Zbiór podstawowych wiadomości dla początkujących destylerów.

Autor tematu
Cherry
2
Posty: 4
Rejestracja: piątek, 10 sty 2020, 17:41
Załączniki
Przed pierwszą destylacją

Postautor: Cherry » piątek, 10 sty 2020, 20:05

Witam. Pytanie odnośnie ciśnienia w kegu. Czy po zamknięciu zaworu odbioru nie będzie rosło ciśnienie i czy jest to bezpieczne ?
kupiłem taki destylator:

Kod: Zaznacz cały

https://allegro.pl/oferta/destylator-keg-50-lub-30-l-elektryczny-pot-still-6034041977?snapshot=MjAyMC0wMS0wNlQxNjozNzoxMi45OTZaO2J1eWVyO2RkM2M4MDVkNDFhODAxNzIzZGRmNjQwMTVjM2IzNDA0MGM4YjRjYmIxYTAyOTgzZWE4NjAyNzM1ZTBmMmNiMDc%3D


Rozumiem, że po uzyskaniu odpowiedniej temperatury, trzeba odłączyć jedną grzałkę (2kw) i stabilizować drugą (1,5) i zaworem odbioru? W jaki sposób to się dzieje, że temperatura na szczycie kolumny maleje po zakręceniu tego zaworu? Czy to możliwe, że temperatura na kegu przekroczy 100st C ? Dużo czytam w google, ale chciałem się poradzić na co uważać w przypadku tego konkretnego destylatora. Jestem smakoszem owocówek. Czytałem o regulatorach mocy i temperatury, żeby nie pilnować procesu kilka godzin, ale podobno wystarczą zaworki.


alembiki
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

nemeto
200
Posty: 245
Rejestracja: piątek, 20 gru 2013, 05:23
Krótko o sobie: Nie chcesz znajdziesz powód - chcesz znajdziesz sposób.
Ulubiony Alkohol: Swój.
Załączniki
Re: Przed pierwszą destylacją

Postautor: nemeto » piątek, 10 sty 2020, 22:32

Dużo czytania przed Tobą.
Otwierając link do aukcji to tam są pot stile, odstojniki, zimne palce i aAbratek. Nie mam pojęcia co kupiłeś. Sam mam aabratka i jeśli jest poprawnie wykonany to nie jest w 100% szczelny, więc nawet przy zakręconym odbiorze jest całkiem bezpiecznie (chyba, że w kolumnie coś się przytka - ale od tego mam miernik ciśnienia wewnętrznego). Ewentualnie w najgorszym razie zobaczysz fontannę z głowicy. Nie wiem co kupiłeś, w potstilu reguluje się grzaniem, w aabratka odbiorem. Nie wiem o co chodzi z tą temperaturą na szczycie, jeśli to kolumna poprawnie ustabilizowana, i z odebranymi przedgonami - to ta temperatura powinna stać na miejscu (no chyba, że za szybko odbierasz, ewentualne wahania ciśnienia atmosferycznego). Jeśli to Potstillu - niech wypowiedzą się inni operujący na tym sprzęcie ( ale chyba ta temperatura cały czas rośnie). Nigdy nie dojechałem do 100 stopni w kegu, max to chyba było 99,5. No, ale może ktoś ma inne doświadczenia - ewentualnie ja przekłamującą sondę ;)
Powtarzam: dużo wczytania przed Tobą, a dla własnego bezpieczeństwa i bezpieczeństwa innych - PROCESU POWINNO SIĘ PILNOWAĆ CAŁY CZAS.


PETER29
850
Posty: 871
Rejestracja: piątek, 18 lut 2011, 16:28
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Czysta i browar
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: ŚLĄSKIE
Załączniki
Re: Przed pierwszą destylacją

Postautor: PETER29 » piątek, 10 sty 2020, 23:41

Jeśli kupiłeś na alledrogo oddaj jak najszybciej masz takie prawo. Poczytaj troszkę forum i dopiero zacznij rozglądać się za sprzętem.
_______________________________________________________________________________
Pozdrawiam KRZYSZTOF

Awatar użytkownika

.Gacek
1800
Posty: 1825
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Re: Przed pierwszą destylacją

Postautor: .Gacek » piątek, 10 sty 2020, 23:56

Tak jak napisał poprzednik... Oddaj, choćbyś miał parę złotych stracić. Szkoda czasu...
Na forum masz wiele wątków, szukaj:
"pot still" - prawdziwy
"zimne palce"
"odstojnik"
"wieszak"
Jest na forum wiele tematów...
Pozdrawiam Gacek.


Autor tematu
Cherry
2
Posty: 4
Rejestracja: piątek, 10 sty 2020, 17:41
Załączniki
Re: Przed pierwszą destylacją

Postautor: Cherry » sobota, 11 sty 2020, 04:20

Niestety nie mogę. On mi już długo leży i chciałbym spróbować coś na nim zdziałać. Ten link wkleiłem, bo znalazłem prawie identyczny.
Może coś więcej ktoś napisze? Niektórzy robią swoje destylatory mając mniejsze, czy większe pojęcie o tym. Dlaczego z allegro są złe?

Awatar użytkownika

psotamt
800
Posty: 811
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Żałuję tylko, że tak późno zacząłem smakować własne wyroby...
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Przed pierwszą destylacją

Postautor: psotamt » sobota, 11 sty 2020, 06:45

Cherry pisze:Dużo czytam w google, ale chciałem się poradzić na co uważać w przypadku tego konkretnego destylatora.
Czytałeś zdecydowanie za mało, skoro w przypadku tego destylatora nie znalazłeś uwagi: OMIJAĆ SZEROKIM ŁUKIEM!
Przy okazji tego wpisu zastanawiam się, jak długo ta tępota techniczna handlarzy i pseudo konstruktorów będzie jeszcze istnieć w naszej rzeczywistości. Przecież zrobić zwykłego Pot-still'a jest znacznie łatwiej i taniej niż to ustrojstwo z odstojnikami, rureczkami. Materiał na rurę to groszowe sprawy, kosztem jest raczej robocizna. Można by rzec, że zwykły słupek ogrodzeniowy z chłodnicą da lepszy produkt niż to ustrojstwo. Ale za to jak wygląda! Aabratek przy tym destylatorze to golizna bez bajerów, więc i produkt musi być kozacki. Nic bardziej mylnego.
Sprzedaż tego guana powinna być karalna, choćby przez samo odesłanie do handlarza i zwrot pieniędzy. Posłuchaj kolegów i wio z tym do paczkomatu lub na pocztę.
Ludzie głosujący na nieudaczników, złodziei, zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami, są ich wspólnikami
George Orwell

Awatar użytkownika

nemeto
200
Posty: 245
Rejestracja: piątek, 20 gru 2013, 05:23
Krótko o sobie: Nie chcesz znajdziesz powód - chcesz znajdziesz sposób.
Ulubiony Alkohol: Swój.
Załączniki
Re: Przed pierwszą destylacją

Postautor: nemeto » sobota, 11 sty 2020, 13:19

Ewentualnie pogadaj z konstruktorami z forum - może jakąś sensowną rurę Ci dorobią do kotła. Jeśli chodzi o mnie i naprawdę byłbym pod ścianą (brak kaski, brak możliwości zwrotu, brak umiejętności technicznych) wyciął bym odstojniki i chłodnicę podłączył bezpośrednio pod kolumienkę ;), a tą zasypał bym miedzią. No i oczywiście dodałbym jakiś regulator mocy. Kiedyś na szybkowarze, dwóch deflegmatorach szklanych zasypanych własnoręcznie robionymi sprężynkami z miedzi i szklaną chłodnicą (wszystko umocowane do płyty drewnianej) wyciągałem max 90%. No ale czuć było jednak ducha buraka;)


Autor tematu
Cherry
2
Posty: 4
Rejestracja: piątek, 10 sty 2020, 17:41
Załączniki
Re: Przed pierwszą destylacją

Postautor: Cherry » sobota, 11 sty 2020, 14:13

Dziękuję za odpowiedź.
W takim razie chciałbym poradę odnośnie zakupu już normalnego destylatora pot stil. Jaki kupić?
Jak napisałem lubię owocówki i chciałbym zmieścić się w kwocie do max 1000zł
Max wysokość całości z kegiem (na grzałkę) bym chciał osiągnąć do max 1,6m
Przy okazji prosiłbym o odpowiedź jeszcze z zapytania z pierwszego posta. Zastanawia mnie to :)

Awatar użytkownika

.Gacek
1800
Posty: 1825
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Re: Przed pierwszą destylacją

Postautor: .Gacek » sobota, 11 sty 2020, 15:59

Cherry pisze:Pytanie odnośnie ciśnienia w kegu. Czy po zamknięciu zaworu odbioru nie będzie rosło ciśnienie i czy jest to bezpieczne ?


Tutaj nie ma zaworu odbioru destylatu. Zaworki są tylko na dwóch odstojnikach, które teoretycznie powinno się opróżniać po odbiorze przedgonu oraz chwilę później jak się "przedmuchają".

Keg już masz. Jest grzałka i spust więc ok. Termometr do wędzarni też jest więc jakiś tam pogląd co zostało w kegu też jest.
Znajdź sobie jakiegoś gościa od balustrad w Twojej okolicy i poproś o kilka modyfikacji.
Tą główną rurę niech całą upieprzy u podstawy i wspawa tam porządną powiedzmy metrową rurę 60,3. Na samej górze z boku niech dospawa Ci samą chłodnicę końcową i wywierci mały otworek a termometr.
Kolumnę wypełnisz zmywakami lub miedzią wedle swojego uznania.
Pozdrawiam Gacek.


Autor tematu
Cherry
2
Posty: 4
Rejestracja: piątek, 10 sty 2020, 17:41
Załączniki
Re: Przed pierwszą destylacją

Postautor: Cherry » niedziela, 12 sty 2020, 17:55

Zaworki chciałem właśnie dokupić.
Piszesz o ucięciu kolumny u podstawy i wspawanie nowej o tej samej średnicy. Tylko co to da?

Awatar użytkownika

.Gacek
1800
Posty: 1825
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Re: Przed pierwszą destylacją

Postautor: .Gacek » niedziela, 12 sty 2020, 20:00

No tak, nie zwróciłem uwagi, że ta "armata" jest już z takiej samej rury. Wydawało mi się, że to jakaś 30-tka. Ale tym lepiej i prościej dla Ciebie. Brzeszczot w rękę i do dzieła.. Możesz poprostu odciąć te dwa odstojniki ale w taki sposób aby króćce od rury i chłodnicy można było połączyć wężykiem z prawdziwego silikonu.
I odczep się już od tych zaworków :D
Pozdrawiam Gacek.


Mati88
2
Posty: 2
Rejestracja: wtorek, 7 sty 2020, 20:51
Załączniki
Re: Przed pierwszą destylacją

Postautor: Mati88 » niedziela, 12 sty 2020, 20:03

Witam
Nie chciałem zakładać nowego tematu, więc podepnę się tutaj.

Jestem na etapie wyboru i kupna kolumny rektyfikacyjnej. Po dwóch tygodniach czytania forum postanowiłem zakupić kolumnę od aAbratka - https://www.aabratek.pl/produkty/786/OLM_MSR_wziernik_bufor.html

Dodam, że nigdy nie miałem styczności z destylowaniem i chciałem się podpytać szanownych kolegów czy coś w niej zmienić.
Moje modyfikacje:
Wysokość kolumny z 242 na 260 cm
Dodatkowy SMS na wypełnienie miedziane - łatwiejszy dostęp do mycia sprężynek

Pozdrawiam!

Awatar użytkownika

.Gacek
1800
Posty: 1825
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Re: Przed pierwszą destylacją

Postautor: .Gacek » niedziela, 12 sty 2020, 20:39

Bardzo dobry sprzęt nie tylko na początek...
Profesjonalna kolumna zrobiona przez ludzi z pasją i przede wszystkim wiedzą.
Pozdrawiam Gacek.


Mati88
2
Posty: 2
Rejestracja: wtorek, 7 sty 2020, 20:51
Załączniki
Re: Przed pierwszą destylacją

Postautor: Mati88 » niedziela, 12 sty 2020, 20:52

Czyli nic więcej nie zmieniać? Pytam o jakieś szczegóły, które ułatwiły by późniejsza prace :) np. dodatkowy wlew w kegu?

Awatar użytkownika

.Gacek
1800
Posty: 1825
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Re: Przed pierwszą destylacją

Postautor: .Gacek » niedziela, 12 sty 2020, 21:36

Dodatkowy wlew 1 cal jest w standardzie, tak samo jak spust 1/2 cala. To jest głównie maszyna do produkcji spirytusu oraz co za tym idzie wódek. Każdy wsad, który tam wlejesz musi być czysty, wyklarowany bez jakiś farfocli z owoców czy innych... Jeżeli oprócz tego planujesz inną produkcję to szukaj kotła z płaszczem. Zrobisz na takim gęste nastawy owocowe jak i zwykłe cukrówki.
Pozdrawiam Gacek.

Awatar użytkownika

george1255
200
Posty: 242
Rejestracja: wtorek, 13 lut 2018, 14:50
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Piwo/ Cydr/ Bimberek
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: Lubelskie
Załączniki
Re: Przed pierwszą destylacją

Postautor: george1255 » poniedziałek, 13 sty 2020, 12:07

Kolego @mati88, jeżeli szukasz fajnego i taniego sprzętu to polecam ofertę naszego kolegi z forum topic21351.html
Sam kupiłem jeden zestaw i jestem bardzo zadowolony. Dogadaj się co do KEG, jak Przemek wspomina w ogłoszeniu i będziesz miał fajny sprzęt na sam początek. A rozbudować możesz do woli jak nabierzesz wprawy i doświadczenia.


Wróć do „Pierwsze Kroki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości