Porywanie cieczy z kotła, dziwny smak i zapach destylatu oraz wszelkie inne problemy związane z destylacją...
Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4525
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Alkohol zanieczyszczony grynszpanem

Postautor: lesgo58 » niedziela, 19 sty 2020, 09:53

@Krzysztof63
Ciekawe to co piszesz. Mógłbyś to rozwinąć. Wiedzy nigdy dość.

 Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

radius
5500
Posty: 5810
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Alkohol zanieczyszczony grynszpanem

Postautor: radius » niedziela, 19 sty 2020, 10:50

Co prawda, edukację chemiczną zakończyłem 40 lat temu, ale również obstawiał bym tak, jak Krzysztof63.
Miedź zareagowała z kwasem cytrynowym i po odparowaniu wody "ujawnił" się cytrynian miedzi o zielonym kolorze :)
Gdyby była zalana kwasem octowym, to powstał by octan miedzi w kolorze bardziej niebieskim :ok:
SPIRITUS FLAT UBI VULT


Krzysztof63
50
Posty: 71
Rejestracja: niedziela, 13 sty 2019, 10:30
Załączniki
Re: Alkohol zanieczyszczony grynszpanem

Postautor: Krzysztof63 » niedziela, 19 sty 2020, 17:21

lesgo58 pisze:Mógłbyś to rozwinąć. Wiedzy nigdy dość.

Oczywiście, że mógłbym. Jak napisał radius, skoro w naczyniu był kwas cytrynowy, to mógł powstać cytrynian miedzi, a nie octan, bo kwasu octowego nie było. O węglanie napisałem, bo reakcja jest bardziej złożona, bo w obecności wody i kwasu zachodzi także reakcja z dwutlenkiem węgla, znajdującym się w powietrzu, więc pewnie jakaś część węglanu miedzi w tym zielonym też jest.

Generalnie panika z grynszpanem przypomina mi panikę z tzw. granatami w piwowarstwie domowym. Sole miedzi są trujące, owszem, ale trzeba sprawdzić, w jakiej ilości. Tak naprawdę trzeba by zjeść tego chyba z pół kilo. Za normę dziennego zapotrzebowamia przyjmuje się 1 - 5 mg na kilogram wagi ciała. Również teorie o "parowaniu" grynszpanu i jego przechodzeniu do destylatu opierają się co najwyżej na plotkach, wyssanych z brrudnego palucha, i z wiedzą mają niewiele wpólnego. Szkoda, że nikt tego nie prostuje nie bieżąco, bo takie rewelacje z czasem zaczynają żyć własnym życiem.
Ostatnio zmieniony niedziela, 19 sty 2020, 19:09 przez Krzysztof63, łącznie zmieniany 2 razy.


Wróć do „Problemy destylacyjne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości