Produkcja koniaku, brandy, śliwowicy, kalwadosu i innych nektarów które można uzyskać z owoców.
Awatar użytkownika

dynio
350
Posty: 368
Rejestracja: środa, 13 cze 2018, 05:47
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Stolyca Małopolski
Załączniki
Re: RE: Re: Śliwowica 2009 - 2020

Postautor: dynio » czwartek, 8 paź 2020, 19:19

fo11rest pisze:... swoim trunkiem o nazwie Metaxa 12 gwiazdek...


Co znaczy to "swoim"? Sam produkuje metaxe???

Wysłane z mojego SM-G980F przy użyciu Tapatalka
"priusquam superbia ambulat" - pycha kroczy przed upadkiem


dostawa 5zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

.Gacek
1900
Posty: 1912
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2020

Postautor: .Gacek » czwartek, 8 paź 2020, 20:30

Może taką zaprawkę kupił do cukrówki raz puszczonej... A jak z browinu to już w ogóle :womit:
Pozdrawiam Gacek.


wierch
20
Posty: 25
Rejestracja: czwartek, 3 wrz 2009, 19:50
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2020

Postautor: wierch » czwartek, 8 paź 2020, 20:44

A w sumie idzie odróżnić?
Może ktoś podpowie
Narazie piłem tylko swoje wyroby i nawet ok nie narzekam.
Tak z ciekawości pytam jak ktoś miał z takowymi farbowanymi styczność

Awatar użytkownika

jakis1234
200
Posty: 202
Rejestracja: sobota, 30 lip 2016, 15:57
Ulubiony Alkohol: Każdy dobry.
Status Alkoholowy: Piwowar
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2020

Postautor: jakis1234 » czwartek, 8 paź 2020, 21:03

Kiedyś postanowiłem doprawić nalewkę wiśniową zaprawką wiśniową. Nalewka miał być na wesele, owoce były dosyć marne i jakoś tak uważałem, że smak jest za mało wiśniowy. Kupiłem zaprawkę wiśniową, dodałem połowę na 5 litrów. Tego się nie dało pić, jechało chemią tak jak te "nalewki " w marketach. Całe szczęście, że miałem nalewki 20 litrów i zepsułem tylko 5 litrów :). Wyrzuciłem zaprawki i obiecałem sobie, nigdy więcej :)
Pozdrawiam z opolskiego :)

Awatar użytkownika

dynio
350
Posty: 368
Rejestracja: środa, 13 cze 2018, 05:47
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Stolyca Małopolski
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2020

Postautor: dynio » piątek, 9 paź 2020, 04:50

Też raz zrobiłem z czystego 96.5 bourbon 40% na zaprawce, tak jechało chemią że z powrotem poszło na kolumnę

Wysłane z mojego SM-G980F przy użyciu Tapatalka
"priusquam superbia ambulat" - pycha kroczy przed upadkiem


użytkownik usunięty
Re: Śliwowica 2009 - 2020

Postautor: użytkownik usunięty » piątek, 9 paź 2020, 08:16

RAZ kupiłem gotową zaprawkę pigwa, z ciekawości. NIGDY WIĘCEJ!

Awatar użytkownika

fo11rest
150
Posty: 197
Rejestracja: niedziela, 2 wrz 2018, 09:51
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Na tą chwilę Calvados
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Lubuskie
Załączniki
Re: RE: Re: Śliwowica 2009 - 2020

Postautor: fo11rest » piątek, 9 paź 2020, 19:17

dynio pisze:
fo11rest pisze:... swoim trunkiem o nazwie Metaxa 12 gwiazdek...


Co znaczy to "swoim"? Sam produkuje metaxe???

Wysłane z mojego SM-G980F przy użyciu Tapatalka

Źle się wysłowiłem. Chodziło że miał kupioną ze sklepu i z tyłu na etykiecie było napisane że wyprodukowane ze spirytusu. Prawdopodobnie była to podróbka lub jakiś produkt tańszy produkowany dla jakiegoś marketu. Koło prawdziwej metaxy raczej nie stało.

Awatar użytkownika

dynio
350
Posty: 368
Rejestracja: środa, 13 cze 2018, 05:47
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Stolyca Małopolski
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2020

Postautor: dynio » piątek, 9 paź 2020, 19:22

Może to była Metaksa a nie Metaxa??? ;-)

Wysłane z mojego SM-G980F przy użyciu Tapatalka
Ostatnio zmieniony piątek, 9 paź 2020, 19:22 przez dynio, łącznie zmieniany 1 raz.
"priusquam superbia ambulat" - pycha kroczy przed upadkiem

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4804
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2020

Postautor: lesgo58 » sobota, 10 paź 2020, 05:40

Panowie zwolnijcie!!!
Pomyliliście temat. Tutaj jest o śliwowicy!!!

Awatar użytkownika

fo11rest
150
Posty: 197
Rejestracja: niedziela, 2 wrz 2018, 09:51
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Na tą chwilę Calvados
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Lubuskie
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2020

Postautor: fo11rest » sobota, 10 paź 2020, 19:15

Spoko. Wracając do właściwego tematu, to mimo niesprzyjających prognoz i klęski żywiołowej wśród węgierek w lubuskim(najpierw był w maju przymrozek a potem mszyca która opierniczyła wszystkie liście aż się pozwijały, nigdy czegoś takiego nie widziałem), ale moje drzewa okazały się odporne i mam jakieś 5 litrów destylatu do własnego użytku. U znajomych i w okolicy śliwek w tym roku nie było. Więc lepsza węgierka wczesna niż nic. Aromatem specjalnie nie odbiega od tej późnej, ma trochę mniej cukru i tyle.


pete67
10
Posty: 12
Rejestracja: czwartek, 2 kwie 2015, 16:18
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2020

Postautor: pete67 » niedziela, 11 paź 2020, 20:26

Witam serdecznie.
Przy ostatniej i pierwszej próbie robienia śliwowicy dostałem po łbie od żonki :(
i już wiem, że nigdy więcej w kuchni nie nastawię czegoś większego niż 2x 30l wiaderko ( 3x30l też nie)
Pytanie moje wynika z moje niewiedzy i brzmi - jaka jest minimalna sensowna temperatura otoczenia dla nastawu na śliwowicę?
czy październikowe temperatury w nocy w okolicach 5st C nie popsują mi czegoś?
Mam garaż i tak sobie wykombinowałem, że jeśli beczkę z tworzywa 120l postawię na styropianie, obłożę beczkę karimatką czy czymś takim to będzie na tyle ciepło że da radę.
Szukałem trochę, podobnego tematu w odniesieniu do śliwowicy ale nie znalazłem nic co by dało mi jednoznaczną odpowiedź.
Zamierzam nastawić około 70-80kg śliwki, zakup będzie w cenie hurtowej ale i tak szkoda by mi było popsuć dobry owoc.

Jeśli łaska to samo pytanie przy nastawie z jabłek. ma to sens?
czy wspomniane minimum 5st C nie jest zbyt niską temperaturą? Garaż jest nie ogrzewany.

Tak sobie wykombinowałem teraz, że po rozbiciu owoców mógłbym na start kilka litrów wrzątku dodać do owoców i poczekać aż temp stanie nieco wyżej zanim dodam drożdży.
Dzięki piękne za odpowiedź i wybaczcie jeśli temat jest wałkowany a ja się nie doszukałem.
Pozdrawiam serdecznie
Piotr

Awatar użytkownika

dynio
350
Posty: 368
Rejestracja: środa, 13 cze 2018, 05:47
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Stolyca Małopolski
Załączniki
Re: RE: Re: Śliwowica 2009 - 2020

Postautor: dynio » niedziela, 11 paź 2020, 20:52

wierch pisze:Właśnie ciągłemu do końca bo na termometrze było na kolumnie było 98a w kegu ponad 100
Wracając do tematu:
jeżeli na kolumnie miałeś opary o temp 98°c to ich stężenie miało jeszcze prawie 20%

Wysłane z mojego SM-G980F przy użyciu Tapatalka
"priusquam superbia ambulat" - pycha kroczy przed upadkiem


wierch
20
Posty: 25
Rejestracja: czwartek, 3 wrz 2009, 19:50
Załączniki
Re: RE: Re: RE: Re: Śliwowica 2009 - 2020

Postautor: wierch » niedziela, 11 paź 2020, 20:55

dynio pisze:
wierch pisze:Właśnie ciągłemu do końca bo na termometrze było na kolumnie było 98a w kegu ponad 100
Wracając do tematu:
jeżeli na kolumnie miałeś opary o temp 98°c to ich stężenie miało jeszcze prawie 20%

Wysłane z mojego SM-G980F przy użyciu Tapatalka
Cóż na błędach się uczę.
Ale czy te pogony mają już jakiś wpływ na drugą destylację? Skoro i tak się je odcina ponoć wysoko

Awatar użytkownika

Góral bagienny
1200
Posty: 1242
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2020

Postautor: Góral bagienny » niedziela, 11 paź 2020, 20:59

Mają ;). Masz więcej dobroci no i oczywiście aromatu w finalnym produkcie :)
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D

Awatar użytkownika

dynio
350
Posty: 368
Rejestracja: środa, 13 cze 2018, 05:47
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Stolyca Małopolski
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2020

Postautor: dynio » niedziela, 11 paź 2020, 21:00

Pogony odcinasz wysoko przy 50-55% przy destylacji prostej ale w drugiej destylacji. Pierwsza to tzw odpęd i powinno się przy nim z zacieru/nastawu wyciągnąć wszystko co się da (ale trzeba do tego cierpliwości). Opary o temp. 99.5°c mają w sobie jeszcze 5% alko. B.dużo smaku i aromatu kryje się właśnie w tych ostatkach

Ps. Dla przykładu: Dzisiaj robiłem pierwszy odpęd tegorocznej śliweczki i zakończyłem go przy 100.3°c w kegu i 99.8 na szczycie kolumny. Całkowity % urobku wyszedł 21%

Wysłane z mojego SM-G980F przy użyciu Tapatalka
Ostatnio zmieniony niedziela, 11 paź 2020, 21:00 przez dynio, łącznie zmieniany 2 razy.
"priusquam superbia ambulat" - pycha kroczy przed upadkiem


wierch
20
Posty: 25
Rejestracja: czwartek, 3 wrz 2009, 19:50
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2020

Postautor: wierch » niedziela, 11 paź 2020, 21:29

To co przy drugim odpędzie nie zepsuć?


wawaldek11
2000
Posty: 2327
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2020

Postautor: wawaldek11 » niedziela, 11 paź 2020, 23:01

pete67 - co się żonie nie podobało?
Drożdże pracują w temperaturze od 8 czy 9°C. Ale temperatura będzie spadać i oprócz dobrej izolacji warto pomyśleć o dogrzewaniu Grzałka akwariowa lub lepiej przy gęstym przewód grzejny do terrarium owinięty na dolnej części beczki.
Pozdrawiam,
Waldek

Awatar użytkownika

.Gacek
1900
Posty: 1912
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2020

Postautor: .Gacek » poniedziałek, 12 paź 2020, 06:15

Grzałkę akwariową możesz również włożyć do plastikowej pięciolitrowej butelki pet i dopiero ją utopić w beczce z nastawem. To pozwoli Ci utrzymać wyższą temperaturę podczas fermentacji i nie przyschną owoce na samej grzałce. Ja preferuję temperaturę powyżej 20 stopni. Im niższa temperatura tym wolniej to wszystko trwa...
Pozdrawiam Gacek.

Awatar użytkownika

dynio
350
Posty: 368
Rejestracja: środa, 13 cze 2018, 05:47
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Stolyca Małopolski
Załączniki
Re: RE: Re: Śliwowica 2009 - 2020

Postautor: dynio » poniedziałek, 12 paź 2020, 12:17

@wierchu, żeby nie zepsuć to trzeba się przyłożyć do drugiej destylacji:

dynio pisze:...pierwsze 500ml po 100 do osobnych buteleczek (weryfikacja po paru dniach co śmierdzi a co nie) serce do 55-50% , reszta do ponownej destylacji lub rektyfikacji

Wysłane z mojego SM-G980F przy użyciu Tapatalka




Wysłane z mojego SM-G980F przy użyciu Tapatalka
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 12 paź 2020, 12:17 przez dynio, łącznie zmieniany 1 raz.
"priusquam superbia ambulat" - pycha kroczy przed upadkiem


wawaldek11
2000
Posty: 2327
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2020

Postautor: wawaldek11 » poniedziałek, 12 paź 2020, 12:26

.Gacek pisze:Grzałkę akwariową możesz również włożyć do plastikowej pięciolitrowej butelki pet i dopiero ją utopić w beczce z nastawem.


Myślę, że wystarczy butelka litrowa, półtoralitrowa, ale z dużą zakrętką aby przez szyjkę weszła grzałka. Moja grzałka miała dość krótki przewód i obciąłem wtyczkę, przewód od grzałki przeciągnąłem przez otwór w zakrętce. Dolutowałem przewód z wtyczką i zabezpieczyłem termokurczkami z klejem. Ale tego połączenia nie zanurzam w nastawie! Przepust uszczelniłem kawałkiem wężyka silikonowego. Do butelki wrzuciłem kilka kamyków jako dodatkowe obciążenie, bo w gęstym syropie nie chciał się zestaw zatopić.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 12 paź 2020, 12:27 przez wawaldek11, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam,
Waldek


Wróć do „Nastawy owocowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 0 gości