Technologia słodowania, zacieranie ziarna. Przepisy na zaciery ziemniaczane.

Autor tematu
cichy919120
10
Posty: 11
Rejestracja: niedziela, 26 sie 2018, 14:24
Załączniki
Pierwszy zacier z kuku i slodu palonego

Postautor: cichy919120 » czwartek, 15 lis 2018, 11:40

Witam robiłem zacier w/w proporcje :
Kuku 3,5kg
Słód palony 900gram
15 l wody
Posiadam również drożdże do whyski

Pytanie?
Wyszedł mi zacier dość gęsty ogólnie wyglądający jak i mający konsystencję kiślu.
Czy da się coś z tego zrobić?
Pomocy nie wiem co z nim zrobić.
Dodam że miarka do blg nie chce się nawet zanurzyć w nim tak gęsto.
Mam nadzieję że ktoś poradzi coś mądrego

Obrazek

Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka
Ostatnio zmieniony czwartek, 15 lis 2018, 11:45 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.

 Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2203
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Pierwszy zacier z kuku i slodu palonego

Postautor: Doody » czwartek, 15 lis 2018, 11:57

W jakich temperaturach zacierałeś?
Pozdrawiam
Darek


Autor tematu
cichy919120
10
Posty: 11
Rejestracja: niedziela, 26 sie 2018, 14:24
Załączniki
Re: RE: Re: Pierwszy zacier z kuku i slodu palonego

Postautor: cichy919120 » czwartek, 15 lis 2018, 12:01

Doody pisze:W jakich temperaturach zacierałeś?
Zacierałem w temp.
Kuku 74 stopnie później schodziłem do 62-64 stopnie i dodałem słód. Po czym gotowałem przez jakieś 90 min.

Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka


arkdom
50
Posty: 91
Rejestracja: sobota, 17 paź 2015, 17:05
Załączniki
Re: Pierwszy zacier z kuku i slodu palonego

Postautor: arkdom » czwartek, 15 lis 2018, 12:43

A co znaczy, że "gotowałeś" 90 minut?
Kukurydzę należy najpierw skleikować i to najlepiej we wrzątku.
No i jeszcze słód palony. One prawie nie zawierają enzymów.
Ostatnio zmieniony czwartek, 15 lis 2018, 12:44 przez arkdom, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2203
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Pierwszy zacier z kuku i slodu palonego

Postautor: Doody » czwartek, 15 lis 2018, 12:45

Miałeś zamiar uzyskać piwo czy zacier na whisky? Przy zacieraniu na whisky, zacieru nie gotuje się. Po zatarciu chłodzi się i dodaje drożdży w temp. 30-35 stopni. Na piwo, z tego co wiem gotuje się brzeczkę wcześniej odfiltrowaną. Jeżeli gotowałeś razem z młótem narobiłeś sobie kisielu.
Pozdrawiam
Darek


Autor tematu
cichy919120
10
Posty: 11
Rejestracja: niedziela, 26 sie 2018, 14:24
Załączniki
Re: Pierwszy zacier z kuku i slodu palonego

Postautor: cichy919120 » czwartek, 15 lis 2018, 13:00

Kuku wrzuciłem do gara w 74 stopniach.
schodziłem do 62-64 stopni dodałem "słód palony" i wtej temperaturze utrzmywalem przez 90min. Po czym schlodzilem to do 30 stopni..
Pytanie brzmi?
co dalej począć z tym chciałem whyski uzyskać..


arkdom
50
Posty: 91
Rejestracja: sobota, 17 paź 2015, 17:05
Załączniki
Re: Pierwszy zacier z kuku i slodu palonego

Postautor: arkdom » czwartek, 15 lis 2018, 13:34

Na początek odfiltrowałbym trochę płynu i zmierzył zawartość cukru. Bo nie wiem, czy ten słód palony coś zatarł. Można też zrobić próbę jodową.
Edit.
Sprawdziłem, słody palone są nieczynne enzymatycznie. Tak więc niczego nie zatarłeś, bo nie miałeś w zacierze żadnego enzymu. Tak więc trzeba na nowo to podgrzać i zastosować normalny słód, albo enzym scukrzający.
Ostatnio zmieniony czwartek, 15 lis 2018, 13:38 przez arkdom, łącznie zmieniany 1 raz.


Autor tematu
cichy919120
10
Posty: 11
Rejestracja: niedziela, 26 sie 2018, 14:24
Załączniki
Re: Pierwszy zacier z kuku i slodu palonego

Postautor: cichy919120 » czwartek, 15 lis 2018, 15:16

Nie będę już kombinować dodałem do tego 4 kilo cukru uzupełniłem do 25 litrów żeby było wszystkiego.. Coś chyba z tego wyjdzie co?

A może da ktoś jakiś dobry przepis na whyski?
Taki od A do Z?
Ostatnio zmieniony czwartek, 15 lis 2018, 17:31 przez inblue, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

dynio
250
Posty: 258
Rejestracja: środa, 13 cze 2018, 05:47
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Stolyca Małopolski
Załączniki
Re: Pierwszy zacier z kuku i slodu palonego

Postautor: dynio » czwartek, 15 lis 2018, 17:34

Tak jak ci koledzy napisali, najpierw gotuje się samą kukurydzę żeby ją uwodnić, dopiero po schłodzeniu do 65 stopni dodaje się słód - ty zrobiłeś odwrotnie i dlatego ten kisiel. Kuku nie zaciera się tak latwo przy użyciu słodu, a tym bardziej palonego. Nie zrobiłeś próby jodowej więc nawet nie wiadomo czy scukrzyłeś skrobię. Może być tak, że jedyne co z tego wyciągniesz, to te 4 kg cukru które wsypałeś.
Powinieneś zrobić tak jak radził @arkdom
A co do przepisu na whisky to poszukaj wątka "domowe whisky - przepisy"
Jest tam wszystko czarno na białym albo odwrotnie
Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
Ostatnio zmieniony czwartek, 15 lis 2018, 17:34 przez dynio, łącznie zmieniany 3 razy.
"priusquam superbia ambulat" - pycha kroczy przed upadkiem


Autor tematu
cichy919120
10
Posty: 11
Rejestracja: niedziela, 26 sie 2018, 14:24
Załączniki
Re: RE: Re: Pierwszy zacier z kuku i slodu palonego

Postautor: cichy919120 » czwartek, 15 lis 2018, 17:37

No miałem pierw kukurydzę w garze...
Od początku miele kukurydze wrzucam ja do 74 stopni tak? I ile mam ją gotować żeby było ok.?
Bo mało jesne to wszystko dla mnie

Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka

Mod.
Nie cytuj posta poprzedzającego.
Ostatnio zmieniony czwartek, 15 lis 2018, 17:48 przez radius, łącznie zmieniany 1 raz.


arkdom
50
Posty: 91
Rejestracja: sobota, 17 paź 2015, 17:05
Załączniki
Re: Pierwszy zacier z kuku i slodu palonego

Postautor: arkdom » czwartek, 15 lis 2018, 18:29

Przepisy podają żeby kukurydzę kleikować w 80 stopniach, ale ja spróbowałem wrzucić ją do wrzątku i wszystko było lepiej, przede wszystkim wydajność. Słód trzeba wrzucić w temp ok 70 stopni wtedy alfaamylaza upłynni powstały kleik, a jak temperatura spadnie, to zacznie działać betaamylaza i zacznie się scukrzanie skrobi do maltozy, która jest fermentowalna. Tylko w słodzie palonym nie ma ani jednej, ani drugiej amylazy, bo została "zabita" przy paleniu słodu.


Autor tematu
cichy919120
10
Posty: 11
Rejestracja: niedziela, 26 sie 2018, 14:24
Załączniki
Re: RE: Re: Pierwszy zacier z kuku i slodu palonego

Postautor: cichy919120 » czwartek, 15 lis 2018, 18:34

"przepisy podają żeby kiełkować w 80 stopniach" "wrzucić ja do wrzątku"
Nie rozumie na czym polega kiełkowanie
Mam ją zalać woda wstawić w ciemne miejsce i czekać na kiełki czy jak?

Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka

Mod.
Nie cytuj posta poprzedzającego.
Ostatnio zmieniony czwartek, 15 lis 2018, 18:38 przez inblue, łącznie zmieniany 1 raz.


rastro
800
Posty: 819
Rejestracja: wtorek, 15 sty 2013, 15:29
Załączniki
Re: Pierwszy zacier z kuku i slodu palonego

Postautor: rastro » czwartek, 15 lis 2018, 18:34

Ale po co ta cała dyskusja... słody palone/karmelowe/czekoladowe nie mają w sobie aktywnych enzymów... bo niby skąd skoro palenie/karmelizacja jest prowadzona w temperaturach powyżej 100ºC, czyli grubo powyżej temperatury przy której tracą swoje właściwości.

Co by kolega nie robił to bez dodatku enzymów z zewnętrznego źródła nie dojdzie do scukrzenia skrobi.
″Iloraz inteligencji tłumu jest równy IQ najgłupszego jego przedstawiciela podzielonemu przez liczbę uczestników.„
- Terry Pratchett


arkdom
50
Posty: 91
Rejestracja: sobota, 17 paź 2015, 17:05
Załączniki
Re: Pierwszy zacier z kuku i slodu palonego

Postautor: arkdom » czwartek, 15 lis 2018, 18:46

Czy ja coś pisałem o kiełkowaniu? Nie, pisałem o kleikowaniu. Zasadnicza różnica.


rastro
800
Posty: 819
Rejestracja: wtorek, 15 sty 2013, 15:29
Załączniki
Re: Pierwszy zacier z kuku i slodu palonego

Postautor: rastro » czwartek, 15 lis 2018, 18:50

E.. tam czepialstwo autor się zwyczajnie pomylił... słód palony nie zawiera aktywnych enzymów i tyle. Dlatego ze skrobi wyszedł kisiel, który nie został rozłożony.
″Iloraz inteligencji tłumu jest równy IQ najgłupszego jego przedstawiciela podzielonemu przez liczbę uczestników.„
- Terry Pratchett


Autor tematu
cichy919120
10
Posty: 11
Rejestracja: niedziela, 26 sie 2018, 14:24
Załączniki
Re: RE: Re: Pierwszy zacier z kuku i slodu palonego

Postautor: cichy919120 » czwartek, 15 lis 2018, 18:53

arkdom pisze:Czy ja coś pisałem o kiełkowaniu? Nie, pisałem o kleikowaniu. Zasadnicza różnica.

Kolego nie gorączkuj się źle przeczytałem...

rastro pisze:E.. tam czepialstwo autor się zwyczajnie pomylił... słód palony nie zawiera aktywnych enzymów i tyle. Dlatego ze skrobi wyszedł kisiel, który nie został rozłożony.

Dzięki dzięki...
A mam pytanie
1) jak mam zalane tą breje cukrem i drożdże to będzie coś z tego wgl?
Czy lepiej to od razu wylać i zacząć od nowa?
2) mam takie enzymy czy one są dobre?
Obrazek
Obrazek

Na przyszłość.. Ten słód się nada do zacierania? Chyba że ma ktoś coś sprawdzonego?
Obrazek


Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka
Ostatnio zmieniony czwartek, 15 lis 2018, 21:37 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.


arkdom
50
Posty: 91
Rejestracja: sobota, 17 paź 2015, 17:05
Załączniki
Re: Pierwszy zacier z kuku i slodu palonego

Postautor: arkdom » czwartek, 15 lis 2018, 21:33

Nie czepiam się. Kleikowanie surowców niesłodowanych jest dosyć istotne.


rastro
800
Posty: 819
Rejestracja: wtorek, 15 sty 2013, 15:29
Załączniki
Re: Pierwszy zacier z kuku i slodu palonego

Postautor: rastro » czwartek, 15 lis 2018, 22:15

Nie mogę się doczytać, ale ten pierwszy z białą etykietką ma chyba napisane że rozkłada skrobię na dekstryny - to nadal nie są cukry fermentowalne, na tym drugim jest tylko napisane że rozkłada skrobię na cukry, ale jakie?. Z drugiej strony oba enzymy są opisane jako alfa-amylaza więc oba to raczej tak zwane enzymy upłynniające. Przydała by się jeszcze beta-amylaza żeby skrobia się porządnie scukrzyła.

Jeżeli chodzi o słód to ten z obrazka pewnie da radę, ale raczej poszukał bym jakiegoś słodu pilzneńskiego (z całą pewnością gość taki ma w ofercie).
Ostatnio zmieniony czwartek, 15 lis 2018, 22:16 przez rastro, łącznie zmieniany 1 raz.
″Iloraz inteligencji tłumu jest równy IQ najgłupszego jego przedstawiciela podzielonemu przez liczbę uczestników.„
- Terry Pratchett


ogurek
50
Posty: 73
Rejestracja: niedziela, 29 paź 2017, 19:49
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Lokalizacja: Wlkp
Załączniki
Re: Pierwszy zacier z kuku i slodu palonego

Postautor: ogurek » czwartek, 15 lis 2018, 22:32

Ad1. Coś z tego będzie ;), drożdże rozłożą, ale tylko cukier który dosypiesz, kukurydzy ani słodu nie ruszą
Ad2. Jeśli to alfa amylaza to potnie skrobie na zbyt długie łańcuchy, żeby były strawne dla drożdży. Potrzebny jest drugi etap, czyli użycie beta amylazy, doczytaj np. tu https://www.wiki.piwo.org/Zacieranie_ziarna
Ad3. Pale ale ma podobną sile enzymatyczną do pilzneńskiego, powinno wystarczyć 20-25% zasypu, ale jeszcze raz DOCZYTAJ o zacieraniu, żeby nie dezaktywować enzymów.
Ostatnio zmieniony czwartek, 15 lis 2018, 22:33 przez ogurek, łącznie zmieniany 2 razy.
Żeby odpędzić złe sny, pociągnęła solidny łyk z butelki pachnącej jabłkami i radosną śmiercią mózgu.


Autor tematu
cichy919120
10
Posty: 11
Rejestracja: niedziela, 26 sie 2018, 14:24
Załączniki
Re: RE: Re: Pierwszy zacier z kuku i slodu palonego

Postautor: cichy919120 » czwartek, 15 lis 2018, 23:11

Wielkie dzięki za odpowiedź
Ad1.
A czy po destylacji będzie jakiś zapach czy smak tej kukurydzy czy słodu?

Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka
Ostatnio zmieniony piątek, 16 lis 2018, 07:45 przez Qba, łącznie zmieniany 1 raz.


Wróć do „Zaciery zbożowe i ziemniaczane”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość