Wasze przepisy o tych pięknych trunkach, jakimi są nalewki domowe. Ciekawe pomysły mile widziane...

robertino
10
Posty: 14
Rejestracja: niedziela, 24 sie 2014, 09:55
Załączniki
Re: NOCINO - likier orzechowy

Postautor: robertino » wtorek, 31 lip 2018, 21:11

wawaldek11 dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.

 Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

arTii
1200
Posty: 1201
Rejestracja: czwartek, 19 lip 2018, 18:55
Krótko o sobie: ponad 40 lat na karku zobowiązuje do spożywania trunków o podobnym stężeniu ;)
Ulubiony Alkohol: od niedawna - mój własny :)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: podkarpackie
Załączniki
Re: NOCINO - likier orzechowy

Postautor: arTii » poniedziałek, 17 cze 2019, 17:15

Odkopuje temat - ktoś sprawdzał w tym roku stan orzechów?
Pędzący hobbysta zajmujący się również odrobinę elektroniką.



Zamówienia i zapytania o sterownik MOONSHINER RGAP: email: moonshiner.rgap (małpa) gmail.com
Dostępne również termometry WiFi z wyświetlaczem LCD

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2278
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: NOCINO - likier orzechowy

Postautor: Doody » poniedziałek, 17 cze 2019, 19:00

U mnie są. Do zbiorów jeszcze ze 2 do 3 tygodni moim zdaniem.
Pozdrawiam
Darek

Online

bociann2
500
Posty: 504
Rejestracja: wtorek, 26 kwie 2011, 11:59
Krótko o sobie: Jestem okropnym człowiekiem, tak mi kiedyś mawiali.
Ulubiony Alkohol: Piwa
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Jedyna taka w Polsce...
Załączniki
Re: NOCINO - likier orzechowy

Postautor: bociann2 » poniedziałek, 17 cze 2019, 22:07

Dzieki Doody
Tego szukałem.

Wysłane.... I dobrze, że doszlo.


sylcia
30
Posty: 41
Rejestracja: poniedziałek, 24 paź 2016, 07:52
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: NOCINO - likier orzechowy

Postautor: sylcia » wtorek, 18 cze 2019, 07:16

robertino pisze:Mam pytanie. Czy praktykujecie czy to w przypadku nocino czy zwykłej orzechówki po pierwszym zlaniu spirytusu powtórne zalewanie orzechów spirytusem?


Rok temu robiłam 3 różne przepisy (na żołądek, nocino i rosolis), wszystkie orzechy po pierwszym zlaniu wrzuciłam do słoja i zalałam tak, żeby przykryło. Do tej pory leży to sobie w szafie. Smak jest fajny bo były to orzechy, które wcześniej moczyły się z przyprawami, cukrem itp. Byłam zdziwiona, że powtórne zalanie wyciągnęło z orzechów od razu całkiem pijalny smak :D.

Co do dojrzałości orzechów, codziennie mijam dwa drzewa i orzechy są wielkości około 3-4 cm.


zaradek
150
Posty: 180
Rejestracja: sobota, 16 wrz 2017, 20:39
Załączniki
Re: NOCINO - likier orzechowy

Postautor: zaradek » środa, 19 cze 2019, 13:56

Dołączę do tematu i od razu poproszę o informację - planowałem zrobić "orzechówkę" z takiego oto przepisu (znaleziony na YT):
30 szt. orzechów włoskich (ok. I tyg. lipca)
2 l spirytusu 95%
800 g cukru
2 l wody

Umyte orzechy drobno pokroić, wrzucić do słoja i zalać spirytusem - wstawić do ciemnego miejsca na ok. 6 tyg.
Po 6 tyg. orzechy odcedzić.
Z wody i cukru ugotować syrop, po przegotowaniu syrop schłodzić.
Ocieknięte orzechy wrzucić z powrotem do słoja, zalać częścią syropu, tak aby orzechy były zakryte, zostawić na 2 tyg.
Nalew alkoholowy wlać do dużej butli, do której wlać też pozostały syrop.
Po 2 tyg. orzechy odcedzić a syrop dolać do butli z nastawem alkoholowym (ja tu bym dodał nastaw do syropu).
Nalewkę wynieść do chłodnego ciemnego miejsca na minimum pół roku, najlepiej rok lub jeszcze dłużej.
Dojrzałą nalewkę przelać do karafki przecedzając przez kilkukrotnie złożoną gazę.

Czy dobrze myślę, że Nocino różni się od nalewki orzechowej tylko tym, że do nalewki dodaje się wodę? No i do Nocino dodaje się (ale opcjonalnie) goździki / cynamon / gałkę / skórkę z cytryny?
Edit: i dużo więcej cukru.
Jeżeli tak, to osobiście bardziej (z opisu) pasuje mi Nocino - a jako, że już prawie czas - to chcę się upewnić co i jak ;-)
Czy przepisy przekazane od radiusa i lesgo58 są wciąż aktualne, czy może macie już po tych paru latach jakieś inne "patenty"?

EDIT2:
I jeszcze pytanie - czy ktoś robił Nocino z obydwu tych przepisów? W przepisie od radiusa jest 400ml wody - a od lesgo58 tej wody już nie ma. Czy to ciut nie jest za mocne...?
Orzechówkę będę robił tak, czy inaczej (na sprawy żołądkowe) - i od razu nastawię też Nocino - bardziej się skłaniam do przepisu radiusa - ale jak macie jakieś opinie na ten temat, to chętnie poczytam.
Ostatnio zmieniony sobota, 22 cze 2019, 10:39 przez zaradek, łącznie zmieniany 2 razy.
Chciałem w objęcia Morfeusza, ale Dionizos był szybszy.


zaradek
150
Posty: 180
Rejestracja: sobota, 16 wrz 2017, 20:39
Załączniki
Re: NOCINO - likier orzechowy

Postautor: zaradek » poniedziałek, 1 lip 2019, 00:40

Nocino (jak i orzechówka) nastawione.
Chyba jednak ciut się spóźniłem z tymi orzechami - już ciut twardawe.
Trochę się pomęczyłem z krojeniem, aż odcisk jest na palcu - ale wydaje mi się, że warto ;-)
Nocino wykonałem z przepisu radiusa z pierwszego posta.
Teraz tylko trochę cierpliwości i gotowe!
:-)
Chciałem w objęcia Morfeusza, ale Dionizos był szybszy.


szadok34
30
Posty: 39
Rejestracja: sobota, 14 sty 2017, 00:10
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Wrocław
Załączniki
Re: NOCINO - likier orzechowy

Postautor: szadok34 » poniedziałek, 1 lip 2019, 16:11

Cierpliwość to podstawa,nocino robiłem w 2017 i stoi w piwnicy do dzisiaj. Zaglądając do piwniczki co jakiś czas sprawdzam organoleptycznie cóż tam się wydarzyło i muszę przyznać,że im więcej czasu upływa tym trunek jest lepszy. Na samym początku był cierpki niemiłosiernie,aż zastanawiałem się czy coś dobrego może z tego wyjść. I co?.....i teraz to jest to,pełny smak orzecha połączony z cudowną słodyczą i odrobiną cynamonu. Oczywiście do każdej butelki dodałem po dwie malutkie szczapki dębu francuskiego mocno opiekanego i tak sobie leżakuje w butelkach korkiem zamkniętych.

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2278
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: NOCINO - likier orzechowy

Postautor: Doody » czwartek, 4 lip 2019, 18:00

Również nastawiłem swoje "Nocino". Dwa dni temu zasypałem orzechy cukrem i postawiłem na słońcu. Dzisiaj zalałem spirytusem. Oto efekt:
Nocino-2019.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

JanOkowita
2000
Posty: 2129
Rejestracja: czwartek, 10 lut 2011, 13:56
Krótko o sobie: Parmezan i Ementaler, Duvel i Trappist - to moje nałogi.
Ulubiony Alkohol: Im ciekawszy i starszy tym lepszy.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: PL
Załączniki
Re: NOCINO - likier orzechowy

Postautor: JanOkowita » piątek, 5 lip 2019, 13:04

W tym roku dodałem do składu gwiazdkę anyżu w ilości 1 szt/2 litry. Myślę, że przyjemnie uzupełni aromat.
Drożdże Szlacheckie najlepszym przyjacielem człowieka.
Zajrzyj do naszego Forumowego Sklepu. Masz specjalne warunki jako Forumowicz :poklon;
alkohole-domowe.pl

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2278
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: NOCINO - likier orzechowy

Postautor: Doody » wtorek, 6 sie 2019, 09:51

Witam,
Dzisiaj po trzydziestu kilku dniach maceracji zlałem zwoje "Nocino" i jestem bardzo zadowolony. Mam likier z 2017 roku, w którym orzechy obrodziły bardzo słabo, było ich bardzo mało, były małe i miały czarne plamki. Likier pomimo 2 lat nie jest bardzo smaczny. Czuć w nim tą słabą jakość orzechów. Najlepsze jest to, że nowy likier jest lepszy od tamtego wyleżakowanego ;) . To dowód dla mnie, że nie warto robić tego likieru "na siłę". W tym roku zrywałem orzechy z drzewa obsypanego zdrowymi, dużymi orzechami i zebrałem je w idealnym momencie ze względu na konsystencję wnętrza. Ciekawy jestem tego trunku za kolejne dwa lata ;)
Pozdrawiam
Darek


zaradek
150
Posty: 180
Rejestracja: sobota, 16 wrz 2017, 20:39
Załączniki
Re: NOCINO - likier orzechowy

Postautor: zaradek » niedziela, 11 sie 2019, 07:21

Ja wczoraj odcedziłem orzechy, rozrobiłem i dosłodziłem zgodnie z przepisem Radiusa.
Już jest pijany, ciut przypomniał mi w smaku krupnik (tylko, że z orzechami ;-)). Za pół roku obstawiam, że już będzie można pić że smakiem - a co będzie za rok / dwa...? Dobrze, że zrobiłem więcej - większą szansa, że doczeka ;-)
Z moich obliczeń wynika, że trunek ma 53% - tak ma być? Czy sobie z czymś nie poradziłem?
EDIT: wyczytałem, że nocino powinno mieć ok 40% - to ja chyba swoje ciut rozrobię.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 12 sie 2019, 06:15 przez zaradek, łącznie zmieniany 1 raz.
Chciałem w objęcia Morfeusza, ale Dionizos był szybszy.

Awatar użytkownika

kmarian
700
Posty: 743
Rejestracja: środa, 26 lut 2014, 19:16
Ulubiony Alkohol: swój
Lokalizacja: Beskid Niski
Załączniki
Re: NOCINO - likier orzechowy

Postautor: kmarian » środa, 28 sie 2019, 08:17

Nie rozrabiaj Kolego zaradek, Nocino ma być mocne.

Zainspirowany "Orechowką" w Chorwacji, gdzie słoje gospodarz trzymał na zewnątrz, częściowo na bezpośrednim słońcu, podzielę się pewnym przemyśleniem/doświadczeniem.
W tym roku nastawiłem tylko w słoju 4 litrowym, może dlatego słój ten dość często bywa na parapecie za oknem. Po zlaniu nalewu i ponownym zalaniu alkoholem orzechów robię to samo jak tylko mamy słoneczną pogodę a ja jestem w domu. Słój operowany jest pełnym słońcem około 5 godzin i jak już biorę go do mieszkania to zawartość słoja ma temperaturę około 55*C. O walorach smakowych nie omieszkam poinformować.

Czytając o fermentacji owoców zalanych alkoholem na ratafię i innych przypadkach niechcianej fermentacji uważam, że takie naświetlanie nastawu (podgrzanie) uniemożliwi przeżycie drożdży w tak wysokiej temperaturze. Jaki to może mieć wpływ na wyrób finalny??? Może zawarte w przepisach "umieścić w ciepłym, słonecznym ...", właśnie to ma na celu?


zaradek
150
Posty: 180
Rejestracja: sobota, 16 wrz 2017, 20:39
Załączniki
Re: NOCINO - likier orzechowy

Postautor: zaradek » środa, 28 sie 2019, 19:00

Jest taka opcja, że to właśnie o to chodziło.
PS. Nie rozcieńczyłem jednak Nocino - zostawiłem 53% (i tak tego dużo się nie wypije, bo słodkie).
:-)
Chciałem w objęcia Morfeusza, ale Dionizos był szybszy.


Wróć do „Przepisy na Nalewki i Likiery”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości