Technologia słodowania, zacieranie ziarna. Przepisy na zaciery ziemniaczane.
Awatar użytkownika

dynio
350
Posty: 367
Rejestracja: środa, 13 cze 2018, 05:47
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Stolyca Małopolski
Załączniki
Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

Postautor: dynio » czwartek, 17 wrz 2020, 04:38

Krzychu, nie wiem jaki sprzęt masz do destylacji, ale jeżeli nie będziesz wysładzał a kociołek masz bez płaszcza (a wtedy czeka cię odciskanie młota żeby odzyskać jak najwięcej płynu) to proporcje 1/3.2 (7.5/24) to strata materiału bo dużo wody zostanie w młócie i będziesz miał małąwydajność. Gdy jeszcze fermentowałem z młótem to do pojemników 33L dawałem 6kg/24L i ilość zacieru jest idealna żeby to nie wylazło.

Wysłane z mojego SM-G980F przy użyciu Tapatalka
Ostatnio zmieniony czwartek, 17 wrz 2020, 04:38 przez dynio, łącznie zmieniany 1 raz.
"priusquam superbia ambulat" - pycha kroczy przed upadkiem


dostawa 5zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

kwik44
1050
Posty: 1066
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

Postautor: kwik44 » czwartek, 17 wrz 2020, 07:50

Nie wiem jak rozcieńczać - nigdy tego nie robiłem. Nigdy nie szedłem w górę z cukrem. Po mojemu nie powinien mieć więcej niż 20%. A i to trzeba sprawdzić z charakterystyką drożdży czy tyle cukru zjedzą. Inaczej szkoda pracy. Ja robię cienkusze 12-14brix. Fermentuje to 1-2dni otwarte, następnie trzymam aż pojawi się kożuszek na wierzchu ;) Zwykle tydzień to trwa. A potem do gara i 2x na pot stilu. I beczka.


Krzychu0304
50
Posty: 64
Rejestracja: środa, 29 sty 2020, 14:14
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: dymna whisky, kawa z prądem
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Bydgoszcz
Załączniki
Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

Postautor: Krzychu0304 » piątek, 2 paź 2020, 21:10

Witam, zamówiłem beczkę 220l, planuje w niej zatrzeć i przefermentować 50kg słodu. Jaką ilość drożdży powinienem dać do tego zacieru? Można dać mniejszą ilość paczek drożdży ale zamiast tego dosypać pożywki? Posiadam szlacheckie drożdże zbożowe i tą pożywkę https://allegro.pl/oferta/active-k-500g-pozywka-wielowitaminowa-dla-drozdzy-5390306224?snapshot=MjAyMC0xMC0wMlQwMjo0MzowOC4wMzhaO2J1eWVyOzdjYjk1MDkyZjQyNDcwZDMyODRkMmViNmQ3NTU4ZjEyNTRiZDQ0YjZkZTUwNDQwYmY2ZGRmNjI2YzM5N2RiNWU%3D.

Awatar użytkownika

łoles
50
Posty: 81
Rejestracja: sobota, 9 maja 2020, 21:52
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Łiski
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

Postautor: łoles » piątek, 2 paź 2020, 21:57

Ja osobiscie paczkę drożdży sypie na podwójna porcje czyli jak na paczce piszą że na 25 litry to sypie na 50. Od 3 do 5 dni fermentacje i gotowe
Pożywki nie dosypuje
Ostatnio zmieniony piątek, 2 paź 2020, 21:58 przez łoles, łącznie zmieniany 1 raz.
Pędzę bo chce pędzę bo życie jest złe :pije:


Krzychu0304
50
Posty: 64
Rejestracja: środa, 29 sty 2020, 14:14
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: dymna whisky, kawa z prądem
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Bydgoszcz
Załączniki
Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

Postautor: Krzychu0304 » piątek, 2 paź 2020, 22:51

łoleś- dzięki
Ta pożywka nadaje się do dosypywania do zacieru?

Awatar użytkownika

łoles
50
Posty: 81
Rejestracja: sobota, 9 maja 2020, 21:52
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Łiski
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

Postautor: łoles » sobota, 3 paź 2020, 08:16

Niewiem kolego myślę że się nada ja nie sypie żadnych pożywek
Pędzę bo chce pędzę bo życie jest złe :pije:


Xean12
5
Posty: 5
Rejestracja: wtorek, 13 paź 2020, 11:28
Załączniki
Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

Postautor: Xean12 » niedziela, 18 paź 2020, 21:24

radius pisze:No, to jeszcze jeden przepis na "kukurydziankę" znaleziony na amerykańskich stronach,.
Oczywiście zaadaptowany do naszych potrzeb.

CORN MASH (ZACIER KUKURYDZIANY)

6 kg śruty kukurydzianej lub mąki grubo mielonej
3 kg mąki żytniej (typ 1200 lub 720)
1,5 kg słodu jęczmiennego
50 g drożdży gorzelniczych
30 litrów wody

Wodę podgrzać do 770C, wsypać mąkę kukurydzianą i dobrze wymieszać aby nie powstały grudki. Wsypać mąkę żytnią i ponownie zamieszać. Zostawić na 1,5 godziny. Następnie odlać 3 litry mieszaniny, wsypać 1 kg słodu, wymieszać i wlać z powrotem do zbiornika fermentacyjnego. Zamieszać całość i pozostały słód rozsypać po powierzchni zacieru. Odstawić na 45 min. Gdy ziarna słodu zaczną pęcznieć, rozpocząć mieszanie całości do momentu aż zacier osiągnie temp. 300C.
W niewielkiej ilości zacieru rozmnożyć (uwodnić) drożdże i wlać do zbiornika z zacierem. Temp. pracy zacieru nie powinna przekroczyć 300C.
Fermentacja trwa od 3-5 dni.

Mam pytanie co do temperatury, nie podgrzewamy nic a nic po wsypaniu kukurydzy i słodu? Po skończeniu fermentacji mogę wyklarować bentonitem aby nic mi się nie przypaliło w moim abrateku?
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 19 paź 2020, 10:20 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.


tuscan
2
Posty: 3
Rejestracja: środa, 13 lis 2019, 17:12
Załączniki
Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

Postautor: tuscan » poniedziałek, 2 lis 2020, 11:04

Cześć wszystkim,
chociaż forum czytam od kilku lat to to jest mój pierwszy post, przeczytałem już dużo ale dużo jeszcze nie wiem, stąd moje pytanie:

problem mam z wydajnością zboża, robiłem kilka razy jęczmień, kukurydzę i nigdy nie udało mi się osiągnąć wartości BLG chociaż zbliżonych do opisanych na tym forum.
dotyczy to ziaren nie słodowanych, ze słodem nie mam problemów.
Jęczmień zrobiony na lenia 3,5l/ 1kg = 5BLG (80st potem 65st i enzym)
Kukurydza na lenia 4l/ 1kg = 7BLG (90st przy 80st upłynniacz potem przy 65st scukrzacz)
Kukurydza zrobiona w przepływie z pompą w dwóch kotłach (mam sprzęt z browarnictwa) 5BLG
Kukurydza zmielona na drobną mąkę o dziwo 10BLG ! a gdzie 15 lub więcej cukru? zawsze trzymam się tych samych wartości wody i temperatur.
Dodam że mam kila termometrów, balingomierz profesjonalny i refraktometr i wszystkie procesy jak widziałem że nie potrafią uzyskać cukru to wydłużałem (nawet potrafiłem kleikować 3h ququ i 6h zacierać z enzymami i słodami)

Co robię nie tak przy tym zwykłym ziarnie?

Pozdrawiam wszystkich wytrwałych!


kwik44
1050
Posty: 1066
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

Postautor: kwik44 » poniedziałek, 2 lis 2020, 15:28

Za mało enzymów? Strzelam. Nigdy nie miałem tak niskiej wydajności. Ja zawsze daję enzymów więcej. I grzeję wyżej, tzn. gotuję wodę (z enzymem) i do tego wsypuję ześrutowane zboże. Często to dalej podgrzewam do zagotowania, ale nie jest to regułą. Jak nie wysładzam to jest zatarte książkowo, tj ~60% cukrów.

Awatar użytkownika

łoles
50
Posty: 81
Rejestracja: sobota, 9 maja 2020, 21:52
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Łiski
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

Postautor: łoles » poniedziałek, 2 lis 2020, 17:53

tuscan pisze:Cześć wszystkim,
chociaż forum czytam od kilku lat to to jest mój pierwszy post, przeczytałem już dużo ale dużo jeszcze nie wiem, stąd moje pytanie:

problem mam z wydajnością zboża, robiłem kilka razy jęczmień, kukurydzę i nigdy nie udało mi się osiągnąć wartości BLG chociaż zbliżonych do opisanych na tym forum.
dotyczy to ziaren nie słodowanych, ze słodem nie mam problemów.
Jęczmień zrobiony na lenia 3,5l/ 1kg = 5BLG (80st potem 65st i enzym)
Kukurydza na lenia 4l/ 1kg = 7BLG (90st przy 80st upłynniacz potem przy 65st scukrzacz)
Kukurydza zrobiona w przepływie z pompą w dwóch kotłach (mam sprzęt z browarnictwa) 5BLG
Kukurydza zmielona na drobną mąkę o dziwo 10BLG ! a gdzie 15 lub więcej cukru? zawsze trzymam się tych samych wartości wody i temperatur.
Dodam że mam kila termometrów, balingomierz profesjonalny i refraktometr i wszystkie procesy jak widziałem że nie potrafią uzyskać cukru to wydłużałem (nawet potrafiłem kleikować 3h ququ i 6h zacierać z enzymami i słodami)

Co robię nie tak przy tym zwykłym ziarnie?

Pozdrawiam wszystkich wytrwałych!

Bardzo niska wydajność aż jestem w szoku, mam za sobą raptem 6 może 7 zacierań i jeszcze ani razu poniżej 15 nie ze szlem. I także jestem ciekaw w czym może leżeć problem i ciebie. Ja grzeje wodę do 80 stopni wsypuje kuku i podgrzewam do 90 stopni i mieszam z godzinę, dwie potem dodaje enzym i zamykam przykrywką wyłączam gaz i przykrywam kocem gar. I tak zostawiam na noc rano wstaje i w garze jest około 60 stopni dogrzewam do 65 i wsypuje słód jęczmienny mieszam przykrywka koc i kontroluje temperaturę po około 3 godzinach mam zatarta kukurydzę.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 2 lis 2020, 17:55 przez łoles, łącznie zmieniany 1 raz.
Pędzę bo chce pędzę bo życie jest złe :pije:

Awatar użytkownika

dynio
350
Posty: 367
Rejestracja: środa, 13 cze 2018, 05:47
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Stolyca Małopolski
Załączniki
Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

Postautor: dynio » poniedziałek, 2 lis 2020, 18:10

Nie robiłem jęczmienia nie słodowanego, ale za to kuku wiele razy i staram się dojść prawie do jak najwyższej temp. (w praktyce 95'c), trzymam tak min 30min i zawsze mam te 15blg przy 4L/kg. Myślę że w tych twoich 80' leży problem słabego upłynnienia

Wysłane z mojego SM-G980F przy użyciu Tapatalka
"priusquam superbia ambulat" - pycha kroczy przed upadkiem


tuscan
2
Posty: 3
Rejestracja: środa, 13 lis 2019, 17:12
Załączniki
Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

Postautor: tuscan » poniedziałek, 2 lis 2020, 21:26

Dzięki za odpowiedzi,
Enzymów daję więcej niż podaje producent tj. ok 5ml na 5kg.
Dodatkowo robiłem próbę z 50/50% słodu jęczmiennego i jęczmienia (wyszło BLG takie jakbym wsypał sam słód).
Kukurydzę wrzucam do 95st+ i tak jak pisałem potrafię nawet 2-3h potrzymać.
Próbowałem nawet kukurydzę w przepływie na wrzątku w dwóch garnkach, gęsto było bardzo ale potem wszystko się upłynniło po dodaniu enzymu,
następnie jak w książce 65st - drugi enzym i czekałem nawet 6h aż coś podskoczy na refraktometrze... i nic, 10BLG :)
Dodam że w przepływie utrzymuję non stop tą samą temperaturę czyli np 95-100st przy kleikowaniu i 60-65st przy zacieraniu bo osobny gar zaciera i osobny grzeje.
Do tego mam walcownik i już mieliłem na mąkę po dwa razy... też nic, PH zacząłem korygować... też nic, dunder dodawać (zawsze dodawałem) w różnych proporcjach... i nic :)

A do tego to zacieranie na lenia... już chyba 6 z kolei i max 7BLG lol :)

Dodam że nie robię to pierwszy raz ;) na słodach to od dawien dawna już się bawię, tam wszystko gra.
Ostatnio zmieniony wtorek, 3 lis 2020, 00:05 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.


kondon
100
Posty: 124
Rejestracja: poniedziałek, 30 wrz 2019, 01:14
Ulubiony Alkohol: Nie ważne co, ważne z kim
Załączniki
Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

Postautor: kondon » poniedziałek, 2 lis 2020, 22:16

Spróbuj obniżyć pH wody, np. kwaskiem cytrynowym.


KRWI
20
Posty: 20
Rejestracja: sobota, 4 lip 2020, 09:24
Załączniki
Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

Postautor: KRWI » poniedziałek, 2 lis 2020, 23:10

Do głowy przychodzi mi tylko niewłaściwe pH oraz temperatura... zacierając samo żyto raczej nie przypominam sobie abym uzyskał wynik poniżej 16BRIX. Ja zawsze robię dokładnie tak samo jak opisałem poniżej - może się przyda...

ZACIERANIE ENZYMAMI 24KG ŻYTA W KOTLE 100L
1. Wlać do kotła 72 litrów wody.
2. Zagrzać wodę >75⁰C
3. Uwodnić enzym upłynniajacy skrobię 6ml w 60ml wody
Optymalne pH zacieru 5,8 -6,8
Optymalna temperatura 80-90°C
Zakres temperatury 70-100°C
Zakres pH 5,2-7,5pH
4. Dodać ½ enzymu upłynniającego skrobię
5. Wsypywać powoli 24kg śruty mieszając.
6. Grzać >90⁰C, dodać resztę enzymu upłynniającego, wyłączyć grzanie i zostawić na 2 godziny w tej temperaturze.
7. Zlać zacier do beczki, zostawić do wystudzenia <65⁰C, 
8. korekta kwasowość zacieru, pH powinno mieć wartość 5,3-5,7
9. Uwodnić enzym scukrzający 14ml w 140ml wody
Optymalne pH 3,0-5,5
Optymalna temperatura 55-60°C
Zakres temperatury 30-70°C
10. Po spadku temperatury <60⁰C (max 60-62) dodać enzym scukrzający i zamieszać 
11. Uwodnić enzym redukujący lepkość 6ml z 60ml wody
Optymalna temperatura 45-65⁰C
Optymalne pH 4,0-6,0
12. Dodać enzym redukujący lepkość, zamieszać.
13. Studzenie do <35⁰C 
14. Próba jodowa i odczyt BLG (18-19BRIX)
15. Korekta pH, kwasowość zacieru poddanego fermentacji powinna zawierać się w przedziale 4,8-5,3pH... można dodać 5 gram kwasku cytrynowego na każde 10 litrów zacieru.
16. Przy temperaturze w beczce 32-34⁰C wsypać drożdże i dodać antypianę (6 ml w 60 ml wody), zamieszać.

Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka


kwik44
1050
Posty: 1066
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

Postautor: kwik44 » wtorek, 3 lis 2020, 09:23

Jest jeszcze jedno podejrzenie. Enzymy są do niczego.


tuscan
2
Posty: 3
Rejestracja: środa, 13 lis 2019, 17:12
Załączniki
Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

Postautor: tuscan » wtorek, 3 lis 2020, 10:25

Właśnie zastanawiam się czy to rozpuszczenie enzymów w wodzie nie jest kluczowe? Też tak robicie? Zawsze wlewałem do kotła...
Przy rozpuszczaniu glukozy na refermentację piwa jest to kluczowe żeby dopasować do gęstości piwa.
Enzymy kupuje płynne (podobno lepsze) od różnych sprzedawców (ale jeden producent: https://allegro.pl/oferta/enzym-scukrzajacy-50ml-gorzelniczy-zacier-zboze-zz-5466701266).
Enzymy enzymami, ale słodu dodawałem np 25kg kuku i 10kg słodu jęczmiennego...

Dzięki KRWI za wyczerpujący opis. Jak koryguję PH dundrem zamiast kwasku to coś to zmienia? Trzymam się PH tak jak podałeś.
Ostatnio zmieniony wtorek, 3 lis 2020, 10:48 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.


kwik44
1050
Posty: 1066
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

Postautor: kwik44 » wtorek, 3 lis 2020, 11:26

Ja wlewam do kotła. Czasem zdarzy mi się zamieszać, a czasem nie. Enzymy też mam od tego sprzedawcy i nie miałem z nimi problemu. Nawet takimi przeterminowanymi 2 lata...
Jest jeszcze jedna rzecz - jeśli woda jest uboga w sole mineralne to też może nie chcieć się zacierać. Gdzieś u piwoszy o tym czytałem. Próbuj. Weź mniejszą ilość, w litrowym garnku i zobacz co się zmienia.


Xean12
5
Posty: 5
Rejestracja: wtorek, 13 paź 2020, 11:28
Załączniki
Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

Postautor: Xean12 » wtorek, 24 lis 2020, 11:26

Xean12 pisze:
radius pisze:No, to jeszcze jeden przepis na "kukurydziankę" znaleziony na amerykańskich stronach,.
Oczywiście zaadaptowany do naszych potrzeb.

CORN MASH (ZACIER KUKURYDZIANY)

6 kg śruty kukurydzianej lub mąki grubo mielonej
3 kg mąki żytniej (typ 1200 lub 720)
1,5 kg słodu jęczmiennego
50 g drożdży gorzelniczych
30 litrów wody

Wodę podgrzać do 770C, wsypać mąkę kukurydzianą i dobrze wymieszać aby nie powstały grudki. Wsypać mąkę żytnią i ponownie zamieszać. Zostawić na 1,5 godziny. Następnie odlać 3 litry mieszaniny, wsypać 1 kg słodu, wymieszać i wlać z powrotem do zbiornika fermentacyjnego. Zamieszać całość i pozostały słód rozsypać po powierzchni zacieru. Odstawić na 45 min. Gdy ziarna słodu zaczną pęcznieć, rozpocząć mieszanie całości do momentu aż zacier osiągnie temp. 300C.
W niewielkiej ilości zacieru rozmnożyć (uwodnić) drożdże i wlać do zbiornika z zacierem. Temp. pracy zacieru nie powinna przekroczyć 300C.
Fermentacja trwa od 3-5 dni.

Mam pytanie co do temperatury, nie podgrzewamy nic a nic po wsypaniu kukurydzy i słodu? Po skończeniu fermentacji mogę wyklarować bentonitem aby nic mi się nie przypaliło w moim abrateku?


Ktoś robił z tego przepisu albo jest w stanie odpowiedzieć?


tbodzio
10
Posty: 11
Rejestracja: wtorek, 29 wrz 2020, 11:34
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: TAK
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

Postautor: tbodzio » środa, 9 gru 2020, 14:03

Możecie podać linka do "dobrej" kukurydzy/śruty bo nie mam młynka. Czy każda pierwsza lepsza będzie dobra. Bo jak czytam, że dobra dla kur to jakoś nie widze jej w moim nowiutkim pierwszym zacierze. Informacyjnie- ALFA AMYLAZAinstant jest wycofana ze sprzedazy w polsce bo ma jakis składniek niedozwolony - tak sie dzisiaj dowiedziałem ze sklepu w którym zamówiłem i odwołał wysyłkę. Te płynne ALFAAMYLAZY są OK?
Zamierzam to zatrzeć z jakimś słodem wędzonym torfem np taki:https://homebeer.pl/pl/p/Slod-jeczmienny-wedzony-torfem-Viking-Malt-Strzegom/1304 CZY TO DOBRY WYBÓR?

Awatar użytkownika

kiwitom23
150
Posty: 156
Rejestracja: środa, 2 gru 2020, 23:23
Krótko o sobie: Więcej czasu mojego życia spędziłem poza Polską, mieszkałem w Niemczech, USA, Singapurze, HongKongu, na Javie i na Nowej Zelandii i z tą ostatnią jestem najmocniej emocjonalnie związany.
Ulubiony Alkohol: Whisky, a przede wszystkim irladzka whiskey, choć i burbonem nie pogardzę
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

Postautor: kiwitom23 » środa, 16 gru 2020, 12:16

Witam, mam pytanie do szanownych forumowiczów. Otóż robiąc szkockie whisky, chcę zrobić pełem odpęd na pot stillu bez odcinania frakcji, a następnie surówkę wrzucić na kolumnę półkową i destylować z eliminacją przed i pogonów. Wątpliwości mam natomiast przy irlandzkiej whiskey, jak wiadomo niepisany przepis nakazuje potrójną destylację i wszyscy wytwórcy irlandzcy się tego trzymają. Co z takiej sytuacji zrobić:
1. Czy przedestylować dwa razy na pot stillu bez odcinania frakcji, a następnie na półkach z odcięciem?
2. Czy może tylko raz na pot stillu bez odcinania, a później dwa razy na półkach - raz bez odcinania, a drugi z odcinaniem?
3. Czy może raz na pot stillu bez odcinania, a później dwa razy na półkach, oba z odcinaniem frakcji?
Teoretycznie wydaje mi się, że sposób nr 1 da najwięcej aromatów, ale nie jestem tego pewny. Jakby ktoś miał wiedzę na ten temat i się nią podzielił, to będę wdzięczny. Pozdrawiam
"Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo spędzać czas z idiotami."


Wróć do „Zaciery zbożowe i ziemniaczane”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości