Wina, które wykonuje się porą, gdy nie ma łatwego dostępu do świeżych owoców i soków...

Autor tematu
damianek420
2
Posty: 2
Rejestracja: piątek, 17 lip 2020, 13:11
Załączniki
"Wino" z buraków (zakwas) porady

Postautor: damianek420 » piątek, 17 lip 2020, 14:25

Witam,
Mam pytanie związane z procesem fermentacji. Otóż kilka razy robiłem zakwas buraczany. Czytałem że często się nie udaje jeśli nie zachowamy należytej dbałości. Mi odziwo udało się większość razy. Pierwszy raz był w słoju przykrytym jedynie wieczkiem, drugi też Chociaż były na początku dziwne drobne białe "skazy" ale dałem na początku trochę imbiru, czosnku i później wszystko się wyklarowało. Trzecim razem chciałem zrobić więcej, całkiem bez tlenu więc użyłem butli (z wkładaniem nie było tak źle,ale w drugą już tragedia - foto w załączniku ) Za każdym razem konsystencja intensywna troszkę likierowata, smak dosyć kwaśny (mógłby być troszkę bardziej) Ostatnim razem użyłem takich słojów fermentacyjnych jak na obrazku, i dodatkowo pokroiłem się buraki malakserem na frytki . Niestety tym razem się nie udało, tzn nie było żadnej pleśni ale konsystencja i smak strasznie wodnisty a trzymalem dłużej tydzień i dolałem więcej kiszonki z buraków. (1tyg->2tyg) Dodam jeszcze że za każdym razem lałem właśnie trochę wody z ogórków/kupnego zakwasu.

1) Nie wiem co tym razem się nie udało może buraki zbyt mało świeże?
2) Czy coś mógłbym dodać żeby wzmocnić smak zakwasu? Może jakieś Wasze porady?
ObrazekObrazek


dostawa 5zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

stilltrillogf
10
Posty: 19
Rejestracja: niedziela, 19 lip 2020, 04:02
Krótko o sobie: Piję kiedy jestem wściekły, smutny, wesoły, głodny, wystraszony, znudzony. Właściwie to nie piję tylko jak śpie.
Ulubiony Alkohol: Każdy
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Niebo
Załączniki
Re:"Wino" z buraków (zakwas) porady

Postautor: stilltrillogf » wtorek, 21 lip 2020, 21:55

Białe skazy to na 90% była pleśń, lecz skoro zniknęła, to znaczy, że te dobre bakterie wygrały walkę :punk:

Znalazłem coś takiego w :google: :

1. Składniki nie powinny wystawać ponad powierzchnię wody, trzeba je czymś dociążyć, by pozostały zanurzone. Najlepiej tak dobrać słój i ilość składników, żeby można było go zamknąć i odciąć dopływ powietrza.
2. W 99% przypadków, gdy zakwas pleśnieje winny jest chleb – nie powinien znajdować się powyżej powierzchni wody, bo przyciągnie pleśnie. Warto zawinąć go w gazę albo nawet z niego zrezygnować.
3. Buraki muszą być jak najlepszej jakości. Nie będę się upierała przy ekologicznych, ale dobrze, żeby były jędrne i z nieuszkodzoną skórką. Trzeba je wyszorować przed obraniem. Ja dodatkowo przelewam je jeszcze wrzątkiem po obraniu – na wszelki wypadek. Zdarzało się, że zakwas mi pleśniał, gdy robiłam go na pomarszczonych, zwiędniętych burakach z uszkodzeniami w skórce.
4. Wodę trzeba przegotować albo użyć źródlanej z butli.
5. Sól nie jest konieczna, ale minimalizuje ryzyko rozwoju niepożądanych mikroorganizmów oraz poprawia walory smakowe (mi tam bez soli smakuje, ale nie wszyscy potrafią docenić ten smak).
6. Obowiązkowo do buraczków trzeba dodać obrane i przekrojone ząbki czosnku lub/i chrzan – również hamują rozwój tych złych bakterii, dodatkowo podnoszą właściwości zdrowotne zakwasu.

// źródło : http://wszechjedzaca.pl/jak-wyglada-splesnialy-zakwas-z-burakow/

Co do tego, czemu był wodnisty - ile dodałeś wody na ile buraków?
I ogólnie, jakbyś podawał dokładne proporcje danych składników, jakich użyłeś do robienia tych zakwasów, byłoby o wiele łatwiej.
C'est la Vie :bezradny:


Autor tematu
damianek420
2
Posty: 2
Rejestracja: piątek, 17 lip 2020, 13:11
Załączniki
Re:

Postautor: damianek420 » poniedziałek, 27 lip 2020, 10:26

W zasadzie nie pamiętam ile wody, ale tyle co zawsze prawdopodobnie 1:1 a jak już to z przewagą buraków.
Robiłem zawsze wg tego przepisu:
https://domowejroboty.pl/przepisy/zakwas-buraczany
Też kiedyś czytałem te informacje i właśnie na podstawie tego postanowiłem zrezygnować zwykłego nakrycia i użyć słoika fermentacyjnego. Myślałem, że to może wina tego, że użyłem malaksera bo zawsze to były buraki pokrojone na dwie części. Bo brak tlenu nie powinien był zaszkodzić a wręcz odwrotnie (więcej różnic nie było raczej). Zamiast chleba dodawałem zawsze wodę z kiszonych ogórków/sklepowego zakwasu aby nie bawić się później w wyciąganie. Ale nie spleśniał to najważniejsze. Wydaje mi się, że problemem było właśnie to, że buraki nie były mniej świeże i nie dały wystarczająco pożywienia dla fermentacji. No cóż zrobię jeszcze raz, i zobaczę.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 27 lip 2020, 14:37 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.


Wróć do „Wina Różne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości