Przyrządy pomiarowe, ich montaż i zastosowanie odczytów w procesach destylacji. Regulacja procesów.

Autor tematu
jacek.kokot
100
Posty: 105
Rejestracja: poniedziałek, 17 sie 2020, 10:28
Załączniki
Re: Nowa koncepcja sterownika

Postautor: jacek.kokot » poniedziałek, 2 lis 2020, 16:53

Mam taki alkoholomierz Obrazek. Nie wiem czy dobry czy zły - innego nie mam. Dla najtańszego spirytusu sklepowego ten sprzęt pokazuje 93-94%.

Jak mam pokazać te 96%? Cyknąć fotkę?

PS. Spokojnie. Tylko sobie rozmawiamy.


koncentraty wina
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

pepe59
200
Posty: 237
Rejestracja: wtorek, 4 lip 2017, 07:23
Załączniki
Re: Nowa koncepcja sterownika

Postautor: pepe59 » poniedziałek, 2 lis 2020, 17:37

Poprosiłem Cię, o załączenie wykresów, z ostatniego procesu, bo to da obraz w stosunku do poprzedniego. Osobiście uważam, że czynisz postępy, dla przykładu po pierwszym przebiegu następny już mieścił się w temperaturowym zakresie prawidłowej pracy. Dla osób mających te rzeczy "w jednym palcu", może wydawać się, że zbyt wolno, ale każdy ma własne tempo. Ze swojego doświadczenia wiem, że pewne zachowania sprzętu, wyjaśniają się dopiero po zrobieniu kilku przebiegów i po wyeliminowaniu ewidentnych błędów, które się wcześniej popełniało. Ty masz o tyle dobrze, że rysujesz sobie wykresy temperaturowe, co praktycznie pozwala na znacznie szybsze poznawanie pracy kolumny, ale niestety praktykować musisz, bo inaczej jej nie poznasz. Oprócz pracy na tym, co masz, przyda Ci się trochę wiedzy, więc czytaj. Ja na tym forum wielokrotnie pisałem, że w beczce dziegciu, jakim ono jest, można znaleźć odrobinę miodu, jeśli jest się bardzo upartym. Niestety oprócz uporu, potrzeba jeszcze dużo czasu i cierpliwości, żeby tego miodu, zgromadzić nieco więcej. Tak zapewne jest na większości for internetowych, a ich właścicielom i administratorom nie zależy na upowszechnieniu usystematyzowanej wiedzy i jej aktualizacji. Wcale nie tak dawno ZP były szczytem techniki, dzisiaj to "wieszak", a osoba budująca do niego sterownik, uchodzi przynajmniej za jakiegoś dziwaka, nie mającego nic innego do roboty. Ja uważam, że hobby to hobby, warte jest każdej wolnej chwili i niejednych, choćby na pozór zmarnowanych pieniędzy oraz czasu.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 2 lis 2020, 20:24 przez pepe59, łącznie zmieniany 2 razy.


rozrywek
2000
Posty: 2234
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Nowa koncepcja sterownika

Postautor: rozrywek » poniedziałek, 2 lis 2020, 23:27

nemeto pisze:
jacek.kokot pisze:
Dajmy na to, jak ktoś jeździ 10-letnim Mondeo, to z tego wprost wynika, że w życiu nic nie osiągnął i nie posiada żadnych istotnych umiejętności, bo nie znalazł się nikt, aby mu za te umiejętności chciał zapłacić. Tacy ludzi szukają głównie dowartościowania, chcą poczuć się istotni i chcą pokazać innym jacy to są mądrzy, ważni i decyzyjni. To jest nieco śmieszne dla obserwatora, bo jedyne co widać po takich ludziach, to biedę. Co ciekawe takimi ludźmi bardzo łatwo sterować i oni nawet nie będą mieli świadomości tego. Wystarczy dać im jakąś strukturę, w ramach której będą mieli iluzję, że są ważni, istotni i tam dać możliwość wykazania się im swoją mądrością. Wtedy będą jeść ci z ręki.

Oczywiście to nie jest tak, że pieniądze dają szczęście. Zdecydowanie nie. Jednak pieniądze mogą dać z pewnością spokój. Nabranie odpowiedniego dystansu pozwala na skupienie się na zupełnie innych sprawach. Bieda z pewnością upadla. Upadlające jest zastanawianie się ile to 10-letnie Mondeo pali, tak samo jak zasuwanie za psie pieniądze. 10-letnim Mondeo to przyjeżdżają ochroniarze pilnujący w nocy moich budynków. Wartość takiego auta dostaje u mnie miesięcznie programista na rękę.

Jprdl gorszych farmzonów dawno nie czytałem. Kreujesz się na profesjonalistę w komunikacji międzyludzkiej a jak dla mnie jesteś "pustym" człowiekiem oceniającym ludzi po okładce. Oceniasz innych przez pryzmat swoich wartości, nie dopuszczasz możliwości, że ktoś ma inne cele w życiu, które niekoniecznie są chęcią posiadania. Sam goniłem za pieniądzem, ale w pewnym momencie moje cele się przewartościowały bo nawet za dwie wywrotki pieniędzy, nie odkupię czasu z moją żoną czy synem (przez 5 lat praktycznie mnie nie widzieli). Teraz celem dla mnie jest moja rodzina (oczywiście zaplecze materialne jest zapewnione i stabilne), a nie podniecanie się jak mi zer przybywa na koncie.
W życiu kieruję się jedną zasadą: (wstaw sobie dowolną pozycję zawodową) się bywa, człowiekiem się jest.
W większości ludzie jeżdzący "mondeo" są bardziej wartościowi niż ci w mercedesach - oczywiście mówię tutaj o sferze prywatnej.

Trzeba było zacytować caly post bo jest warty uwagi.
Jak nie lubię Mondeo to teraz uwielbiam.
Z pogardą traktowałem zawsze Lanosa.
Ale auto a nie własciciela.
Ocena traktowania z wyższością tylko posiadaczy mesia?
Tak jakby ocernić rydzyka po majbachu.

Przecież ten baran nawet nie wie jak siè msjbach poprawnie pisze.

Ps: wszystkie dziady z Mondeo trzymajcie siè.
Przy tych dziadach w mercedesach i tak jesteście panami. Nieważne co masz w garażu a kim jesteś.

I to wszystko napisał koleś który szasta pieniędzmi. Kpi z tzw biedaków z mondeo , naśmiewa się z nich wręcz ssm kurwa ma destylator z zmnymi palcsmi.
Pozłacaną bryczką wywozi gnój na pole i serwując innym chujowy bimber wciska że to arcykoniak. To żart???,
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 2 lis 2020, 23:41 przez rozrywek, łącznie zmieniany 1 raz.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............

Awatar użytkownika

radius
6000
Posty: 6270
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Nowa koncepcja sterownika

Postautor: radius » wtorek, 3 lis 2020, 07:29

@rozrywek, wrzuć na luz, bo zaczyna cię ponosić :?
A jak już wskoczyliśmy na samochodowe porównania, to kol. jacek.kokot próbuje brać udział w wyścigu Le Mans, mając założone "dojazdówki" i bardzo się dziwi, że serwismani próbują wybić mu to z głowy :D
SPIRITUS FLAT UBI VULT


arTii
1150
Posty: 1184
Rejestracja: czwartek, 19 lip 2018, 18:55
Krótko o sobie: ponad 40 lat na karku zobowiązuje do spożywania trunków o podobnym stężeniu ;)
Ulubiony Alkohol: od niedawna - mój własny :)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: podkarpackie
Załączniki
Re: Nowa koncepcja sterownika

Postautor: arTii » wtorek, 3 lis 2020, 08:06

A ja napiszę trochę pojednawczo, jednak z pewną prawdą... I będzie bardzo krótko. i to jest do autora tematu:
1) zrozum że cały proces (od początku stabilizacji, do końca odbioru serca) masz prowadzić ze stałą mocą przyłożoną na grzałki
2) rozwijanie sterownika do tego typu sprzętu, to tak jak opracowanie mapy wtrysków do malucha w celu podniesienia jego osiągów - tylko że maluch nie ma wtrysków!
Cokolwiek byś do tego malucha nie założył: spojlery, alufelgi, kubełkowe fotele, to nadal pozostanie maluchem.

Bardzo Ci się dziwię
Pędzący hobbysta zajmujący się również odrobinę elektroniką.



Zamówienia i zapytania o sterownik MOONSHINER RGAP: email: moonshiner.rgap (małpa) gmail.com
Dostępne również termometry WiFi z wyświetlaczem LCD


pepe59
200
Posty: 237
Rejestracja: wtorek, 4 lip 2017, 07:23
Załączniki
Re: Nowa koncepcja sterownika

Postautor: pepe59 » wtorek, 3 lis 2020, 08:32

Wychodzi na to, że koncepcję sterownika musisz opracować sam, w oparciu o własne doświadczenia i będzie to dobry sterownik, tylko i wyłącznie wtedy, gdy powielisz w nim już stosowane rozwiązania. Jeśli urzeczywistnisz własną koncepcję, to miej pewność, że braw nie dostaniesz, nawet wtedy, gdyby to był odlot na miarę opuszczenia, przez człowieka, układu słonecznego i powrotu, w pełnym zdrowiu, na ziemię w jeden rok. Tym bardziej, nie zrobisz tego na ZP, większość z nas to wie, ale przecież mądre przysłowie mówi, że na starej piczy młody .uj się ćwiczy. Ja zawsze będę twierdził, że CM jest najlepszym urządzeniem, do zdobywania doświadczenia w naszym hobby.


Szlumf
1850
Posty: 1877
Rejestracja: czwartek, 9 maja 2013, 21:40
Załączniki
Re: Nowa koncepcja sterownika

Postautor: Szlumf » wtorek, 3 lis 2020, 11:40

arTii pisze:......................
1) zrozum że cały proces (od początku stabilizacji, do końca odbioru serca) masz prowadzić ze stałą mocą przyłożoną na grzałki
........................................

A niby dlaczego? Przeciwnie wręcz. Regulując mocą możesz przez długi czas utrzymać podawanie do kolumny stałej ilości etanolu.


wkg_1
850
Posty: 850
Rejestracja: niedziela, 23 wrz 2018, 12:26
Załączniki
Re: Nowa koncepcja sterownika

Postautor: wkg_1 » wtorek, 3 lis 2020, 11:47

Hmmm ... zawsze mi się wydawało, że w kolumnie na spirytus moc powinna być wysoka - poniżej zalania a RR regulujemy odbiorem albo chłodzeniem (czyli w sumie też odbiorem ) - zależy od typu kolumny


Autor tematu
jacek.kokot
100
Posty: 105
Rejestracja: poniedziałek, 17 sie 2020, 10:28
Załączniki
Re: Nowa koncepcja sterownika

Postautor: jacek.kokot » wtorek, 3 lis 2020, 11:49

Szlumf pisze:
arTii pisze:......................
1) zrozum że cały proces (od początku stabilizacji, do końca odbioru serca) masz prowadzić ze stałą mocą przyłożoną na grzałki
........................................

A niby dlaczego? Przeciwnie wręcz. Regulując mocą możesz przez długi czas utrzymać podawanie do kolumny stałej ilości etanolu.

Właśnie to miałem na myśli pisząc, że wyciągnięcie z Waszych rad klarownej informacji wcale nie jest takie proste.



pepe59
200
Posty: 237
Rejestracja: wtorek, 4 lip 2017, 07:23
Załączniki
Re: Nowa koncepcja sterownika

Postautor: pepe59 » wtorek, 3 lis 2020, 12:21

A ja uważam, że należy dążyć do takiego rozwiązania, aby efekty były jak najlepsze, a metody ich osiągnięcia dowolne.


wkg_1
850
Posty: 850
Rejestracja: niedziela, 23 wrz 2018, 12:26
Załączniki
Re: Nowa koncepcja sterownika

Postautor: wkg_1 » wtorek, 3 lis 2020, 13:38

Nie traktuj tego jako przytyk ale to truizm :D
Rozmawiamy właśnie o metodzie.


pepe59
200
Posty: 237
Rejestracja: wtorek, 4 lip 2017, 07:23
Załączniki
Re: Nowa koncepcja sterownika

Postautor: pepe59 » wtorek, 3 lis 2020, 18:08

W kontekście ZP, jak ktoś się uprze, to zrealizuje taki deflegmator, który będzie w stanie odebrać ciepło, przekraczające moc zalania kolumny. Jeśli przy okazji wykaże, że taka konstrukcja daje lepsze efekty niż inne, to nie mam nic przeciwko.


wkg_1
850
Posty: 850
Rejestracja: niedziela, 23 wrz 2018, 12:26
Załączniki
Re: Nowa koncepcja sterownika

Postautor: wkg_1 » wtorek, 3 lis 2020, 18:12

Jasne. Zupę można przecież jeść i z nocnika - przecież się nie wyleje :)
No, chyba, że ktoś kupił za grosze i żal mu kasy na sprzęt.


pepe59
200
Posty: 237
Rejestracja: wtorek, 4 lip 2017, 07:23
Załączniki
Re: Nowa koncepcja sterownika

Postautor: pepe59 » wtorek, 3 lis 2020, 18:37

Można też jeść kupę, ze złotego talerza, ale nie wydaje mi się, aby to poprawiło wrażenia smakowe. :D


Autor tematu
jacek.kokot
100
Posty: 105
Rejestracja: poniedziałek, 17 sie 2020, 10:28
Załączniki
Re: Nowa koncepcja sterownika

Postautor: jacek.kokot » wtorek, 3 lis 2020, 18:56

U, Panowie, jakie zacięcie poetyckie, jakie kwieciste metafory...


pepe59
200
Posty: 237
Rejestracja: wtorek, 4 lip 2017, 07:23
Załączniki
Re: Nowa koncepcja sterownika

Postautor: pepe59 » wtorek, 3 lis 2020, 19:25

Osobiście nie znoszę takiej jazdy, ale czasami trudno zapanować nad emocjami. Ze swej strony wszystkich przepraszam.


rastro
1200
Posty: 1219
Rejestracja: wtorek, 15 sty 2013, 15:29
Załączniki
Re: Nowa koncepcja sterownika

Postautor: rastro » wtorek, 3 lis 2020, 19:54

Toż to ja pisałem mam skraplacz typu shot - fakt zainstalowany krzywo żeby całość się zmieściła i do tego LM + OLM - taka hybryda do testów. Bez problemu to skrapla aż do zalania kolumny. Do tego chłodnica za skraplaczem - naprawdę hybryda wszystkiego :mrgreen: . Tak sobie eksperymentuje na tym z kropelkowym odbiorem przedgonu. Generalnie zestrojenie chłodzenia z mocą jest nieco uciążliwe... ale można to osiągną. Na potrzeby tego eksperymentu istotna dla mnie jest możliwość dokładnego sterowania mocą - bo zmiany napięcia w czasie procesu są nieco irytujące.

No i muszę powiedzieć że przez dużą część procesu kapie z tego ujścia całkiem niezły smrodek...
Ostatnio zmieniony wtorek, 3 lis 2020, 19:56 przez rastro, łącznie zmieniany 1 raz.
″Iloraz inteligencji tłumu jest równy IQ najgłupszego jego przedstawiciela podzielonemu przez liczbę uczestników.„
- Terry Pratchett


Wróć do „Kontrola procesu destylacji”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości