Produkcja koniaku, brandy, śliwowicy, kalwadosu i innych nektarów które można uzyskać z owoców.

wyrobyautorskie
2
Posty: 2
Rejestracja: czwartek, 26 wrz 2019, 08:11
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: wyrobyautorskie » czwartek, 26 wrz 2019, 13:19

Odciąganie samego soku ma kilka zalet a najważniejsza to po fermentacji niemal cały nastaw nadaje się na destylację (z wyjątkiem drożdży osiadłych na dnie naczynia). Fermentacja z owocami pozostawia część alkoholu w pulpie i utrudnia późniejszą destylację, może się przypalać. Aromat jaki można uzyskać zależy od dojrzałości śliwek ale też od rodzaju sprzętu do destylacji. Ja mam wyraźny i przyjemny posmak śliwek.


alembiki
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

artur.sukiennik
250
Posty: 280
Rejestracja: piątek, 5 paź 2018, 17:50
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Cytrynówka bodzia
Status Alkoholowy: Bimbrownik
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: artur.sukiennik » czwartek, 26 wrz 2019, 13:28

Ja moje śliwki potraktowałem mieszadłem do farb. Wszystko ładnie się zmieliło ale,że nie mam płaszcza to musiałem sobie jakoś poradzić. Odciskałem przez lniany worek do przechowywania pieczywa. Szło całkiem sprawnie choć pod sam koniec już ręce bolały ale otrzymałem bardzo czysty płyn.

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4886
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: lesgo58 » czwartek, 26 wrz 2019, 15:24

A to mój sposób na śliwowicę:
post190165.html#p190165

Awatar użytkownika

sargas
600
Posty: 632
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2016, 15:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: żytnia
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: sargas » czwartek, 26 wrz 2019, 16:02

wyrobyautorskie pisze:Odciąganie samego soku ma kilka zalet a najważniejsza to po fermentacji niemal cały nastaw nadaje się na destylację (z wyjątkiem drożdży osiadłych na dnie naczynia). Fermentacja z owocami pozostawia część alkoholu w pulpie i utrudnia późniejszą destylację, może się przypalać. Aromat jaki można uzyskać zależy od dojrzałości śliwek ale też od rodzaju sprzętu do destylacji. Ja mam wyraźny i przyjemny posmak śliwek.


U mnie ze śliwkami też niemal cały nadaje się na destylację.
Grzeje gazem więc nie mam problemu jak wy z grzałkami.
Drożdży brak kolego fermentuję tylko na dzikusach (tutaj duży plus dla dzikusów brak ryzyka posmaku drożdży)
Pulpę gotuję z płynem więc odzyskuję całość alkoholu.

Awatar użytkownika

.Gacek
1950
Posty: 1985
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: .Gacek » czwartek, 26 wrz 2019, 16:29

Mam poważny problem. Wlałem właśnie całą czapę wraz z nastawem do kotla a na dnie fermentora dosłownie 10-15 pestek z 20 kg śliwek... :scratch: nie wiem czy gotować to z pestkami czy całość spuścić i odfiltrować... I pytanie zasadnicze. Dlaczego nie utopiły się wszystkie pestki?
Ostatnio zmieniony piątek, 27 wrz 2019, 16:17 przez .Gacek, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam Gacek.

Awatar użytkownika

fo11rest
150
Posty: 198
Rejestracja: niedziela, 2 wrz 2018, 09:51
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Na tą chwilę Calvados
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Lubuskie
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: fo11rest » wtorek, 1 paź 2019, 14:11

Może były puste w środku.

Awatar użytkownika

Będziniak
50
Posty: 61
Rejestracja: środa, 18 lis 2015, 21:26
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: Będziniak » czwartek, 3 paź 2019, 20:18

Mało tu dyskutujecie o drożdżach, a moim zdaniem to błąd. Macie jakieś spostrzeżenia odnośnie smaku, aromatu? U mnie najbardziej sprawdziły się fioletowe fermwin, dały dużo lepszy destylat niż enzaferm i g995.
Ostatnio zmieniony piątek, 4 paź 2019, 21:39 przez Będziniak, łącznie zmieniany 1 raz.


Piotrmoto
5
Posty: 7
Rejestracja: niedziela, 26 lis 2017, 19:01
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: Piotrmoto » czwartek, 3 paź 2019, 21:32

Witam, mam nastawione trzy nastawy, jeden na samych śliwkach+drożdże winne (około 30l), oraz dwa z pierwszego przepisu Kucyka: 2kg cukru na 10 kilo śliwek. Na nastaw 25l składa się 20-22 kg śliwek i 4kg cukru. Zostalo mi 0,7 l pogonu 70% ze śliwowicy z białych śliwek-bardzo aromatyczna. Myślicie że mogę dodać do któregoś z nastawów? Zastanawiałem się nad pierwszym nastawem, ale nie wiem czy nie zmieni mi smaku i aromatu... Ewentualnie czy pogon z dwóch nastawow cukrowych mógłbym dodać do pierwszego by podnieść wydajność a nie stracić na aromacie?

Awatar użytkownika

defacto
1300
Posty: 1313
Rejestracja: sobota, 20 sie 2016, 05:45
Krótko o sobie: Nie produkuję, nie sprzedaję - tworzę. Jestem artystą.
Lokalizacja: ⚒️ Górny Śląsk
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: defacto » czwartek, 3 paź 2019, 22:12

Żadnych pogonów z cukrówek :womit:
Owocowy pogon możesz dodać do ponownego przegotowania i procentowego zagęszczenia wsadu.
"Wszyscyśmy z płócien Rembrandta. To tylko kwestia światła"


Piotrmoto
5
Posty: 7
Rejestracja: niedziela, 26 lis 2017, 19:01
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: Piotrmoto » piątek, 4 paź 2019, 06:49

Trochę się obawiam aromatu białej śliwy w sliwowicy... Ale z 50 litrów nastawu na samej białej śliwice uzyskałem serca 1,7 l, teraz będzie o połowę mniej. Fajnie by było zwiększyć urobek bez straty na aromacie. Dodawać? Ktoś już eksperymentował w ten sposób?

Awatar użytkownika

sargas
600
Posty: 632
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2016, 15:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: żytnia
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: sargas » piątek, 4 paź 2019, 13:28

Będziniak pisze:Mało tu dyskutujecie o drożdżach, a moim zdaniem to błąd. Macie jakieś spostrzeżenia odnośnie smaku, aromatu? U mnie najbardziej sprawdziły się fioletowe fermwin, dały dużo lepszy destylad niż enzaferm i g995.



A u mnie dzikuski.

Awatar użytkownika

sargas
600
Posty: 632
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2016, 15:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: żytnia
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: sargas » piątek, 4 paź 2019, 13:31

Piotrmoto pisze:Trochę się obawiam aromatu białej śliwy w sliwowicy... Ale z 50 litrów nastawu na samej białej śliwice uzyskałem serca 1,7 l, teraz będzie o połowę mniej. Fajnie by było zwiększyć urobek bez straty na aromacie. Dodawać? Ktoś już eksperymentował w ten sposób?



Max 250-300g cukru na 10kg śliwek w jak najmniejszej ilości wody tak żeby się rozpuściło. Większe ilości cukru nie polecam.


rambom
5
Posty: 6
Rejestracja: środa, 27 mar 2019, 13:17
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Wiśniówka
Status Alkoholowy: Producent Nalewek
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: rambom » piątek, 4 paź 2019, 14:29

@Piotrmoto żadnych obcych pogonow do śliwowicy :womit: Jeżeli chcesz zwiększyć uzysk, to dodaj 0,5l czystego spirytusu na 10 litrów nastawu. Będziesz zadowolony :piwo:
Moja pierwsza destylacja śliwowicy jeszcze przede mną, ale żeby nie być gołosłownym zajrzyj np. na stronę 84 niniejszego tematu
Ostatnio zmieniony piątek, 4 paź 2019, 14:31 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

jacek.nowicki
2
Posty: 3
Rejestracja: czwartek, 3 paź 2019, 19:27
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: jacek.nowicki » poniedziałek, 7 paź 2019, 19:39

Witam. Kończę przygotowywanie nastawu z ok 40kg śliwek. Będę po raz pierwszy w życiu destylował :D . Moje pytanie. do jakiego stopnia przefiltrować nastaw. czy wystarczy sitkiem czy użyć worka filtracyjnego. dodam że będę gotował na kegu przy użyciu PotStilla.
Ostatnio zmieniony wtorek, 8 paź 2019, 06:58 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

JISKRA59
50
Posty: 93
Rejestracja: środa, 6 sty 2016, 19:09
Krótko o sobie: Staram się być fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Oczywiście swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Opolskie
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: JISKRA59 » wtorek, 8 paź 2019, 09:08

Witaj na forum jacek.nowicki. Tak przy okazji, dobry obyczaj każe się przywitać i napisać parę słów o sobie. A przechodząc do meritum, to napisz coś więcej o swoim sprzęcie: gaz, prąd, miedź czy KO, z płaszczem czy bez. Wtedy będzie można Ci pomóc konkretnymi radami.
Teoria nie poparta praktyką zakrawa na abstrakcję

Awatar użytkownika

jacek.nowicki
2
Posty: 3
Rejestracja: czwartek, 3 paź 2019, 19:27
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: jacek.nowicki » wtorek, 8 paź 2019, 09:28

A więc witam. O mnie to tylko tyle że to zupelny początek przygody z destylacją. Sprzęt to taboret gazowy + keg 30l + destylator prosty Pot Still na sprężynkach pryzmatycznych. nastaw przygotowany z40kg sliwek drożdży owocowych turbo i 3kg cukru (rozpuszczone w ok 3l wody) dodalem też pektoenzym. Dzisiaj mija tydzień od "stsrtu" cukier dodany partiami. w pierwszy dzień 2kg i po 4 dniach 1.5kg. Obecnie BLG na poziomie 5. Moje pytanie czy przed destylacją przefiltrować wsytarczy sitkiem czy przez worek filtracyjny. Sprzęt bez plaszcza.


arTii
1200
Posty: 1207
Rejestracja: czwartek, 19 lip 2018, 18:55
Krótko o sobie: ponad 40 lat na karku zobowiązuje do spożywania trunków o podobnym stężeniu ;)
Ulubiony Alkohol: od niedawna - mój własny :)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: podkarpackie
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: arTii » wtorek, 8 paź 2019, 10:54

Wystarczy sitkiem "przefiltrować" aczkolwiek podejrzewam, że też nie będzie zbyt łatwo :) Po prostu jak będzie się rozgrzewało (większa mocą będziesz grzał), to staraj się to jakoś mieszać. Niektórzy stosują też wsypanie trochę wygotowanego piasku na dno kega i wtedy nie trzeba mieszać.

PS. Witamy się i przestawiamy w dziale Przywitaj się
Pędzący hobbysta zajmujący się również odrobinę elektroniką.



Zamówienia i zapytania o sterownik MOONSHINER RGAP: email: moonshiner.rgap (małpa) gmail.com
Dostępne również termometry WiFi z wyświetlaczem LCD


eldier
750
Posty: 751
Rejestracja: wtorek, 29 kwie 2014, 22:12
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: eldier » wtorek, 8 paź 2019, 12:43

Póki jeszcze fermentuje, a to już końcówka to raz dziennie zbieraj z góry sitkiem czy tam durszlakiem przesuszoną miazgę, będziesz miał pózniej mniej do wyciśnięcia o ile w przypadku śliwek można mówić o wyciskaniu...


matborek
20
Posty: 29
Rejestracja: czwartek, 18 sie 2011, 20:11
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: matborek » czwartek, 10 paź 2019, 21:22

jacek.nowicki pisze:A więc witam. O mnie to tylko tyle że to zupelny początek przygody z destylacją. Sprzęt to taboret gazowy + keg 30l + destylator prosty Pot Still na sprężynkach pryzmatycznych. nastaw przygotowany z40kg sliwek drożdży owocowych turbo i 3kg cukru (rozpuszczone w ok 3l wody) dodalem też pektoenzym. Dzisiaj mija tydzień od "stsrtu" cukier dodany partiami. w pierwszy dzień 2kg i po 4 dniach 1.5kg. Obecnie BLG na poziomie 5. Moje pytanie czy przed destylacją przefiltrować wsytarczy sitkiem czy przez worek filtracyjny. Sprzęt bez plaszcza.


A jakby to zagotować na płaszczu? Ja dorwałem starą franię (pralkę), uciąłem dno dospawałem z blachy, zalałem solanką 1kg na 5l wody (podobno takie proporcje doprowadzają do wrzenia 108 stopni bo na zwykłej wodzie leci do 40 spoko a potem wolniutko) i upchałem z góry szmatami. I w ten sposób gotowałem całą pulpę.
Inny sposób to wsypanie piasku na dno - nie wypowiem się podobno działa nie testowałem podobno nie przypala.
No i 3-cia opcja to właśnie odcedzanie gęste od rzadkiego.
Pulpa podobno daje więcej aromatów itp.
Ja jestem na etapie przegotowania 100kg śliwki w pulpie z dodatkiem 10kg cukru na to. Przegotowałem dopiero pierwszy raz z braku czasu - dochodziłem na 3 i 1/4 raza ze względu na pojemność zbiornika. Na razie po pierwszym razie odczucia takie - przy destylacji pomieszczenie pachniało śliwkami, na zimno już tak to dla mnie nie pachnie. Ot taki zapachowy destylat bez rewelacji smak tako - podobno śliwkówka się do tego nie umywa do tej cudownej śliwowicy - liczyłem na jakieś lepsze walory smakowe - spróbować musiałem i czegoś takiego :D obróbka nr 2 przewidziana na sobotę wieczór. W poniedziałek zdam relację ale póki co to o ten trunek bym się tak nie zabijał. Chodzą legendy o tej śliwowicy zobaczymy co wyjdzie :)
Mimo wszystko jak masz gaz to zastanów się nad płaszczem - podobno dużo lepszy efekt.
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony piątek, 11 paź 2019, 06:20 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

fo11rest
150
Posty: 198
Rejestracja: niedziela, 2 wrz 2018, 09:51
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Na tą chwilę Calvados
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Lubuskie
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: fo11rest » sobota, 12 paź 2019, 05:32

Ja grzałem na gazie z piaskiem i jest rewelacja. Smaku piaskownicy w destylacie nie ma, ale więcej jest aromatu i urobku jak całą tą pulpę się grzeje. Najlepiej lać do bimbroforni tak na 2/3 bo więcej może spowodować zapchanie kolumny lub innego ustrojstwa. Po odsączeniu od owoców co jest bardzo trudne zostaje nam niewiele do destylacji a w owocach jest tyle samo voltów co w soku i wyrzucać je to jest straszne marnotrawstwo. (pestek nie destylujemy)
Mój destylat już sobie stoi prawie miesiąc i nabiera ładnego zapachu śliwek. Na szczęście mam zapasy innych trunków więc śliwowica sobie postoi.


Wróć do „Nastawy owocowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość