Dyskusja ogólna o wytwarzaniu nalewek i ich przyrządzaniu...
Awatar użytkownika

psotamt
500
Posty: 549
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Lubię poeksperymentować, bo wszystko co nowe ciekawsze i przyjemniejsze
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

Postautor: psotamt » czwartek, 20 cze 2019, 17:12

japitole pisze:Będziesz dodawał jakiś goździków i tym podobnych przypraw?
Żadnych przypraw nie zamierzam dawać. Podobnie robili moi znajomi i nalewki mieli świetne. Dla mnie to pierwsze doświadczenie.
japitole pisze:Jaki jest teraz u ciebie zapach ratafii, chodzi o to czy przyjemny, czy tak jak u mnie trudny do określenia.
Zdecydowanie przyjemny. To już pachnie prawie jak... ratafia :mrgreen: choć dominuje jeszcze świeży alkohol. Kolor zgodnie z oczekiwaniem - ciemny, zapewne za sprawą czereśni i jagody kamczackiej.
Powiem Ci tak: syp dojrzałe i zdrowe owoce, a efekt będzie bardzo dobry :ok:
Aby dowiedzieć się kto naprawdę tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno ci krytykować.
Voltaire


koncentraty wina
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

czytam
200
Posty: 202
Rejestracja: wtorek, 5 wrz 2017, 07:23
Załączniki
Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

Postautor: czytam » piątek, 21 cze 2019, 16:33

Moim zdaniem podstawą sukcesu w nalewkach owocowych, w tym ratafii, jest surowiec. Owoce powinny być dojrzałe a takich nie kupi się w sklepie. Trzeba poczekać, aż dojrzeją, zerwać i już. Skład ma już mniejsze znaczenie. Brać trzeba to, co w danym roku obrodziło.

Awatar użytkownika

Góral bagienny
550
Posty: 593
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

Postautor: Góral bagienny » piątek, 21 cze 2019, 16:51

Tak jest Kolego :D W przypadku sliwowicy jest tak samo ja nie zrywam owoców tylko delikatnie potrząsam drzewem które spadną to do wiaderka i wiertara :D
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D


japitole
150
Posty: 163
Rejestracja: wtorek, 29 sty 2019, 02:39
Załączniki
Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

Postautor: japitole » czwartek, 11 lip 2019, 10:48

Co myślicie o jagodzie leśnej, warto ją dodać do ratafii?

Awatar użytkownika

psotamt
500
Posty: 549
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Lubię poeksperymentować, bo wszystko co nowe ciekawsze i przyjemniejsze
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

Postautor: psotamt » czwartek, 11 lip 2019, 12:00

Jagoda leśna? Nie warto...


Trzeba koniecznie! :D
Aby dowiedzieć się kto naprawdę tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno ci krytykować.
Voltaire


japitole
150
Posty: 163
Rejestracja: wtorek, 29 sty 2019, 02:39
Załączniki
Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

Postautor: japitole » czwartek, 11 lip 2019, 12:34

W mordę, za duże przerwy robisz między wierszami ;)
Gdybym przez przypadek nie przewinął stronę i zobaczyłem drugie zdanie, to bym jeszcze uwierzył, że jagody są be.
Ostatnio zmieniony piątek, 12 lip 2019, 17:24 przez japitole, łącznie zmieniany 1 raz.


japitole
150
Posty: 163
Rejestracja: wtorek, 29 sty 2019, 02:39
Załączniki
Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

Postautor: japitole » piątek, 19 lip 2019, 18:00

Jest to moja pierwsza ratafia i powiem szczerze, że więcej się po niej spodziewałem.
Wiem, że musi jeszcze stać kilka miesięcy, by smak się zharmonizował/ułożył, ale myślę, że jak się ułoży, to i tak, to nie będzie to, co sobie wyobrażałem.
Po ostatnim dosypaniu owoców i spróbowaniu, to specjalnie mnie nie zachwyciła. Smakuje jak nalewka wieloowocowa, jest dobra, ale nie rewelacyjna, jest nijaka brak jej charakteru. Dlatego wbrew temu co pisze kolega @psotamt, zamierzam zrobić do niej zaprawę korzenną. Myślę, że dodanie niektórych owoców suszonych w mniejszej ilości również nada jej indywidualności i nie będzie taka nijaka tak samo jak dodanie mniejszych porcji cytrusów na koniec maceracji.
Proszę tego co teraz napiszę nie brać do siebie. W obecnej formie kojarzy mi się ona z nalewką dla ubogich, czyli wrzucanie bez składu i ładu wszystkiego i liczenie, że jakoś to będzie, że się ułoży, a jak się nie ułoży to wmawianie sobie i innym, że jest rewelacyjna.
Po tych dziewięciu rodzajach owoców, które są obecnie w mojej ratafii, mogę stanowczo powiedzieć, że Ratafia nie może się składać tylko i wyłącznie z świeżych i wyłącznie z rosnących w Polsce owoców, trzeba jej pomóc, bo w przeciwnym razie wielu może się zawieść.


eldier
650
Posty: 685
Rejestracja: wtorek, 29 kwie 2014, 22:12
Załączniki
Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

Postautor: eldier » piątek, 19 lip 2019, 22:32

A jakie owoce dałeś? Wg mnie to jeszcze dużo dużo za wcześnie, żeby mówić o jej smaku. Gdzie tam do aromatycznych mirabelek, gdzie późne słodziutkie węgierki, nie mówiąc już o specyficznym dereniu czy kwaśnej żurawinie? Jeżyny w lesie już są? Bo u mnie to jeszcze niedawno kwitły...

Dokończ na spokojnie i daj jej postać chociaż z rok od ostatniego owocu to się ułoży, niektóre zaczną grac pierwsze skrzypce, niektóre dadzą ciekawy finisz, niektóre owocową bazę.

Wg mnie wystarczą same owoce, spirytus i później cukier. Lepsze jest wrogiem dobrego...
Oczywiście jak już pozlewasz, odstoi się trochę to możesz kombinować z przyprawami czy innymi dodatkami, ale na tym etapie nie warto.
Jeszcze jedna sprawa, stawiaj najlepiej na własne/dzikie owoce, bo to co kupisz na rynku nijak się ma do smaku owoców. A ratafię ma być własnie czuć tymi owocami...

Dodam że po kilka latach niektóre owoce wybijają się bardziej zagłuszając resztę, albo mój jęzor nie jest na tyle czuły, żeby wyczuć te mniej aromatyczne owoce.
Ostatnio zmieniony piątek, 19 lip 2019, 22:32 przez eldier, łącznie zmieniany 1 raz.


japitole
150
Posty: 163
Rejestracja: wtorek, 29 sty 2019, 02:39
Załączniki
Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

Postautor: japitole » sobota, 20 lip 2019, 12:08

Owoce jakie obecnie są w mojej ratafii to:
Truskawka
Czereśnia
Nektaryna
Porzeczka Czerwona
Malina
Wiśnia
Porzeczko-Agrest
Jagoda leśna
Śliwka
Tą zaprawę Korzenną ewentualnie dodam tak jak piszesz po zlaniu.
Wczoraj i dzisiaj przewertowałem różne przepisy w literaturze fachowej na ten temat i praktycznie nigdzie nie ma mowy o robieniu ratafii w ten sposób jak jest propagowany w tym wątku. Wszystkie są z dodatkiem pojedynczych przypraw, albo zapraw, morsów, nalewów, suszonych owoców. Poniżej jeden z takich przepisów.
ratafia.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


eldier
650
Posty: 685
Rejestracja: wtorek, 29 kwie 2014, 22:12
Załączniki
Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

Postautor: eldier » sobota, 20 lip 2019, 12:25

Wygląda nieźle, ale dla mnie brakuje czarnej porzeczki i tego co napisałem poprzednio, ale to dopiero za jakiś czas zbierzesz/kupisz. Jeszcze za tarniną i pigwowcem będziesz mógł się rozejrzeć.

Wybacz, ale ja tam się nie opieram na literaturze... Często są powielane jakieś błędy czy mity, nie mówię tu o każdej pozycji, bo uważam że z wielu można coś wyciągnąć, ale to co wrzuciłeś to na pewno nie jest bliskie takiej ratafii jaka ja znam. To bardziej jakiś likier - i to konkretny likier wieloowocowy. Prawie 400g cukru na litr? Chyba nigdy czegoś tak słodkiego nie zrobiłem. Do tego zawartość nalewów owocowych tylko w 50%. Rozumiem, że niektórym może podejść kieliszeczek takie trunku, ale dla mnie ten przepis jest skreślony... Z całym szacunkiem dla autora, ale wg mnie to słodki ulep z mało owocowym smakiem i aromatem... Może te korzenie go ratują, ale ja nie przepadam.


japitole
150
Posty: 163
Rejestracja: wtorek, 29 sty 2019, 02:39
Załączniki
Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

Postautor: japitole » sobota, 20 lip 2019, 12:46

Pierwszy przepis to z książki Cieślaka uważanego za guru w tym względzie.
Poniżej dwa inne przepisy bardziej polskie.
rata.jpg

ratafia.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika

psotamt
500
Posty: 549
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Lubię poeksperymentować, bo wszystko co nowe ciekawsze i przyjemniejsze
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

Postautor: psotamt » sobota, 20 lip 2019, 22:18

Każda nalewka, wódka smakowa, likier czy wreszcie ratafia robione są wg jakiś przepisów bądź własnych doświadczeń. Tak więc i ja przecieram swój własny szlak robiąc ratafię wg stosunkowo prostego wzorca: tyle samo owoców co i spirytusu nalewkowego 70%, a do tego połowa wagowo cukru trzcinowego. Mając zamiar skończyć na 20 owocach, cukier daję tylko do 10 owoców. Na chwilę obecną mam:
0,25 kg nektaryna
0,25 kg truskawka
0,25 kg czereśnia
0,25 kg jagoda kamczacka
0,25 kg czerwona porzeczka
0,25 kg świdośliwa
0,25 kg jagoda leśna
0,25 kg malina
0,25 kg agrest malinowy
0,25 kg biała porzeczka
0,20 kg borówka amerykańska
0,20 kg wiśnia
0,20 kg czarna porzeczka
0,20 kg jeżyna
Na to wszystko poszło 1,25 kg cukru trzcinowego i tyle litrów spirytusu 70%, ile jest kg owoców. Dziś próbowałem jak to smakuje i stwierdzam, że smak jest rewelacyjny :mrgreen: choć ostatnie dołożenie owoców i wlanie spirytusu miało miejsce wczoraj. Mnie smakuje, moim współsmakoszom również, a w zasadzie o to właśnie chodzi. Do tego dojdzie jeszcze czas i co najmniej 5 lub 6 owoców. Najbardziej ubolewam nad brakiem poziomek, no nie udało mi się ich zdobyć, a one wnoszą dość wyraźną nutę smakową. Może za rok...
Aby dowiedzieć się kto naprawdę tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno ci krytykować.
Voltaire


japitole
150
Posty: 163
Rejestracja: wtorek, 29 sty 2019, 02:39
Załączniki
Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

Postautor: japitole » niedziela, 4 sie 2019, 18:43

A co myślicie o dodaniu aronii?


bociann2
100
Posty: 122
Rejestracja: wtorek, 26 kwie 2011, 11:59
Krótko o sobie: Jestem okropnym człowiekiem, tako rzecze bociannica.
Ulubiony Alkohol: Piwa
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Jedyna taka w Polsce...
Załączniki
Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

Postautor: bociann2 » niedziela, 4 sie 2019, 18:51

Da tylko kolor. A smak może zepsuć.


japitole
150
Posty: 163
Rejestracja: wtorek, 29 sty 2019, 02:39
Załączniki
Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

Postautor: japitole » niedziela, 4 sie 2019, 19:02

Pewnie masz racje, bo smak ma cierpki.


japitole
150
Posty: 163
Rejestracja: wtorek, 29 sty 2019, 02:39
Załączniki
Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

Postautor: japitole » środa, 2 paź 2019, 21:54

Sprawdzi się Pigwa w ratafii?


eldier
650
Posty: 685
Rejestracja: wtorek, 29 kwie 2014, 22:12
Załączniki
Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

Postautor: eldier » środa, 2 paź 2019, 22:28

Pigwa średnio, ale jak chcesz możesz dać. Pigwa ma za słaby smak, ale czereśnie również do jakiś ekstraktywnych nie należą, a ja dodaje do ratafii.
Pigwowiec jak najbardziej.

Awatar użytkownika

psotamt
500
Posty: 549
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Lubię poeksperymentować, bo wszystko co nowe ciekawsze i przyjemniejsze
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

Postautor: psotamt » środa, 2 paź 2019, 22:35

Moim zdaniem nie. Ale to tylko domysły. Pigwa i pigwowiec to uparte owoce i wymagają długiej obróbki, a w tej chwili ratafia nadaje się już prawie do zlania. By pigwa dała to co najlepsze trzeba by czekać co najmniej 2 - 3 miesiące. Czy to ma sens?
Ja do swojej dałem jeszcze morelę, śliwkę, gruszkę i ałyczę czerwoną. Skończyłem dokładanie 11 sierpnia i pod koniec września zlałem nalew. Ratafia jest smaczna, aromatyczna, gęsta i bardzo ciemna. Teraz jeszcze dałem trochę syropu z cukru i niewielką ilość słabej wódki, by wyciągnąć z owoców to co mają jeszcze dobrego. W zależności od stopnia nasycenia smakiem tego drugiego nalewu będzie wypity solo, lub zwiększy objętość ratafii. Owoce zaś na koniec wylądują w kotle by oddać resztę alkoholu na wódkę smakową lub spirytus.
Aby dowiedzieć się kto naprawdę tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno ci krytykować.
Voltaire


japitole
150
Posty: 163
Rejestracja: wtorek, 29 sty 2019, 02:39
Załączniki
Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

Postautor: japitole » czwartek, 3 paź 2019, 12:17

Panowie, ze względu, że macie podzielone zdania, to zdecydowałem, że dodam, a za jakiś czas podzielę się efektami...W tej chwili przyszło mi do głowy, że można podzielić się również ratafią między sobą, czyli tymi co ją poczynili, na przykład po 100ml :scratch: Oczywiście jak dojrzeje.

Awatar użytkownika

psotamt
500
Posty: 549
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Lubię poeksperymentować, bo wszystko co nowe ciekawsze i przyjemniejsze
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

Postautor: psotamt » czwartek, 3 paź 2019, 13:39

japitole pisze:...przyszło mi do głowy, że można podzielić się również ratafią między sobą, czyli tymi co ją poczynili, na przykład po 100ml :scratch:
:ok: Dobry pomysł! Tylko nie po 100 ml a po 200 ml. W setce to nie zdąży się złapać smaku przecież :mrgreen:
Aby dowiedzieć się kto naprawdę tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno ci krytykować.
Voltaire


Wróć do „Wytwarzanie Nalewek”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości