Technologia słodowania, zacieranie ziarna. Przepisy na zaciery ziemniaczane.

arekwroc
30
Posty: 33
Rejestracja: poniedziałek, 6 lis 2017, 00:44
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: arekwroc » wtorek, 16 paź 2018, 15:09

Robson1181 pisze:smak i aromat bardzo ostry, porównywalny z nieokreślonymi owocami, przy wąchaniu czyści zatoki, że aż łzy stają w oczach, czy to normalny efekt?

Z pewnością nie - smak i zapach zawsze porównywalny - czuć kukurydzę, lekko słodkawy, czasem nieco bardziej czuć "bimbrowatość", ale na garnku a`la "PS" to raczej normalne. Nigdy nie miałem takich wrażeń jak Ty na tym nastawie.


alembiki
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

Robson1181
2
Posty: 2
Rejestracja: poniedziałek, 15 paź 2018, 16:03
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Robson1181 » wtorek, 16 paź 2018, 20:48

Jeżeli czytałeś ten wątek to wiesz, że wielu kolegów miało niepowodzenia. Nie zrażali się jednak, tylko nastawiali kukurydzę od nowa, bardziej dbając o czystość.[/quote]
Czystość to moja specjalność, małżonka śmieje się ze mnie porównując moją dbałość o higienę do pracy na bloku operacyjnym i że trudno uwierzyć, że w ogóle chce mi coś fermentować przy takiej sterylności- chyba, że chodzi o czystość innego rodzaju. Nastawy powtarzalne a la kwaśny wujek popełniam już od kilku lat, naprzemiennie -raz kukurydza, a raz jęczmień, ale pracowałem na drożdżach turbo i osiągałem maksymalnie do 4 nastawów, a później już nie chciało pracować, choćby nie wiem co by tam wrzucić. Jeśli chodzi o mój ostatni kwaśny urobek, to następnego dnia znacznie złagodniał, a po rozrobieniu na 40%, zrobił się nawet przyjemny. Jednakże chyba wolę nastawy słodkiego rodzaju, zastanawiam się jednak, czy mogę kontynuować ten kwaśny, tylko bez dodatku dundra i czy wszystko wróci do normy ( mojej normy), czy za Twoją radą, zacząć od początku? Pozdrawiam!!!

Awatar użytkownika

kmarian
700
Posty: 740
Rejestracja: środa, 26 lut 2014, 19:16
Ulubiony Alkohol: swój
Lokalizacja: Beskid Niski
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: kmarian » środa, 17 paź 2018, 06:45

Częsty błąd przy ŁKZWJ, to nadmierna ilość kukurydzy. Mamy tendencję do przedobrzania i dajemy więcej. W kolejnych nastawach, w tak dużej ilości ziarna jest sporo "szlamu" no i alkoholu. To powoduje, że fermentacja idzie jak po grudzie. Wystarczy wypłukać ziarno i dbać by nie było go za wiele i powinno wszystko działać jak należy.
Czy wróci do normy, dowiesz się jedynie, kiedy to zrobisz. Jeśli Ci to nie bardzo smakuje, to nastaw sobie Wujka od nowa zwłaszcza, że bardziej lubisz słodkie.

Awatar użytkownika

icemen11
50
Posty: 56
Rejestracja: niedziela, 4 lut 2018, 19:37
Krótko o sobie: https://youtu.be/vIeoLnC_BVg
Ulubiony Alkohol: Własny
Status Alkoholowy: Producent Nalewek
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: icemen11 » poniedziałek, 5 lis 2018, 21:24

Witam.
Pytanie mam i proszę o wybaczenie że nie wyczytałem sobie odpowiedzi .
Posiadam produkty z pierwszej strony przepisu i drożdże cobra whyski yeast ,ale tak kombinuje z racji tego iż zostało mi pół paczki drożdży Tvodka star z nastawu cukrowego na 25 litrow, czy mogę je wykorzystać zamiast cobra whyski yeast ?
https://youtu.be/vIeoLnC_BVg

Awatar użytkownika

Kamal
1900
Posty: 1902
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 10:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Kamal » wtorek, 6 lis 2018, 09:11

Możesz. Choć te typowe, dadzą troszkę inny charakter trunkowi.
K.
Obrazek


psotnikpiotr
100
Posty: 149
Rejestracja: niedziela, 18 lis 2018, 17:06
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:) Staram się żyć zgodnie z naturą. Stawiam na to co swoje, bo swoje to lepsze i zdrowsze.
Ulubiony Alkohol: Oczywiście, że własny (piwo, wino i co ino)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Kraina karpia (Dolny Śląsk)
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: psotnikpiotr » środa, 5 gru 2018, 22:16

Koledzy mam pytanie. Czy mogę użyć drożdży piekarskich zamiast gorzelniczych? Czy ktoś zwas próbował? Jakie są rezultaty? Dziękuję

Pozdrawiam
,, Bimber przyczyną ślepoty'' a co tam swoje w życiu widziałem :freak: :odlot:

Awatar użytkownika

kmarian
700
Posty: 740
Rejestracja: środa, 26 lut 2014, 19:16
Ulubiony Alkohol: swój
Lokalizacja: Beskid Niski
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: kmarian » czwartek, 6 gru 2018, 07:02

Drożdże "Babuni" spokojne nogą być zastosowane. W Trzecim poście tego wątku, założyciel tematu pisze, że użył właśnie drożdży piekarniczych. Też kiedyś robiłem na piekarniczych i wszystko było w porządku.


psotnikpiotr
100
Posty: 149
Rejestracja: niedziela, 18 lis 2018, 17:06
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:) Staram się żyć zgodnie z naturą. Stawiam na to co swoje, bo swoje to lepsze i zdrowsze.
Ulubiony Alkohol: Oczywiście, że własny (piwo, wino i co ino)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Kraina karpia (Dolny Śląsk)
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: psotnikpiotr » czwartek, 6 gru 2018, 08:53

Dziękuję kolego za odp. Co prawda mam 0.5kg drożdży,, Saffinstant '' trzeba je jakoś wykorzystać.
Pozdrawiam
,, Bimber przyczyną ślepoty'' a co tam swoje w życiu widziałem :freak: :odlot:


psotnikpiotr
100
Posty: 149
Rejestracja: niedziela, 18 lis 2018, 17:06
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:) Staram się żyć zgodnie z naturą. Stawiam na to co swoje, bo swoje to lepsze i zdrowsze.
Ulubiony Alkohol: Oczywiście, że własny (piwo, wino i co ino)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Kraina karpia (Dolny Śląsk)
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: psotnikpiotr » niedziela, 16 gru 2018, 19:33

Witam. Pierwszy pęd mojej kukurydzianki już za mną. Wyszło tego jakieś 3l-50% urobku. W smaku i zapachu mocno wyczuwalna słodycz kukurydzy :D . Wogóle nie czuć posmaku drożdży a robiłem na piekarskich. Jutro najprawdopodobniej będzie kolejny pęd z drugiego zacieru już lekko zakwaszony :lol:
,, Bimber przyczyną ślepoty'' a co tam swoje w życiu widziałem :freak: :odlot:

Awatar użytkownika

icemen11
50
Posty: 56
Rejestracja: niedziela, 4 lut 2018, 19:37
Krótko o sobie: https://youtu.be/vIeoLnC_BVg
Ulubiony Alkohol: Własny
Status Alkoholowy: Producent Nalewek
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: icemen11 » niedziela, 16 gru 2018, 19:54

A u mnie było tak :
Pierwszy destylat , super zapach kuku i fajny smak .
Troszkę bimbrowate posmaki ale właśnie tak lubię, wypite bez popitki , wymieszane na 40%.

Drugi destylat, niestety ostry zapach bez nutki kuku, ogólnie mocno bimbrowaty.
Odstawiłam bo nawet nie mam ochoty tego teraz pić. Po prostu nie wchodzi gładko.

Trzeci destylat, gdy to odbierałem to można było ciepły urobek prosto z zaworka pić taki lagodny i kukurydziany a gdy ostygł to przeistoczył się w płyn nr dwa,.

Nastaw zrobiony zgodnie z przepisu Juliusza , drożdże na początek vodka star.
Destylacja aabratek 20 cm miedzi , kropelkowo odbiór podpałki i odkrecam zaworem na Maxa, odbieram do 40%.
Teraz czekam na czwarty urobek ale pewnie nie wyjdzie nic lepszego.
Jestem zawiedziony, ale odstawiam towar i poczekam z pół roku , może się ułoży.
https://youtu.be/vIeoLnC_BVg


psotnikpiotr
100
Posty: 149
Rejestracja: niedziela, 18 lis 2018, 17:06
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:) Staram się żyć zgodnie z naturą. Stawiam na to co swoje, bo swoje to lepsze i zdrowsze.
Ulubiony Alkohol: Oczywiście, że własny (piwo, wino i co ino)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Kraina karpia (Dolny Śląsk)
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: psotnikpiotr » niedziela, 16 gru 2018, 20:27

Kurcze teraz to już nic nie wiem. Puszczać to z pierwszego na drugi raz czy zostawić tak jaki jest :scratch:. Nie chciałbym stracić tego miłego zapachu kuku :( . Ja destyluję na zwykłym sprzęcie szynkowar+deflegmator szklany z wypełnieniem z miedzi i zmywaków +szklana chłodnica.
,, Bimber przyczyną ślepoty'' a co tam swoje w życiu widziałem :freak: :odlot:


psotnikpiotr
100
Posty: 149
Rejestracja: niedziela, 18 lis 2018, 17:06
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:) Staram się żyć zgodnie z naturą. Stawiam na to co swoje, bo swoje to lepsze i zdrowsze.
Ulubiony Alkohol: Oczywiście, że własny (piwo, wino i co ino)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Kraina karpia (Dolny Śląsk)
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: psotnikpiotr » niedziela, 16 gru 2018, 20:28

Tzn. Szybkowar :) :hahaha:
,, Bimber przyczyną ślepoty'' a co tam swoje w życiu widziałem :freak: :odlot:

Awatar użytkownika

kmarian
700
Posty: 740
Rejestracja: środa, 26 lut 2014, 19:16
Ulubiony Alkohol: swój
Lokalizacja: Beskid Niski
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: kmarian » niedziela, 16 gru 2018, 20:49

Kolego psotnikpiotr, jak Ci smakuje to nic nie mieszaj. Pomieszać zawsze zdążysz, pomieszanego już nie rozdzielisz.


psotnikpiotr
100
Posty: 149
Rejestracja: niedziela, 18 lis 2018, 17:06
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:) Staram się żyć zgodnie z naturą. Stawiam na to co swoje, bo swoje to lepsze i zdrowsze.
Ulubiony Alkohol: Oczywiście, że własny (piwo, wino i co ino)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Kraina karpia (Dolny Śląsk)
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: psotnikpiotr » niedziela, 16 gru 2018, 21:39

A skąd ten ostry smak w destylacie? Myślałem, że kukurydza wnosi delikatność i słodycz do urobku.
,, Bimber przyczyną ślepoty'' a co tam swoje w życiu widziałem :freak: :odlot:


acurlydrug
200
Posty: 230
Rejestracja: niedziela, 27 sie 2017, 13:51
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: acurlydrug » niedziela, 16 gru 2018, 22:39

Vodka Star to chyba drożdże turbo, a takich nie zalecano.

Awatar użytkownika

kmarian
700
Posty: 740
Rejestracja: środa, 26 lut 2014, 19:16
Ulubiony Alkohol: swój
Lokalizacja: Beskid Niski
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: kmarian » poniedziałek, 17 gru 2018, 06:44

Następne nastawy na dundrze z poprzednich są już zakwaszone, w zamyśle autora wątku jest to prawidłowa przypadłość. Leżakowanie daje dobre efekty. Nic nie stoi na przeszkodzie, robić nastawy na świeżej kukurydzy, destylat będzie charakterystyczny dla ziarna (słodszy ciepły). Myślę, że drożdże nie są powodem tej ostrości.
Destylujemy w miarę możliwości wyklarowany nastaw w miedzi albo z miedzianym wypełnieniem kolumny - miedź wiąże związki siarki z "przypalonego" białka.


psotnikpiotr
100
Posty: 149
Rejestracja: niedziela, 18 lis 2018, 17:06
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:) Staram się żyć zgodnie z naturą. Stawiam na to co swoje, bo swoje to lepsze i zdrowsze.
Ulubiony Alkohol: Oczywiście, że własny (piwo, wino i co ino)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Kraina karpia (Dolny Śląsk)
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: psotnikpiotr » poniedziałek, 17 gru 2018, 10:59

:D
Właśnie grzeje garnek i będzie pierwszy pęd z drugie nastawu. Zobaczymy jaki będzie efekt moich starań. Sam nastaw w smaku już lekko kwaśny więc chyba wszystko idzie dobrze ;) .
,, Bimber przyczyną ślepoty'' a co tam swoje w życiu widziałem :freak: :odlot:


psotnikpiotr
100
Posty: 149
Rejestracja: niedziela, 18 lis 2018, 17:06
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:) Staram się żyć zgodnie z naturą. Stawiam na to co swoje, bo swoje to lepsze i zdrowsze.
Ulubiony Alkohol: Oczywiście, że własny (piwo, wino i co ino)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Kraina karpia (Dolny Śląsk)
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: psotnikpiotr » poniedziałek, 17 gru 2018, 11:14

:D :) Otóż drodzy koledzy i koleżanki. Mam dobrą wiadomość. Pierwszy pęd z drugiego nastawu już kapie. Jakież było moje zdziwienie przy próbie smakowej :o . W zapachu już nie czuć tak bardzo słodyczy kukurydzy, ale za to w smaku wyraźny burbon. Jak narazie jest zadowolony z efektów. Zobaczymy co będzie dalej ;) .

Pozdrawiam.



Ps. Podziękowania dla kolegi Julka :respect: :poklon; :klaszcze:
,, Bimber przyczyną ślepoty'' a co tam swoje w życiu widziałem :freak: :odlot:


blue
30
Posty: 30
Rejestracja: sobota, 4 lis 2017, 06:03
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: blue » poniedziałek, 17 gru 2018, 16:04

Poczekaj na trzeci, to dopiero się zdziwisz. Ja osobiście byłem w szoku. Pierwszy i drugi odpęd w porównaniu do trzeciego to niebo a ziemia.

Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 17 gru 2018, 16:20 przez inblue, łącznie zmieniany 1 raz.


psotnikpiotr
100
Posty: 149
Rejestracja: niedziela, 18 lis 2018, 17:06
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:) Staram się żyć zgodnie z naturą. Stawiam na to co swoje, bo swoje to lepsze i zdrowsze.
Ulubiony Alkohol: Oczywiście, że własny (piwo, wino i co ino)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Kraina karpia (Dolny Śląsk)
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: psotnikpiotr » poniedziałek, 17 gru 2018, 16:51

:) Zapowiada się dobrze, ale zobaczymy co z tego wyjdzie.
,, Bimber przyczyną ślepoty'' a co tam swoje w życiu widziałem :freak: :odlot:


Wróć do „Zaciery zbożowe i ziemniaczane”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość