Technologia najprostszych nastawów opartych na cukrze.

Autor tematu
adamus1
100
Posty: 115
Rejestracja: piątek, 29 gru 2017, 10:38
Krótko o sobie: Pędze i wędze. Warze i smaże
Ulubiony Alkohol: Ten wytworzony w domu
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Zlewanie z nad osadu

Postautor: adamus1 » niedziela, 9 lut 2020, 20:36

Mam małe pytanie. Przy zlewaniu cukrówki kranik zatrzymuje pracę gdy zostaje jeszcze ok 3 - 4 litry ( zależy czy mam z reduktorem osadu)
Zlewam dwa razy, pierwszy raz przy -4 BLG a drugi raz po klarowaniu. Jest to duża strata bo z 25 l robi się zazwyczaj 19 - 20l.

Czy kończycie pracę zlewania jak przestaje kapać z kranika czy zlewacie jeszcze te 2 litry które wydają się być czyste ?

 Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

Drupi
650
Posty: 658
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2015, 20:36
Krótko o sobie: Na ile moge to pomagam ludziom.
Lokalizacja: Centralna Polska
Załączniki
Re: Zlewanie z nad osadu

Postautor: Drupi » niedziela, 9 lut 2020, 22:01

Jak mały nastaw to tak będzie. Zrób 2 beczki po 60 L. będziesz miał na 3 gotowania, postaw je wyżej na skrzynkach , i szlałfem na kiju spuść jak wino. Wtedy dłużej posiedzisz ale mniej paprania, i odpadów. Są takie drożdże że 2 paczki starczą na beczkę, i przerobią pomimo że pisze na 25 litrów paczka.
I like noble drinks.

Awatar użytkownika

masterpaw2
1650
Posty: 1654
Rejestracja: wtorek, 12 kwie 2016, 19:10
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:), no chyba, że ktoś mi na odcisk nadepnie....
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centralna Polska
Załączniki
Re: Zlewanie z nad osadu

Postautor: masterpaw2 » poniedziałek, 10 lut 2020, 10:07

Czy kończycie pracę zlewania jak przestaje kapać z kranika czy zlewacie jeszcze te 2 litry które wydają się być czyste ?
Kolego dwa litry strat to mam, ale z nastawu 190l.......
Gdy przestaje lecieć, przechylasz delikatnie fermentator i zlewasz wszystko.
Gdy coś robię, zawsze staram się robić to najlepiej, choć nie zawsze mi to wychodzi......;)


zlomnik
30
Posty: 38
Rejestracja: środa, 9 gru 2015, 11:56
Załączniki
Re: Zlewanie z nad osadu

Postautor: zlomnik » wtorek, 11 lut 2020, 11:37

Zżeluj sobie osad środkiem klarującym, będzie łatwiej zlewać. Jak postoi ze dwa dni to osad jest tak zbity, że się trzyma dna nawet w beczce leżącej na boku.


egom
1
Posty: 1
Rejestracja: środa, 13 maja 2020, 06:44
Załączniki
Re: Zlewanie z nad osadu

Postautor: egom » środa, 13 maja 2020, 13:41

Kupiłem właśnie 2 beczki 60l i będę sam montował kraniki. Na jakiej wysokości je zrobić żeby mieć jak najłatwiej zlewać?

Awatar użytkownika

Góral bagienny
1050
Posty: 1070
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Zlewanie z nad osadu

Postautor: Góral bagienny » środa, 13 maja 2020, 21:01

Zamontuj je tak by można było beczkę postawić na ziemi.
Ja popełniłem błąd :hammer: zamontowałem za nisko i teraz muszę beczkę stawiać na podwyższeniu ;)
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D


rozrywek
2000
Posty: 2113
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Zlewanie z nad osadu

Postautor: rozrywek » środa, 13 maja 2020, 21:36

Nie no klasyk.
Rżnąć drewno ale aby wiór nie było.

Bez strat.. przepuść osad przez filtr i wyciśnij co do kropelki.
Porażka.

Jak już był ochrzan to teraz porada:

Zlewaj delikatnie aby ci nie porwało osadu. Resztę zlej osobno do czegoś małego i poczekaj aż się znowu sklaruje.

Postaw krzywo o coś oparte to będzie się osad tylko w jednym rogu zbierał.

Już dawno tak robiłem.

Przesłanie: marchewka z sokowirówki .
Wytłoczyny będziesz jeszcze raz próbował mielić? Tracąc czas i prąd?


Wątpię. Poł litra złego nastawu zasmrodzić ci może resztę. Warto? Nie sądzę.
Policz ile z tej resztki płynu na silę wyciskanego uzyskasz alkoholu.

Tak jakbyś do dobrego bigosu co go gotowałeś 3 dni na koniec śmierdzącego mięsa dorzucił.

Tylko doradzam. Pozdrawiam.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............

Awatar użytkownika

Góral bagienny
1050
Posty: 1070
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Zlewanie z nad osadu

Postautor: Góral bagienny » środa, 13 maja 2020, 21:41

Nie do końca tak było ;) Kranik zamontowałem dość wysoko bo jakieś 3-4cm od dna beczki.
Ale nie wziąłem pod uwagę że beczka na dole nie jest prosta tylko zaokrąglona i po przykręcenie koniec kranika opadnie w dół :D
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D

Awatar użytkownika

masterpaw2
1650
Posty: 1654
Rejestracja: wtorek, 12 kwie 2016, 19:10
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:), no chyba, że ktoś mi na odcisk nadepnie....
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centralna Polska
Załączniki
Re: Zlewanie z nad osadu

Postautor: masterpaw2 » czwartek, 14 maja 2020, 04:28

Góral bagienny pisze:Zamontuj je tak by można było beczkę postawić na ziemi.
Ja popełniłem błąd :hammer: zamontowałem za nisko i teraz muszę beczkę stawiać na podwyższeniu ;)

Nie popełniłeś. Dedykowane plastikowe kraniki do naszych zastosowań z reguły są obrotowe, jeśli nie to zawsze można kranik dokręcić pod kątem ("dziubek" nie musi być prostopadle do ziemi). U siebie kraniki mam około 6/7cm nad dnem. Beczka na podwyższeniu (o ile warunki pozwalają) tylko ułatwia nam pracę, możemy zlewać z kranika gotowy nastaw bezpośrednio do kotła.
Gdy coś robię, zawsze staram się robić to najlepiej, choć nie zawsze mi to wychodzi......;)


djseba3
10
Posty: 10
Rejestracja: wtorek, 19 maja 2020, 15:46
Załączniki
Re: Zlewanie z nad osadu

Postautor: djseba3 » piątek, 26 cze 2020, 11:53

Nie jestem za montowaniem kranów na dolnej części beczek. W razie uszkodzenia wszystko się wyleje. Po drugie zlewamy więcej syfu. Wiadra fermentacyjne to dobry wybór gdy nastawiamy mało. Każdy robi swoją metodą. Przedstawię wam swoją, ale to większe nastawy. Wstawiam 4 beczki po 130L (30kg cukru, drożdże coobra na 25kg cukru i zalewam do pełna). Po 5-6 dniach kończy pracować bo to zaledwie 22-24BLG początkowe. Czekam jeszcze tydzień. Po tygodniu każdą z beczek zlewam z nad osadu. Ostatnie 10-15cm z dna trafia osobno do wiadra (z czterech beczek zleję 30 litrów). Następnie dodaję klar - do wiadra z osadem również :-P . Teraz czekam około 2-4 dni aż zobaczę, że w wiadrze mam idealnie czystą cukrówkę i około 5-7 litrów oddzielonego osadu.
Zlewam z każdej beczki podobną ilość. Wiadomo że z góry a niżej niech się klaruje.
Wiadro z osadem zlewam z nad osadu i uzupełniam tak aby mieć 25L. Do drugiego wiadra wlewam resztki z beczek.
Po kilku dniach destylacja resztek już bez osadu. I w ten sposób z 520 litrów cukrówki odchodzi znikoma ilość. 10 procesów na destylatorze (zbiornik 60L z skn v3) trwa dokładnie 5 dni :-)
Ostatnio zmieniony piątek, 26 cze 2020, 12:33 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.


Wróć do „Nastawy cukrowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość