Wasze przepisy o tych pięknych trunkach, jakimi są nalewki domowe. Ciekawe pomysły mile widziane...

rozrywek
2000
Posty: 2355
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: NALEWKA Z WIŚNI - przepisy

Postautor: rozrywek » sobota, 1 gru 2018, 12:30

zając_poziomka pisze:Całość planuję podzielić na 4 części: jedną zasypałem cukrem w celu wywołania fermentacji, później zaleję alkoholem. Chciałbym uzyskać winne posmaki.

A pracujące drożdże za przeproszeniem nasrają ci do cukru.
Zdecydowana większość taką fermentację traktuje jako zjawisko niepożądane.
zając_poziomka pisze:Chciałbym uzyskać winne posmaki.

To do gotowej nalewki dolej waści dobrego gatunkowo wiśniowego wina.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............

 Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

sargas
600
Posty: 632
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2016, 15:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: żytnia
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: NALEWKA Z WIŚNI - przepisy

Postautor: sargas » sobota, 1 gru 2018, 18:01

Tak kumaci koledzy zauważyli powinno być 500 ml to kaczka pisarska. Oczywiście można dać mniej cukru to już wg uznania można dać więcej alkoholu. Kluczek jednak tutaj jest długość macerowania.

Awatar użytkownika

zając_poziomka
50
Posty: 88
Rejestracja: wtorek, 29 gru 2015, 16:57
Krótko o sobie: Fan broni, książek i alkoholu.
Ulubiony Alkohol: Smakuje mi wszystko, co sam zrobię.
Status Alkoholowy: Producent Nalewek
Załączniki
Re: NALEWKA Z WIŚNI - przepisy

Postautor: zając_poziomka » niedziela, 16 gru 2018, 22:29

rozrywek pisze:A pracujące drożdże za przeproszeniem nasrają ci do cukru.

Taki jest główny cel drożdży, więc wszystko jest w porządku :)
rozrywek pisze:Zdecydowana większość taką fermentację traktuje jako zjawisko niepożądane.

Być może, ale tutaj nie ma jedynie słusznej drogi, a podfermentowanie nalewki jest jak najbardziej prawidłowym i dozwolonym działaniem. Zawsze warto eksperymentować. Oprócz tej wiśniówki mam jeszcze trzy inne, więc będę miał porównanie.
rozrywek pisze:To do gotowej nalewki dolej waści dobrego gatunkowo wiśniowego wina.

Po co mam kupować i lać jakieś wino, żeby rozcieńczyć nalewkę? Nie ma to sensu.

Kolego rozrywek piszę odpowiedź na Twojego posta dzisiaj, bo właśnie otworzyłem i spróbowałem mojego trunku. I powiem nieskromnie, że jest wspaniały. Fermentacja była krótka, bo trwała zaledwie tydzień i to na dzikich, a nie kupnych, drożdżach, więc przebiegała powoli i cukier przerobiony nie został. Winne posmaki i aromaty są delikatne i wyczuwalne, ale w żaden sposób nie dominują w nalewce. Do tego czuć lekki smak migdałów od pestek. Wiśniówka jest odpowiednio słodka, a jej kolor nieco ciemniejszy od pozostałych. Z całą pewnością ta wersja wejdzie na stałe do mojego corocznego repertuaru nalewek.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


zaradek
150
Posty: 180
Rejestracja: sobota, 16 wrz 2017, 20:39
Załączniki
Re: NALEWKA Z WIŚNI - przepisy

Postautor: zaradek » środa, 4 wrz 2019, 06:32

Odkopię trochę temat - chociaż może powinienem założyć nowy?
Mam dylemat, który pojawił się akurat przy nalewce wiśniowej, ale może dotyczyć różnych nalewek owocowych.
Ogólny przepis, z którego korzystałem w tym przypadku: owoce zalać alkoholem, macerować. Po 6 tygodniach macerat odcedzić a owoce zasypać cukrem, aby puściły więcej "pozostałości".
Tu właśnie mam wątpliwość - czy będzie to samo, gdybym zamiast zasypywania owoców wycisnął je prasą do owoców i dopiero wtedy całość dosłodzić do smaku?
Jakie są plusy / minusy takiego rozwiązania?
Z mojej strony - minusem jest to, że potem odciśnięte wisienki nie będą nadawały się do jedzenia. Plusem - nie trzeba czekać, aż owoce puszczą sok i rozpuści się cukier.
Chciałem w objęcia Morfeusza, ale Dionizos był szybszy.

Awatar użytkownika

psotamt
800
Posty: 847
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Żałuję tylko, że tak późno zacząłem smakować własne wyroby...
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: NALEWKA Z WIŚNI - przepisy

Postautor: psotamt » środa, 4 wrz 2019, 07:51

zaradek pisze:Jakie są plusy / minusy takiego rozwiązania?
...nie trzeba czekać, aż owoce puszczą sok i rozpuści się cukier.
Przyjmij zasadę dość istotną w naszej zabawie, że cierpliwość jest cnotą, a pośpiech diabelskim podszeptem :D
Dodawanie cukru do owoców po odlaniu alkoholu nie jest dosładzaniem, a częścią macerowania. To proces potrzebny do osiągnięcia tego czegoś co powoduje, że nalewka jest nalewką a nie osłodzonym sokiem. Zasyp więc owoce cukrem i odczekaj przewidzianą przepisem ilość dni.
Ludzie głosujący na nieudaczników, złodziei, zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami, są ich wspólnikami
George Orwell


zaradek
150
Posty: 180
Rejestracja: sobota, 16 wrz 2017, 20:39
Załączniki
Re: NALEWKA Z WIŚNI - przepisy

Postautor: zaradek » środa, 4 wrz 2019, 21:34

Co racja to racja - pośpiech w naszym hobby nie jest wskazany.
Zgadzam się również, że musi być maceracja, a nie rozrabianie alkoholu z sokiem z owoców.
Nie wiedziałem jednak, że po właściwej maceracji (owoce + alkohol), odbywa się ona nadal po zasypaniu cukrem.
Wiśniówkę tak właśnie zrobiłem, ale chciałem się upewnić pod kątem przyszłych produkcji ;-)
Chciałem w objęcia Morfeusza, ale Dionizos był szybszy.

Awatar użytkownika

zając_poziomka
50
Posty: 88
Rejestracja: wtorek, 29 gru 2015, 16:57
Krótko o sobie: Fan broni, książek i alkoholu.
Ulubiony Alkohol: Smakuje mi wszystko, co sam zrobię.
Status Alkoholowy: Producent Nalewek
Załączniki
Re: NALEWKA Z WIŚNI - przepisy

Postautor: zając_poziomka » piątek, 6 wrz 2019, 08:15

zaradek pisze:Odkopię trochę temat - chociaż może powinienem założyć nowy?
[...]Tu właśnie mam wątpliwość - czy będzie to samo, gdybym zamiast zasypywania owoców wycisnął je prasą do owoców i dopiero wtedy całość dosłodzić do smaku?
Jakie są plusy / minusy takiego rozwiązania?
[...]

Polecam Ci odcisnąć te owoce, zasypać cukrem i odcisnąć ponownie. Ja tak właśnie przy wielu owocach robię. Plusem jest to, że wyciągasz z nich wszystko, a jednocześnie na owoce sypiesz mniej cukru, co sprawia, że po zmieszaniu nalewka nie będzie ulepkiem. Dosłodzić zawsze możesz.


zaradek
150
Posty: 180
Rejestracja: sobota, 16 wrz 2017, 20:39
Załączniki
Re: NALEWKA Z WIŚNI - przepisy

Postautor: zaradek » niedziela, 8 wrz 2019, 09:36

Już ciut za późno to przeczytałem - wczoraj odcedziłem syrop powstały z zasypiania cukrem wcześniej odcedzonych wiśni z maceratu.
Wiśni jednak odciskać na prasie nie będę - spróbowałem i są zarąbiście smaczne!
Część podpakowałem w słoiczki, z części zrobię czekoladki (kupiłem gorzką do tego) a pozostałe po prostu zjem ;-)
Jak myślicie - te w słoiczkach mogą długo postać? Czy może je zamrozić?

EDIT: a sama nalewka powstała z połączenia maceratu z syropem - też palce lizać, ciut mocna (40%) ale nie będę jej już rozcieńczać - teraz na miesiąc wędruje do piwnicy).
Ostatnio zmieniony niedziela, 8 wrz 2019, 09:39 przez zaradek, łącznie zmieniany 1 raz.
Chciałem w objęcia Morfeusza, ale Dionizos był szybszy.

Awatar użytkownika

psotamt
800
Posty: 847
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Żałuję tylko, że tak późno zacząłem smakować własne wyroby...
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: NALEWKA Z WIŚNI - przepisy

Postautor: psotamt » niedziela, 8 wrz 2019, 09:45

zaradek pisze:Jak myślicie - te w słoiczkach mogą długo postać? Czy może je zamrozić?
Zamknij szczelnie słoiki by wisienki nie wysychały. W takim stanie mogą stać i cieszyć kubki smakowe do kolejnego sezonu. Tylko z biegiem czasu stają się odrobinę mniej smaczne. Ale kto robiłby z tego problem w styczniu czy lutym :?: :D
Podobnie można zrobić ze śliwkami gdy już skończymy śliwkową nalewkę. Utopione w czekoladzie są wyborne, ale i jedzone solo potrafią zaskoczyć smakiem i... % :mrgreen:
Ludzie głosujący na nieudaczników, złodziei, zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami, są ich wspólnikami
George Orwell


Wróć do „Przepisy na Nalewki i Likiery”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość