Produkcja koniaku, brandy, śliwowicy, kalwadosu i innych nektarów które można uzyskać z owoców.
Awatar użytkownika

Duch Wina
250
Posty: 268
Rejestracja: wtorek, 15 paź 2013, 21:21
Ulubiony Alkohol: na razie wino bo w produkcję innych dopiero wchodzę
Status Alkoholowy: Winiarz
Lokalizacja: oklice W-wy
Załączniki
Re: Złoty środek na owocówkę?

Postautor: Duch Wina » środa, 3 kwie 2019, 08:48

ziemba12345 pisze:.. Nie ma tez sie spodziewac jakis aromatycznych efektow destylujac winogron bo on sam w sobie jest malo aromatyczny.

:bardzo_zly: No prowokator jak nic :D
To nie ma walić śliwką jak śliwowica. To ma być świeże, subtelne, aromatyczne jak kuchnia śródziemnomorska a nie indyjska.
Pozdrawiam,
Duch Wina


koncentraty wina
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2335
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Złoty środek na owocówkę?

Postautor: Doody » środa, 3 kwie 2019, 10:58

Ja osobiście bardzo lubię destylaty winogronowe, zwłaszcza te otrzymywane z nastawów bez (lub z niewielkim dodatkiem) cukru. Po kilku miesiącach leżakowania z dębem w kamionce lub dębowej beczce, posiadają świetny koniakowy bukiet i smak. Zawsze u mnie schodzi jako pierwszy z destylatów owocowych ;)
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4880
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Złoty środek na owocówkę?

Postautor: lesgo58 » środa, 3 kwie 2019, 11:01

@Duch Wina
Jaka szkoda, że nie jesteśmy sąsiadami... :cry:
Ostatnio zmieniony środa, 3 kwie 2019, 11:02 przez lesgo58, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika

Duch Wina
250
Posty: 268
Rejestracja: wtorek, 15 paź 2013, 21:21
Ulubiony Alkohol: na razie wino bo w produkcję innych dopiero wchodzę
Status Alkoholowy: Winiarz
Lokalizacja: oklice W-wy
Załączniki
Re: Złoty środek na owocówkę?

Postautor: Duch Wina » środa, 3 kwie 2019, 13:08

Prusy Wschodnie trochę za bardzo na NE i wzrasta ryzyko niepowodzenia w uprawie winorośli. Z drugiej strony pewnie masz ładnie pagórkowaty teren, a u mnie płasko jak stół.
Pozostaje sąsiedztwo jak w głębokim australijskim interiorze. Ponoć żyjący tam farmerzy spotykają się od czasu do czasu:)
Ostatnio pod Warszawą było organizowane spotkanie winiarzy mazowieckich. Może trzeba zrobić zlot winiarzy destylujących:)
Pozdrawiam,
Duch Wina

Awatar użytkownika

klepa
350
Posty: 397
Rejestracja: wtorek, 22 paź 2013, 09:03
Załączniki
Re: Złoty środek na owocówkę?

Postautor: klepa » środa, 3 kwie 2019, 15:52

Prusy Wschodnie to gdzie to jest?

Awatar użytkownika

Duch Wina
250
Posty: 268
Rejestracja: wtorek, 15 paź 2013, 21:21
Ulubiony Alkohol: na razie wino bo w produkcję innych dopiero wchodzę
Status Alkoholowy: Winiarz
Lokalizacja: oklice W-wy
Załączniki
Re: Złoty środek na owocówkę?

Postautor: Duch Wina » środa, 3 kwie 2019, 16:08

W Landzie Krzyżaków :)

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4880
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Złoty środek na owocówkę?

Postautor: lesgo58 » środa, 3 kwie 2019, 16:27

Prusy wschodnie.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika

klepa
350
Posty: 397
Rejestracja: wtorek, 22 paź 2013, 09:03
Załączniki
Re: Złoty środek na owocówkę?

Postautor: klepa » środa, 3 kwie 2019, 17:27

:D
Mapa wyjaśnia wprawdzie wszystko ale bardziej tak ten wschodni Lyck czy zachodnia Osterode? Się pytam coby warunki klimatyczne porównać.

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4880
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Złoty środek na owocówkę?

Postautor: lesgo58 » środa, 3 kwie 2019, 17:38

:D :klaszcze: :ok:

Awatar użytkownika

Tommi
2
Posty: 2
Rejestracja: czwartek, 16 sty 2020, 11:58
Ulubiony Alkohol: Bimberek
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Załączniki
Re: Złoty środek na owocówkę?

Postautor: Tommi » wtorek, 25 sie 2020, 20:33

Witam,
Pozwolę sobie odkopać stary temat aby nie zakładać nowego.
Przekopałam cały temat ale dalej jestem trochę w kropce.
Pierwszy raz będę gotował winogrona.
Wsad mam 11% około 21L. Nie posiadam termometru na głowicy tylko na 10p, ani papugi.
Czy jest szansa jakoś to w prosty sposób przepędzić?
Posiadam tak:
Keg 50L 2 grzałki 2/2.5kw
-Katalizator 20cm Miedź
-Rura 120 Sprężynki
-Olm 30cm sprężynki
-I głowica aabratek

Myślałem, żeby wsypać te 20cm cu do długiej kolumny 120 i na górę dać olm bez wypełnienia.Termometr mam na wysokości ~20cm iod podstawy rury.
Czy to dobra droga?
Czym się sugerować przy odcinaniu pogonow jeśli nie mam termo w głowicy? Po prostu procentami? Robię to pierwszy raz i niechęć zmarnować.

Zawsze czytam nie pytam i sam dochodzę po błędach ale w tym przypadku naprawdę nie chce schrzanić za bardzo.
Fajnie gdyby ktoś mi podpowiedział czy z wykorzystaniem olm mogę to puścić tylko raz. Mam 20l i boje się ze nie będę miał dosyć żeby zakryć grzałki za drugim razem.

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4880
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Złoty środek na owocówkę?

Postautor: lesgo58 » środa, 26 sie 2020, 03:33

Sprężynki zostaw tylko w katalizatorze. Jeśli masz alkoholomierz - to na początek starczy.
1. Robisz odpęd - czyli gotujesz i odbierasz wszystko na maksymalnie otwartym zaworku. Bez oglądania się na procenty i temperatury. Grzejesz po zagotowaniu z mniejszą mocą niż przy rektyfikacji. . 1500 W będzie ok. Wylewasz tzw. pierwszą 50-tkę. Odbierasz tylko z głowicy. O OLM'ie zapomnij. odbierasz aż będzie lecieć mętne.
2. Gotowanie zasadnicze. Czyli tutaj już bawisz sie w oddzielanie frakcji. Krótko przed zagotowaniem zmniejszasz moc do np. 1500W. Gdy zacznie kapać odbieraj do małych (4-5) buteleczek po ok. 50ml. Po czym do buteleczek większych po np. 200ml. Jak masz alkoholomierz to byłoby dobrze mierzyć moc tego co leci. Gdy będzie leciało ok. 55% to ponownie zacznij odbierać małymi porcjami jak na początku. Po kilku - kilkunastu dniach zweryfikujesz co Ci odpowiada a co nie i zmieszasz razem.
Ot i cała filozofia. Poźniej to tylko ćwiczenia i ćwiczenia. I jeszcze raz ćwiczenia. Poparte cierpliwością.

Awatar użytkownika

Tommi
2
Posty: 2
Rejestracja: czwartek, 16 sty 2020, 11:58
Ulubiony Alkohol: Bimberek
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Załączniki
Re: Złoty środek na owocówkę?

Postautor: Tommi » środa, 26 sie 2020, 15:44

Dzięki za szybki odzew.
Czyli montuje katalizator z wypełnieniem + pustą rurę 120+głowice?
Drugie gotowanie też na maksa zawór odkręcony. Dobrze rozumiem?
I ostatnie pytanie: zawór odkręcony cały czas czy otwieram po zagotowaniu?

Od roku robię tylko spirytus dlatego ciężko mi psychicznie obejść sam proces stabilizacji i odbioru przedgonów, gdyż zawsze dbam aż przesadnie o czystość trunku.
Ostatnio zmieniony środa, 26 sie 2020, 22:21 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4880
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Złoty środek na owocówkę?

Postautor: lesgo58 » czwartek, 27 sie 2020, 19:43

Tommi pisze:...Czyli montuje katalizator z wypełnieniem + pustą rurę 120+głowice?...

Tak.
...Drugie gotowanie też na maksa zawór odkręcony. Dobrze rozumiem?...

Tak. To przy robieniu owocówek czy zbożówek.
Przy robieniu bimbru z cukrówki lepiej trochę postabilizować, odebrać przedgon i resztę puścić na żywioł. Wyjdzie dobre już po pierwszym razie.

Awatar użytkownika

Będziniak
50
Posty: 61
Rejestracja: środa, 18 lis 2015, 21:26
Załączniki
Re: Złoty środek na owocówkę?

Postautor: Będziniak » środa, 28 paź 2020, 16:37

Ja polecam przy odbiorze przedgonów trochę się jednak pobawić z zaworkiem i stabilizacją.

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4880
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Złoty środek na owocówkę?

Postautor: lesgo58 » środa, 28 paź 2020, 17:54

Też tak kiedyś myślałem.
Teraz jestem wręcz pewien, że przeszkadzając destylacji wszelkimi ruchami zaworka tracimy sporo dobrego.
Zaworek (jeśli już ktoś ma ochotę i możliwości) można użyć tylko przy gotowaniu doczyszczajacym, ale dopiero w momencie gdy skończymy odbiór gonu. A to celem odzyskania sporej ilości alkoholu, który nieraz wylewamy z pogonami mi i wodą odwarową
Ostatnio zmieniony środa, 28 paź 2020, 17:55 przez lesgo58, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

jakis1234
400
Posty: 404
Rejestracja: sobota, 30 lip 2016, 15:57
Ulubiony Alkohol: Każdy dobry.
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Złoty środek na owocówkę?

Postautor: jakis1234 » czwartek, 29 paź 2020, 10:54

@lesgo58 - a co z długością rury? Ma jakiś wpływ?
Mam katalizator + dwa odcinki po 60 cm+głowica.
Mogę połączyć dowolnie. Ostatnio gotowałem owocówkę tylko na katalizatorze (z miedzią do odpędu i pustym przy drugim gotowaniu)+głowica.
Czy coś się zmieni i jak, jeżeli dołożę pustą rurę (60 albo 120 cm)?
Masz jakieś doświadczenia jak to wpłynie na efekt?
Będę wkrótce robił jabłka i zastanawiam się jak będzie najlepiej.
Pozdrawiam z opolskiego :)


kwik44
1100
Posty: 1100
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: Złoty środek na owocówkę?

Postautor: kwik44 » czwartek, 29 paź 2020, 13:26

jakis - wszystko ma wpływ. Dlatego trunki będą nieznacznie różnić nawet jeśli będą zrobione z tego samego nastawu. Który jest lepszy? Ten, który ci bardziej smakuje. Ale to nie znaczy, że ten drugi jest gorszy. Po prostu inny. Leszek ma rację. Im mniej kombinacji tym "lepiej". Może dlatego moja przygoda zatoczyła koło i destyluję właściwie już wszystko na aparacie prostym. A jak wpłynie na efekt - nie wiemy. Zrób jednym sposobem, a później drugim. Porównaj wyniki i napisz - zawsze to jakaś nowa wiedza.

Mnie się już teraz nie chce kombinować, o czym nie raz pisałem. Te 1-2% zmiany w destylacie nie ma znaczenia. I tak będzie przykryte później w czasie dojrzewania. Klucz to "dobrze" odebrać przedgon. A później dobrze uciąć pogon. I to "dobrze" dla każdego będzie inne. Nie ma jednej metody. Każda może być OK i może być do niczego. Natomiast takie rozdzieranie włosa na czworo nie ma sensu. Za dużo uwagi poświęcane jest nieistotnym szczegółom destylacji, a za mało dojrzewaniu, fermentacji czy owocom. Destylacja to może 10% całości sukcesu. 75% to dojrzewanie. Reszta to owoce i fermentacja... Ale co z tego, że się to pisze na okrągło, jak z uporem maniaka co chwilę wracają pytania o destylację...


pawelss
20
Posty: 20
Rejestracja: niedziela, 3 lis 2013, 17:21
Krótko o sobie: :)
Ulubiony Alkohol: Piwo i czysta :)
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Białystok
Załączniki
Re: Złoty środek na owocówkę?

Postautor: pawelss » czwartek, 29 paź 2020, 14:40

Podepnę się pod temat pytaniami:
1. Czy bufor przy owocówkach lub bimbrze z cukrówki będzie przeszkadzał?
2. Czy nie zabierze zbyt dużo walorów smakowych 2-krotna destylacja? Nie lepiej 1-krotna z odcięciem przegonów i pogonów?
3. W którym momencie powinno zacząć się odbiór przy owocówkach?

Awatar użytkownika

jakis1234
400
Posty: 404
Rejestracja: sobota, 30 lip 2016, 15:57
Ulubiony Alkohol: Każdy dobry.
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Złoty środek na owocówkę?

Postautor: jakis1234 » czwartek, 29 paź 2020, 14:48

Dzięki @kwik44, tak zrobię, będę próbował różnych metod i porównywał.
Od kilku lat robię wina, więc doświadczenie w fermentacji jakieś mam. Jabłka będę robił bez dodatku wody i cukru, mam nadzieję, że nastaw wyjdzie porządny.
A potem zabawa z destylacją i tutaj jestem początkujący i dlatego korzystam z waszych doświadczeń :)
Pozdrawiam z opolskiego :)


kwik44
1100
Posty: 1100
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: Złoty środek na owocówkę?

Postautor: kwik44 » czwartek, 29 paź 2020, 17:28

pawels, 1) przy owocach nie jest potrzebny. Po co robić bimber? Niby można ale... 2) Nie, o ile zrobisz ją porządnie do końca, aż leci woda. Trzeba wykazać się cierpliwością i odebrać ok 1/3 wsadu. 3) Jak ci zaczyna smakować. Nie ma innej odpowiedzi... Dlatego odbieramy w buteleczki i mieszamy te które uznajemy za dobre.
jakis - próbuj, aczkolwiek nic lepszego ponad metodę Szkotów ja nie znalazłem ;) I te drobne różnice między jedną modyfikacją a drugą nie są znaczące jak pisałem. Ale weź wypracuj swoją metodę i się jej trzymaj. Jak masz doświadczenie z winami to super. Owoce bez cukru tak, ewentualnie można dodać trochę spirytusu na 15brix początkowego cukru.


Wróć do „Nastawy owocowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość