Problemy technologiczne związane z uzyskaniem dobrego zacieru: niewłaściwy przebieg fermentacji, zakażenia nastawów, klarowanie...

Autor tematu
Tomanek41
2
Posty: 2
Rejestracja: czwartek, 27 sie 2009, 08:42
Załączniki
Zaoctowany zacier - jak go uratować?

Postautor: Tomanek41 » poniedziałek, 7 wrz 2009, 18:13

sorki kto mi powie moj zacier owocowy z jabłek zaczął lekko trącać octem czy warto go destylować czy szkoda gazu?


alembiki
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

kwachu
300
Posty: 305
Rejestracja: wtorek, 23 wrz 2008, 11:02
Krótko o sobie: Jeszcze brzydszy niż dawniej .
Ulubiony Alkohol: RUM
Załączniki
Re: zacier zoctowany

Postautor: kwachu » wtorek, 8 wrz 2009, 19:40

Cześć.
Dodaj do zakażonego nastawu sodę oczyszczoną , kiedy przestanie gazować wlej do gara i destyluj. Powinno być O.K .
POZDRAWIAM kwachu !


superfuryanimal
10
Posty: 14
Rejestracja: wtorek, 25 sie 2009, 11:01
Kontakt:
Załączniki
Re: zacier zoctowany

Postautor: superfuryanimal » czwartek, 10 wrz 2009, 13:54

a jak Ty to zrobiłeś chłopaku? chyba w zimnej wannie nastawiałeś ;P wątpię żeby soda coś tu pomogła - no chyba że jeszcze ostro gazuje to może i da radę. powodzenia.
pamiętam. ten pierwszy raz był w bańce na mleko.

Awatar użytkownika

Calyx
1050
Posty: 1057
Rejestracja: środa, 26 lis 2008, 18:47
Krótko o sobie: Hobbysta :)
Ulubiony Alkohol: kazdy z polki "zrob to sam"
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Las nad Pilica
Załączniki
Re: zacier zoctowany

Postautor: Calyx » czwartek, 10 wrz 2009, 16:27

Tomanek41 pisze:...czy warto go destylować czy szkoda gazu?


Zrób tak jak poradził Kwachu.
Dodanie do lekko zaoctowanego nastawu sody oczyszczonej
(ponoć jeszcze lepiej węglanu sodowego) zneutralizuje kwasowość.
Śmiało możesz to wpuścić w rurki.

Pozdrawiam Calyx
Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem :)


lukasz743
20
Posty: 24
Rejestracja: niedziela, 23 maja 2010, 10:06
Załączniki
Re: Zaoctowany zacier - jak go uratować?

Postautor: lukasz743 » piątek, 7 sty 2011, 11:29

Witam Szanowne Grono!
Mam problem dotyczący zacieru, a mianowicie jego pH jest dość niskie.Papierki które posiadam mają skalę od 3,8 do 5,5 a kolor pola kontrolnego jest ciut jaśniejszy niż najniższy poziom na skali. Zapach też jakby z lekka trącił octem. Zacier to kukurydza, jęczmień i żyto, wszystko w postaci mąki zatarte enzymem upłynniającym,następnie dodane drożdże whisky single strain. Dodałem też płaską łyżeczkę kwasu cytrynowego rozpuszczonego w 200 ml wody. Wtedy pH wynosiło ok. 5,2 ilość zacieru 25L. Po paru godz. wszystko pięknie bulgotało praktycznie bez przerw ale następnego ustało do 4-5 pyrknięć na minutę.Fermentator stoi przy kaloryferze opatulony kocem a temp. zacieru to 26 st..Proszę o jakąś radę lub wskazówkę.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika

Lukstir
150
Posty: 157
Rejestracja: niedziela, 7 lis 2010, 01:59
Krótko o sobie: Dziękuje za to że są jeszcze psotnicy, którzy potrafią przekazać wiedzę potomnym. Pozdro dla Adminów i Braci psotniczej :-)
Ulubiony Alkohol: Whisky, Piwo, Bimberek.
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Irlandia
Kontakt:
Załączniki
Re: zacier zoctowany

Postautor: Lukstir » piątek, 7 sty 2011, 13:09

kwachu pisze:Cześć.
Dodaj do zakażonego nastawu sodę oczyszczoną , kiedy przestanie gazować wlej do gara i destyluj. Powinno być O.K .


Witam, ja już jestem ostrożny z sodą po moich ostatnich przejściach poczytaj tutaj: http://alkohole-domowe.com/forum/post25263.html#p25263. Może sodę oczyszczoną dodaje się do zacieru, ale Kolego Tomanek41 :!: ryzykujesz to co ja.
Być może za dużo dodałem, być może dlatego że nie rozpuściłem w gorącej wodzie, a być może, co jest bardziej niż prawdopodobne Kolega Juliusz ma rację.
Pozdrawiam Serdecznie, Łukasz
Psocić każdy może ;-), trochę lepiej lub trochę gorzej... :ok:
Pozdrawiam serdecznie, Lukstir

Awatar użytkownika

Calyx
1050
Posty: 1057
Rejestracja: środa, 26 lis 2008, 18:47
Krótko o sobie: Hobbysta :)
Ulubiony Alkohol: kazdy z polki "zrob to sam"
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Las nad Pilica
Załączniki
Re: Zaoctowany zacier - jak go uratować?

Postautor: Calyx » piątek, 7 sty 2011, 15:11

Doświadczenie Lukstira pokazuje, że można sobie zrobić QQ, tyle że...
Może czasem warto zaryzykować z zakwaszonym lekko nastawem
zamiast wylewać go w kanał.
Mnie nic takiego jak Lukstirowi się nie przytrafiło, (na szczęście).
choć parę razy dodawałem sody do pierwszego psocenia.
Gdzieś przeczytałem, że tak robią w Rumunii destylując rakiję
i na Węgrzech przy destylacji palinki.
Fakt, że nie posiadam miedzianych instrumentów, wszystkie są z KO i szkła
więc nic się nie zasmrodziło ani nie pokryło nalotem.

Metoda z węglanem jest podawana jako sposób ratowania lekko
zakwaszonego wina (jeśli jest ocet to już nic się nie zrobi).
Można przyjąć, że i przy lekko zakwaszonych nastawach również się sprawdza.

Zacytuję fragment książki Bolesława Pilarka "Markowe wina owocowe".
"...dodanie kredy, która pod względem chemicznym jest czystym węglanem wapnia. Na 10 l wina dodajemy 15—17 g węglanu wapnia. W tym przypadku jednak trzeba zrobić próbę (pół grama węglanu rozrabiamy z małą ilością wina i dolewamy do butelki). Próba smakowa powinna nam wykazywać, czy użyliśmy wystarczającej ilości kredy. Jeśli okaże się, że kwasowość nie ustąpiła, ponownie dodajemy pół grama węglanu i znów próbujemy. W ten sposób odkwaszone wino musi postać kilka dni."


Pozdrawiam serdecznie :)
Calyx
Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem :)


Krzychueop1
5
Posty: 5
Rejestracja: niedziela, 23 lut 2020, 22:42
Załączniki
Re: Zaoctowany zacier - jak go uratować?

Postautor: Krzychueop1 » niedziela, 23 lut 2020, 22:52

Witam wszystkich
Wstawiłem zacier z jabłek 01,02,2020 po 2 tygodniach zapach zaczynał robić się lekko octowy i w końcu czuć dość intensywnie ocet :bardzo_zly: :evil: ( chcę też powiedzieć że robię psoty już od 2 lat i to jest pierwszy raz jak się tak stało )
Chciałbym zapytać co mogę z tym zrobić ponieważ zacier intensywnie pracuje , a czytając poprzednie wiadomości to już sam nie wiem czy stosować sodę czy nie . :respect:
Dla wyjaśnienia będzie psota robiona na aparaturze aabratek kolumna 2,1m

Pozdrawiam wszystkich :punk:

Awatar użytkownika

radius
5500
Posty: 5902
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Zaoctowany zacier - jak go uratować?

Postautor: radius » poniedziałek, 24 lut 2020, 10:59

Krzychueop1 pisze:Chciałbym zapytać co mogę z tym zrobić ponieważ zacier intensywnie pracuje

Poczekać aż nastaw zakończy "pracę", zabutelkować i pić - na zdrowie :ok:
SPIRITUS FLAT UBI VULT


Krzychueop1
5
Posty: 5
Rejestracja: niedziela, 23 lut 2020, 22:42
Załączniki
Re: Zaoctowany zacier - jak go uratować?

Postautor: Krzychueop1 » poniedziałek, 24 lut 2020, 13:02

Czyli nie przejmować się niczym (nic nie dodawać) a na koniec po prostu zalać aparaturę i gotować jak zawsze ? :?: ;) :odlot:
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 24 lut 2020, 13:28 przez Qba, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

robert4you
650
Posty: 698
Rejestracja: środa, 30 mar 2016, 17:43
Załączniki
Re: Zaoctowany zacier - jak go uratować?

Postautor: robert4you » poniedziałek, 24 lut 2020, 16:09

Przeczytaj jeszcze raz tylko ze zrozumieniem.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 24 lut 2020, 16:09 przez robert4you, łącznie zmieniany 1 raz.
************************************************************************
Termometr / sterownik na telefonie po WiFi: https://alkohole-domowe.com/forum/post226606.html#p226606
Do kupienia tu: https://alkohole-domowe.com/forum/topic22186.html

Awatar użytkownika

Kamal
2000
Posty: 2141
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 10:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Zaoctowany zacier - jak go uratować?

Postautor: Kamal » poniedziałek, 24 lut 2020, 19:58

Będziesz miał dobrej jakości ocet jabłkowy. :)
K.
Obrazek


Krzychueop1
5
Posty: 5
Rejestracja: niedziela, 23 lut 2020, 22:42
Załączniki
Re: Zaoctowany zacier - jak go uratować?

Postautor: Krzychueop1 » wtorek, 25 lut 2020, 08:29

Tylko że to jest beczka 100L nie potrzebne mi tyle octu , chciałbym to uratować jakoś :P

Awatar użytkownika

robert4you
650
Posty: 698
Rejestracja: środa, 30 mar 2016, 17:43
Załączniki
Re: Zaoctowany zacier - jak go uratować?

Postautor: robert4you » wtorek, 25 lut 2020, 09:51

Zaaapppoooommmmnnij

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
************************************************************************
Termometr / sterownik na telefonie po WiFi: https://alkohole-domowe.com/forum/post226606.html#p226606
Do kupienia tu: https://alkohole-domowe.com/forum/topic22186.html

Online

chprzemo
700
Posty: 718
Rejestracja: poniedziałek, 9 wrz 2013, 19:05
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: Zaoctowany zacier - jak go uratować?

Postautor: chprzemo » wtorek, 25 lut 2020, 10:19

Krzychueop1 pisze:Tylko że to jest beczka 100L nie potrzebne mi tyle octu



Ja chętnie przytulę trochę takiego octu- może być wymiana za jakiś % lub odkupie trochę. Jeśli będziesz zainteresowany to pisz propozycje na PW.
"Jeśli życie daje Ci cytrynę poproś o sól i tequilę" (cyt. z filmu Who Am I- polecam)


niebieski-n2
50
Posty: 74
Rejestracja: czwartek, 11 paź 2018, 20:35
Załączniki
Re: Zaoctowany zacier - jak go uratować?

Postautor: niebieski-n2 » wtorek, 25 lut 2020, 11:34

Kolego mam beczkę 120 litrów octu z jabłek, jak bywasz w Warszawie i jesteś zainteresowany to zapraszam na PW (Ciebie i każdego zainteresowanego). A jak nie bywasz to w ciepłym okresie ja bywam w okolicy Sierpca, to mogę Ci zabrać każdą ilość, będziesz miał bliżej.
Zaoctowało w zeszłym roku i tak stoi odcedzone z części stałych i osadu, dla mnie to ani wino ani ocet, takie nie wiadomo co.
Ostatnio zmieniony wtorek, 25 lut 2020, 11:36 przez niebieski-n2, łącznie zmieniany 1 raz.


Krzychueop1
5
Posty: 5
Rejestracja: niedziela, 23 lut 2020, 22:42
Załączniki
Re: Zaoctowany zacier - jak go uratować?

Postautor: Krzychueop1 » wtorek, 25 lut 2020, 11:39

Hmm ja jestem z okolic Opoczna , hmmm do czego można wykorzystać taki ocet ?
co by się stało jakby przepuścić przez aparaturę czy ktoś próbował ? :bezradny:

Awatar użytkownika

radius
5500
Posty: 5902
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Zaoctowany zacier - jak go uratować?

Postautor: radius » wtorek, 25 lut 2020, 13:16

Krzychueop1 pisze:do czego można wykorzystać taki ocet ?

Do sałatek, do picia itp, itd... :D
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

Erazer
100
Posty: 146
Rejestracja: sobota, 8 lut 2020, 19:31
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: Zaoctowany zacier - jak go uratować?

Postautor: Erazer » wtorek, 25 lut 2020, 14:08

Do tego należy powiedzieć, że ocet jabłkowy, a zwłaszcza taki ekologiczny z własnej "farmy" jest bardzo zdrowy :)
Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło ;)


Krzysztof63
50
Posty: 80
Rejestracja: niedziela, 13 sty 2019, 10:30
Załączniki
Re: Zaoctowany zacier - jak go uratować?

Postautor: Krzysztof63 » poniedziałek, 16 mar 2020, 15:25

Ręce opadają, włosy wypadają ...

1. Każdy "ocet" zawiera kwas octowy, a kwas octowy w większych ilościach jest szkodliwy dla wątroby.
2. Soda oczyszczona to JEST węglan sodu, tyle że uwodniony.
3. Ani soda, ani zacier nie mogą zamienić się w amoniak. Dodatek sody może uwolnić amoniak, który był już rozpuszczony w zacierze w wyniku wcześniejszej, nieprawidłowej fermentacji. Chociaż nie bardzo wiem, w jaki sposób miałoby tyle amoniaku powstać, żeby był w ogóle wyczuwalny.

Dodatek sody do kwaśniejącego zacieru niczego w zasadzie nie zmienia. Zwiększy jedynie pH, ale nie usuwa przyczyny, czyli fermentacji octowej, więc proces kwaśnienia przebiega nadal. Jedynym skutecznym w warunkach domowych sposobem uratowania kwaśniejącego zacieru jest jego jak najszybsza destylacja, a jeżeli w pozostałym dundrze jest jeszcze sporo sukrów fermentowalnych, wtedy można przefermentowac go ponownie - bakterie kwasu octowego zostaną zabite w czasie gotowania.


Wróć do „Problemy zacierowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości