Pokaż, co trzymasz w piwnicy! Pochwal się własnymi wyrobami!
Dział dla każdego, kto ma coś do pokazania z własnej fabryki alkoholi.
Awatar użytkownika

Autor tematu
szfagir
350
Posty: 379
Rejestracja: poniedziałek, 26 lis 2012, 11:16
Ulubiony Alkohol: S.W.Ó.J.
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Gród Kraka
Załączniki
Re: Projekt "GLEBA" - czyli przechowywanie psoty

Postautor: szfagir » wtorek, 30 maja 2017, 20:43

Wywołany do tablicy melduje się. :) Wykopki zakończyły się w zeszłym roku, a ich przebieg można zobaczyć TUTAJ. Ogólne wrażenia bardzo dobre (o ile dobrze pamiętam), w szczególności trunki które miały tylko korek i to ten stosowany do win zasługują na wyróżnienie. 1,5[m] gleby to świetny stróż słabej woli.


alembiki
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2278
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Projekt "GLEBA" - czyli przechowywanie psoty

Postautor: Doody » środa, 31 maja 2017, 06:51

Brawo szfagir za całą akcję :klaszcze:
Pozdrawiam
Darek


Robert09
100
Posty: 133
Rejestracja: piątek, 21 wrz 2018, 10:39
Załączniki
Re: Projekt "GLEBA" - czyli przechowywanie psoty

Postautor: Robert09 » poniedziałek, 19 lis 2018, 00:48

Ciekawi mnie czy najpierw ktoś zapoznał się z planem zagospodarowania przestrzennego terenu? Czy może Wodociągi, gazownicy, energetycy ...itp. nie natrafią łychą od kopary na ten skarb ? No i czy sporządziliście mapkę, aby trafić po latach...? :D


wawaldek11
2000
Posty: 2354
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Projekt "GLEBA" - czyli przechowywanie psoty

Postautor: wawaldek11 » poniedziałek, 19 lis 2018, 12:20

Na własnej posesji nie było raczej takiego zagrożenia. A ryzyko jest wpisane w nasze hobby :mrgreen:
Już chyba wypite :ok:
Pozdrawiam,
Waldek

Awatar użytkownika

Kamal
2000
Posty: 2217
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 10:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Projekt "GLEBA" - czyli przechowywanie psoty

Postautor: Kamal » poniedziałek, 19 lis 2018, 13:00

Kolega zrobił tylko leżakowanie na rok, więc mapa jest zbędna. :) Nawet chwasty nie zdążyły pewnie zarosnąć.
Ja kiedyś zrobiłem skrzynkę i do stawu z nią. A w środku było wino. Skrzynka ładnie szczelna, ale pech chciał, że w stawie było mało wody, a zima sroga to wino zamarzło i butelkę rozsadziło. Po otwarciu skrzynki na drugi rok, było tylko rozczarowanie.
A dopiero w stawie to jest szukanie, jak się zapomni gdzie był skarb zatopiony. :)
K.
Obrazek


Robert09
100
Posty: 133
Rejestracja: piątek, 21 wrz 2018, 10:39
Załączniki
Re: Projekt "GLEBA" - czyli przechowywanie psoty

Postautor: Robert09 » poniedziałek, 19 lis 2018, 13:57

Kiedyś robiłem akcje "szafa" i następnego dnia nie mogłem znaleźć eliksiru :) Najlepiej znajduje się ..... w czasie przeprowadzki. Znalazłem w ten sposób flaszkę , a i pustych butelek też full było zachomikowanych. Ale mój znajomy jest pszczelarzem i często chowa okowitkę do pustego ula. Nikt nie odważy się tam węszyć :D

Awatar użytkownika

psotnikpiotr
150
Posty: 188
Rejestracja: niedziela, 18 lis 2018, 17:06
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:) Staram się żyć zgodnie z naturą. Stawiam na to co swoje, bo swoje to lepsze i zdrowsze.
Ulubiony Alkohol: Oczywiście, że własny (piwo, wino i co ino)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Kraina karpia (Dolny Śląsk)
Załączniki
Re: Projekt "GLEBA" - czyli przechowywanie psoty

Postautor: psotnikpiotr » piątek, 30 lis 2018, 23:37

:D Dobra skrytka kolego z tym ulem... Żaden łobuz się nie zbliży...
,, Bimber przyczyną ślepoty'' a co tam swoje w życiu widziałem :freak: :odlot:


lesu.pl
100
Posty: 110
Rejestracja: sobota, 7 lut 2015, 11:33
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: pigwóweczka, smorodinówka i dereniówka
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Projekt "GLEBA" - czyli przechowywanie psoty

Postautor: lesu.pl » sobota, 1 gru 2018, 11:50

Cena jednego ula z rodziną to około 500 zeta. Można się pozbyć i ula i trunku, no chyba, że na ogrodzonej posesji. Nie zdajecie sobie sprawy ile uli ginie.

Awatar użytkownika

psotnikpiotr
150
Posty: 188
Rejestracja: niedziela, 18 lis 2018, 17:06
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:) Staram się żyć zgodnie z naturą. Stawiam na to co swoje, bo swoje to lepsze i zdrowsze.
Ulubiony Alkohol: Oczywiście, że własny (piwo, wino i co ino)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Kraina karpia (Dolny Śląsk)
Załączniki
Re: Projekt "GLEBA" - czyli przechowywanie psoty

Postautor: psotnikpiotr » sobota, 1 gru 2018, 13:48

Popatrz Pan Panie.. Do czego to doszło nawet ul z rodziną pszczół pod........lą. Rozbój w biały dzień.
,, Bimber przyczyną ślepoty'' a co tam swoje w życiu widziałem :freak: :odlot:

Awatar użytkownika

czamnian
100
Posty: 133
Rejestracja: wtorek, 11 kwie 2017, 12:11
Krótko o sobie: Młody winiarz i smakosz nalewkowy
Ulubiony Alkohol: Miód pitny
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Projekt "GLEBA" - czyli przechowywanie psoty

Postautor: czamnian » środa, 13 lis 2019, 17:19

Czy kolega @szfagir może jeszcze raz zapodać fotki z wykopalisk? Te są już nieaktywne...
Oraz prosiłbym opis jak się miały trunki po tym czasie w ziemi, czy wyszły na plus czy też nie.
Pozdrawiam


Wojtek5
350
Posty: 390
Rejestracja: sobota, 21 wrz 2019, 17:39
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Lokalizacja: Mazowsze, centralna wieś
Załączniki
Re: Projekt "GLEBA" - czyli przechowywanie psoty

Postautor: Wojtek5 » sobota, 16 lis 2019, 01:19

szfagir pisze:Projekt "GLEBA" teoretycznie zakończony. Zostało tylko wkopanie w glebę, gdyż pogoda pokrzyżowała nam plany.
Niektóre butelki nie "polubiły" korków NuKorc, więc zostały zastąpione normalnym korkiem do wina. Są też różne warianty zabezpieczenia: lak oraz kapturki. W jednej skrzyni trunki będą ustawione w pozycji stojącej, w drugiej zaś będą leżakować poziomo.
Po zakopaniu, pozostanie już tylko czekać:)


Przepraszam szanownych forumowiczów, ale niestety coś się tu niezgadza i zastanawiam się nad sensem tego projektu. Wg wielu branżowych artykuł, opisów w tym i na tym forum zakłada się, że starzenie trunku zatrzymuje się w butelce nawet zakorkowanej korkiem. Wymiana gazowa zachodzi w tak minimalnym stopniu, że można uznać iż trunek jest w takich warunkach (butelka) zatrzymany pod względem starzenia i procesów chemicznych. Opisujecie, że nawet lakujecie, więc całkowicie zamykacie dostęp do wymiany gazowej - ot taka hibernacja :)
Tak zastanawiam się jaki to ma sens?
gdyż tak naprawdę zakopanie czy postawienie w piwnicy niczym się nie będzie różniło - nic nie wniesie do zawartości butelki.
chyba, że zakopując chcecie uchronić swoje skarby przed złodziejami, albo utrzymać stałą temperaturę w sposób naturalny (zamiast lodówki), ale nie pamiętam czy gleba to zapewni na głębokości poniżej 2m, chyba musi być od 2 i więcej.

Zainteresowałem się tym postem, ponieważ jakiś czas temu zadałem podobny tylko, że chciałem zasypać ziemią trunek w beczce dębowej by przez beczkę w sposób naturalny przenikały walory smakowe z ziemi - ot taka namiastka alkoholi torfowych.

Awatar użytkownika

Ryba64
150
Posty: 169
Rejestracja: piątek, 29 lis 2013, 17:25
Załączniki
Re: Projekt "GLEBA" - czyli przechowywanie psoty

Postautor: Ryba64 » sobota, 16 lis 2019, 14:13

Wymiana gazowa to raczej dotyczy win i to im pomaga - natomiast w przypadku mocnych alkoholi samo leżakowanie bez dostępu powietrza postarza je na korzyść bardziej "ułożonego" smaku, pozbawia alkohol ostrości, wygładza nutę. Jeśli się mylę, to proszę niech ktoś skoryguje moją obserwację.
Lubię to co naturalne

Awatar użytkownika

czamnian
100
Posty: 133
Rejestracja: wtorek, 11 kwie 2017, 12:11
Krótko o sobie: Młody winiarz i smakosz nalewkowy
Ulubiony Alkohol: Miód pitny
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Projekt "GLEBA" - czyli przechowywanie psoty

Postautor: czamnian » poniedziałek, 18 lis 2019, 15:02

Dobrze prawisz Ryba :D
W destylacie chodzi raczej o napowietrzanie, a nie wymianę gazową. Jak dobrze pamiętam m.in. Gacek albo Góral pisali o regularnym "zaglądaniu" do trunków.
Jeśli chodzi o sens zakopywania, to jeśli nie ma się typowej ziemianki, ciemnej i zimnej, to jest to całkiem niezły sposób na przechowywanie. Sam mam zamiar co nie co zakopać, głównie z powodu świetnej zabawy :p


Wróć do „Alkoholowe Zbiory”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości