdy nie używałem pekto i nie robiłem wina z jabłek dlatego wolę zapytać.

PS.: drożdże pasywne (zamojscy Tokaj) rozrobiłem 2 dni temu, dzisiaj zaczynają pracować.
Ostatnio zmieniony czwartek, 5 lis 2020, 18:41 przez zaradek, łącznie zmieniany 1 raz.
Chciałem w objęcia Morfeusza, ale Dionizos był szybszy.

Awatar użytkownika

jakis1234
150
Posty: 177
Rejestracja: sobota, 30 lip 2016, 15:57
Ulubiony Alkohol: Każdy dobry.
Status Alkoholowy: Piwowar
Załączniki
Re: Wino z jabłek

Postautor: jakis1234 » piątek, 6 lis 2020, 12:12

Chcesz zrobić wino jabłkowe czy nastaw na calvadosa?
Jeżeli wino to:
Myślę, że użycie pekto to dobry pomysł, rozluźni miąższ i soku będzie więcej.
Ilość cukru i wody to ja bym raczej samodzielnie zaplanował według potrzeb, w zależności od tego, jakie mocne wino chcesz osiągnąć i ile cukru będzie miał sok.
Gotowe przepisy opierają się na pewnej średniej, która w przypadku jabłek, może mocno odbiegać od tego co Tobie wyjdzie z pomiarów.
Zmierz blg po wyciśnięciu soku, wrzuć dane do kalkulatora nastawu i wyliczysz ilość cukru, który trzeba dodać. Ilość wody najlepiej określić badając kwasowość, ale to już trzeba mieć odczynniki i najlepiej pH-metr.
Ostatnio zmieniony piątek, 6 lis 2020, 12:14 przez jakis1234, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam z opolskiego :)


zaradek
150
Posty: 166
Rejestracja: sobota, 16 wrz 2017, 20:39
Załączniki
Re: Wino z jabłek

Postautor: zaradek » piątek, 6 lis 2020, 13:25

Dzięki za odpowiedź. Chodzi mi o nastaw na wino, nie na Calvados.
Zanim odpowiedziałeś, to zacząłem czytać na forum domowych winiarzy - to mam inne pomysły, więcej wątpliwości...
Możecie się jeszcze jakoś odnieść do poniższego?
https://wino.org.pl/forum/Thread-Pierwsze-wino-z-jab%C5%82ek-pro%C5%9Bba-o-rady
(żeby przeczytać nie trzeba się rejestrować)
Chciałem w objęcia Morfeusza, ale Dionizos był szybszy.


W_TG
600
Posty: 612
Rejestracja: piątek, 27 gru 2013, 23:54
Załączniki
Re: Wino z jabłek

Postautor: W_TG » piątek, 6 lis 2020, 14:24

Od czasu do czasu robię wino jabłkowe. odwiedzam stary opuszczony sad.
Jabłonie zaniedbane, ale jabłuszka bardzo smaczne aromatyczne. Czerwone, z przerostami czerwieni w miąższ.
Sok lecę na sokowirówce, a wytłoczyny jeszcze staram sie trochę odcisnąć.
Wino to używam do bezpośredniego spożycia. Ale też do przygotowania wermutu, zalewania np wiśni po nalewkowych lub pigwowca.
Alkohol nikomu nie rozwiązał problemów.
Ale wielu pomógł o nich zapomnieć.

Awatar użytkownika

jakis1234
150
Posty: 177
Rejestracja: sobota, 30 lip 2016, 15:57
Ulubiony Alkohol: Każdy dobry.
Status Alkoholowy: Piwowar
Załączniki
Re: Wino z jabłek

Postautor: jakis1234 » piątek, 6 lis 2020, 14:48

A do czego mamy się odnieść? Tam jest sporo pytań i informacji.
A generalnie to zasady są dosyć proste, zrobić sok (w tym przypadku warto z pektoenzymem), zaplanować moc i kwasowość mierząc parametry (czyli zaplanować ilość cukru , wody i jeżeli trzeba kwasów), dobrać drożdże i do fermentora :), temperatura najlepiej niska (poniżej 20 st.), wino pracuje wolniej, ale efekty lepsze.
Jeżeli nie masz możliwości zmierzenia parametrów, to możesz skorzystać z informacji internetowych.
Zobacz na przykład ten http://skipior-alkohole.pl/jablko/.
Ostatnio zmieniony piątek, 6 lis 2020, 14:49 przez jakis1234, łącznie zmieniany 2 razy.
Pozdrawiam z opolskiego :)


zaradek
150
Posty: 166
Rejestracja: sobota, 16 wrz 2017, 20:39
Załączniki
Re: Wino z jabłek

Postautor: zaradek » piątek, 6 lis 2020, 17:06

Dzięki za odpowiedź odnośnie pektoenzymu - użyję zatem.
Najbardziej mnie zastanawiało po lekturze forum, że większość ludzi sugeruje wino na samym soku i niezbyt mocne (ok. 12%), ale już wiem. Dzięki za linka do przepisu Skipiora.
Drożdże, które już przygotowałem (Zamojscy-Tokaj) są za mocne i ciężko mi je będzie ubić - zatem je odpuszczę (co można z nimi zrobić? Zamrozić? Przechowywać pół roku w lodówce? Niby to nie majątek, ale szkoda mi wylać ;-)).

Plan mam zatem taki:
Dzisiaj pokroję i zetrę jabłuszka, dam pekto. Na opakowaniu jest napisane, że wystarcza na 25l moszczu (jest tu 2.5g, jakby coś mam więcej - użyję proporcjonalnie do objętości startych jabłuszek).
Na ile czasu zostawić (w ciepłym miejscu - w mieszkaniu) te owoce w spokoju? 10h?

Potem odcisnę sok i odstawię w chłodne miejsce (na balkon) do sedymentacji - no i znowu pytanie - na ile czasu?
Potem zbiorę czapę z góry i odciągnę sok znad osadu. Czy z tego osadu jakąś marmoladkę można zrobić, ma ktoś jakiś przepis?

Następnie zapodam drożdże z tolerancją do 13%, kupiłem takie:
https://www.swiatdrozdzy.pl/drozdze-winne/252-drozdze-aktywne-suszone-do-wina-enovini-ws.html

W zależności od ilości cukru w jabłkach dosłodzę tyle (na 2x), aby osiągnąć te 13% i zabić drożdże alkoholem a potem będę dosładzał do smaku i do wyfermentowania do końca (pewnie więcej jak 14% drożdże nie przerobią) a chcę uzyskać winko półwytrawne / półsłodkie.
Chciałem w objęcia Morfeusza, ale Dionizos był szybszy.


Carl
100
Posty: 103
Rejestracja: poniedziałek, 11 lut 2019, 14:03
Załączniki
Re: Wino z jabłek

Postautor: Carl » piątek, 6 lis 2020, 18:22

zaradek pisze:odcisnę sok i odstawię w chłodne miejsce (na balkon) do sedymentacji - no i znowu pytanie - na ile czasu?

Na rano powinno być już rozwarstwione.
zaradek pisze:Potem zbiorę czapę z góry i odciągnę znad osadu. Czy z tego osadu jakąś marmoladkę można zrobić, ma ktoś jakiś przepis?

Czapy na górze, to bym się nie spodziewał - przynajmniej ja nie miałem. To co się ustoi na dnie, to będzie zbyt rzadkie na powidło, chyba, że dodasz trochę miąższu z jabłek, ale musiałbyś jabłka obrać ze skór do tej marmolady



Wystukane z Tapatalka
Ostatnio zmieniony piątek, 6 lis 2020, 18:22 przez Carl, łącznie zmieniany 2 razy.


zaradek
150
Posty: 166
Rejestracja: sobota, 16 wrz 2017, 20:39
Załączniki
Re: Wino z jabłek

Postautor: zaradek » sobota, 7 lis 2020, 00:12

Uff, na dzisiaj praca prawie skończona. Z 27 kg jabłek wyszło mi 24l pulpy. Zmierzyłem BLG, jest około 11. Pomiar ponowię po całościowym odciśnięciu soku.
Dodam tylko pekto, umyję użyte narzędzia i reszta jutro.
Aha - czy sok po dodaniu pekto można pić po tych 10+ godzinach?
Ostatnio zmieniony niedziela, 8 lis 2020, 13:18 przez zaradek, łącznie zmieniany 1 raz.
Chciałem w objęcia Morfeusza, ale Dionizos był szybszy.


Carl
100
Posty: 103
Rejestracja: poniedziałek, 11 lut 2019, 14:03
Załączniki
Re: Wino z jabłek

Postautor: Carl » sobota, 7 lis 2020, 00:30

Można, tylko nie wypij całego, żeby Ci na winko choć trochę zostało

Wystukane z Tapatalka


zaradek
150
Posty: 166
Rejestracja: sobota, 16 wrz 2017, 20:39
Załączniki
Re: Wino z jabłek

Postautor: zaradek » niedziela, 8 lis 2020, 14:44

OK, sok gotowy. Po zlaniu znad osadu jest tego 17l (w tym 150ml soku z cytryny).
BLG wynosi 11.
Jako, że chcę uzyskać 20l wina (bo takie akurat mam wiaderko fermentacyjne) o mocy 13% (przynajmniej na razie), obliczam potrzebny cukier:
13 x 17 x 20 = 4420g cukru
Jako, że w jabłkach było 11 BLG, to uwzględniając poprawkę na niecukry otrzymuję: (110-40)*17 = 1190g cukru
Finalnie, muszę dodać : 4420-1190 = 3230g cukru
Cukier ten zwiększy mi objętość całości o 3230 x 0,6 = 1938 ml = ~2l
Czyli otrzymam 19l bez dodania wody (której dodam 1l - mam nadzieję, że to bardzo negatywnie nie wpłynie na smak wina - aby potem pojemnik fermentacyjny był pełny).
Dobrze liczę?
Chciałem w objęcia Morfeusza, ale Dionizos był szybszy.


Carl
100
Posty: 103
Rejestracja: poniedziałek, 11 lut 2019, 14:03
Załączniki
Re: Wino z jabłek

Postautor: Carl » niedziela, 8 lis 2020, 16:43

Daj 3kg cukru (na dwa razy) i nie dolewaj nic wody. Nie warto!

Wystukane z Tapatalka
Ostatnio zmieniony niedziela, 8 lis 2020, 16:43 przez Carl, łącznie zmieniany 2 razy.


zaradek
150
Posty: 166
Rejestracja: sobota, 16 wrz 2017, 20:39
Załączniki
Re: Wino z jabłek

Postautor: zaradek » niedziela, 8 lis 2020, 18:10

Wody w sumie dałem tylko z 0,7 (0,5 soku jeszcze odzyskałem po przefiltrowaniu tego, co było na dnie).
Także 0.5l wody dałem tak o, a po 0,1 do rozpuszczenia pożywki (7g) i drożdży.
Cukru na razie dałem 1.6 kg - a czemu dawać tylko 3 a nie 3.2? Machnąłem się gdzieś w obliczeniach?
W sumie ogólnie racja - lepiej dać mniej i potem dodać, bo odwrotnie to trudniej ;-)
Jeszcze raz dzięki Carl za dobre rady.
Aha - z tego, co czytałem - będzie pojawiać się piana, którą trzeba rozmieszać, najlepiej codziennie.
Czy otwierać pojemnik i mieszać łyżką, czy może wystarczy zakołysać całym wiadrem?
Chciałem w objęcia Morfeusza, ale Dionizos był szybszy.


Carl
100
Posty: 103
Rejestracja: poniedziałek, 11 lut 2019, 14:03
Załączniki
Re: Wino z jabłek

Postautor: Carl » niedziela, 8 lis 2020, 18:36

3 kg, gdybyś zechciał nie dodawać nic wody, a jak dodałeś, to może być 3,2 kg. Na początku będziesz miał burzliwą fermentację i stąd będzie "piana". Ja nie mieszam, ale zostawiam zawsze sporo wolnego miejsca na górze. 1( l soku, to wlałbym do 26 l gąsiora...

Wystukane z Tapatalka

Awatar użytkownika

donald1209
50
Posty: 81
Rejestracja: piątek, 13 gru 2019, 18:14
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: wino
Status Alkoholowy: Winiarz
Lokalizacja: Krosno
Załączniki
Re: Wino z jabłek

Postautor: donald1209 » niedziela, 8 lis 2020, 18:44

Carl pisze: i nie dolewaj nic wody. Nie warto!

Wystukane z Tapatalka


Wino z jabłek to nie calvados. Wody dodaje się żeby zmniejszyć kwasowość bo jabłka mają dużo kwasu.
Tak, że te zasady z nastawów owocowych, żeby dodawać jak najmniej wody lub wcale nie mają tu zastosowania.
Pozdrawiam
Krzysztof

Błogosławiony, który nie mając nic do powiedzenia nie obleka tego faktu w słowa ( J.Tuwim )

Awatar użytkownika

jakis1234
150
Posty: 177
Rejestracja: sobota, 30 lip 2016, 15:57
Ulubiony Alkohol: Każdy dobry.
Status Alkoholowy: Piwowar
Załączniki
Re: Wino z jabłek

Postautor: jakis1234 » niedziela, 8 lis 2020, 23:13

Wino z jabłek to nie calvados. Wody dodaje się żeby zmniejszyć kwasowość bo jabłka mają dużo kwasu.
Tak, że te zasady z nastawów owocowych, żeby dodawać jak najmniej wody lub wcale nie mają tu zastosowania.


A to zależy, nastawiałem wino z soku jabłkowego, 12 blg, ale ilość kwasu (pomiar phmetrem przez miareczkowanie) wskazał kwasowość 4,8 g/l, czyli trzeba było wręcz dodać kwasów. Z danych publikowanych w internecie, również wynika, że kwasowość jabłek zawiera się w przedziale 4-6 g/l, a więc jest niska. Wniosek - nie ma potrzeby rozcieńczać wodą.

Aha - z tego, co czytałem - będzie pojawiać się piana, którą trzeba rozmieszać, najlepiej codziennie.
Czy otwierać pojemnik i mieszać łyżką, czy może wystarczy zakołysać całym wiadrem?

Ja tam nigdy nie mieszam fermentorem, drożdże sobie radzą :)
W każdym razie, jeżeli chcesz, to zamieszaj fermentorem, ale nie otwieraj! Każde otwarcie to możliwość zarażenia i pozbycie się zabezpieczającej czapy dwutlenku węgla.
Ostatnio zmieniony niedziela, 8 lis 2020, 23:17 przez jakis1234, łącznie zmieniany 2 razy.
Pozdrawiam z opolskiego :)


zaradek
150
Posty: 166
Rejestracja: sobota, 16 wrz 2017, 20:39
Załączniki
Re: Wino z jabłek

Postautor: zaradek » poniedziałek, 9 lis 2020, 00:16

Dzięki Panowie za porady :poklon; . Co do samego mieszania - to chciałem to robić tylko po to, żeby przypadkiem coś nie zaczęło pleśnieć.
Ale ogólnie sok ładnie się wyklarował, to cząstek stałych za dużo nie ma, to pewnie nie będę ruszał w takim razie. Miejsca w fermentorze mam sporo (20l nastawu w 33l wiadrze).
Za mało wcześniej poczytałem i nie zrobiłem pomiaru kwasowości przez miareczkowanie, tylko (początkowo zadowolony, że się zaopatrzyłem w papierki do pomiaru pH) zmierzyłem, że w soku mam 4-5 pH. Jakie było moje zdziwienie :shock: , jak zmierzyłem cytrynę i było 3... Dopiero potem google poszły w ruch :czytaj: i już wiem, że to normalne ;)
Będę musiał zaopatrzyć się w dodatkowe akcesoria.
Winko zaczęło już mi pracować (słyszę w rurce, chociaż cicha ;-)).
Fermentor postawię przy drzwiach balkonowych, bo ponoć lepiej fermentować dłużej w chłodniejszym miejscu.
Chciałem w objęcia Morfeusza, ale Dionizos był szybszy.


irek89
250
Posty: 263
Rejestracja: środa, 28 sty 2015, 22:47
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Lokalizacja: Paszczyna
Załączniki
Re: Wino z jabłek

Postautor: irek89 » wtorek, 10 lis 2020, 21:49

2, 5 litra soku z jabłek, 100 ml cukru. Matka drożdżowa dodana przed wczoraj. Nie ruszyło nawet na dzikusach z tego co widze. Dlaczego?


Carl
100
Posty: 103
Rejestracja: poniedziałek, 11 lut 2019, 14:03
Załączniki
Re: Wino z jabłek

Postautor: Carl » wtorek, 10 lis 2020, 21:54

A drożdżaki pracowały zanim dodałeś do nastawu?

Wystukane z Tapatalka


Wróć do „Wina Owocowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości