Tu podejmiemy próby otrzymania trunku wilków morskich.
Awatar użytkownika

inblue
350
Posty: 392
Rejestracja: środa, 2 kwie 2014, 07:19
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Lokalizacja: Warszawa/Praga Płd.
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: inblue » środa, 21 lis 2018, 21:06

Postanowiłem trochę poszperać w naukowych publikacjach. Udało się znaleźć garść informacji.
Z moich ustaleń wynika, że za zmianę Blg w eksperymencie kolegi zibi123.pl-ego odpowiadają koloidy,
które w kwaśnym środowisku zwiększają napięcie powierzchniowe, a tym samym wzrost wskazań Blg.

Dla zainteresowanych - linki:
Badania nad koloidami melasu, napięcia powierzchniowe.

Linki odnoszą się jednak do melasy z buraków cukrowych, a nie trzciny cukrowej.
Mogą mieć więc ze sobą tyle wspólnego co rum z rumiankiem.
Zawsze to jednak jakaś wskazówka. Dalej drążyć tematu nie zamierzam.

wawaldek11 pisze:W ramach popierania takich eksperymentów mogę podesłać Ci melasę do prób i nie tylko...

W tym temacie na razie eksperymentuję na LP.
Usiłuję ją przekonać, że przestrzeń w komórce można inaczej zagospodarować.
Idzie mi coraz lepiej. Ostatnio nawet zabiera mnie do galerii i chodzimy po odzieżówkach.
Prawdziwi twardziele piją naftę.

https://stop447.info/
#NieDlaRoszczeń


dostawa 5zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

radius
6000
Posty: 6226
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: radius » czwartek, 22 lis 2018, 07:43

inblue pisze:Ostatnio nawet zabiera mnie do galerii i chodzimy po odzieżówkach.

O cholera, aż takie poświęcenie dla sprawy :o No, to gratuluję samozaparcia i konsekwencji w dążeniu do celu :poklon; :mrgreen:
SPIRITUS FLAT UBI VULT


Jeki
10
Posty: 10
Rejestracja: niedziela, 13 lut 2011, 00:43
Krótko o sobie: Pędzę....., ale nie że się spieszę :)
Ulubiony Alkohol: whisky, tequila, rum..... w sumie bimber
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Małopolska
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: Jeki » niedziela, 9 gru 2018, 01:10

Nie wiem, co się dzieje z nastawem. Pierwszy nastaw 2kg melasy, 4 kg cukru trzcinowego, woda do 25l, drożdże rum. Blg początkowe 25 po tygodniu 0 i na rurki. Wynik taki sobie, pewnie do drugiej gonitwy. Drugi nastaw 2kg melasy, 4 kg cukru trzcinowego, dunder do 15l, woda do 25l, drożdże rum. Blg początkowe 25 po tygodniu około 2 i na rurki. Wynik już po tygodniu leżenia z dębem bardzo zacny, zobaczę czy gonić drugi raz. Poszedł więc trzeci nastaw na dundrze jak poprzednio, po 5 dniach Blg 4, ale jeszcze drobniutkie bąbelki wyskakują i tak kolejne 3 dni. Blg stoi na 4, ale cały czas drobne bąbelki pykają na powierzchni. Czekać dalej, czy to już pchać na rurki?

Awatar użytkownika

Kamal
2000
Posty: 2209
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 10:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: Kamal » niedziela, 9 gru 2018, 08:35

Możesz jeszcze chwilę poczekać, aż nastaw się odgazuje i trochę sklaruje.
K.
Obrazek


Jeki
10
Posty: 10
Rejestracja: niedziela, 13 lut 2011, 00:43
Krótko o sobie: Pędzę....., ale nie że się spieszę :)
Ulubiony Alkohol: whisky, tequila, rum..... w sumie bimber
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Małopolska
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: Jeki » niedziela, 9 gru 2018, 09:19

Ok, mogę poczekać, tyle że w tygodniu czasu nie mam, więc musi poczekać do przyszłego weekendu. Pytanie czy ta dalsza fermentacja wpłynie na jakość? Bo mocy to już pewnie nie przybędzie za bardzo. I czy może to poleżeć kolejny tydzień, żeby coś się nie wdało? Stoi to w stałej temperaturze 21 stopni.
Ostatnio zmieniony niedziela, 9 gru 2018, 09:44 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

Kamal
2000
Posty: 2209
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 10:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: Kamal » niedziela, 9 gru 2018, 11:17

Póki jeszcze szumi, to znaczy, że drożdże niedobitki żyją.
Możesz równie dobrze zlać z nad osadu, i wtedy może sobie długo stać.
Na jakość wpłynie sklarowanie.
K.
Ostatnio zmieniony niedziela, 9 gru 2018, 11:35 przez radius, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek


imar42
50
Posty: 70
Rejestracja: piątek, 29 kwie 2016, 16:10
Krótko o sobie: Empatia - to dar czy przekleństwo?
Ulubiony Alkohol: Teraz już tylko własny
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: Olsztyn
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: imar42 » niedziela, 9 gru 2018, 14:09

Zamierzałem przygotować nastaw na rum w inny sposób i w innych proporcjach - wyszło inaczej...

10 kg melasy
3 kg cukru trzcinowego
woda do objętości ok. 33 litry
BLG = 22
temp. = 26 °C
drożdże "Coobra RUM YEAST"

Nastawione w czwartek, około południa - wieczorem nie widać oznak fermentacji.
W piątek około południa - widoczna "niemrawa" fermentacja
W sobotę około południa - fermentacja burzliwa
Niedziela - nie zaglądałem.

Dodane 15-gru-2018
Poniedziałek - brak oznak fermentacji (!?!) BLG = 15
Wtorek - nie zaglądałem
środa - fermentacja ponownie ruszyła (!?!)
czwartek - nie zaglądałem
piątek - nie zaglądałem
sobota - powolna fermentacja (BLG = 13)


CDN
Ostatnio zmieniony sobota, 15 gru 2018, 15:28 przez imar42, łącznie zmieniany 1 raz.
Głowica: Aabratek 60,3mm
Kolumna: 35cm + 45cm + 55cm SMS + OVM
Wypełnienie: Sprężynki pryzmatyczne KO
Zbiornik: 66 litrów
Grzałki: 500W + 1000W + 2000W


Jeki
10
Posty: 10
Rejestracja: niedziela, 13 lut 2011, 00:43
Krótko o sobie: Pędzę....., ale nie że się spieszę :)
Ulubiony Alkohol: whisky, tequila, rum..... w sumie bimber
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Małopolska
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: Jeki » wtorek, 11 gru 2018, 20:13

Zlałem z nad osadu, odgazowałem i puściłem na rurki. Był to trzeci nastaw, pierwszy na wodzie, drugi i trzeci na dundrze z poprzedniego. Muszę przyznać, że każdy kolejny jest coraz lepszy, już nie mogę się doczekać czwartego, wtedy puszczam wszystko jeszcze raz i do leżakowania. Robiłem na melasie ekologicznej w zielonych baniakach, cukier trzcinowy z Łodzi i drożdże rum Alcotec.
Zamówiłem już kolejną paczkę 25kg cukru z Łodzi i przyszedł inny. Pierwszy był z Kolumbii ciemno brązowy, pachniał karmelem i melasą, tak też smakował. Teraz przyszedł z Belize, jasny z aromatem bardziej miodowym. Nie wiem czy będzie równie dobry.

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2237
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: Doody » środa, 12 gru 2018, 08:24

Pewnie będzie dobry, choć moim zdaniem im ciemniejszy tym lepszy ;)
Pewnie wynika to ze stopnia rafinacji.
Pozdrawiam
Darek


wawaldek11
2000
Posty: 2294
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: wawaldek11 » środa, 12 gru 2018, 11:18

Mój najciekawszy rum powstał z kilku rodzajów melasy i cukrów. I tu myślę, że będzie podobnie - smak będzie uśredniony :ok: ;)
Pozdrawiam,
Waldek


Jeki
10
Posty: 10
Rejestracja: niedziela, 13 lut 2011, 00:43
Krótko o sobie: Pędzę....., ale nie że się spieszę :)
Ulubiony Alkohol: whisky, tequila, rum..... w sumie bimber
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Małopolska
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: Jeki » czwartek, 13 gru 2018, 20:47

Mój 4 nastaw na dundrze pracuje, cały czas na powierzchni jest pianka, ale blg spada powoli, tzn. od niedzieli wieczorem spadło z 25 do 17. Przy poprzednich nastawach byłem już poniżej 10. Wpadłem na świetny pomysł by napowietrzyć nastaw przez energiczne zamieszanie...... przez kolejne pół godziny zbierałem pianę z podłogi...... :) Nie pienił się tak wcześniej.

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2237
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: Doody » czwartek, 13 gru 2018, 23:50

Mnie kiedyś przez zbyt szybkie dodanie cukru trzcinowego do nastawu, doszło do takiego spełnienia, że wylało mi się jakieś 5 litrów na podłogę. Potem już cukier podawałem bardzo powoli. ;)
Pozdrawiam
Darek


imar42
50
Posty: 70
Rejestracja: piątek, 29 kwie 2016, 16:10
Krótko o sobie: Empatia - to dar czy przekleństwo?
Ulubiony Alkohol: Teraz już tylko własny
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: Olsztyn
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: imar42 » sobota, 26 sty 2019, 14:15

Gotowanie przeprowadziłem 19gru2018, kiedy BLG osiągnęło poziom +6.
Zarówno przed, jak i po gotowaniu atmosfera "okołodomowa" była gęsta i gorąca - dlatego też nie zanotowałem ile miałem urobku, przed- i po-gonów. Nie o ilości, ale o jakości chciałem tu napisać.
I tu zadaję pytanie: Jak smakuje młody domowy rum?
Wydawało mi się oczywistością, że rum będzie miał smak i zapach rumowy...
... tymczasem...
Nastaw przed gotowaniem miał zapach i smak typowo melasowy. Ciężki karmel, kakao, może trochę wanilia. Urobek po gotowaniu - tak samo, tylko znacznie mniej intensywnie. Gdzie więc ten RUM???
Jeśli wanilia smakuje waniliowo,
kawa - kawowo,
to dlaczego rum nie jest rumowy?
Dobra - jest kilka rodzajów rumu, a ja nie znam tak naprawdę... żadnego! Może gdzieś tam głęboko w zakątkach pamięci tkwi smak "RUM Senorita" Jednak tego właśnie do herbaty dolewałem dość dawno. Pamiętam również esencję herbacianą o smaku rumowym, sprzedawaną w kwadratowych plastikowych butelkach z dziobkiem do obcięcia. Nawet niedawno w sieci TESCO pojawił się tani rum FIREMARK. Do ciast używane są aromaty (olejki) rumowe i te wszystkie wymienione produkty mają smak i zapach rumowy. Czy to znaczy, że są rumy smakujące bardziej melasowo, ale są też bardziej rumowe? Może to tylko kwestia niewłaściwej destylacji, może zostawiłem w destylacie zbyt wiele aromatów? Może czas zmieni rum melasowy w rum rumowy?
Proszę doświadczonych w temacie o wyjaśnienie i oświecenie mnie - laika.
Głowica: Aabratek 60,3mm
Kolumna: 35cm + 45cm + 55cm SMS + OVM
Wypełnienie: Sprężynki pryzmatyczne KO
Zbiornik: 66 litrów
Grzałki: 500W + 1000W + 2000W

Awatar użytkownika

masterpaw2
1650
Posty: 1654
Rejestracja: wtorek, 12 kwie 2016, 19:10
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:), no chyba, że ktoś mi na odcisk nadepnie....
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centralna Polska
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: masterpaw2 » sobota, 26 sty 2019, 15:24

imar42 pisze:I tu zadaję pytanie: Jak smakuje młody domowy rum?......................................... Może czas zmieni rum melasowy w rum rumowy?

Świeży rum nie smakuje rumem :womit: ,
świeży rum nie pachnie też rumem (raczej wali szpitalnymi nutami), także nie przejmuj się i zostaw urobek przynajmniej na kilka miesięcy.
Możesz lekko zadębić płatkami, albo zostawić czysty (w zależności od upodobań).
Pamiętam jak "capił szpitalem" świeży rum z testów lipcowej akcji melasowej, a teraz dzień do nocy. Także czas, czas i jeszcze raz czas.
Gdy coś robię, zawsze staram się robić to najlepiej, choć nie zawsze mi to wychodzi......;)


imar42
50
Posty: 70
Rejestracja: piątek, 29 kwie 2016, 16:10
Krótko o sobie: Empatia - to dar czy przekleństwo?
Ulubiony Alkohol: Teraz już tylko własny
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: Olsztyn
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: imar42 » sobota, 26 sty 2019, 16:00

Dzięki @masterpaw2. Trochę mnie to uspokoiło.
Ostatnio do pięciolitrowej damy z moim destylatem melasowym zaglądałem w sylwestra. Naonczas byłem zniesmaczony :angry: smakiem ;). Następną próbę organoleptyczną przeprowadzę przed świętami wielkanocnymi. Mam nadzieję, że wtedy już to będzie przypominało główny składnik do "Cuba Libre", grogu itp. :roll:

PS
Chętnych do wymiany urobku (nie tylko rumu) zapraszam na priv.
Głowica: Aabratek 60,3mm
Kolumna: 35cm + 45cm + 55cm SMS + OVM
Wypełnienie: Sprężynki pryzmatyczne KO
Zbiornik: 66 litrów
Grzałki: 500W + 1000W + 2000W

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2237
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: Doody » sobota, 26 sty 2019, 17:55

Myślisz, że dlaczego rum dojrzewa w dębowych bekach 5, 7, 10lat? Dlaczego dobra whisky ma co najmniej 12lat? Myślisz, że zrobisz coś pysznego i pięknie pachnącego w miesiąc? Tęższe umysły destylatorów z całego świata nie wymyśliły nic lepszego od długiego leżakowania. Więc trzeba się z tym pogodzić.
Pozdrawiam
Darek


wawaldek11
2000
Posty: 2294
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: wawaldek11 » sobota, 26 sty 2019, 21:13

imar42 - jak gotowałeś? Na jakim sprzęcie? Więcej szczegółów by się przydało.
Ostatnio zmieniony sobota, 26 sty 2019, 21:14 przez wawaldek11, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam,
Waldek


imar42
50
Posty: 70
Rejestracja: piątek, 29 kwie 2016, 16:10
Krótko o sobie: Empatia - to dar czy przekleństwo?
Ulubiony Alkohol: Teraz już tylko własny
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: Olsztyn
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: imar42 » wtorek, 29 sty 2019, 14:00

Gotowanie nastawu nastąpiło przy BLG = +6
Konfiguracja sprzętu:
Zbiornik: = 66 litrów
kolumna: L = 33cm Ø 60,3mm
wypełnienie: 10 cm sprężynki miedziane + 20cm sprężynki KO
głowica: aAbratek
grzałki: (moc deklarowana - nie mierzyłem) 2kW + 1kW + 0,5kW
termometry: w zbiorniku (zanurzony w cieczy) + głowica
Łączenie elementów: SMS
Wsad: około 30 litrów
Sprzęt w czasie pracy przy nastawie wyglądał tak:
:arrow: https://drive.google.com/file/d/1PrTlZQRGkrcO-eXgjgU8QtZtXoQtyDSHWg/view?usp=sharing
Postanowiłem, że będę gotował tylko raz, więc chciałem odseparować przedgony, a do tego było wymagane zastosowanie kawałka kolumienki z wypełnieniem. Poza tym umyśliłem sobie, że po zakończeniu odbioru późnego serca i wczesnych pogonów będę mógł zaprząc do współpracy ten kawałek kolumny i późne pogony rektyfikować z refluksem.
Włączyłem grzanie na wszystkie grzałki, po około 50 minutach temperatura w głowicy zaczęła się podnosić, więc włączyłem wodę w obiegu skraplacza w głowicy i zmniejszyłem grzanie do 1,5kW. 10 minut stabilizacji, spuszczenie jeziorka, znowu 10 minut stabilizacji i spuszczenie jeziorka. Trzecia powtórka, łącznie w ten sposób zebrałem około 100 ml podpałki. Potem powolny odbiór przedgonów - znowu 100 ml, zaworek otwieram na full, jeszcze raz 100 ml, potem urobek odbieram do (numerowanych od 1 do 14) butelek o pojemności 0,33. Przy niewielkim refluksie starałem się utrzymać temperaturę w głowicy około 90°C. Realnie ta temperatura wahała się od 86 do 93°C. Kiedy już w urobku poczułem smak i zapach pogonu - wtedy zamknąłem zawór odbioru, 20 minut stabilizacji i zwolniony odbiór pogonów, przy zwiększonym refluksie. Zebrałem tego około 1 litra. Przy temperaturze rzeczywistej w kotle 99,2°C musiałem zupełnie zakończyć grzanie - chociaż jeszcze można było odrobinę z kotła wycisnąć. Otwarte buteleczki z urobkiem stały na parapecie przez trzy dni. Potem zakręcone poczekały w piwnicy i dopiero po świętach Bożego Narodzenia 2018 najlepszą część urobku przelałem do szklanej pięciolitrowej damy. Kilka butelek wczesnego serca i kilka późnego zostało i czeka na podjęcie decyzji w niedalekiej przyszłości. Całość jest jeszcze bez jakichkolwiek bonifikatorów.
Głowica: Aabratek 60,3mm
Kolumna: 35cm + 45cm + 55cm SMS + OVM
Wypełnienie: Sprężynki pryzmatyczne KO
Zbiornik: 66 litrów
Grzałki: 500W + 1000W + 2000W


wawaldek11
2000
Posty: 2294
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: wawaldek11 » wtorek, 29 sty 2019, 17:03

Szkoda, że nie można tutaj przesłać choćby 10 ml próbki ;)
Mam kilkuletnią surówkę, to Ci podeślę do porównania. Ale te kilka lat też może swoje mimo szkła zrobiło?
Teraz rum i smakówki destyluję na dwa razy - odpęd do zera i drugie gotowanie na wypełnionym aabratku bez refluksu na mocy ok. 1 kW. Oczywiście wcześniej odebrana rozpałka i trochę przedgonów. Gdy wyczuję smakowo pogony włączam refluks i otrzymany spirytus przeznaczam na nalewk,i bądź dolewam do serca.
Spróbuj napowietrzać jedną półlitrówkę, drugą zasyp pieczonym dębem np. dwoma kostkami lub niewielką ilością chipsów opiekanych, postaw w ciepłym miejscu i zmieniaj często na zimne.
Jak masz jeszcze melasę, to może warto pomyśleć o rurobeczce...
Ostatnio zmieniony wtorek, 29 sty 2019, 17:09 przez wawaldek11, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam,
Waldek


imar42
50
Posty: 70
Rejestracja: piątek, 29 kwie 2016, 16:10
Krótko o sobie: Empatia - to dar czy przekleństwo?
Ulubiony Alkohol: Teraz już tylko własny
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: Olsztyn
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: imar42 » wtorek, 29 sty 2019, 18:39

wawaldek11 pisze:Jak masz jeszcze melasę, to może warto pomyśleć o rurobeczce...
Melasy zostało mi jeszcze 40 kg. Na temat rurobeczki czytałem i coraz bardziej skłaniam się na tak...
Rumowy Rum był moim targetem - dlatego zakupiłem 50 kg melasy. Teraz powinienem pomyśleć o odpowiednim pojemniku do jego przechowywania, a taka rurobeczka byłaby zupełnie przyzwoitym rozwiązaniem. Może nawet trzy, bo to i niedługo znowu owoce, potem "homemede" Jack Daniels.
Myśleć, myśleć, myśleć...
Głowica: Aabratek 60,3mm
Kolumna: 35cm + 45cm + 55cm SMS + OVM
Wypełnienie: Sprężynki pryzmatyczne KO
Zbiornik: 66 litrów
Grzałki: 500W + 1000W + 2000W


Wróć do „Nastaw na Rum”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości