Produkcja koniaku, brandy, śliwowicy, kalwadosu i innych nektarów które można uzyskać z owoców.

_Romek_
20
Posty: 26
Rejestracja: środa, 22 sie 2018, 16:25
Krótko o sobie: Wierzę w moc i tradycję bruderszaftu, więc dużo tu nie powiem.
Ulubiony Alkohol: destylaty z charakterem, wino, piwo, ech... wszystko co niebanalne
Status Alkoholowy: Winiarz
Lokalizacja: gdzieś w centrum
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: _Romek_ » piątek, 7 gru 2018, 23:48

chprzemo pisze: Wszystkie wytloki umieściłem w Kastrze budowlanej (prawie pelna kastra 90l. Ok. 90%) dodałem do tego jakieś 8 l. Wrzątku i wymieszalem, po mieszaniu dodałem pekto i porządnie wymieszalem rękoma.
Pozdrawiam

Czyli prawie 10% wody... Może to jest jednak lepsze rozwiązanie niż strata minimum 20% soku.
A jaka Ci wyszła wydajność po takim zabiegu i ile było przed?

Niemniej jednak pozostaje pytanie do miłośników ortodoksa - jak radzicie sobie z tym tematem???
pozdrawiam
Romek


Rabat 5%
Alembik Miedziany with Arm 5 l (1471)
Cena: 690.01 zł   Darmowa dostawa!
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

masterpaw2
1650
Posty: 1654
Rejestracja: wtorek, 12 kwie 2016, 19:10
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:), no chyba, że ktoś mi na odcisk nadepnie....
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centralna Polska
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: masterpaw2 » sobota, 8 gru 2018, 02:52

PółCzłowiekPółLitra pisze:Gonić to będę najwcześniej na początku stycznia, beczki (z nałożonymi deklami ale nie w 100% szczelne) w pomieszczeniu gdzie temperatura ok 15-17 stopni.
Działać coś zapobiegawczo czy raczej nic się nie stanie (zamiana w ocet itp.) do czasu pędzenia?

CzłowieczeLitrze, dać im spokój i gonić jak czas pozwoli. Nasz forumowy kolega (nie wymieniam, bo nie wiem czy sobie tego życzy, a dość nerwowy człek z niego :D) beczuszkę 200l przetrzymał blisko dwa lata, i z tego co mówił (nie dał dziad spróbować), wyszedł najlepszy jabłecznik.
Także, nic się nie martw, a będziesz Pan zadowolony.
Gdy coś robię, zawsze staram się robić to najlepiej, choć nie zawsze mi to wychodzi......;)


ogurek
50
Posty: 73
Rejestracja: niedziela, 29 paź 2017, 19:49
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Lokalizacja: Wlkp
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: ogurek » sobota, 8 gru 2018, 08:02

Zawożąc do tłoczni wydajność wychodziła 65-70%, świeże więcej, te które poleżały dłużej mniej. Ostatnie stoją ok 2tyg, z 13 zeszły do -1, gotowanie skończę nie wcześniej niź koniec stycznia.
Żeby odpędzić złe sny, pociągnęła solidny łyk z butelki pachnącej jabłkami i radosną śmiercią mózgu.


bloodyopel
5
Posty: 9
Rejestracja: sobota, 31 sie 2013, 18:22
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: bloodyopel » środa, 12 gru 2018, 14:39

Witajcie.
Niedawno polutowałem swojego pierwszego still pota, to też trzeba coś przez niego przepuścić :D
Wybór padł właśnie na Calvados z przepisu od @Kucyk. 3 tygodnie temu, dokładnie 20 listopada nastawiłem 10l soku 100% z Kauflandu + 2kg cukru, wszystko wg przepisu. Początkowe blg 24, po tygodniu blg ~11,5-12, dosłodzone kolejne 1kg dało blg 19. Aktualnie blg ~8-8,5 i proces już mocno spowolnił, na oko 1-2 pyknięcia w rurce na minutę.

Czy wszystko jest ok? Wiem, że blg to nie tylko ilość cukru, ale nie umiem jeszcze odnieść tego wszystkiego do analizy ile w tym teraz cukrów/niecukrów/alkoholu; do kiedy czekać itp.

Jeśli moglibyście mi to jakoś naświetlić jak do mojego nastawu teraz podejść to byłbym niezmiernie wdzięczny :)
Ostatnio zmieniony środa, 12 gru 2018, 17:33 przez inblue, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika

dynio
300
Posty: 306
Rejestracja: środa, 13 cze 2018, 05:47
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Stolyca Małopolski
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: dynio » środa, 12 gru 2018, 20:48

Jakich drożdży użyłeś? Jak blg początkowe było 24 to trzeba było już nie dodawać więcej cukru (zrobiłeś nastaw na ponad 20 vol)
Dolej 2:3 litrów chłodnej wody żeby obniżyć blg i % , bo drożdżaki zaraz padną od stężenia alkoholu
Następnym razem pamiętaj żelazną zasadę: max 1kg cukru na 10kg owoców (10kg owoców to ok 6-7 L soku)
"priusquam superbia ambulat" - pycha kroczy przed upadkiem


bloodyopel
5
Posty: 9
Rejestracja: sobota, 31 sie 2013, 18:22
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: bloodyopel » środa, 12 gru 2018, 21:34

Kurde no :/ a robiłem tak jak Kucyk pisał w swoim przepisie... Drożdże to Enovini Baya
Ostatnio zmieniony środa, 12 gru 2018, 21:36 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

klepa
350
Posty: 393
Rejestracja: wtorek, 22 paź 2013, 09:03
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: klepa » środa, 19 gru 2018, 13:44

Dzięki uprzejmości naszego nieocenionego inblue, miałem przyjemność zaznajomić się z poradami ks. Antoniego Głodzińskiego w sprawie starych odmian jabłoni. Fragment pochodzi z jednego z zeszytów wydawanych na przełomie wieków (tych poprzednich wieków) przez Akademię Umiejętności w Krakowie, co niby są dostępne w internecie, ale bez inblue’a przecież ani rusz. Tekst choć dotyczy wina, to przecież tyczy się również destylatu, co nie? Oto, co ks. Głodziński myślał o szampionach, glosterach i innych galach.

Najszlachetniejszy jabłecznik otrzymujemy z jabłek zimowych odmian szlachetnych. Wedle doświadczeń poczynionych w Niemczech najlepszymi do tego celu okazały się renety, a zwłaszcza renety szare jak to: szara reneta francuska i reneta z Osnabrück. Z pomiędzy innych renet wybitnie dobremi są: królowa renet, reneta kaselska, reneta Harberta, Pepina Ribstona, a z innych odmian żeleźniak (Roter Eiserapfel), sztetyna a przedewszystkiem g r o c h ó w k a.
Odmiany o mięsie ścisłem i jędrnem dają znacznie więcej soku aniżeli odmiany o mięsie kruchem i lekkiem, a więc pozornie soczyste. Z tego powodu takich odmian jak Aporty, Charłamówki, Cellini itp. nie używa się chętnie do wyrobu jabłecznika z powodu nie wielkiej wydatności soku. Smak jabłek dobrych na jabłecznik ma być harmonijny słodko-kwaskowaty. Bardzo cennemi do wyrobu jabłecznika są odmiany gorzkawo-kwaskowate, zdradzające w smaku większą zawartość tak pożądanego garbnika. Owoce małe lub średnie są lepsze od owoców dużych; sok z owoców drobniejszych jest bardziej aromatyczny, ponieważ związki aromatyczne mieszczą się przedewszystkiem w skórkach owocu. Właśnie ta okoliczność pozwala korzystnie przerobić drobne owoce odmian szlachetnych, gdyż te na targu i tak nie zostaną zapłacone, jak owoce duże.
Zresztą wyrabia się jabłecznik z mieszaniny rozmaitych będących do dyspozycji odmian jesiennych. W ojczyźnie jabłecznika są już stare sady i plantacye drzew z odmian jabłecznikowych, tak jabłoni jak i grusz. U nas z hodowlą takich odmian nawet prób jeszcze nie czyniono (i nic się, proszę Dobrodzeja, po stu z okładem latach w tej materyi nie zmieniło ;/ ) Najlepszemi odmianami jabłecznikowemi są odmiany smaku cierpkawo-winnego. Jabłka dzikie smaku cierpkiego są bardzo dobrą domieszką do innych odmian jesiennych. W ogóle można mieszać jabłka słodkie, kwaśne i cierpkie bądź po równiej części, bądź też dając przewagę kwaśnym i cierpkim. Z jabłek letnich nie wyrabia się jabłecznika, chyba że mamy ich zbyt wiele; w takim razie dobrze jest robić z nich mocniejszy jabłecznik (10% alkoholu) żeby był trwalszy. Do jabłek można domieszać nieco gruszek. Gruszki odmian szlachetnych są atoli wcale do tego nieprzydatne; dobre są tylko gruszki cierpko-kwaskowate a przede wszystkie gruszki dzikie, których u nas poddostatkiem.
Ze 100 kilogr. owocu otrzymuje się przeciętnie 50-60 l. soku są jednak odmiany, które dają zaledwie 40 l. soku, a takie właśnie dlatego nie są do wyrobu jabłecznika zalecane.

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4676
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: lesgo58 » środa, 19 gru 2018, 15:04

Fajny cytat... :klaszcze:
Potwierdzasz nim tylko, ze to co robią chłopaki nazywając toto Calvadosem ma się nijak do oryginału.
Potwierdzasz też jeszcze jedną prawdę. Dobra owocówka to przede wszystkim zasługa nastawu na odpowiednich i dobrych owocach. Coś wiem na ten temat porównując Śliwowicę otrzymywaną w ostatnich latach.
Kilka lat temu w innym podobnym temacie podałem 2 bardzo fajne linki które wiele mówią o tym jak zrobić coś co może bardzo się przybliżyć do trunku który nazwiemy Calvadosem:
post120419.html#p120419
Warto się w nie zagłębić. Koledzy z sąsiedniego sadowniczego forum szukają odpowiedników francuskich odmian jabłek do zdobycia na naszym terenie.
Ostatnio zmieniony środa, 19 gru 2018, 15:07 przez lesgo58, łącznie zmieniany 3 razy.


henik
100
Posty: 119
Rejestracja: wtorek, 3 cze 2014, 11:31
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:) z resztą jak Wszyscy tutaj.
Ulubiony Alkohol: Nalewka z wiśni Kelleris
Status Alkoholowy: Producent Nalewek
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: henik » środa, 19 gru 2018, 15:08

Ostatnio zmieniony środa, 19 gru 2018, 15:09 przez henik, łącznie zmieniany 1 raz.


ogurek
50
Posty: 73
Rejestracja: niedziela, 29 paź 2017, 19:49
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Lokalizacja: Wlkp
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: ogurek » piątek, 21 gru 2018, 12:13

Czy ze stojącego od miesiàca, sklarowanego nastawu da radę zrobić cydr? Kusi mnię, żeby kilka butelek zakapstlować, tylko nie wiem czy refermentacja ruszy.
Żeby odpędzić złe sny, pociągnęła solidny łyk z butelki pachnącej jabłkami i radosną śmiercią mózgu.


wawaldek11
2000
Posty: 2271
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: wawaldek11 » piątek, 21 gru 2018, 12:37

Zrób próbę w zgniecionym lekko pecie - jak się zacznie prostować, to wiesz...
Pozdrawiam,
Waldek


ogurek
50
Posty: 73
Rejestracja: niedziela, 29 paź 2017, 19:49
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Lokalizacja: Wlkp
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: ogurek » piątek, 21 gru 2018, 13:04

O właśnie!
Dzięki.
Żeby odpędzić złe sny, pociągnęła solidny łyk z butelki pachnącej jabłkami i radosną śmiercią mózgu.


wasilewski3
5
Posty: 5
Rejestracja: czwartek, 30 lip 2020, 10:57
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: wasilewski3 » czwartek, 30 lip 2020, 11:02

Trochę odmrożę temat, ale mam pytanie.

Wczoraj na rurki poszło niecałe 70l cydru. Zrobiony był bez dodatku cukru i BLG startowe z wyciśniętego soku z jabłek wynosiło 15 BLG.

Z 70l cydru wyszło mi 4,1l gotowego produktu ~90% z czego 0,4l to przedgon.

Czy to dobry wynik? Beczka byłą ogromna a wyszło mało :(

Awatar użytkownika

manowar
800
Posty: 804
Rejestracja: poniedziałek, 11 maja 2009, 16:36
Krótko o sobie: I ain't no nice guy after all
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Kontakt:
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: manowar » czwartek, 30 lip 2020, 12:37

No wielkich obliczeń do weryfikacji to nie trzeba...
15blg nie rozcieńczane - 4 blg na niecukry - wychodzi 11blg - może to dać jakieś 6-6,5% alko
70l x 6,5% = ok 4,55l 100% alko
spokojnie można założyć 10% strat - to co zostanie w kotle czyli jakieś 4,1l 100% - jak widzisz nie jest to bardzo odległe od tego co ci wyszło...
Pierwszego nie przepijam, drugiego zresztą też, trzeciego i czwartego, i piątego też nie!
Na kolorowe drinki wiem, że jest teraz moda, dla mnie drink najlepszy to spirytus plus woda!

https://www.facebook.com/PiwniceRedutowe/ - moje przygody alkoholowe


wasilewski3
5
Posty: 5
Rejestracja: czwartek, 30 lip 2020, 10:57
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: wasilewski3 » czwartek, 30 lip 2020, 12:43

Dzięki za odpowiedź. Czyli wniosek jeden... następnym razem nastawić 300l, a nie 70l :D


rozrywek
2000
Posty: 2110
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: rozrywek » czwartek, 30 lip 2020, 15:04

Nastawiać 600 i kupować beczkę. :ok:
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............

Awatar użytkownika

MASaKrA_Domingo
100
Posty: 149
Rejestracja: wtorek, 31 mar 2020, 20:29
Krótko o sobie: Uczmy się nie wyważać otwartych drzwi.
Ulubiony Alkohol: Czysta
Status Alkoholowy: Producent Nalewek
Lokalizacja: Kraków
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: MASaKrA_Domingo » poniedziałek, 21 wrz 2020, 16:49

Jakby kogoś interesował surowiec ( Małopolska ), to polecam:
akcja-zbieranie-owocow-2020-t22357-40.html
Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach!


wlonski
20
Posty: 23
Rejestracja: piątek, 29 gru 2017, 16:49
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: wlonski » poniedziałek, 21 wrz 2020, 18:08

Witam, będę nastawiał calvados ze 100l soku nfc, planuję dodać do tego ok 8-10 kg cukru.
drożdże estelle czy g995 ? Co radzicie?
Mam jeszcze 3 l soku z pigwowca japońskiego, czy taki dodatek nie zepsuje smaku? Przy okazji zakwasił by nastaw.

Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 21 wrz 2020, 18:46 przez radius, łącznie zmieniany 1 raz.


acurlydrug
250
Posty: 271
Rejestracja: niedziela, 27 sie 2017, 13:51
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: acurlydrug » poniedziałek, 21 wrz 2020, 19:43

Z soku z pigwowca zrób naleweczkę, szkoda dolewać. Szczególnie, że przy takich proporcjach nie będzie smaku wnosił.

Awatar użytkownika

defacto
900
Posty: 920
Rejestracja: sobota, 20 sie 2016, 05:45
Krótko o sobie: "Wszyscyśmy z płócien Rembrandta: To tylko kwestia światła"
Lokalizacja: ⚒️ Górny Śląsk
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: defacto » wtorek, 22 wrz 2020, 09:22

Naleweczki robi się z owoców macerowanych w alkoholu. Z tego soczku, może wyjść o najwyżej dobry drink ;)Co do soku NFC- polecam a jeśli musisz dodać cukru, wybierz mniejszą ilość. Co do drożdży, g995 są wporzo ale estelle to szczep dedykowany pod destylaty.
Miałem co prawda w ubiegłym roku do czynienia z podobnym nastawem ale na wskutek wysokich na temperatur (upalne lato) i zwlekaniem w celu dalszej obróbki, krótko pisząc, urobek przeznaczony został na koncentrat. Więc co do odczuć organoleptycznych, nie wypowiem się.
Niemniej, estelle mają dobre opnie :ok:
Nie produkuję, nie sprzedaję - tworzę. Jestem artystą :czytaj:


Wróć do „Nastawy owocowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości