Piwniczka, schowek, barek czy lodówka? Butelki, beczka czy gąsior? Wszystko o tym gdzie i jak przechowywać destylaty.
Awatar użytkownika

Duch Wina
250
Posty: 268
Rejestracja: wtorek, 15 paź 2013, 21:21
Ulubiony Alkohol: na razie wino bo w produkcję innych dopiero wchodzę
Status Alkoholowy: Winiarz
Lokalizacja: oklice W-wy
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Duch Wina » poniedziałek, 27 sty 2020, 12:24

JustinBimber - beczkę zawsze możesz przysłać do mnie to Ci winem zaleję, a potem odeślę. Z tym, że w grę wchodzi dopiero termin początek listopada 2020.
Co do pocenia się pod szpuntem. Rozumiem, że piszesz o górnym wlewie. To podciąganie kapilarne. Szpunt jest wycinany wzdłuż włókien więc jak jest zanurzony w cieczy to ją podciąga ku górze. Dokładnie tak samo robią żywe drzewa. Już to przerobiłem. Od tej pory używam silikonowych korków do beczki. Lepiej włożyć i wyjąć, nie wysycha i lepiej uszczelnia. Pojedyncze krwawe krople się zdarzają. Obserwuj nie panikuj. Przyschną.
Pozdrawiam,
Duch Wina


dostawa 5zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

domito
10
Posty: 18
Rejestracja: środa, 4 wrz 2013, 19:27
Krótko o sobie: Kapacz hobbysta
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: domito » poniedziałek, 27 sty 2020, 13:19

JustinBimber pisze:Czytam ten wątek i przyznam, że już zgłupiałem. Myślałem o zakupie beczki 10 litrowej, ale biorąc pod uwagę fakt, że dopóki oddaje swoje smaki to nie mogę jej zalać na długo to się za bardzo nie nadaje (nie chce kombinować z wcześniejszym zalewaniem winem). Zostaje mi dama i płatki, ale tutaj jest problem z oddychaniem alkoholu, jak to rozwiązujecie?


To, że zalewam beczkę winem to moja fantazja a nie jakaś ścisła zasada :-) Do whisky używają beczek po porto więc do mojej wersji single malta wymyśliłem sobie beczkę po winie wiśniowym :-) Co do przedębiania, to w małych pojemnościach beczek trzeba skrócić czas dojrzewania. A o ile ten czas skracać, to nie mam pojęcia - trzeba kontrolować destylat. Każde kolejne leżakowanie po zalaniu nowym destylatem będzie dłuższe, ponieważ beczka będzie coraz bardziej wyługowana i wolniej/trudniej będzie oddawała swoje smaki z głębszych warstw drewna. Myślę też, iż pomiędzy zalaniami nowym destylatem można zalewać powtórnie na krótko winem lub czym kto lubi (rum, porter...) dla wprowadzenia ulubionych smaków. Jest to moja pierwsza beczka (ciągle używam białych dam i płatków dębowych z całkiem niezłym skutkiem), więc to co napisałem to tylko moja teoria zbudowana na podstawie wiedzy zaczerpniętej z forum, od producenta beczek oraz własnych przemyśleń. A co i jak ktoś zrobi ze swoją beczką to już zależy od właściciela owej. Gdybyśmy zawsze trzymali się sztywno utartych schematów, to nigdy nie powstałoby nic nowego. A tak, a nuż uda się wyprodukować jakiś ekstraordynaryjny napitek :-) Byle nie zapomnieć podzielić się wiedzą z eksperymentów - nawet nieudanych, może innych uratujemy od błędu lub ułatwimy wyprodukowanie cymesu :-)


Wojtek5
300
Posty: 317
Rejestracja: sobota, 21 wrz 2019, 17:39
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Lokalizacja: Mazowsze, centralna wieś
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Wojtek5 » poniedziałek, 27 sty 2020, 17:12

domito pisze:Co do samej beczki - to po zalaniu winem niemalże pod sam korek i zaszpuntowaniu zaczęła lekko przeciekać z pod szpuntu i pojawiły się w dwóch miejscach krople wina na obwodzie. Przypuszczam iż wynikło to ze zbyt pełnego zalania i wzrostu ciśnienia wewnątrz po założeniu szpuntu. Po dwóch dniach objawy zniknęły i beczka sobie spokojnie stoi :-)

z tym ciśnieniem to jedno, a drugie beczka co jakiś czas będzie przeciekała, głównie przy zmianach temperatur z zimnego do ciepłego, co jest związanie z rozszerzaniem się materiału i płynu. Z moich obserwacji wystarczy zmiana w okolicach 5 stopni w ciągu kilku godzin i już robi się gdzie nie gdzie lekko wilgotna :) Dodatkowo dochodzić będą jakieś tam defekty materiałowe, które co jakiś czas mogą się ujawnić. A szpunt moczyłeś wcześniej przez kilka godzin przy okazji ługowania beczki?


Blondig
1
Posty: 1
Rejestracja: poniedziałek, 4 wrz 2017, 12:48
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Blondig » czwartek, 30 sty 2020, 23:05

Witam,
chcę rozpocząć przygodę z beczkowaniem. Ale nie znalazłem odpowiedzi na moje wątpliwości. Może przegapiłem ;-)
Ale do rzeczy.
Wstępnie decyzja zapadła na zakup nowej beczki 50 l węgierskiej średnio palonej. Zaleję do niej swoje wino 2019 r. Mam dwa rodzaje ciemne z winogron oraz owocowe po ok 35 l (oba półsłodkie) na okres ok 5 miesięcy. (starsze wina mam już w mniejszej ilości). Następnie chcę je zlać i zalać mocniejszym trunkiem. Nie mam dostępu do destylatów w związku z czym pytanie. Co wyjdzie mi jeżeli zalałbym spirytusem sklepowym rozcieńczonym do ok 65% i pozostawiłbym na 2-3 lata może więcej. Co lepsze - wino owocowe czy z winogron. Czy wystarczy ok 35 l na beczkę 50 l do wstępnego zalania.?
Jaki cel temu przyświęca. Lubię dobrą wódkę niekoniecznie czystą. Lubię zrobić coś samemu. Cieszę się jak to smakuje innym.
Pozdrawiam,
BlondiG


arTii
1150
Posty: 1184
Rejestracja: czwartek, 19 lip 2018, 18:55
Krótko o sobie: ponad 40 lat na karku zobowiązuje do spożywania trunków o podobnym stężeniu ;)
Ulubiony Alkohol: od niedawna - mój własny :)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: podkarpackie
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: arTii » piątek, 31 sty 2020, 07:57

Moim zdaniem szkoda kasy. W takim układzie potrzebujesz 34l spirytusu x 90zł/l = 3000zł.
Lepiej poszukaj kogoś w okolicy, kto robi destylaty zbożowe i z nim się dogadaj, albo jeszcze lepiej zrób samodzielnie destylat.
Aparatury nie musisz kupić - możesz wypożyczyć. W mojej okolicy kosztuje to chyba 50zł/weekend
Albo jak już będziesz mieć zacier (zbożowy, skrobiowy) lub wino do przepuszczenia, to tez w okolicy ktoś Cię przygarnie i pomoże przedestylować.
Nic nie masz w profilu skąd jesteś, to trudno pomóc...

Poza tym wypadało by się przywitać w powitalni i tam cś o sobie napisać...
Ostatnio zmieniony piątek, 31 sty 2020, 07:58 przez arTii, łącznie zmieniany 1 raz.
Pędzący hobbysta zajmujący się również odrobinę elektroniką.



Zamówienia i zapytania o sterownik MOONSHINER RGAP: email: moonshiner.rgap (małpa) gmail.com
Dostępne również termometry WiFi z wyświetlaczem LCD

Awatar użytkownika

Duch Wina
250
Posty: 268
Rejestracja: wtorek, 15 paź 2013, 21:21
Ulubiony Alkohol: na razie wino bo w produkcję innych dopiero wchodzę
Status Alkoholowy: Winiarz
Lokalizacja: oklice W-wy
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Duch Wina » piątek, 31 sty 2020, 09:26

Blondig pisze:Witam,
...
Wstępnie decyzja zapadła na zakup nowej beczki 50 l węgierskiej średnio palonej. Zaleję do niej swoje wino 2019 r. Mam dwa rodzaje ciemne z winogron oraz owocowe po ok 35 l (oba półsłodkie) na okres ok 5 miesięcy... Co lepsze - wino owocowe czy z winogron. Czy wystarczy ok 35 l na beczkę 50 l do wstępnego zalania.?...
BlondiG

Do beczki 50l chcesz wlać 35l wina na 5 miesięcy? Najwyraźniej nie lubisz swojego wina, albo eksperymentujesz z jakąś magiczną formą maderyzacji? Wina ma być pod korek i jeszcze uzupełniać musisz co jakiś tydzień. W taki sposób całkowicie utlenisz wino. Chyba na tym Ci nie zależy?
Pozdrawiam,
Duch Wina


kwik44
1050
Posty: 1057
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: kwik44 » piątek, 31 sty 2020, 14:00

Blonding, zrób kukurydziankę i zalej beczkę. Bez zalewania winem wcześniej. Po 15-24 miesiącach masz przyzwoity burbon. Później zalej beczkę jęczmieniem. I może stać ;)


arTii
1150
Posty: 1184
Rejestracja: czwartek, 19 lip 2018, 18:55
Krótko o sobie: ponad 40 lat na karku zobowiązuje do spożywania trunków o podobnym stężeniu ;)
Ulubiony Alkohol: od niedawna - mój własny :)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: podkarpackie
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: arTii » piątek, 31 sty 2020, 14:16

@kwik44 - słusznie prawisz... no prawie słusznie ;)
Ja czystą qqrydzę zalałem do beczki która 3 miesiące była zalana czerwonym winem - dziękuję @Duch Wina - a potem na rok trafiła do niej wspomniana kukurydza.
Teraz jest ambrozja :D
Pędzący hobbysta zajmujący się również odrobinę elektroniką.



Zamówienia i zapytania o sterownik MOONSHINER RGAP: email: moonshiner.rgap (małpa) gmail.com
Dostępne również termometry WiFi z wyświetlaczem LCD


Zbyszek T
150
Posty: 157
Rejestracja: sobota, 2 lut 2013, 08:38
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Zbyszek T » piątek, 31 sty 2020, 15:43

A jaki wychodzi kolor po takiej kombinacji?
Tj. czy nie wyjdzie czasem czerwony destylat, po winie?

Mod.
Nie cytuj posta poprzedzającego.
Ostatnio zmieniony piątek, 31 sty 2020, 15:59 przez radius, łącznie zmieniany 1 raz.


arTii
1150
Posty: 1184
Rejestracja: czwartek, 19 lip 2018, 18:55
Krótko o sobie: ponad 40 lat na karku zobowiązuje do spożywania trunków o podobnym stężeniu ;)
Ulubiony Alkohol: od niedawna - mój własny :)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: podkarpackie
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: arTii » piątek, 31 sty 2020, 16:18

Piękny bursztynowy. Z czasem kolor się utlenia (nie wiem czy dobrze to określam) i jest naprawdę idealny.
Pędzący hobbysta zajmujący się również odrobinę elektroniką.



Zamówienia i zapytania o sterownik MOONSHINER RGAP: email: moonshiner.rgap (małpa) gmail.com
Dostępne również termometry WiFi z wyświetlaczem LCD

Awatar użytkownika

Duch Wina
250
Posty: 268
Rejestracja: wtorek, 15 paź 2013, 21:21
Ulubiony Alkohol: na razie wino bo w produkcję innych dopiero wchodzę
Status Alkoholowy: Winiarz
Lokalizacja: oklice W-wy
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Duch Wina » sobota, 1 lut 2020, 21:34

@arTii do usług. Korzyść obopólna. Moje wino też zyskało.
Potwierdzam, kolor po czerwonym winie nie jest problemem. Na początku jest różowawy kolorek, ale z czasem zupełnie znika. Poczytaj cały temat.
Pozdrawiam
Duch Wina.


Wojtek5
300
Posty: 317
Rejestracja: sobota, 21 wrz 2019, 17:39
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Lokalizacja: Mazowsze, centralna wieś
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Wojtek5 » sobota, 1 lut 2020, 21:48

Czy masz może wiedzę po jakim (mniej więcej) czasie zaczyna kolor znikać?

Awatar użytkownika

Duch Wina
250
Posty: 268
Rejestracja: wtorek, 15 paź 2013, 21:21
Ulubiony Alkohol: na razie wino bo w produkcję innych dopiero wchodzę
Status Alkoholowy: Winiarz
Lokalizacja: oklice W-wy
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Duch Wina » poniedziałek, 3 lut 2020, 08:39

No pewnie, że mam. Tylko nie wiem czy chodzi Ci o łapanie złotego koloru czy utratę czerwonego odcienia? Poczytaj moje posty z tego tematu. Starałem się regularnie robić sprawozdania z moich obserwacji.
Pozdrawiam,
Duch Wina
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 3 lut 2020, 08:41 przez Duch Wina, łącznie zmieniany 1 raz.


Wojtek5
300
Posty: 317
Rejestracja: sobota, 21 wrz 2019, 17:39
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Lokalizacja: Mazowsze, centralna wieś
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Wojtek5 » poniedziałek, 3 lut 2020, 13:16

utratę czerwonego odcienia po winie. Poszukam. Dzięki za info

Awatar użytkownika

Duch Wina
250
Posty: 268
Rejestracja: wtorek, 15 paź 2013, 21:21
Ulubiony Alkohol: na razie wino bo w produkcję innych dopiero wchodzę
Status Alkoholowy: Winiarz
Lokalizacja: oklice W-wy
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Duch Wina » poniedziałek, 3 lut 2020, 21:48

Już ponad 11 miesięcy trunek dojrzewa w beczce więc czas na kolejne sprawozdanie.
Pierwszy raz zrobiłem pomiar spadku zawartości alkoholu. Z 50% po roku zostało 48,5% czyli strata niewielka. Wilgotność w loszku utrzymuje się na poziomie 60-75%. Temperatury od 5 do 18stC.
Zacznę od szaty. Kolor złoty, typowy dla np. czerwonego Jasia. Już nie ma żadnych odcieni różowych.
Aromat czysty, przyjemny, typowy dla whisky. Delikatne aromaty wanilii, karmelu… :scratch: :problem: ... syropu klonowego? Wyraźne dość świeże aromaty owocowe… chyba brzoskwinia (czyżby po amerykańskich chmielach?).
Otwiera się bardziej po natlenieniu i odczekaniu chwili pod przykrywką.
Po pierwszym łyku już nie taki ostry smak alkoholu, wyraźnie czuć brzoskwiniowy aromat. Po dolaniu odrobiny wody łatwiej pijalna. To zdecydowanie typ jęczmiennej whisky w przeciwieństwie do słodkiego, łatwo pijalnego burbona. Ma charakterek, na razie dość ostra w smaku, ściągająca, jakby delikatnie kwaskowata. Wrażenie gęstości, potoczystości w ustach. Fajna :D
Pozdrawiam,
Duch Wina

Obrazek
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 3 lut 2020, 21:53 przez Duch Wina, łącznie zmieniany 2 razy.


Wojtek5
300
Posty: 317
Rejestracja: sobota, 21 wrz 2019, 17:39
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Lokalizacja: Mazowsze, centralna wieś
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Wojtek5 » wtorek, 4 lut 2020, 19:09

Pochwalę się swoim Absolutem zlanym po 58 dniach z beczki, w której uprzednio leżakowało :) czerwone wytrawne wino przez 42 dni w silnie zmieniających się temperaturach.
Wódeczka ma kolor łososiowy, a w silniejszym stężeniu (w butelce) czerwonawy. Co do smaku to ciężko jest mi określić, gdyż nie jestem koneserem, ani nie mam tak dużego porównania jak większość z Was, ale ci co próbowali określali je jako coś pomiędzy tanim Whisky z mocnym finishem w stronę Koniaku.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony wtorek, 4 lut 2020, 19:15 przez Wojtek5, łącznie zmieniany 1 raz.


arTii
1150
Posty: 1184
Rejestracja: czwartek, 19 lip 2018, 18:55
Krótko o sobie: ponad 40 lat na karku zobowiązuje do spożywania trunków o podobnym stężeniu ;)
Ulubiony Alkohol: od niedawna - mój własny :)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: podkarpackie
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: arTii » wtorek, 4 lut 2020, 19:26

Ja też się chce pochwalić..... :-P
Kukurydza z kukurydzą.... Zacierana enzymami. Odpęd zrobiony "na szybko" w zasadzie do zera ale z samego rzadkiego.
Później przepuszczone przez 5 półek.
A na koniec rozcieńczone do akceptowalnego stężenia i zalane do beczki w której 3 miesiące leżakowało czerwone wino.
I było to rok temu...
A teraz mój burbon wygląda tak:
20200204_192509.jpg

Moim zdanie wygląda nieźle i nieźle smakuje (biorąc pod uwagę fakt że nie byłem smakoszem burbona)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Pędzący hobbysta zajmujący się również odrobinę elektroniką.



Zamówienia i zapytania o sterownik MOONSHINER RGAP: email: moonshiner.rgap (małpa) gmail.com
Dostępne również termometry WiFi z wyświetlaczem LCD


ziemba12345
450
Posty: 493
Rejestracja: czwartek, 5 wrz 2013, 04:52
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Zimne piwo
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: ziemba12345 » niedziela, 5 kwie 2020, 08:47

Jako, ze moj dostawca beczek jest juz nieaktywny zawodowo to mam pytano, gdzie kupujecie beczki? Poleccie sprawdzonego producenta ktory nie chce za beczki przesadzonych pieniedzy. Nie musza byc ladne, rowne itp.bo i tak ida na lata do piwnicy gdzie jest ciemno, wilgotno i pewnie plesnia obrosna. Maja byc szczelne i mocno wypalone. Bez podstawek, kranikow i innych zbednych dodatkow. Wielkosc 50-100l. Do przechowywania 60% sliwki, jablka i winogrona. Macie kogos sprawdzonego?
Ostatnio zmieniony niedziela, 5 kwie 2020, 09:24 przez ziemba12345, łącznie zmieniany 1 raz.


kwik44
1050
Posty: 1057
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: kwik44 » niedziela, 5 kwie 2020, 09:56

Jak znajdziesz to napisz. Też potrzebuję 50l na burbon.


arTii
1150
Posty: 1184
Rejestracja: czwartek, 19 lip 2018, 18:55
Krótko o sobie: ponad 40 lat na karku zobowiązuje do spożywania trunków o podobnym stężeniu ;)
Ulubiony Alkohol: od niedawna - mój własny :)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: podkarpackie
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: arTii » niedziela, 5 kwie 2020, 12:04

Pędzący hobbysta zajmujący się również odrobinę elektroniką.



Zamówienia i zapytania o sterownik MOONSHINER RGAP: email: moonshiner.rgap (małpa) gmail.com
Dostępne również termometry WiFi z wyświetlaczem LCD


Wróć do „Przechowywanie destylatu”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość