Produkcja koniaku, brandy, śliwowicy, kalwadosu i innych nektarów które można uzyskać z owoców.

czytam
150
Posty: 191
Rejestracja: wtorek, 5 wrz 2017, 07:23
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: czytam » czwartek, 19 wrz 2019, 18:57

Poza tym cynk nie jest lotny z parami alkoholu. Zostaje w kotle. Inaczej ma się sprawa w przypadku wina ale to raczej problem zdrowotnych paranoików.


alembiki
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

fo11rest
100
Posty: 119
Rejestracja: niedziela, 2 wrz 2018, 09:51
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Na tą chwilę Calvados
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Lubuskie
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: fo11rest » czwartek, 19 wrz 2019, 19:47

Oj nie wiem. Jest on wprawdzie niezbędny dla funkcjonowania naszego organizmu ale w śladowych ilościach. Podczas spawania i podgrzewania jest trujący i dlatego został zabroniony w stosowaniu w c.o i ciepłej wody użytkowej.


czytam
150
Posty: 191
Rejestracja: wtorek, 5 wrz 2017, 07:23
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: czytam » czwartek, 19 wrz 2019, 20:02

Nie sądzę, aby podczas mieszania temperatura warstwy cynku przekraczała 65 stopni. A wtedy cynk zaczyna się uwalniać do wody. I w niej zostaje. Nie paruje.


ziemba12345
400
Posty: 442
Rejestracja: czwartek, 5 wrz 2013, 04:52
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Zimne piwo
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: ziemba12345 » czwartek, 19 wrz 2019, 20:34

Druga strona pisania o mieszadle :smiech: Ludzie, przecierz wystarczy wziąć kawałek drutu, końcówkę wygiac w L i tym też się rozdrobni Śliwki. Tylko trzeba poczekać kilka dni żeby drożdże je dobrze nadgryzly. A jak nie, to kupcie jakiekolwiek najprostsze mieszadlo w castoramie i tyle. A Wy tu wypisujecie elaboraty. :mrgreen: Robicie z igły widły.


scalak
50
Posty: 96
Rejestracja: poniedziałek, 1 lip 2013, 21:36
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: scalak » czwartek, 19 wrz 2019, 20:44

Nie tak szybko. Drutem to można w wiaderku rozdrobnić 5 kilogramów. Mieszalnikiem 2550 W z końcówką do betonu na 6 biegu nic śliwką nie zrobiłem. Były całe i się ślizgały. Za wolne obroty i tylko prawe. Naostrzenie pomogło dopiero wtedy, gdy śliwki były przepołowione.


ziemba12345
400
Posty: 442
Rejestracja: czwartek, 5 wrz 2013, 04:52
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Zimne piwo
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: ziemba12345 » czwartek, 19 wrz 2019, 20:54

Scalak, przerobiłem tony owoców. Wiertarka 500W, jakieś tam mieszadlo i bez problemu rozbija śliwki w beczce 120l. Najpierw zgrubsza zaraz po wrzuceniu do beczki a po tygodniu jeszcze raz już na gotowo. Robicie z najprostszych czynności straszne komplikacje.


jankesik
2
Posty: 3
Rejestracja: środa, 28 gru 2016, 09:27
Załączniki
Re: RE: Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: jankesik » czwartek, 19 wrz 2019, 21:43

Doody pisze:@Scalak
Mieszadło wygląda tak:
mieszadło-1.jpg

To chyba mieszadło do farb, bo to do kleju jest zrobione z pręta.
Najważniejsze to przy 3000 obrotów włączyć lewe obroty bo inaczej pestki wybija Ci oczy :D
Ja do tego mieszadła dospawałem blaszki, które lepiej tną owoce. Siekają wszystko od jabłek, gruszek po śliweczki. Trzeba tylko uważać na brzegi beczki co by nie uszkodzić. Przy rozdrabniania raz lewe raz prawie obroty

Wysłane z mojego SM-G390F przy użyciu Tapatalka
Ostatnio zmieniony czwartek, 19 wrz 2019, 21:45 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

psotamt
500
Posty: 531
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Lubię poeksperymentować, bo wszystko co nowe ciekawsze i przyjemniejsze
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: psotamt » piątek, 20 wrz 2019, 06:51

Tak sobie czytam o Waszej walce z owocami przy pomocy różnych mieszadeł i zastanawia mnie jedna rzecz: dlaczego nikt nie wspomina o enzymie do owoców? Przecież to tylko kilka ml na beczkę i rozdrabnianie samo się robi. Fakt, śliwki szybciej rozpadną się gdy są przecięte w celu pozbawienia pestek, niż te wrzucone w całości. Ale i te całe wystarczy trochę tylko skaleczyć by pektoenzym zrobił za nas robotę.
Aby dowiedzieć się kto naprawdę tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno ci krytykować.
Voltaire


ziemba12345
400
Posty: 442
Rejestracja: czwartek, 5 wrz 2013, 04:52
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Zimne piwo
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: ziemba12345 » piątek, 20 wrz 2019, 07:05

Psotamt, enzym uważam za standard i nawet o nim nie wspominam bo myślę, że każdy go standardowo stosuje. Ale sam enzym nic nie da na początku kiedy dopiero wrzuciłes owoce do beczki. Chłopaki tu poprostu robią jakiś straszny problem z najprostrzech czynnosci ;)

Awatar użytkownika

Doody
1900
Posty: 1926
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: Doody » piątek, 20 wrz 2019, 07:27

Ja również używam pektoenzymu, zarówno w proszku jak i w płynie.
Pozdrawiam
Darek


czytam
150
Posty: 191
Rejestracja: wtorek, 5 wrz 2017, 07:23
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: czytam » piątek, 20 wrz 2019, 08:29

Ja używam podobnego do tego na obrazku. Jest z nierdzewki. Nie rysuje beczki. Dostępny na allegro i w kilku sklepach specjalistycznych.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


fo11rest
100
Posty: 119
Rejestracja: niedziela, 2 wrz 2018, 09:51
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Na tą chwilę Calvados
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Lubuskie
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: fo11rest » sobota, 21 wrz 2019, 09:19

No i wykapała pierwsza śliwowica. Po rozrobieniu na 45vol wyszło 4350ml. Dziś jadę uciąć kawałek gałęzi śliwki i po okorowaniu i ususzeniu dodam do destylatu. Niech sobie postoi i nabierze charakteru zanim się do niej dopadnę. Grzałem bez płaszcza wodnego na gazie i dałem na dno trochę piasku żółtego wypłukanego i wyparzonego, muszę przyznać, że jest to dobry patent aby się nic nie przypaliło.
Dla wiadomości to nie pijam mocnych trunków i dlatego rozrabiam na 42 -45vol, bo mi takie najlepiej smakują. Pozdrawiam.


ziemba12345
400
Posty: 442
Rejestracja: czwartek, 5 wrz 2013, 04:52
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Zimne piwo
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: ziemba12345 » sobota, 21 wrz 2019, 10:00

Śliwki się nie przypalaja. Nie musisz sypać piasku. Ja zawsze gdzeje gęste na gazie na pełnej mocy i nigdy nie było problemu.


wawaldek11
2000
Posty: 2169
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: wawaldek11 » sobota, 21 wrz 2019, 12:42

fo11rest pisze:No i wykapała pierwsza śliwowica. Po rozrobieniu na 45vol wyszło 4350ml. Dziś jadę uciąć kawałek gałęzi śliwki i po okorowaniu i ususzeniu dodam do destylatu. Niech sobie postoi i nabierze charakteru zanim się do niej dopadnę.

Planujesz zostawić trochę nie zaszczapionej? Dobrze byłoby porównać. Nawet w następnych latach :ok:
Pozdrawiam,
Waldek


fo11rest
100
Posty: 119
Rejestracja: niedziela, 2 wrz 2018, 09:51
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Na tą chwilę Calvados
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Lubuskie
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: fo11rest » sobota, 21 wrz 2019, 19:02

No byłem na działce i skleroza mnie dopadła i nie uciąłem gałęzi choć łaziłem koło niej. Myślę że warto by było podzielić te co nieco na pół i tylko połowę postarzę śliwą. Zobaczymy za kilka miesięcy co z tego wyjdzie.
A tak poza tym to mam śliwy węgierki nie szczepione, których owoce są dojrzałe już w lipcu i nie są w ogóle robaczywe, zapewne starsze są ode mnie i jak ktoś chce zrazy do szczepień to dajcie znać. Jak spadną liście to zamierzam dla siebie kilka odłożyć bo te 3 drzewka jak na moje potrzeby i żony jak na razie starczają tylko na trochę kompotów i powidła. A ja amator domowych trunków mam większe potrzeby i muszę jeździć i szukać drzewek z których śliwy zrywam.
Ostatnio zmieniony sobota, 21 wrz 2019, 19:09 przez fo11rest, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

Doody
1900
Posty: 1926
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: Doody » sobota, 21 wrz 2019, 19:14

Z tego co mi wiadomo do starzenia trunków używa się drewna sezonoewanego a nie świeżych gałęzi. Drewno powinno być suche.
Pozdrawiam
Darek


wyrobyautorskie
2
Posty: 2
Rejestracja: czwartek, 26 wrz 2019, 08:11
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: wyrobyautorskie » czwartek, 26 wrz 2019, 08:39

Ja mam swój patent na rozdrabnianie śliwek i to bez wstępnego drylowania. Metoda jest bardzo prosta. Używam ręcznej maszynki do mielenia mięsa (chyba 10) z samym ślimakiem!!!! (bez noża i sitka). Ślimak rozdusza śliwkę nie uszkadzając pestki i wypycha całość na zewnątrz - 40 kg śliwek ok 1,5h. Następnie w beczce dodaję pektoenzym (zazwyczaj podwójną porcję) i po 24 godz. tłoczę sok w wyciskarce śrubowej (rozmiar ok. 30 l). Ok. 1/3 to są wytłoki z pestkami, które dodatkowo można zagotować i uzyskać trochę aromatu. :D

Awatar użytkownika

sargas
600
Posty: 631
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2016, 15:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: żytnia
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: sargas » czwartek, 26 wrz 2019, 10:59

Z samego soku ci nie wyjdzie tak aromatyczną śliwowica. W jakim celu odciągasz sok jeżeli wolno spytać ?

Awatar użytkownika

Doody
1900
Posty: 1926
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: Doody » czwartek, 26 wrz 2019, 11:33

To lepiej zafermentować wszystko, a po 4-5 dniach odcisnąć pulpę, tak jak robi się to np. w przypadku winogrona. Choć nie wiem czy ta "pastę" jaka powstaje ze śliwek w ogóle da się odcisnąć ;)
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

mtx
1150
Posty: 1179
Rejestracja: poniedziałek, 2 sty 2012, 02:50
Krótko o sobie: Po prostu robie co lubie i lubie to co robie
Ulubiony Alkohol: Whiskey
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: Władysławowo woj.pomorskie
Kontakt:
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: mtx » czwartek, 26 wrz 2019, 12:19

Odcisnąć nie ma szans, wszystko tzn. każdy worek filtracyjny zapycha się szlamem, ale podczas fermentacji na górze zbiornika zbija się czapa z owoców, to wystarczy ją przez pierwsze pare dni topić, a tak jak piszesz @Doody po około 4-5 dniach już ją zbierać, jest praktycznie sucha i dość mocno zbita. Ja tak ostatnio zbierałem normalnie łyżką cedzakową i dałem na sitko, prawie nic nie wykapało, to wywaliłem to w cholerę, nawet nie próbowałem tego odciskać, bo więcej roboty jak pożytku.
Obrazek
https://www.youtube.com/watch?v=Kh9UC-GOwHA
https://www.youtube.com/watch?v=frCTpFM8oLw
https://www.youtube.com/watch?v=1siPgAVOAtU


Wróć do „Nastawy owocowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości