Porywanie cieczy z kotła, dziwny smak i zapach destylatu oraz wszelkie inne problemy związane z destylacją...

imar42
50
Posty: 70
Rejestracja: piątek, 29 kwie 2016, 16:10
Krótko o sobie: Empatia - to dar czy przekleństwo?
Ulubiony Alkohol: Teraz już tylko własny
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: Olsztyn
Załączniki
Re: Problem przy destylacji

Postautor: imar42 » poniedziałek, 4 lis 2019, 10:05

arkadiusz.szczygłowski pisze:Drugą rektyfikację prowadzę w następujący sposób:
1. Rozcieńczam całość 6l (serce + pogon)do około 18-20% , łącznie jakieś 27l
Dodajesz pogon do drugiej rektyfikacji?
Przedgony plus pogony zbieraj do osobnych naczyń. Kiedy już będziesz miał większą ilość - możesz je rektyfikować dla odzyskania sporej ilości spirytusu. Zresztą chyba kol. @lesgo59 już o tym pisał.
lesgo59 pisze:Błąd - na początku nie wylewasz nic poza pierwsza pięćdziesiątka. Nawet późniejsze przedgony - po odbiorze - nie wylewasz tylko gromadzisz do osobnego przerobu.
Podkreślam: OSOBNEGO
Świadomie dodajesz śmieci do już wstępnie oczyszczonego destylatu :angry:


arTii pisze:Ja mam coś takiego na wyjściu:
@arTii - moim zdaniem, rozsądniejszym rozwiązaniem byłoby zamontowanie zaworka na wejściu. Chyba, że masz zainstalowany na wyjściu "ze ściany", ale przed wejściem do skraplacza chłodnicy.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 4 lis 2019, 10:05 przez imar42, łącznie zmieniany 1 raz.
Głowica: Aabratek 60,3mm
Kolumna: 35cm + 45cm + 55cm SMS + OVM
Wypełnienie: Sprężynki pryzmatyczne KO
Zbiornik: 66 litrów
Grzałki: 500W + 1000W + 2000W


Rabat 5%
Alembik Miedziany with Arm 10 l (1472)
Cena: 1,199.00 zł   Darmowa dostawa!
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

Autor tematu
arkadiusz.szczygłowski
30
Posty: 40
Rejestracja: wtorek, 8 sty 2019, 22:33
Krótko o sobie: Amator domowych trunków.
Ulubiony Alkohol: Whisky
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Problem przy destylacji

Postautor: arkadiusz.szczygłowski » poniedziałek, 4 lis 2019, 10:44

Kol. @imar42 tak wlewam pogony do odpędu i rektyfikację jeszcze raz a to z tego względu że nie mam miejsca żeby gromadzić pogony (są bardzo dobrej jakości), a przedgony wylewam.

Awatar użytkownika

Nowacky
50
Posty: 69
Rejestracja: czwartek, 31 paź 2019, 22:28
Załączniki
Re: Problem przy destylacji

Postautor: Nowacky » poniedziałek, 4 lis 2019, 13:02

Ja bym jednak znalazł miejsce na jakiś słój 5l i tam to zbierał osobno i spróbował przedestylować kiedyś same pogony i porównać :)


johnex
550
Posty: 551
Rejestracja: sobota, 20 sie 2011, 21:05
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Własny
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Problem przy destylacji

Postautor: johnex » poniedziałek, 4 lis 2019, 13:14

arkadiusz.szczygłowski pisze:wlewam pogony do odpędu i rektyfikację jeszcze raz a to z tego względu że nie mam miejsca żeby gromadzić pogony

Słoik 4l kosztuje niecałe 5zł: https://biatom.pl/pojemniki-kuchenne/467-sloj-4l-178.html
Do gromadzenia pogonu wystarczą 3 takie słoiki. Chcesz powiedzieć, że masz gdzie trzymać gotowy destylat a nie masz miejsca na postawienie 3 słoików.
Na początku przygody też dolewałem pogony do kolejnych rektyfikacji, tyle że nie tak jak ty tylko do pierwszego odpędu. Po radach kolegów z forum zacząłem gromadzić pogony. Gdy uzbieram jakieś 9 litrów przepuszczam je metodą 2,5 i powiem szczerze to co można uzyskać ze śmierdzących pogonów pozytywnie zaskakuje.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 4 lis 2019, 13:15 przez johnex, łącznie zmieniany 1 raz.
Prawo pędzenia bimbru jest Prawem Człowieka!!!


Feti
300
Posty: 331
Rejestracja: czwartek, 31 sie 2017, 10:56
Krótko o sobie: Tradycjonalista operujący na nowoczesnym sprzęcie
Lokalizacja: WLKP
Załączniki
Re: Problem przy destylacji

Postautor: Feti » poniedziałek, 4 lis 2019, 13:19

johnex pisze:. Po radach kolegów z forum zacząłem gromadzić pogony. Gdy uzbieram jakieś 9 litrów przepuszczam je metodą 2,5 i powiem szczerze to co można uzyskać ze śmierdzących pogonów pozytywnie zaskakuje.


Robię tak samo, mam kilka takich gotowań za sobą. Mało tego, ostatnio zastosowałem zamiast 50cm wypełnienia - 4 półki kołpakowe tuż nad buforem. Różnica w stosunku do poprzednich gotowań jest znaczna... Na plus oczywiście :piwo:
"Trzeźwość jest stanem przejściowym"

J. Tuwim


Autor tematu
arkadiusz.szczygłowski
30
Posty: 40
Rejestracja: wtorek, 8 sty 2019, 22:33
Krótko o sobie: Amator domowych trunków.
Ulubiony Alkohol: Whisky
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Problem przy destylacji

Postautor: arkadiusz.szczygłowski » poniedziałek, 4 lis 2019, 13:41

Zawsze dolewałem pogony do następnych pędzeń ale skoro twierdzicie że znacznie pogarsza on smak destylatu to muszę zbierać.
"Wódka rozwiązuje języki nawet tym, którzy nabrali wody w usta."

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4734
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Problem przy destylacji

Postautor: lesgo58 » poniedziałek, 4 lis 2019, 13:50

Feti mnie uprzedził, bo chciałem napisać, że rektyfikowałem w ten sam sposób tylko, że to były tylko przedgony. Chodzi mi o fakt odzyskiwania spirytusu ze smieci, które zazwyczaj lądują w kiblu.
Moja konfiguracja to bufor, 5 półek i moduł OLM z buforem.
Dotychczas taki myk robiłem tylko na kolumnie wypełnionej o długości 250cm. Tak, że nie spodziewałem się ekstra rezultatów. W końcu to tylko 5 półek kontra 250cm wypełnienia. Jednak potrzeba było mi zdezynfekować nowo nabyta kolumnę, więc poświęciłem na to własnie te przedgony.
Zaskoczenie było ogólne.
Jak zwykle z początku takich stężonych przedgonów leciał syf tak w zapachu jak i kolorze. Pierwsze buteleczki po 200ml to było coś o kolorze jasnożółtym. Późniejsze przedgony były już w kolorze normalnym - czyli neutralnym. Zresztą jak zawsze. Na 12 litrów śmieci odebrałem 3 litry ekstra-przedgonów i prawie 2 pełne słoiki 4 litrowe dobrego spirytusu. Oczywiście rektyfikowałem metodą wielokrotnego odbioru przedgonów w różnych stężeniach. Wykorzystując ten fakt, że posiadam bufor. Była to więc rozszerzona metoda 2,5. Otrzymany spirytus ma "tylko" 95% (bo na tych 5 półkach z buforem "tylko" tyle wychodzi). Ale - jak pisałem wcześniej - nic mu nie brakuje.

Online
Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2230
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Problem przy destylacji

Postautor: Doody » poniedziałek, 4 lis 2019, 14:02

Fajnie Leszku, że napisałeś o tym żółtym kolorze skoncentrowanego przedgonu, bo już myślałem, że u mnie coś nie tak ze sprzętem. Właśnie przy rektyfikacji przedgonu, pierwsze 200 - 300 g leci o delikatnym zabarwieniu na żółto a śmierdzi, że lepiej nie gadać ;)
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 4 lis 2019, 14:02 przez Doody, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam
Darek


wawaldek11
2000
Posty: 2290
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Problem przy destylacji

Postautor: wawaldek11 » poniedziałek, 4 lis 2019, 14:25

Skąd się bierze ten" żółtanol"? Też widziałem przy dużej koncentracji.
Pozdrawiam,
Waldek


arTii
1150
Posty: 1167
Rejestracja: czwartek, 19 lip 2018, 18:55
Krótko o sobie: ponad 40 lat na karku zobowiązuje do spożywania trunków o podobnym stężeniu ;)
Ulubiony Alkohol: od niedawna - mój własny :)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: podkarpackie
Załączniki
Re: Problem przy destylacji

Postautor: arTii » poniedziałek, 4 lis 2019, 15:37

imar42 pisze:@arTii - moim zdaniem, rozsądniejszym rozwiązaniem byłoby zamontowanie zaworka na wejściu. Chyba, że masz zainstalowany na wyjściu "ze ściany", ale przed wejściem do skraplacza chłodnicy.

Zauważ jedną rzecz:

Kod: Zaznacz cały

ZAWÓR DŁAWIĄCO-ZWROTNY

ze szczególnym naciskiem na ZWROTNY - działa prawidłowo tylko w jedną stronę :)
Nie ma znaczenia czy jest na wejściu czy wyjściu jeśli chodzi o działanie skraplacza. Wprawdzie ja posłużyłem się trochę skrótem myślowym, ponieważ mam go zamontowanego na wyjściu z chłodnicy liebiga która służy mi do schłodzenia destylatu z OLMa a z niej mam puszczone na skraplacz.
Doody pisze:Fajnie Leszku, że napisałeś o tym żółtym kolorze skoncentrowanego przedgonu, bo już myślałem, że u mnie coś nie tak ze sprzętem. Właśnie przy rektyfikacji przedgonu, pierwsze 200 - 300 g leci o delikatnym zabarwieniu na żółto a śmierdzi, że lepiej nie gadać ;)

Też już myślałem że robię coś nie tak, że pierwsze przedgony z przedgonów są żółtawe :)
Ale żeby mnie to nie złościło, ani nie korciło żeby przepuszcza po raz kolejny, to wlewam to do pojemnika z resztką zimowego płynu do spryskiwaczy :D i jest zielone...
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 4 lis 2019, 15:41 przez arTii, łącznie zmieniany 1 raz.
Pędzący hobbysta zajmujący się również odrobinę elektroniką.
http://forum.nettemp.pl, http://wiki.nettemp.pl


Zamówienia i zapytania o sterownik MOONSHINER RGAP
prosimy pisać na email: moonshiner.rgap (małpa) gmail.com


Autor tematu
arkadiusz.szczygłowski
30
Posty: 40
Rejestracja: wtorek, 8 sty 2019, 22:33
Krótko o sobie: Amator domowych trunków.
Ulubiony Alkohol: Whisky
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Problem przy destylacji

Postautor: arkadiusz.szczygłowski » sobota, 16 lis 2019, 19:17

Panowie co może być przyczyną metalicznego posmaku w destylacie ? Dodam tylko że całość po każdym pędzeniu czyszczę , w sposób następujący :
Kolumnę wypełnioną sprężynkami stalowymi płucze gorącą wodą przez około 5-10 min, a bufor wypełniony póki co miedzianymi sprężynkami wysypuje i płuczę gorącą wodą z płynem do mycia naczyń a gdy są już czarne to gotuję w kwasku cytrynowym. No i i głowicę i resztę również myję. Pozdrawiam :)
"Wódka rozwiązuje języki nawet tym, którzy nabrali wody w usta."

Awatar użytkownika

.Gacek
1800
Posty: 1815
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Re: Problem przy destylacji

Postautor: .Gacek » sobota, 16 lis 2019, 21:54

Odpowiedzi na Twoje pytanie może być wiele... Zaczynając od początku może to być pasta polerska z polerowania elementów kolumny, może to być zaworek z alli który ma iglicę z czarnej stali, a nawet podrabiany wężyk silikonowy do odbioru destylatu... Dopiero na samym końcu doszukiwałbym się niuansów w nastawie.
Zwróć jeszcze uwagę na czy jako podparcie służy Ci zmywak, który nie zawsze jest z KO.
Pozdrawiam Gacek.

Awatar użytkownika

prolog1975
350
Posty: 381
Rejestracja: środa, 3 sie 2016, 07:38
Załączniki
Re: Problem przy destylacji

Postautor: prolog1975 » sobota, 16 lis 2019, 22:21

Jeśli masz nową kolumnę nie trawioną zanurzniowo tylko wykończoną w sposób mechaniczny to przez kilka procesów może zionąć metalem. Kupiłem kiedyś OLM u znanego producenta błyszczał się jak psu kule po polerce ale po podpięciu go do kolumny która była trawiona zanurzeniowo wiało metalem przez 2 procesy. Co do wężyków i uszczelek one dają gorzki posmak gumy miałem takie lewe niby epdm w elektrozaworach.


Autor tematu
arkadiusz.szczygłowski
30
Posty: 40
Rejestracja: wtorek, 8 sty 2019, 22:33
Krótko o sobie: Amator domowych trunków.
Ulubiony Alkohol: Whisky
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Problem przy destylacji

Postautor: arkadiusz.szczygłowski » sobota, 16 lis 2019, 22:25

Sprzęt ma już około 10 przebiegów także odpada.
"Wódka rozwiązuje języki nawet tym, którzy nabrali wody w usta."

Awatar użytkownika

inblue
350
Posty: 392
Rejestracja: środa, 2 kwie 2014, 07:19
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Lokalizacja: Warszawa/Praga Płd.
Załączniki
Re: Problem przy destylacji

Postautor: inblue » niedziela, 17 lis 2019, 14:11

Pobierz i porównaj próbki z:
- LM (test na skraplacz + jeziorko + zawór)
- OLM (test na skraplacz + jeziorko + wypełnienie + zawór)
- OVM (jeśli masz - winny może być tylko w OVM).
Prawdziwi twardziele piją naftę.

https://stop447.info/
#NieDlaRoszczeń


Autor tematu
arkadiusz.szczygłowski
30
Posty: 40
Rejestracja: wtorek, 8 sty 2019, 22:33
Krótko o sobie: Amator domowych trunków.
Ulubiony Alkohol: Whisky
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Problem przy destylacji

Postautor: arkadiusz.szczygłowski » sobota, 25 sty 2020, 11:12

Cześć wam wszystkim. Jako że nie chciałem zakładać już nowego tematu to napiszę tu. Jeżeli coś nie zrozmiale napisałem czy coś to proszę o wyrozumiałość , cały czas się uczę ;)
Chciałbym żebyście zweryfikowali mój proces rektyfikacji ponieważ zaszły pewne modyfikacje w moim sprzęcie, mianowicie:
-zakup regulatora mocy RGN Bolecki
-spust cieczy z bufora do kega
-zakup reduktora ciśnienia wody ( https://instalhurt.sklep.pl/p/10/371/reduktor-cisnienia-wody-3-4-quot-honeywell-akcesoria-grzejnikowe.html )
-wymiana sprężynek miedzianych na stalowe w buforze
-zawór precyzyjny na wyjściu z chłodnicy (stosowany w pneumatyce) taki : (https://imged.pl/zawor-dlawiacy-zwrotny-dlawik-wtykowy-waz-6mm-38-23642361.html ) tylko że 1/2 12mm
Konfiguracja:
-keg 50l grzałki 2x 2000W + regulatora mocy RGN Bolecki
-bufor 2,5l wypełniony sprężynkami stalowymi, złącze SMS
- kolumna średnicy 63,3mm 125cm, wypełniona sprężynkami stalowymi od Plipka, Odbiór OLM
-Głowica Aabratek , jeziorko 25ml
Proces:
Rozgrzewam wsad pełną mocą 2x2000W, temperatura na głowicy idzie do góry, zalewam kolumnę (grzeję pełną mocą około 5 min od skoku temperatury na głowicy), po tym czasie odłączam jedną grzałkę i grzeję na regulatorze z pełną mocą 2000W, to jest moja moc robocza, ponieważ nie wiem jaki jest próg zalania mojej kolumny i nie wiem jaką ustawić moc roboczą dla mojej kolumny. Ustawiam temperaturę wyjściową wody na min. 65*C ale mam jeszcze z tym problem bo reduktor nie pomógł za wiele i ciśnienie dalej skacze po odkryciu wody w kranie itd. , reduktor mam od Honeywell, nie wiem w czym jest problem, reduktor ustawiony na minimum, w sumie nie wiem czy dobrze nawet go reguluję (odkręcam wodę i na manometrze ustawiam żeby było 0,5bar, czytałem że powinno się go regulować przy zamkniętym wyjściu, tak też robię ale nie wiem czy dobrze...) Jeżeli reduktor nie pomoże to mam jeszcze jakieś inne wyjścia żeby ustabilizować temperaturę ? Zawór do regulacji przepływu wody zastosowałem na wyjściu z chłodnicy, i nim ustawiam ile ma wody z chłodnicy wypływać, czy tak też można ? Przejdźmy dalej.
Bufor w czasie stabilizacji mam otwarty przez przez pierwsze 20 min, następnie zamykam go i przechodzę do odbioru przedgonów z LM kropelkowo 3k/s i w ten sposób odbieram jakieś 300 ml przedgonów.
Potem zmniejszam na 1k/4-5s i przechodzę do odbioru serca z OLM, pierwsze 50ml wylewam, ustawiam odbiór na 20ml/min.
I w taki sposób odbieram do momentu skoku temperatury na 10 półce o 0,2*C i redukuję odbiór, itd.
W ten sposób robię odo
I tu moje pytania:
1. Czy bufor zostawić otwarty również przy odbiorze przedgonów ? Czy zamykać go zaraz przed odbiorem przedgonów ? Ponieważ jeżeli będę miał go otwartego również w trakcie odbioru przedgonów a zamknę go przed odbiorem serca to kiedy zdąży się on wzmocnić ?
2. Jeżeli nie mam wziernika na górze kolumny to w jaki sposób mam ustalić próg zalania kolumny a przy tym moc roboczą ?
3. Mam wrażenie że mój reduktor działa bardziej jak zwykły zawór ponieważ po odkręceniu wody w kranie ciśnienie na manometrze rośnie lub maleje i zaraz temperatura wody na wyjściu się zmniejsza lub zwiększa, wystarczy że na reduktorze przekręcę regulator tak aby wskazówka na manometrze wróciła na swoje miejsce i znowu jest ok , do czasu aż znowu ktoś nie puści wody. Dodam tylko że mieszkam w domku który jest połączkny z domem właścicieli zaraz obok, i wystarczy że oni odlecą wodę i u mnie już ciśnienie się zmienia. Co jest grane ?
Liczę na waszą pomoc i liczę na wyrozumiałość ponieważ cały czas się uczę.
Pozdrawiam.
"Wódka rozwiązuje języki nawet tym, którzy nabrali wody w usta."


legotrex
2
Posty: 3
Rejestracja: sobota, 18 sty 2020, 12:11
Załączniki
Re: Problem przy destylacji

Postautor: legotrex » sobota, 25 sty 2020, 20:55

Jak masz problem z wahaniami ciśnienia to reduktor ci nie pomoże on jest do zmniejszania ciśnienia do jego podnoszenia i stabilizowania są inne urządzenia. Na inne pytania raczej ci nie odpowiem bo sam od nie dawna zacząłem przeglądać forum żeby co nieco łyknąć wiedzy. Tak poza tym witam wszystkich

Wysłane z mojego ZUK Z2131 przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4734
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Problem przy destylacji

Postautor: lesgo58 » sobota, 25 sty 2020, 21:19

arkadiusz.szczygłowski pisze:Liczę na waszą pomoc i liczę na wyrozumiałość ponieważ cały czas się uczę.
Pozdrawiam.

Pierwsza sprawa. Ogólnie robisz w miarę dobrze. Teraz tylko musisz doprecyzować sposób prowadzenia procesu.
1. Ciśnienie wody. Tutaj raczej powinni się wypowiedzieć koledzy bardziej kumaci w tej materii.
2. Ustawienie progu zalania. Tutaj potrzeba trochę cierpliwości. Bez wziernika jest tak trochę spacerowaniem po omacku. W razie wątpliwości grzanie tylko jedną grzałką jest bardzo dobrym wyborem. Jedyny minus takiego wyboru to dłuższy czas całego procesu. Cała reszta jest spoko. Ale żeby nie tracić czasu ustaw moc roboczą na 2400 i powinno być ok.
3. Bufor. Otwarty zostaw tylko na początku stabilizacji tak z 20 minut. Poźniej zamknij i tak już do końca. Po zamknięciu powinien się zalać i wzmocnić w ciągu 30-40 minut.


Autor tematu
arkadiusz.szczygłowski
30
Posty: 40
Rejestracja: wtorek, 8 sty 2019, 22:33
Krótko o sobie: Amator domowych trunków.
Ulubiony Alkohol: Whisky
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Problem przy destylacji

Postautor: arkadiusz.szczygłowski » sobota, 25 sty 2020, 21:51

lesgo58 pisze:3. Bufor. Otwarty zostaw tylko na początku stabilizacji tak z 20 minut. Poźniej zamknij i tak już do końca. Po zamknięciu powinien się zalać i wzmocnić w ciągu 30-40 minut.

I zaraz po zamknięciu bufora zacząć odbierać przedgony?
"Wódka rozwiązuje języki nawet tym, którzy nabrali wody w usta."

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4734
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Problem przy destylacji

Postautor: lesgo58 » sobota, 25 sty 2020, 22:25

Tak.


Wróć do „Problemy destylacyjne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości