Piwniczka, schowek, barek czy lodówka? Butelki, beczka czy gąsior? Wszystko o tym gdzie i jak przechowywać destylaty.

arTii
1150
Posty: 1185
Rejestracja: czwartek, 19 lip 2018, 18:55
Krótko o sobie: ponad 40 lat na karku zobowiązuje do spożywania trunków o podobnym stężeniu ;)
Ulubiony Alkohol: od niedawna - mój własny :)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: podkarpackie
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: arTii » wtorek, 15 sty 2019, 17:53

Duch Wina pisze: :scratch: :idea: W takim razie ja się zgłaszam na "Pierwszo Zalewacza" nowych beczek :D . Mogę zalewać, poprawnie zrobionym młodym czerwonym Regentem & Rondem & St.Croix'em. Powiedzmy 4 beczki 50 litrów na rok. Za usługę nie obciążę, a i butelkę z mazowieckiego cru dorzucę ;)
Pozdrawiam,
Duch Wina


Hmmm.... kusząca propozycja...
Masz teraz takie wino? Jeśli tak, to podpowiedzcie forumowicze gdzie najlepiej kupić 2 beczki...
Chociaż wolał bym 30l niż 50l ale może jeszcze się zastanowię.
Pędzący hobbysta zajmujący się również odrobinę elektroniką.



Zamówienia i zapytania o sterownik MOONSHINER RGAP: email: moonshiner.rgap (małpa) gmail.com
Dostępne również termometry WiFi z wyświetlaczem LCD

 Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Duch Wina
250
Posty: 268
Rejestracja: wtorek, 15 paź 2013, 21:21
Ulubiony Alkohol: na razie wino bo w produkcję innych dopiero wchodzę
Status Alkoholowy: Winiarz
Lokalizacja: oklice W-wy
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Duch Wina » środa, 16 sty 2019, 08:19

W tej chwili nie mam już wina nie dębionego. 2x20 litrów już wymoczyło moją nową beczkę. Resztę, koło 200 l, nadębiałem tradycyjnie chipsami podczas obu fermentacji. Niemniej dębienie chipsowe jest na tyle delikatne, że mogę jeszcze raz jakąś partię puścić na beczkę i zrobić wino o bardziej zdecydowanym charakterze. Warunek, beczka nowa od sprawdzonego producenta. Nie chcę ryzykować zmarnowania dużej partii zacnego wina. Ono nie jest przeznaczone na rurki.
30 l idealnie pasuje na taki eksperyment. Ja kupiłem beczkę węgierską (znajdziesz opis w tym temacie). Jestem z niej zadowolony jeśli chodzi o wino. Za mocniejsze trunki dopiero się biorę więc nie mogę z autopsji recenzować jej jakości.
Pozdrawiam,
Duch Wina

Awatar użytkownika

masterpaw2
1650
Posty: 1654
Rejestracja: wtorek, 12 kwie 2016, 19:10
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:), no chyba, że ktoś mi na odcisk nadepnie....
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centralna Polska
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: masterpaw2 » środa, 16 sty 2019, 10:27

Koledzy, ma ktoś może doświadczenia, jak wpłynie starzenie wina (przygotowanie beczki) na późniejszy z niego destylat? Zastanawiam się nad zakupem 30l malucha, dysponuję odpowiednią ilością wina/nastawu z ciemnych winogron, jak i "jabłecznika". Docelowo beczka byłaby zalana destylatem z tego drugiego. Macie jakieś sugestie?
Ostatnio zmieniony środa, 16 sty 2019, 11:11 przez masterpaw2, łącznie zmieniany 1 raz.
Gdy coś robię, zawsze staram się robić to najlepiej, choć nie zawsze mi to wychodzi......;)

Awatar użytkownika

dynio
350
Posty: 367
Rejestracja: środa, 13 cze 2018, 05:47
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Stolyca Małopolski
Załączniki
Re: RE: Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: dynio » środa, 16 sty 2019, 11:01

Duch Wina pisze:W takim razie ja się zgłaszam na "Pierwszo Zalewacza" nowych beczek :D . Mogę zalewać, poprawnie zrobionym młodym czerwonym Regentem & Rondem & St.Croix'em. Powiedzmy 4 beczki 50 litrów na rok. Za usługę nie obciążę, a i butelkę z mazowieckiego cru dorzucę ;)
Pozdrawiam,
Duch Wina


Witam, jeżeli oferta aktualna to piszę się na zalanie 1 węgierskiej beczki 50L
Pzdr
Tomek

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
"priusquam superbia ambulat" - pycha kroczy przed upadkiem

Awatar użytkownika

Duch Wina
250
Posty: 268
Rejestracja: wtorek, 15 paź 2013, 21:21
Ulubiony Alkohol: na razie wino bo w produkcję innych dopiero wchodzę
Status Alkoholowy: Winiarz
Lokalizacja: oklice W-wy
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Duch Wina » środa, 16 sty 2019, 13:17

Jeśli beczka nowa, dębowa, wypalona średnio lub powyżej to dawaj.
Pozdrawiam,
Duch Wina

Awatar użytkownika

dynio
350
Posty: 367
Rejestracja: środa, 13 cze 2018, 05:47
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Stolyca Małopolski
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: dynio » środa, 16 sty 2019, 13:26

Ok. Bede już pisał na pw

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
"priusquam superbia ambulat" - pycha kroczy przed upadkiem


arTii
1150
Posty: 1185
Rejestracja: czwartek, 19 lip 2018, 18:55
Krótko o sobie: ponad 40 lat na karku zobowiązuje do spożywania trunków o podobnym stężeniu ;)
Ulubiony Alkohol: od niedawna - mój własny :)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: podkarpackie
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: arTii » czwartek, 17 sty 2019, 00:21

Czyli rozumiem że się spóźniłem :( Tak to jest jeśli się pracuje długo...
Pędzący hobbysta zajmujący się również odrobinę elektroniką.



Zamówienia i zapytania o sterownik MOONSHINER RGAP: email: moonshiner.rgap (małpa) gmail.com
Dostępne również termometry WiFi z wyświetlaczem LCD


wawaldek11
2000
Posty: 2320
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: wawaldek11 » czwartek, 17 sty 2019, 02:03

Chyba nie - 200 l jest ;)
Jak planujecie przesłać, żeby się nie napowietrzyło?
Pozdrawiam,
Waldek


arTii
1150
Posty: 1185
Rejestracja: czwartek, 19 lip 2018, 18:55
Krótko o sobie: ponad 40 lat na karku zobowiązuje do spożywania trunków o podobnym stężeniu ;)
Ulubiony Alkohol: od niedawna - mój własny :)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: podkarpackie
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: arTii » czwartek, 17 sty 2019, 09:38

yyy.... myślałem, że beczka jedzie do właściciela wina i tam leży, a po wszystkim wraca do właściciela beczki :D
W końcu to żeby wino się nie przedębiło, to właściciel wina powinien sobie sprawdzać.
Pędzący hobbysta zajmujący się również odrobinę elektroniką.



Zamówienia i zapytania o sterownik MOONSHINER RGAP: email: moonshiner.rgap (małpa) gmail.com
Dostępne również termometry WiFi z wyświetlaczem LCD

Awatar użytkownika

Duch Wina
250
Posty: 268
Rejestracja: wtorek, 15 paź 2013, 21:21
Ulubiony Alkohol: na razie wino bo w produkcję innych dopiero wchodzę
Status Alkoholowy: Winiarz
Lokalizacja: oklice W-wy
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Duch Wina » czwartek, 17 sty 2019, 09:57

Dobrze myślałeś. Niby jak inaczej.
On tam do nas strzelił oczkiem ;)
Pozdrawiam,
Duch Wina
Ostatnio zmieniony czwartek, 17 sty 2019, 11:54 przez Duch Wina, łącznie zmieniany 1 raz.


silvio2007
300
Posty: 330
Rejestracja: wtorek, 7 lut 2012, 19:58
Krótko o sobie: Jestem spoko człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: własny
Status Alkoholowy: Bimbrownik
Lokalizacja: Kaszuby
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: silvio2007 » czwartek, 17 sty 2019, 13:19

masterpaw2 pisze:Koledzy, ma ktoś może doświadczenia, jak wpłynie starzenie wina (przygotowanie beczki) na późniejszy z niego destylat?

Kolego serdeczny nie odpowiem Tobie jak wpłynie zalewanie winem beczki na smak. Mam póki co dwie beczki, trzecia już prawie w drodze :D .
Obie średnio wypalone, wypłukane kilka razy wodą i zalewane destylatem. Uważam, że nie trzeba ługować beczek. Po kilku tygodniach faktycznie alkohol był "przedębiony", prawie jak rozpuszczona w alko smoła. Nie pamiętam czy dwa być może cztery miesiące wszystko w najlepszym porządku. Oznaki tzw. przedębienia zaczęły zanikać, alkohol zaczął zdecydowanie się poprawiać w smaku.
Jedną swoją beczułkę zalewam już pięć lat tylko destylatem z jabłek, natomiast drugą destylatem z kompotów, dżemów i soków owocowych.
Żadna z nich nie była powtórnie wypalana, dolewam tylko świeżego destylatu w miarę jak wypijam z obu beczułek.
Czy tzw. przedębienie istnieje czy to jest to być może jakiś mit? Nie mnie oceniać. Moje beczułki stoją, od lat już, w murowanej z kamienia piwnicy, gdzie jest względnie wysoka wilgotność. I z pełnym przekonaniem stwierdzam, że nie ma niczego lepszego od destylatu przechowywanego w porządnej dębowej beczce.
Pozdrawiam
Sylwek

Awatar użytkownika

Duch Wina
250
Posty: 268
Rejestracja: wtorek, 15 paź 2013, 21:21
Ulubiony Alkohol: na razie wino bo w produkcję innych dopiero wchodzę
Status Alkoholowy: Winiarz
Lokalizacja: oklice W-wy
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Duch Wina » czwartek, 17 sty 2019, 15:08

Ciekawy wątek.
A jaka wielkość beczki? Beczki od jakiego porządnego producenta? Mam nadzieję, że to przedębienie nie zniknęło na skutek dolewania świeżego destylatu?
Pozdrawiam,
Duch Wina


michal278
1450
Posty: 1455
Rejestracja: poniedziałek, 17 gru 2012, 14:56
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: zielona wróżka
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: podlaskie/ mazowieckie
Kontakt:
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: michal278 » czwartek, 17 sty 2019, 15:45

Do kol. Duchwina: Tak po krótce: Beczka 22l Okruta nowa, średnio palona, wino czerwone 5l baniak niestety już nie do kupienia w biedrze, tak zabarwia ale po czasie brąz się zrobił w beczce. Co do projektowania wina [URL]http://winodomowedwazero.blogspot.com/2013/01/trzy-style-wina-aroniowego_20.html?m=1/[URL] Wina z hybryd potrafią podczas leżakowania w beczce uwypuklić negatywne cechy. Powracając do beczek to beczki węgierskie i francuskie to są zupełnie inne beczki. Troche inna technika wykonania i surowiec inny. Mamy jeszcze producentów z zachodniej granicy w Niemczech i Morawach, z Moraw mam. 115 i 150l beczkę. Węgry to pojemności 25-50-100-150-200l.

Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka
Ostatnio zmieniony czwartek, 17 sty 2019, 15:45 przez michal278, łącznie zmieniany 1 raz.
zapraszam na wczasy na podlasie - jaglowo.com


zenicior
2
Posty: 3
Rejestracja: środa, 16 sty 2019, 19:17
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: zenicior » czwartek, 17 sty 2019, 16:25

Ja mam podobny problem może nie do końca problem bo już druga beczka zalana, pierwsza juz 3 krotnie ale nie wytrzymywała dłużej jak 6 miesięcy. Wiadomo że czas prezentów za nami i co za tym idzie poprosiłem mikołajke o zakup takowej beczki 10 l tylko tej tańszej bodajże 210- 240 z wysyłką no i cóż mogę powiedzieć beczka przygotowana jak naležy zgodnie z instrukcją i sztuką no i stęchly zapach. Kolor tak jak u ciebie po dwóch dniach jest ciemny ciemny ale wlaśnie problemem u mnie nie jest kolor tylko zapach wiadomo ze juz tego nie czuć ale jak to sie bedzie mialo po 5 latach?

Awatar użytkownika

Duch Wina
250
Posty: 268
Rejestracja: wtorek, 15 paź 2013, 21:21
Ulubiony Alkohol: na razie wino bo w produkcję innych dopiero wchodzę
Status Alkoholowy: Winiarz
Lokalizacja: oklice W-wy
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Duch Wina » czwartek, 17 sty 2019, 21:56

He, he, a to o takie wino chodzi. Ja się ciągnie nie mogę przestawić. Dla mnie wino to wino. Czyli coś zrobionego z owoców krzewu winnego bez dodatku wody. Pod tym względem jestem purystą. Wino bananowe mnie rozwaliło:) Oczywiście wiem, że to nie to forum i tu dopuszcza się nazywanie ... aroniaka...(?)...winem. Z resztą ostatnio zajrzałem na winogrona.org, a wspomnę, że tam kiedyś bardzo dawno temu (2003) umawialiśmy się, że dyskutujemy tylko o winie. I co widzę? "Wino" z aronii:) Świat się kończy.
Ciekawi mnie temat z jakich hybryd robiłeś wina i co się stało po leżakowaniu w beczce? Wina robię od 2005, ale w temat beczek dopiero wchodzę więc wole się dowiedzieć co mi grozi. Chodzi Ci o lisie/tytoniowe aromaty? Czy o coś zupełnie innego?
Określenie "inne beczki" też do mnie nie przemawia. Lepsze, gorsze, do czegoś innego?
Pozdrawiam,
Duch Wina


michal278
1450
Posty: 1455
Rejestracja: poniedziałek, 17 gru 2012, 14:56
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: zielona wróżka
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: podlaskie/ mazowieckie
Kontakt:
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: michal278 » sobota, 19 sty 2019, 13:47

Do Duch wina, mi chodziło o sposób robienia wina- inne drożdże oraz sposób produkcji , inny smak. Oprócz aronii od dawna są tam też opisane inne wina. Rozmawiając o winie z winogron oczywiście mówimy o winie z samego soku. Nie lezakowałem wina jeszcze w beczce, ale pilem wiele win poprawnie zrobionych i przed i po lezakowaniu i potrafiły się uwypuklić cechy ziemistości i zieleniny, często na końcu. Po prostu wg mnie do beczki nadaja się wina z naprawdę dobrych roczników, a o takie wina u nas trudno. Mi się wydaje że w beczce oprócz filtracji, reakcji między składnikami wina i ługowaniu drewna dochodzi do utleniania. Nie każde wino to lubi.

Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka
zapraszam na wczasy na podlasie - jaglowo.com


zarazek4
50
Posty: 82
Rejestracja: piątek, 8 sty 2010, 20:33
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: zarazek4 » sobota, 19 sty 2019, 17:04

Jaki stopień wypalenia beczki wybrać do starzenia śliwowicy, a jaki do calvadosa. :scratch:
Ostatnio zmieniony sobota, 19 sty 2019, 17:05 przez zarazek4, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2247
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Doody » sobota, 19 sty 2019, 18:07

Do destylatów owocowych lepiej wybrać beczkę tylko lekko tostowaną. Do zbożówek - mocno paloną.
Pozdrawiam
Darek


zarazek4
50
Posty: 82
Rejestracja: piątek, 8 sty 2010, 20:33
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: zarazek4 » sobota, 19 sty 2019, 18:11

A nie tostowana też może być.

Awatar użytkownika

Duch Wina
250
Posty: 268
Rejestracja: wtorek, 15 paź 2013, 21:21
Ulubiony Alkohol: na razie wino bo w produkcję innych dopiero wchodzę
Status Alkoholowy: Winiarz
Lokalizacja: oklice W-wy
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Duch Wina » niedziela, 20 sty 2019, 21:46

michal278 pisze:...po lezakowaniu i potrafiły się uwypuklić cechy ziemistości i zieleniny, często na końcu. ...

Tu masz rację. Ostatnio na winnym forum dyskutowaliśmy sprawę szybkiego "umierania" Marquette. Na świeżo wino jest bardzo fajne owocowe, prawie gładkie. Po 3 latach masz już zmaderyzowane aromaty z suszoną czy wręcz wędzoną śliwką. W ustach tak jak piszesz zielenina, może jeszcze nie ziemistość ale jakiś dym z czarnym bzem. Zdecydowanie traci z czasem. Do beczki z pewnością bym tego wina nie dał. Regent jest u Niemców często starzony w beczkach. U nas też to robią.
Pozdrawiam,
Duch Wina


Wróć do „Przechowywanie destylatu”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość