Zbiór podstawowych wiadomości dla początkujących destylerów.

wawaldek11
2000
Posty: 2081
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Destylacja bez miedzi.

Postautor: wawaldek11 » piątek, 15 sty 2016, 17:15

Daj producentowi fotkę sprężynki z dokładnymi wymiarami, bo teraz może mieć też inne.
Pozdrawiam,
Waldek


alembiki
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

lesgo58
4000
Posty: 4265
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Destylacja bez miedzi.

Postautor: lesgo58 » niedziela, 10 kwie 2016, 10:37

Kol. @Szkieletor74 podrzucił mi kilka dni temu wybrane cytaty z opracowania pt. " Wpływ warunków destylacji, maturacji i przechowywania spirytusów owocowych na zawartość karbaminianu etylu" i upoważnił mnie do prezentacji na forum. Co niniejszym czynię.
Jestem ciekaw co Wy o tym myślicie. :)
Prezentowane cytaty przynajmniej w części potwierdzałyby moje intuicyjne przypuszczenia nt. negatywnego wpływu miedzi na nieciekawe posmaki, które wyczuwałem w pitych destylatach. I to nie tylko moich próbkach, ale i innych kolegów. Odczucia te potwierdzali też niektórzy koledzy. M.in. Grooby i Szlumf.
W pewnym momencie myślałem, że winę za to ponosi sam materiał miedziany i miejsce jego produkcji. Miałem zamiar nawet przebadać same próbki miedzi na obecność niechcianych domieszek. Gdy nagle spadły mi wręcz "z nieba" poniższe cytaty. Brawo @Szkieletor74 :klaszcze: :respect:
Szkieletor74 pisze:siedziałem wczoraj na długim i nudnym wykładzie. Żeby nie marnować cennego czasu, wziąłem się za czytanie książki i zobacz co znalazłem! Tekst tak mnie wciągnął, że w ciągu 2h przeczytałem ponad 100 str.

Są tutaj potwierdzone badania wielu naukowców z całego świata odnośnie wpływu miedzi na proces uzyskiwania alkoholu, w tym destylacji/rektyfikacji. Miedź jest uwzględniona jako materiał do budowy aparatu destylacyjnego, wypełnienia czy katalizatorów.

Jedno jest pewne - katalizator miedziowy umieszczony przed skraplaczem to błąd, a drugie - miedź podczas destylacji przechodzi do destylowanego alkoholu.
Poniższe fragmenty wyciągnięte są z całej objętości książki, więc mogą być trochę wyrwane z kontekstu. Bo w rozdziale np. o fermentacji czy opryskach stosowanych do zabezpieczania owoców były wtrącenia odnośnie miedzi. Musisz czytać na spokojnie i dokładnie.
Badania oparte są głównie na cyjanowodorze i karbaminianie etylu. Myślę, że można to podciągnąć pod związki lotne, bo wiele osób pisało o zapachu zgniłych jaj pochodzącym z głowicy.

Poniżej jest cała treść.
Ps. Skrót EC to inaczej karbaminian etylu

Pozdrawiam
Piotr

"Wykazano, że do czynników, wpływających na dynamikę syntezy uretanu z cyjanowodoru należą: pH, światło, stężenie etanolu, temperatura oraz obecność metali katalitycznych. Jedna z hipotez powstawania uretanu zakłada utlenianie cyjanków do cyjanianów, przy katalitycznym udziale jonów Cu (II), pochodzących z aparatury destylacyjnej, a następnie reakcji z etanolem według następującego schematu:
4 CN- + 2 Cu (II) → 2 Cu(CN)2
2 Cu(CN)2 → 2 CuCN + C2N2
C2N2 + 2OH- → NCO- +CN- + H2O
NCO- + C2H5OH + H+→ C2H5OCONH2

Dalsze rozważania zweryfikowały wcześniejszą hipotezę, podając, że najbardziej prawdopodobny mechanizm syntezy uretanu przebiega poprzez atak wody na cyjaniany i ich izomery, dopiero później zachodzi etanoliza powstałych intermediatów do uretanu.
Cu(CNO)2 +2 H2O → Cu(OOCNH2)2
Cu(OOCNH2)2 + 2 C2H5OH→ 2 C2H5OCONH2 + Cu(OH)2
Badanie tzw. „młodych destylatów” nie zawsze wskazuje na istotną korelację między zawartością cyjanowodoru i karbaminianu etylu, ponieważ część EC powstałego podczas fermentacji i destylacji może nie przechodzić do spirytusu, z uwagi na jego wysoką temperaturę wrzenia, wynoszącą 185ºC. Ponadto karbaminiany mogą być transportowane do skraplacza w postaci oparów. W tym przypadku istotną rolę odgrywa obecność w fazie gazowej cyjanowodoru, bądź kwasów cyjanowego i izocyjanowego, jako lotnych prekursorów karbaminianu.
Z powodu ich wysokiej lotności i niskich temperatur wrzenia (< 30ºC) szybko przechodzą w stan pary i wchodząc w reakcję z etanolem, prowadzą do powstania uretanu w fazie gazowej. Katalityczny wpływ na przebieg procesu wywiera miedź, z której zbudowane są aparaty odpędowe typu alembik. Według autorów utlenianie cyjanowodoru zachodzi na powierzchni miedzi już w temperaturze ok. 27ºC, czyli zbliżonej do temperatury wrzenia cyjanowodoru. Powstające kwasy (cyjanowy, izocyjanowy) mogą reagować z parami etanolu i wody, dając takie intermediaty jak cyjanian etylu (H2NCOOC2H5) oraz kwas karbaminowy (H2NCOOH), prowadzące do syntezy uretanu.

Wpływ warunków destylacji, maturacji i przechowywania spirytusów owocowych na zawartość karbaminianu etylu
Jakość produkowanych spirytusów uzależniona jest w znacznej mierze od sposobu przeprowadzenia destylacji. W gorzelnictwie najbardziej rozpowszechniona jest metoda podwójnej destylacji. Podczas pierwszej destylacji, określanej mianem odpędu, zostaje praktycznie całkowicie wydzielony alkohol etylowy wraz ze wszystkimi lotnymi substancjami, pochodzącymi z surowca oraz wytworzonymi w czasie fermentacji. Drugą destylację, zwaną korekcyjną, prowadzi się w celu wzmocnienia spirytusu do 60÷75% obj., przy czym wydziela się z niego określoną ilość przedgonów i pogonów, zawierających substancje wpływające ujemnie na jakość spirytusu.
Jednym ze szczególnych aspektów technologicznych, zdecydowanie wpływających na jakość destylatów jest materiał wykorzystywany do budowy aparatów destylacyjnych. Miedziane ścianki kotła odpędowego sprzyjają reakcjom utleniania spirytusu i dehydratacji pentoz. Miedź poprzez swój katalityczny wpływ oddziałuje korzystnie na procesy dojrzewania spirytusów, jak również może wiązać, występujące w spirytusach, związki siarki. Rodzaj stosowanej aparatury oraz warunki prowadzenia destylacji odgrywają istotną rolę w procesie tworzenia karbaminianu etylu. Szacuje się, że blisko 80% uretanu obecnego w spirytusach powstaje podczas destylacji bądź w czasie 48 godzin po jej zakończeniu.
Spośród wielu parametrów wpływających na kinetykę syntezy uretanu, do nadrzędnych zalicza się obecność soli metali Cu (II) lub Fe (III) i światło (głównie UV). Z uwagi na katalityczny wpływ miedzi na przemiany cyjanowodoru do kwasu cyjanowego, który w warunkach destylacyjnych łatwo ulega konwersji do karbaminianu etylu, nie zaleca się stosowania do destylacji owocowych aparatów destylacyjnych zbudowanych całkowicie z miedzi. Odnotowano niższą zawartość uretanu w spirytusach z soku trzcinowego (cachaças), otrzymywanych w aparatach, w których część zstępująca zbudowana była ze stali kwasoodpornej. Jednak spirytusy produkowane w takim systemie mogą wykazywać niepożądane cechy organoleptyczne, związane z obecnością związków siarki. Omawiany problem nie występuje w przypadku stosowania klasycznych alembików, zbudowanych całkowicie z miedzi, gdyż związki te są wiązane do nielotnych soli.
Więcej karbaminianu występuje w spirytusach pochodzących z aparatury, w której jest zbyt mała powierzchnia miedziana w części wstępującej. Proponowane jest stosowanie do destylacji, kolumny wypełnione miedzianymi pierścieniami Raschiga, dzięki którym można otrzymać spirytusy o zmniejszonej zawartości karbaminianów.
Zaleca się powolną destylację, a odbierane przedgony i pogony z dodatkiem węgla aktywnego należy ponownie oddestylować. Stosowana jest również destylacja z wykorzystaniem tzw. separatora miedziowego, praktykowana w gorzelniach niemieckich. Aparaty destylacyjne wyposaża się w nasadkę wypełnioną pierścieniami miedzianymi, na powierzchni, których absorbowane są cyjanki, w postaci nierozpuszczalnych kompleksów. Mimo iż uretan odznacza się wysoką temperaturą wrzenia (ok. 185ºC), to jego prekursory, takie jak cyjanowodór i jego pochodne (cyjaniany, izocyjaniany) są związkami o wysokiej lotności i niskich temperaturach wrzenia (< 30ºC), dlatego szybko przechodzą w stan pary i mogą wchodzić w reakcję z etanolem, prowadząc do powstania karbaminianu w fazie gazowej. Zbyt długie wygrzewanie zacierów oraz odbieranie małej ilości przedgonów, gromadzących cyjanki, przyczynia się do zwiększenia ilości EC w końcowym produkcie.
Spirytusy (70÷80% obj.) otrzymane metodą tradycyjną (kolumna półkowa, destylacja dwukrotna z częściową deflegmacją) zawierały 3-krotnie więcej uretanu niż pochodzące z destylacji jednostopniowej, w kolumnie z miedzianymi pierścieniami Raschiga. Kolumny z wypełnieniem pozwalają oddzielić więcej HCN i EC oraz uzyskać spirytusy o bardziej zharmonizowanych cechach sensorycznych.
Podczas destylacji i rektyfikacji uretan przechodzi do frakcji przedgonowej, środkowej, pogonów oraz do wywaru bądź wody odwarowej. Jednak jego najwyższe stężenia stwierdza się zazwyczaj w środkowych i końcowych frakcjach destylatu. Dlatego istotnym czynnikiem decydującym o zawartości EC w destylacie jest przejście, przy określonej mocy, na odbiór pogonów.
Wyniki badań wykazały wpływ rodzaju stosowanej aparatury destylacyjnej i sposobu prowadzenia procesu na zawartości uretanu w brazylijskich spirytusach z soku trzcinowego i gotowych produktach (cachaças). Spirytusy otrzymywane z alembików miedzianych ogrzewanych bezpośrednio ogniem, w większości przypadków wyposażonych w deflegmator miedziany, odznaczały się niższymi stężeniami EC (145±111 µg/L) niż pochodzące z aparatów kolumnowych pracujących w systemie ciągłym (320±249 µg/L). Autorzy tłumaczą to tworzeniem nielotnych kompleksów cyjanków z miedzią w części wstępującej aparatu. Najniższe stężenia EC (11÷17 µg/L) odnotowano w spirytusach pochodzących z destylacji w alembikach zbudowanych całkowicie ze stali, bez elementów miedzianych, ale również, co ciekawe, w gotowym wyrobie, otrzymanym metodą podwójnej destylacji, w alembiku miedzianym, stosowanym do produkcji whisky. Wpływ na obniżenie ilości powstającego karbaminianu w wyrobach typu cachaças miało wyposażenie części wstępującej alembików w element deflegmująco-chłodzący, podczas gdy typowe alembiki do produkcji koniaków wyposażone są jedynie w hełm, chłodzony naturalnie powietrzem. Mówi się także o znaczeniu deflegmacji w obniżaniu stężenia EC. W przypadku stosowania alembików pracujących na zasadzie współprądu, zaleca się prowadzenie destylacji dwustopniowej pozwalającej na lepsze oddzielenie karbaminianu i jego lotnych prekursorów.
W wielu gorzelniach owocowych proces destylacji spirytusu odbywa się w miedzianych aparatach odpędowych. Miedź jest katalizatorem przemian, pozytywnie kształtujących bukiet spirytusów, ale również powoduje utlenianie cyjanowodoru do kwasów cyjanowego i izocyjanowego, zarówno podczas prowadzenia procesu w fazie gazowej, jak i w roztworze (w destylacie).
W spirytusach destylowanych w takiej aparaturze występują znaczne ilości miedzi Cu (II), nawet powyżej 10 mg/L. Zapobieganie powstawaniu uretanu powinno obejmować eliminację cyjanków i ich prekursorów na etapie przygotowania surowców do fermentacji oraz usuwanie miedzi z destylatów.
Podczas prowadzenia destylacji zalecane jest ograniczenie kontaktu cyjanków i miedzi, poprzez stosowanie do budowy części zstępującej aparatury stali kwasoodpornej zamiast miedzi. Inny sposób zakłada „pułapkowanie” prekursorów w postaci gazowej na powierzchni
miedzianych pierścieni, umieszczonych przed wejściem na kolumnę,
bądź w przypadku typowych alembików w części umieszczonej na kotle destylacyjnym, zwanej potocznie gruszką lub cebulą. Pożądana jest duża powierzchnia właściwa wypełnienia.
Ponadto zróżnicowana skuteczność proponowanych metod eliminacji tych związków, jak i ograniczenia w ich aplikacji, powodowane często zmianami składu chemicznego i cech smakowozapachowych produktu, bądź czynnikami natury ekonomicznej, wskazują na potrzebę przeprowadzenia kompleksowych badań z zakresu technologii spirytusów owocowych, które pozwolą na opracowanie wytycznych, dotyczących prowadzenia procesu technologicznego, zapewniających zachowanie oryginalności surowcowej i ograniczoną zawartość związków niepożądanych, ze szczególnym uwzględnieniem uretanu."


Tak jak kol. @Szkieletor74 tak i mnie najbardziej zainteresowały fragmenty wytłuszczone i podkreślone.
Teraz pozostaje wgryźć się głębiej w opracowanie... :czytaj:
Co Wy na to?

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5301
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Destylacja bez miedzi.

Postautor: Zygmunt » niedziela, 10 kwie 2016, 11:46

Błędne wnioski. I trochę tendencyjnie pocięte, ale na szczęście ta publikacja nie jest tajemna i zaraz uzupełnimy brakujące części:) Ale może od początku:

Po pierwsze, publikacja odnosi się w dużej mierze do destylacji prostej, a wnioski nie mogą być łatwo przenoszone z destylacji prostej na rektyfikację. O tym później.

Po drugie, z karbaminianem mamy do czynienia przy nastawach owocowych i zbożowych, przy cukrówkach nie zaprzątamy sobie nim głowy.

Co to jest karbaminian etylu i czy mamy się go bać:

Karbaminian etylu jest związkiem występującym naturalnie w sfermentowanej żywności i napojach alkoholowych, takich jak chleb, jogurt, sos sojowy, wino, piwo, a zwłaszcza w destylatach z owoców pestkowych i okowitach z wytłoczyn z owoców pestkowych, szczególnie tych wytwarzanych z wiśni, śliwek, mirabelek i moreli.

Karbaminian etylu może tworzyć się z różnych substancji występujących w produktach spożywczych i napojach, w tym z cyjanowodoru (lub kwasu cyjanowodorowego), mocznika, cytruliny i innych związków N-karbamylu. Prawdopodobnie w większości przypadków głównym prekursorem jest cyjanian, który w reakcji z etanolem wytwarza karbaminian etylu.

W destylatach z owoców pestkowych (destylatów z owoców pestkowych lub z wytłoczyn z owoców pestkowych) karbaminian etylu może wytwarzać się z glikozydów cyjanogennych, które są naturalnymi składnikami pestek. Przy miażdzeniu owoców pestki mogą zostać pokruszone, a glikozydy cyjanogenne mogą wejść w kontakt z enzymami w nastawie z owoców. Glikozydy cyjanogenne mogą wówczas ulec rozkładowi na kwas cyjanowodorowy/cyjanki.

Kwas cyjanowodorowy może uwolnić się również podczas długotrwałego przecho­wywania sfermentowanego nastawu z nieuszkodzonych pestek. Pod wpływem światła cyjanek utlenia się do cyjanianu, który w reakcji z etanolem tworzy karbaminian etylu. Po wyzwoleniu tej reakcji nie można jej już zatrzymać.

Jedyną opcją na jego eliminację- o ile nie podejmiemy kroków na etapie przygotowania nastawu- jest... użycie miedzi.

Wyniki badań Bruno i in. (2007) wykazały wpływ rodzaju stosowanej
aparatury destylacyjnej i sposobu prowadzenia procesu na zawartości uretanu
w brazylijskich spirytusach z soku trzcinowego i gotowych produktach
(cachaças). Spirytusy otrzymywane z alembików miedzianych ogrzewanych
bezpośrednio ogniem, w większości przypadków wyposażonych w deflegmator
miedziany, odznaczały się niższymi stężeniami EC (145±111 µg/L) niż
pochodzące z aparatów kolumnowych pracujących w systemie ciągłym
(320±249 µg/L). Autorzy tłumaczą to tworzeniem nielotnych kompleksów
cyjanków z miedzią w części wstępującej aparatu.
Najniższe stężenia
EC (11÷17 µg/L) odnotowano w spirytusach pochodzących z destylacji
w alembikach zbudowanych całkowicie ze stali, bez elementów miedzianych,
ale również, co ciekawe, w gotowym wyrobie, otrzymanym metodą podwójnej
destylacji, w alembiku miedzianym, stosowanym do produkcji whisky.



Czyli zasadniczo:

1. potrzeba miedzi w części wstępującej, czyli mamy dwie opcje:

a) robimy kolumnę z KO, ale wypełniamy ją miedzią
b) robimy kolumnę z miedzi, ale wypełniamy ją KO

Jakie są parametry miedzianego wypełnienia wszyscy wiedzą, więc logicznym wnioskiem jest wybór opcji b).

2. Nie stosujemy kotłów miedzianych. A juz na pewno nie stosujemy ktoów miedzianych opalanych płomieniem (gaz, drewno).

Bruno i in. (2007), oceniając wpływ systemów prowadzenia destylacji na
zawartość uretanu w spirytusach z trzciny cukrowej oraz gotowych wyrobach
spirytusowych (cachaças), stwierdzili wyższe stężenia tego związku w spirytusach
z alembików miedzianych, ogrzewanych bezpośrednio ogniem
, niż z wyposażonych
w generator pary.


3. Zawsze stosujemy deflegmator. Dlaczego? A proszę, ta sama publikacja co wyżej:

Przeprowadzono destylację spirytusu z odfermentowanej miazgi śliwkowej
(10 L, o mocy 5,2% obj.) w aparacie miedzianym współprądowym, z ogrzewaniem
przeponowym, odbierając destylat w postaci kolejnych frakcji.
W przypadku stosowania takiego rozwiązania, bez elementu deflegmującochłodzącego,
nie następuje, jak to ma miejsce w aparatach wyposażonych
w deflegmator, wykraplanie z powstałych oparów składników wysokowrzących,
do których zaliczany jest karbaminian etylu.


oraz:

podczas destylacji frakcjonowanej spirytusów
trzcinowych, prowadzonej w aparatach współprądowych „pot still”, odnotowali
wysoką zawartość EC w frakcji przedgonowej. Autorzy tłumaczą, że w prostych
aparatach destylacyjnych, wyposażonych jedynie w tzw. hełm w kształcie
gruszki lub cebuli („hot head” – element chłodzony powietrzem, pełniący
funkcję łapacza skroplonych oparów), bez deflegmatora, istnieją optymalne
warunki do reakcji, obecnych w przedgonach, niskowrzących cyjanków
z etanolem, co prowadzi do syntezy uretanu


4. Stabilizujemy kolumnę 20-30 minut:

Technika i warunki destylacji korekcyjnej surowych spirytusów owocowych
wpływają na zawartość karbaminianu etylu i cyjanowodoru
w odbieranych frakcjach. Wykorzystanie aparatury pracującej na zasadzie
przeciwprądu (kolumna z wypełnieniem i deflegmatorem) pozwala na
wydzielenie znaczącej części cyjanowodoru w przedgonach, zaś karbaminianu
etylu we frakcji pogonowej. Wstępna cyrkulacja oparów
w układzie destylacyjnym w czasie 30 min jest wystarczająca dla
prawidłowego rozfrakcjonowania zanieczyszczeń. Destylacja korekcyjna
z powolnym (2,5 mL/min) wydzieleniem 3% przedgonów i odbiorem
frakcji właściwej o mocy ok. 75% obj. zapewnia otrzymanie spirytusu
śliwkowego i aroniowego o pożądanym zapachu i smaku oraz niskiej
zawartości cyjanowodoru i karbaminianu etylu.


oraz:

Proces wstępnego wygrzewania roztworów etanolowych, polegający na
cyrkulacji oparów w układzie destylacyjnym, ma na celu koncentrację przedgonów
w górnych partiach kolumny, co przyczynia się do ich efektywniejszego
wydzielenia. Badano wpływ czasu wygrzewania (0÷90 min) spirytusu
surowego śliwkowego (18,5% obj.; 3,25 mg HCN/L; 0,54 mg EC/L) na
zawartość cyjanowodoru i karbaminianu etylu we frakcjach otrzymanych po
destylacji korekcyjnej. Szybkość odbioru przedgonów wynosiła 2,5 mL/min,
frakcji właściwej 7,5 mL/min. Za pogony uznano ciecz pozostałą po zakoń-
czeniu odbioru frakcji właściwej, bez wydzielania ich w postaci oddzielnej
próby.
Wygrzewanie spirytusu przez 30 min, przed destylacją korekcyjną, wpłynęło
na zwiększenie stężenia cyjanowodoru w przedgonach, z 3,58÷3,70 mg
(próby odniesienia, bez wygrzewania) do 5,20÷5,45 mg/L 100% obj. Konsekwencją
było obniżenie zawartości tego związku we frakcjach właściwych
o ok. 20% (65% obj.) i o 34% (75% obj.) w stosunku do prób otrzymanych po
destylacji, bez wstępnej cyrkulacji oparów (rys. 14). Dalsze wydłużanie czasu
wygrzewania spirytusu surowego nie przyniosło wzrostu stężenia cyjanków we
frakcjach przedgonowych, jak i ich redukcji w spirytusach właściwych.[...]
Wstępna cyrkulacja oparów w układzie destylacyjnym, w czasie 30 min,
okazała się wystarczająca również z punktu widzenia ograniczania zawartości
uretanu.


5. Dokładnie odbieramy przedgon.

Połączenie w/w zaleceń, wraz z doborem odpowiednich drożdży do obrabianego surowca, a także odpowiednie przygotowanie tegoż surowca pozwolą nam wyeliminować karbaminian w stopniu znacznie większym, niż poziom dopuszczony normami.

Owoce pestkowe powinny być wysokiej jakości, nieuszkodzone mechanicznie i bez zanieczyszczeń mikrobiolo gicznych, ponieważ uszkodzone lub zepsute owoce mogą zawierać więcej wolnego cyjanku. Pestki z owoców powinny zostać usunięte, a jeśli pestki nie zostały usunięte, owoce należy zgniatać delikatnie, by nie miażdżyć pestek. Jeśli to możliwe, pestki powinny zostać usunięte z nastawu.

I jeszcze cytat na koniec:

W przypadkach gdy nie stosuje się miedzianych katalizatorów, ani innych czynników usuwających cyjanek, przed destylacją do sfermentowanego nastawu z owoców należy dodać związki miedzi. Mają one za zadanie doprowadzić do związania kwasu cyjanowodorowego.


Wykres chromatograficzny odpędu zacieru zbożowego na kolumnie półkowej zbudowanej w 100% z miedzi będę niedługo mógł opublikować na forum. Jeżeli jakiś Kolega mógłby przysłać mi dla porównania próbkę z kolumny półkowej stalowej lub szklanej z elementami stalowymi również mogę ja przebadać i zobowiąże się do publikacji wyników, jakie by nie były.

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"


Hecktor2
2
Posty: 3
Rejestracja: niedziela, 26 lis 2017, 17:24
Załączniki
Re: Destylacja bez miedzi.

Postautor: Hecktor2 » czwartek, 7 lut 2019, 22:42

Pozwólcie że podejmę stary temat.

Od lat użytkuję kolumnę z OVM. Mimo żem młody to nie lubię eksperymentów (nawet w spożywczaku co nowe to złe :hmm: ) no i tak od lat działem na Aabratku z OVM. Zawsze proces prowadziłem według wyznaczeń Lesgo (skoro ktoś coś sprawdził i działa tak najlepiej to tak ma być). Teraz wróciłem na forum po łaaadnych kilku latach (gdy brałem kolumnę to bufory dopiero wchodzily na rynek). Ale mniejsza o to, do sedna.

Przez kilka dni urlopu i kilka rozmów telefonicznych przyjąłem całą masę wiedzy. Postanowiłem rozbudowac kolumnę.
Tak wiec:
- Keg 50,
- bufor produkcji Akasa (szerokie gardło)
- dzielona rura z możliwością dowolnej modyfikacji SMS
- dwa 20cm odcinki katalizatorów- KO i Cu
- OVM w odleglosci 185cm od początku mocowania bufora
- 30 cm przestrzeni miedzy OVM a górnym końcem wypełnienia
- całość zasypana sprezynkami od Plipka
- łącznie sam zasyp kolumny daje około 215cm.

No więc przyszedł do mnie przerobiony Keg z buforem i tutaj zaczyna się część właściwa.
Czytałem o braku koniecznosci używania miedzi przy buforze. Postanowilem spróbować i pierwsa konfiguracja wygladala tak, że od początku do samego końca wszystko było zasypane nierdzewką. Po rektyfikacji okazało się że cały urobek śmierdzi. Walił zgniłym jajem. Poważnie. Śmierdział tak, że ciężko było nachylić się nad gąsiorkiem. No nie dało się tego wąchać. Pomyślałem, że to spowodowane nie oczyszczonymi sprężynkami w buforze.

Ale tego samego dnia, zaraz po zakończeniu procesu przerobiłem następny nastaw. Teraz jednak zamieniłem katalizator z KO na Cu. Miedź rzuciłem bezpośrednio ponad bufor. Efekt? Kompletny, absolutny brak smrodów jaj w destylacie. Czyżby miedź jednak zrobiła robotę?

Co wiecej... wcześniej bez bufora (na miedzi) po godzinnej stabilizacji odbierałem rzutowo ze 150ml i dalej kropelkowo przedgony z góry, a gon z OVM. Po kilkudziesięciu /kilkuset ml odebranych jako typowy przedgon zapach przechodził w czysty destylat. Śmiało mogę powiedzieć, że identyczny zapach pochodził z OVM jak i z głowicy.

Teraz z buforem (na KO) odbierałem przedgony po 100ml po 20 min, 40 min, 60 min od poczatku stabiliacji. Co ciekawe przez cały czas w przedgonach czułem... petardy, a raczej ich draskę? Tak mogę to nazwać bo najbardziej mi do tego pasuje ;) do samego końca procesu przy kropelkowym odbiorze czuć bylo smród. Duży smród.

W drugim procesie zmienną była tylko Miedź. I co się okazało? W przedgonach z głowicy nie czuć już bylo tego smrodu przez cały proces. Podobnie jak w starej konifguracji po kilkudziesięciu/ kilkuset ml odebranych przedgonów śmiało mozna było powiedzieć ze destylat odebrany z glowicy jak i OVM był bardzo podobny, o ile nie identyczny. Aha, no i sam gon był bezzapachowy. Bez żadnych obcych zapachów. Neutralny.

Od razu biegnę ze sprostowaniem. Nastaw ,13kg cukru, 37 litrow wody, paczka turboyeast 48 Pure, start 30*C. BLG w starcie procesu 0BLG. Tak, wiem, że wyżyłowany i nie przerobił.

Więc co sądzicie o tej miedzi? ;)

Awatar użytkownika

Feti
100
Posty: 140
Rejestracja: czwartek, 31 sie 2017, 10:56
Krótko o sobie: Kontynuator-moderator dziadkowej tradycji :)
Ulubiony Alkohol: Feliksówka!
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Zachodnia Wielkopolska
Kontakt:
Załączniki
Re: Destylacja bez miedzi.

Postautor: Feti » piątek, 8 lut 2019, 12:00

Cześć, jestem młody stażem, lecz z informacji zawartych na forum wnioskuję, iż zrezygnować z miedzi możemy w przypadku ,gdy mamy odpowiednio przygotowany nastaw/zacier, natomiast katalizator wskazany jest właśnie w przypadku, gdy nie możemy zapewnić wysokiej jakości wsadu.
Kto pyta, nie błądzi! 8-)
Ciągle się uczę, więc z góry przepraszam za moją głupotę :oops:


robert.michal
50
Posty: 72
Rejestracja: poniedziałek, 7 gru 2015, 21:14
Załączniki
Re: Destylacja bez miedzi.

Postautor: robert.michal » piątek, 8 lut 2019, 22:14

Zrób nastaw, jak Pan Bóg przekazał i zrôb bez miedzi to zobaczysz czy chcesz mieć miedź.. Nawet jeden kilogram ponad normę robi różnicę. A potem zajmij się zmianą Ovm na Olm.
Był tu pokazany fajny patent na to.
P.S.
W jakiej temp. działały drożdże?
Bo ogólne to kawał kolumny jest....
A mocno grałeś?
Jeśli możesz to przetestuj jak pozbyć się zapachu (wietrzenie, kaloryfer,węgiel)

Awatar użytkownika

lesgo58
4000
Posty: 4265
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Destylacja bez miedzi.

Postautor: lesgo58 » sobota, 9 lut 2019, 04:55

Hecktor2 pisze:...
Ale tego samego dnia, zaraz po zakończeniu procesu przerobiłem następny nastaw. Teraz jednak zamieniłem katalizator z KO na Cu. Miedź rzuciłem bezpośrednio ponad bufor. Efekt? Kompletny, absolutny brak smrodów jaj w destylacie. Czyżby miedź jednak zrobiła robotę?...

...
Więc co sądzicie o tej miedzi? ;)

Ależ oczywiście, że miedź robi swoja robotę.
I nikt tu na forum nie pisał, że należy zrezygnować z miedzi. Co najwyżej, że można. Podstawą jest dobrze i zgodnie ze sztuką zrobiony nastaw.
Pytanie: opisz jak robiłeś nastaw? Jak długo fermentował. Ile stał po fermentacji itp.
A w międzyczasie przeczytaj poniższy post jak i cały temat:
post132665.html#p132665
post132633.html#p132633
Ostatnio zmieniony sobota, 9 lut 2019, 07:11 przez lesgo58, łącznie zmieniany 1 raz.


wkg_1
550
Posty: 593
Rejestracja: niedziela, 23 wrz 2018, 12:26
Załączniki
Re: Destylacja bez miedzi.

Postautor: wkg_1 » sobota, 9 lut 2019, 10:49

Hecktor2 pisze:Od razu biegnę ze sprostowaniem. Nastaw ,13kg cukru, 37 litrow wody, paczka turboyeast 48 Pure, start 30*C. BLG w starcie procesu 0BLG. Tak, wiem, że wyżyłowany i nie przerobił.

Więc co sądzicie o tej miedzi? ;)


Rozumiem, ze te drożdże to Alcotec ?
Napisz jeszcze może jaki to cukier.

Coś mi tu nie pasuje. Nastaw wcale nie przesadnie wyżyłowany - na 45 L roztworu 13kg cukru - to są moje proporcje. Zwykle schodzi mi do -3. Od pewnego czasu nie używam miedzi bo kiedyś zapomniałem wsadzić do odpędu i nie zauważyłem różnicy. Ani z OLM ani z LM w głowicy. Używam cukru Diamant z Macro.
Przy twojej długości wypełnienia pod OVM możesz spokojnie pozwolić sobie na utratę kilku półek pod miedź ale temat jest ciekawy "sam z siebie". MOże to kwestia dezynfekcji beczek fermentacyjnych ? Jak pachnie Ci nastaw ?


Pako23
10
Posty: 10
Rejestracja: niedziela, 15 lis 2015, 10:16
Załączniki
Re: Destylacja bez miedzi.

Postautor: Pako23 » niedziela, 10 lut 2019, 16:18

Ja kiedyś próbowałem robić bez miedzi skończyło się klapą niestety. Zrobiłem słaby nastaw temp w pomieszczeniu 18 st , drożdże zadałem w temp około 23 st niby wszystko ładnie a jednak nie do końca :) przepędziłem 2 nastawy i zgniłego jaja nie wyczułem no to mówię rezygnuję z miedzi, ale ze rektyfikuję zawsze 2 razy wiec zostało jeszcze przerobić surówkę no i tutaj pojawił się problem, a mianowicie do temp 96 na kegu wszytko było ok , a przy temp trochę ponad 96 zaczęło mi śmierdzieć zgniłym jajem .
Mimo ze mam bufor, olm to te gadżety mnie nie uchroniły. Problem rozwiązałem tak ze do rektyfikacji nastawu używam miedzi a do rektyfikacji surówki już miedzi nie używam

Pozdrawiam

Awatar użytkownika

JasnyPierun
100
Posty: 101
Rejestracja: wtorek, 25 gru 2018, 17:40
Krótko o sobie: Jestem sobą. Lubie wypić ale z umiarem a to o czym piszę tu na forum to tylko fantazja.
Ulubiony Alkohol: Czysta
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: Okolice Wrocławia
Załączniki
Re: Destylacja bez miedzi.

Postautor: JasnyPierun » niedziela, 17 mar 2019, 19:47

I jak eksperymenty z rezygnacją z miedzi? Doczytałem temat i za 2 tyg zrobię próbę na cukrówce z katalizatorem zasypanym sprężynkami ko z odbiorem tylko z głowicy a za kolejne 2 tygodnie może uda się już sprawdzić na olm.


Szlumf
1500
Posty: 1531
Rejestracja: czwartek, 9 maja 2013, 21:40
Załączniki
Re: Destylacja bez miedzi.

Postautor: Szlumf » niedziela, 17 mar 2019, 21:24

kapselnik pisze:Bez miedzi to na dupie się siedzi ...........

Ciekawe na czym siedzisz z miedzią?

Awatar użytkownika

JasnyPierun
100
Posty: 101
Rejestracja: wtorek, 25 gru 2018, 17:40
Krótko o sobie: Jestem sobą. Lubie wypić ale z umiarem a to o czym piszę tu na forum to tylko fantazja.
Ulubiony Alkohol: Czysta
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: Okolice Wrocławia
Załączniki
Re: Destylacja bez miedzi.

Postautor: JasnyPierun » sobota, 30 mar 2019, 20:08

Właśnie kapie mi urobek tak jak pisałem bez miedzi robię test, co prawda na olm bo dotarł i stwierdzam że żadnych jaj ani nic podobnego nie czuć.


wkg_1
550
Posty: 593
Rejestracja: niedziela, 23 wrz 2018, 12:26
Załączniki
Re: Destylacja bez miedzi.

Postautor: wkg_1 » sobota, 30 mar 2019, 20:20

Czasem przedgony z LM-a zalecą w zależności od drożdży, cukru czy higieny ale o dziwo, jak postoją w butli tydzień dwa tez ten zapach znika.
Także mając OLM ostrożnie z ta miedzią.


japitole
100
Posty: 102
Rejestracja: wtorek, 29 sty 2019, 02:39
Załączniki
Re: Destylacja bez miedzi.

Postautor: japitole » sobota, 1 cze 2019, 11:31

To i ja coś napiszę na temat miedzi.
Większość tu pisze, żeby miedzi używać do odpędu, zgadzam się, również tak robię i nigdy, ale to przenigdy nie miałem żadnych innych zapachów jak te spirytusowe.
Natomiast przy rektyfikacji proponujecie zamienić miedź na sprężynki KO, również tak robię.
Moje wrażenia zapachowo - smakowe są takie, że spirytus po odpędzie do którego użyłem 0,5l sprężynek CU był praktycznie bez zapachu i nie piszę tu o obcych zapachach, bo takowych w moich urobkach nie wyczułem, ale o zapachu spirytusowym, który praktycznie jest niewyczuwalny. Smak natomiast był w miarę łagodny jak na spirytus 96,6%
Mówię sobie, jeżeli taki super spiryt mi wyszedł przy odpędzie, to jaki będzie przy rektyfikacji, wszak wszyscy zachwalają, że dużo lepszy będzie.
Wysypałem CU z bufora i zamieniłem je na KO.Wniosek z tego taki, że spiryt po rektyfikacji pachnie intensywniej spirytusem, a smak jest również intensywniejszy, ostry bardziej piekący niż poprzedni, jednak jak bym miał go przyrównać do sklepowego, to niczym nie różniący się od niego.
Moja konkluzja jest taka, że bardziej mi odpowiadał spirytus zrobiony na CU i tak sobie myślę co by z niego wyszło, gdybym do rektyfikacji pozostawił miedź...

Awatar użytkownika

Doody
1750
Posty: 1767
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Destylacja bez miedzi.

Postautor: Doody » sobota, 1 cze 2019, 15:49

Rektyfikacja to trochę inna bajka niż destylacja. Mnie przy próbach destylacji zacierów zbożowych bez miedzi zdarzały się zapachy "jajeczne" i teraz nigdy już nie destyluję bez miedzi. Natomiast rektyfikuję bez problemu.
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

Góral bagienny
250
Posty: 279
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Destylacja bez miedzi.

Postautor: Góral bagienny » sobota, 1 cze 2019, 15:57

Wszystko fajnie tylko podałeś za mało danych Np. w czym był robiony nastaw {w szkle czy plastiku} jaka temperatura podczas fermentacji
itd itp. Wiem że wsadzę kij w mrowisko ale według mnie olbrzymie znaczenie ma w CZYM jest robiony nastaw.
Zwolennikiem miedzi jestem właśnie nabyłem alembik :D
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D


japitole
100
Posty: 102
Rejestracja: wtorek, 29 sty 2019, 02:39
Załączniki
Re: Destylacja bez miedzi.

Postautor: japitole » sobota, 1 cze 2019, 16:08

Doody pisze: Natomiast rektyfikuję bez problemu.

Również nie mam z tym problemu, bo jak pisałem spirytus zapachem i smakiem niczym się nie różni od tego sklepowego. Pisałem o tym, że jak dla mnie lepszy spirytus wychodzi z użyciem miedzi, jest łagodniejszy i wręcz bezzapachowy.
Nie wiem, czy @Góral bagienny do mnie kierował swoje pytania?

Awatar użytkownika

Góral bagienny
250
Posty: 279
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Destylacja bez miedzi.

Postautor: Góral bagienny » sobota, 1 cze 2019, 16:17

Tak do Ciebie. I pytanie dlaczego nie lepszy niż sklepowy? Rób nastawy w szkle unikaj plastiku pod jakąkolwiek postacią I
Będziesz Pan Zadowolony :D
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D


japitole
100
Posty: 102
Rejestracja: wtorek, 29 sty 2019, 02:39
Załączniki
Re: Destylacja bez miedzi.

Postautor: japitole » sobota, 1 cze 2019, 16:49

Być może i lepszy, ale aż tak wysublimowanych kubków smakowych nie posiadam. Nastaw niestety robię w beczkach plastikowych, jednak sterylność wszystkich narzędzi jest na wysokim poziomie. Temperatura jest zawsze odpowiednia, gdyż posiadam sterownik do tego celu.
Obrazek

Awatar użytkownika

Góral bagienny
250
Posty: 279
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Destylacja bez miedzi.

Postautor: Góral bagienny » sobota, 1 cze 2019, 17:01

Sto lat temu a może i więcej :D wyczytałem że enzymy z drożdży mogą wejść w reakcje z plastikiem.
Zacząłem kombinować. Z drożdżami, z temperaturą i okazało się że jednak plastik {Beczka} a wnioski zostawiam Tobie :)
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D


Wróć do „Pierwsze Kroki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości