Fermentacja, otrzymywanie moszczu, filtracja, butelkowanie, przechowywanie, choroby i wady wina, pasteryzacja, szczepienie drożdżami, itp...

Autor tematu
ollo
20
Posty: 22
Rejestracja: piątek, 6 cze 2014, 18:43
Krótko o sobie: Pasjonat pizzy i curry. Poszukiwacz wyśmienitych smaków i bezludnych plaż.
Ulubiony Alkohol: Toruńska chrzanówka,własna kminkówka,własna pigwówka
Lokalizacja: Gdańsk
Załączniki
Odciskanie moszczu.

Postautor: ollo » czwartek, 19 mar 2020, 07:01

Tak siedzę, czytam, planuję ruchy na przyszłość więc zapytam Szanownych Kolegów winiarzy w pewnej kwestii..Będę fermentował pomieloną czy posiekaną śliwkę oraz innym razem banana. Dodam tam oczywiście enzymu upłynniającego. Jak Państwo oceniacie skuteczność wyciśnięcia takiej miazgi przez worek filtracyjny na prasie? Poleci tam jaki sok z tego? Pytam bo jeszcze nie odciskałem. Za odzew oraz ewentualne rady serdecznie dziękuję. Pozdrawiam.

 Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2001
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Odciskanie moszczu.

Postautor: Doody » czwartek, 19 mar 2020, 14:42

Śliwka to bardzo toporny owoc jeżeli chodzi o jakiekolwiek odciskanie i filtrowanie. Proponuje fermentować całą pulpę. W tej formie sok oddziela się od miąszu.
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

.Gacek
1350
Posty: 1367
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Re: Odciskanie moszczu.

Postautor: .Gacek » czwartek, 19 mar 2020, 16:30

Wydaje mi się, że koledze chodziło bardziej o filtrowanie już przefermentowanego nastawu śliwkowego aby go puścić z klasycznie zamontowaną grzałką w środku kotła.
Jeżeli tak, to przefermentowany nastaw o wiele lepiej się filtruje, a ponadto fermentacja z pulpą daje o wiele więcej aromatów niż sam wycisnięty sok.
Edit.:
Byłem pewny, że chodzi o śliwowicę... A tu klops - dział wytwarzanie wina :hahaha: ale to nic nie szkodzi, fermentacja z owocami da lepszy efekt niż bez. :ok:
Ostatnio zmieniony czwartek, 19 mar 2020, 16:32 przez .Gacek, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam Gacek.


Autor tematu
ollo
20
Posty: 22
Rejestracja: piątek, 6 cze 2014, 18:43
Krótko o sobie: Pasjonat pizzy i curry. Poszukiwacz wyśmienitych smaków i bezludnych plaż.
Ulubiony Alkohol: Toruńska chrzanówka,własna kminkówka,własna pigwówka
Lokalizacja: Gdańsk
Załączniki
Re: Odciskanie moszczu.

Postautor: ollo » piątek, 20 mar 2020, 06:09

Chodziło mi oczywiście o przefermentowanie pulpy, następnie odciśnięcie tejże na prasie by uzyskać przefermentowany płynny nastaw. Wstawiłem w dziale wino bo wydawało mi się, że winiarze fermentując moszcz z kawałkami owoców, po wstępnym przefermentowaniu a przed cichą fermentacją odciskają owoce by odzyskać jak najwięcej przefermentowanego soku. Zrobiłbym winko i z bananów i ze śliwek ale część nastawu poszłaby oczywiście na rury. Zbiornik nie ma płaszcza. Destylacja robiona oczywiście w Republice Czeskiej,gdzieżby indziej...
Więc wyciskał ktoś z Państwa taką przefermentowaną pulpę ze śliwek lub z bananów przez worek filtracyjny na prasie? Pozdrawiam serdecznie.

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2001
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Odciskanie moszczu.

Postautor: Doody » piątek, 20 mar 2020, 09:37

Taka operacja jest praktycznie niemożliwa. Przez worek filtracyjny wyciska się również miąższ ze śliwki. Ja osobiście ściągam część płynną wężykiem (w miarę możliwości) a następnie wkładam gęste na sitko do cedzenia makaronu i czekam ;) I tak do końca. Czasami trwa to kilka godzin.
Oczywiście idealnie jest mieć kocioł z płaszczem wodnym/olejowych. Ale jak się niema co się lubi....
Potem zostawiam jeszcze odcedzone wiadra na kilka godzin, aby na dnie osiadł "muł" z filtrowania i wlewam to rzadsze znad "mułu" do kotła.
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

orzeszek87
100
Posty: 149
Rejestracja: sobota, 13 wrz 2014, 05:38
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Winiarz
Załączniki
Re: Odciskanie moszczu.

Postautor: orzeszek87 » piątek, 20 mar 2020, 09:58

Przerabiałem tem temat na prasie. Po jednym gnieceniu trzeba worek myć bo się zakleja. Jest to możliwe ale ciężko. Tak samo zresztą będzie w pieluszce tetrowej, ciężko ale idzie jakoś. Trzeba dużo cierpliwości.
https://www.alkoholeforum.pl

Online

Szlumf
1700
Posty: 1711
Rejestracja: czwartek, 9 maja 2013, 21:40
Załączniki
Re: Odciskanie moszczu.

Postautor: Szlumf » piątek, 20 mar 2020, 12:45

Do śliwek worek z siatki przecie owadom - najlepsza z Lidla. Pulpę wlewam do worka włożonego do kosza prasy. Podwieszam na noc nad koszem. Rano delikatnie wyciskam prasą. Wytłoki przemieszać w misce budowlanej i znowu do wora i do prasy.
Bananów nie robiłem więc się nie wypowiem.

Online
Awatar użytkownika

Góral bagienny
800
Posty: 811
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Odciskanie moszczu.

Postautor: Góral bagienny » piątek, 20 mar 2020, 16:21

Śliwki nie raz wyciskałem przez worek filtracyjny masakra :(
Da się :D do worka nie dawaj więcej niż 3l nastawu i rekami gnieść :)
Ostatnio tak przerobiłem 150l nastawu :odlot:
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D


Wróć do „Wytwarzanie Wina”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość