Dowolne tematy i off-topowe rozmowy. Piszcie tu to na co tylko macie ochotę, luźnie gadki i tak dalej, możecie się powyżywać. :)
Regulamin forum
W tym dziale można rozmawiać na luzie o wielu tematach.

Obowiązuje zakaz poruszania tematów POLITYCZNYCH. Tematy takie będą kasowane lub moderowane.
Awatar użytkownika

Autor tematu
Qba
600
Posty: 642
Rejestracja: wtorek, 26 sie 2008, 18:17
Krótko o sobie: Szefu
Ulubiony Alkohol: własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Kontakt:
Załączniki
SEX dowcipy

Postautor: Qba » sobota, 18 paź 2008, 14:07

Caryca Katarzyna szukała wytrawnego kochanka, lecz żaden z kandydatów nie wytrwał dłużej niż 50 orgazmów. Katarzyna była niepocieszona. Wkrótce jednak dowiedziała się ze w dalekiej syberyjskiej puszczy mieszka młody drwal, który może zaspokoić każda kobietę. Udała się Katarzyna do owego drwala i mówi:
- Albo zaspokoisz mnie 100 razy, albo mój kat zetnie ci głowę.
Drwal się zgodził i wspólnie z caryca odliczali kolejne orgazmy drwala:
- 1, 2, 3, ..50, ........,90, ..... Katarzyna już nie wytrzymuje, ale drwal mówi miało być 100, to będzie 100, i liczą dalej. Gdy doszło do 99 orgazmu Katarzyna kłamiąc krzyczy:
- 100!
- Nie, 99 mówi drwal.
- 100, według moich rachunków jest już setny raz.
- Caryco, mówi drwal, ja jestem człowiek prosty, ale uczciwy, pogubiliśmy się w rachunkach więc zaczynamy od nowa!

---------------------------------------------

Jedzie sobie młode małżeństwo samochodem. Przejeżdżają obok "tirówek".
Żona pyta:
- Kochanie, co tu robią te panie i to tak ubrane???
- One zarabiają na nierządzie.
- A co to znaczy?
- Robią ludziom przyjemności za pieniądze.
- A dużo można na tym zarobić ??
- Oj, bardzo dużo, kochanie.
- To może i ja bym stanęła ? W końcu dopiero co się dorabiamy, auto na spłacie, a czasy takie niepewne...
Mąż unosi brwi ze zdziwienia:
- No, jak ty nie masz nic przeciwko, to ja też się zgadzam.
- A co muszę zrobić - pyta żona.
- Stan tu, ja stane 100 metrów dalej. Jak podjedzie klient to powiedz "stówa" i rób co trzeba. W razie wątpliwości mów, że musisz porozmawiać z menadżerem i przybiegnij do mnie.
- Ok.
Żona staje, stoi 5 min. Zatrzymuje się mercol. Żona podchodzi, a kierowca pyta:
- Ile?
- Stówa.
- Ale ja mam tylko siedem dych.
- Poczeka pan. Muszę porozmawiać z menadżerem.
Żona biegnie do męża i pyta:
- Józek, ale on mówi, że ma tylko 7 dych. Zrobić to?
- Nie kochanie, nie możemy od razu robić zniżek. Powiedz mu, że za 70 to mu weźmiesz do ręki.
Żona biegnie z powrotem i mówi, że zrobi ręką za siedem dych. Gość się zgadza, wyciąga... Oczom żony ukazuje się instrument długi aż do
kolana klienta. Żona wytrzeszcza oczy i mówi:
- Muszę porozmawiać z menadżerem.
Biegnie zdyszana do męża i woła:
- Józek nie bądź świnia !!! Pożycz mu te trzy dychy!!!


---------------------------------------------

Do przedziału wagonu sypialnego przez pomyłkę sprzedano bilet mężczyźnie i kobiecie. Lekko zażenowani kładą się spać, mężczyzna na górnej koi. Zanim zasnęli, kobieta widzi spuszczoną na sznureczku kartkę, a tam napisane:
- Jeśli chce pani spędzić ze mną tę noc, proszę delikatnie pociągnąć za sznurek. Jeśli nie, proszę pociągnąć 100 razy, z tym że ostatnie 20 bardzo szybko.

---------------------------------------------

lekarz ,wykonując sekcję zwłok widząc członek długości ok.45cm.wyciął go aby zademonstrować nazajutrz studentom.zawiną go w gazetę i przez roztargnienie wsunął do kieszeni płaszcza.Bedąc już w domu,przy kolacji słuszy szelest gazety a następnie głos żony-kochanie,to pan Ludwik nie żyje?

---------------------------------------------

Chłopina ze wsi przyjechał do miasta na dzień targowy. Płody ziemi sprzedał i żonine prośby pamiętając udał się do sklepu dokonać zakupu majtek.
- Majtki mnie potrzebne, dla żony - mówi do ekspedientki
- A jaki rozmiar, gospodarzu?
Chłopina drapie się w szczecinę.
- Rozmiar, rozmiar... Była kiedyś na wsi?
- Byłam gospodarzu, nawet ze wsi pochodzę - odpowiada miła ekspedientka
- Nu, to ja powiem tak: jak ja kiedyś wracał z pola to jej majtki sie na płocie suszyli...
- Ale rozmiar jaki?
- Nu... tak gdzieś... na cztery sztachiety.

---------------------------------------------

Późny wieczór. TV - Lublin przestaje nadawać. Żona odkłada pilota i gasi światło. Mąż próbuje zainteresować żonę... Ona się broni:
- Zmęczona jestem, praca, dzieci, sprzatanie...
Mąż nie daje za wygraną i kusi:
- Kochanie, a może po brazylijsku?
Żona daje się przekonać:
- Dobra, dawaj stary...
Mąż jak zwykle na pączka... Raz, dwa, trzeci raz jak zwykle nie wyszło... kończy normalnie jak zawsze... odwraca się do ściany... chrapie...
Żona:
- Kochanie, miało być po brazylijsku!!!
Mąż zaspanym głosem szepcze:
- Przepraszam kochanie. Cza - cza - cza...
Ostatnio zmieniony sobota, 18 paź 2008, 18:12 przez Qba, łącznie zmieniany 1 raz.
Alkohole-domowe.com - Przepisy, wiedza, forum
Alkohole-domowe.pl - Zakupy, asortyment, zaopatrzenie

Obrazek


koncentraty wina
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Juliusz
1050
Posty: 1067
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: SEX dowcipy

Postautor: Juliusz » sobota, 18 paź 2008, 15:00

Caryca wygrywa. Ujęła mnie prostota i uczciwość drwala...

J
Moją pasją są suwaki logarytmiczne jednostronne


mima
700
Posty: 716
Rejestracja: wtorek, 23 wrz 2008, 22:21
Kontakt:
Załączniki
Re: SEX dowcipy

Postautor: mima » piątek, 24 paź 2008, 20:21

HEJ !!
No to żeby bylo qba wesolo tutaj to wioooo!!!!!

Pewnego dnia wybrałem się przyjaciółkami do klubu. Na "Wieczór gorących
Mężczyzn". Długo się wzbraniałem, bo to przecież babski wieczór i
czułbym się nieswojo patrząc na półnagich gości. Ale w końcu po wielu
namowach dałem się skusić. W samym klubie piliśmy drinki i chcąc nie
chcąc oglądaliśmy tancerzy. Jedna z moich przyjaciółek, chcąc nam
zaimponować, wyciągnęła z portfela banknot 50 zł. Tancerz podszedł do
nas, a ona wtedy polizała ten banknot i przykleiła go do pośladka
tancerza. Druga z przyjaciółek nie chcąc być gorsza, wyjęła z portfela
banknot 100 zł. Kiedy tancerz podszedł do niej, polizała banknot i
przykleiła go do drugiego pośladka. Chcąc przebić wszystkich, 3
koleżanka wyjęła z portfela 2 banknoty po 100 zł. Polizała je i
przykleiła banknoty do pośladków tancerza. Uwaga przyjaciółek skopiła
się na mnie. Co miałem zrobić? Coś jeszcze śmielszego? Wyjąłem swój
portfel, pomyślałem przez chwile... W końcu wyjąłem swoja kartę
bankomatowa, przejechałem nią miedzy pośladkami tancerza. Następnie
zabrałem cale 350 złotych i poszedłem do domu... ;-))




24 powody, dla których warto byc facetem

Nie sposób się z nimi nie zgodzić.


1. Rozmowy telefoniczne załatwiasz w ciągu 30 sekund.
2. Większo?ć osób występujących w filmach porno to kobiety.
3. Wiesz co? o czołgach.
4. Możesz samodzielnie otworzyć każdy słoik.
5. Starzy przyjaciele nie współczują ci, gdy przytyjesz.
6. Na pewno się nie pochlastasz, gdy kto? płacze.
7. Twój tyłek nie gra żadnej roli w rozmowach kwalifikacyjnych.
8. Możesz sobie sam upolować żarcie.
9. W warsztacie wszystko należy do ciebie.
10. Możesz wziąć prysznic i ubrać się w ciągu 10 minut.
11. Nie musisz się golić poniżej głowy.
12. Nie musisz spać co noc obok owłosionego tyłka.
13. Możesz napisać swoje imię sikając na ?nieg.
14. Wszystko na twojej twarzy zachowuje naturalny kolor.
15. Przez 90% czasu, którego nie przesypiasz, my?lisz o seksie.
16. Trzy pary butów to więcej niż do?ć.
17. Możesz publicznie je?ć banana.
18. Możesz siedzieć z rozłożonymi nogami niezależnie od tego, co na sobie masz.
19. Znasz przynajmniej 20 sposobów otwierania butelki piwa.
20. Gówno cię obchodzi, czy ludzie rozmawiają o tobie za twoimi plecami.
21. Mając do dyspozycji 400 mln plemników na "raz" możesz w piętnastu podej?ciach podwoić zaludnienie ziemi - teoretycznie.
22. Ludzie nigdy nie rzucają okiem na twoja klatkę piersiowa kiedy z nimi rozmawiasz.
23. Przygodne, mocne beknięcie będzie zawsze tak dobre, jak oczekiwałe?.
24. Co to do diabła jest cellulitis?


Teraz tylko dla ludzi o mocnych nerwach ( ciekawe czy znowu Julek powie że może najlepszy? ;)


Stoi przy drodze bezdomny i łapie stopa.
Oczywiście nikt się nie zatrzymuje. Nagle staje piękny Merc.
Opuszcza się ciemna szyba i siedzący w środku dres pyta:

- Gdzie ty chuju śmierdzący jedziesz?

- Do Warszawy...

- No przecież nie wsadzę ciebie zasrańcu do mojego pięknego auta ze
skórzaną tapicerką, całą mi zajebiesz.

- Dam ci 15 tys.$

Dres myśli. W końcu pranie tapicerki to najwyżej 200 baksów - No to
Wsiadaj śmierdzielu.

Bezdomny wsiada. Za chwile mówi do dresa: - Daj mi papierosa.

- Ty chuju jebany, zaraz cię wypierdolę z mojego auta, palić ci się
zachciało!

- Dam ci za 1 papierosa 5 kafli baksów! \

Dres myśli, no w końcu za 1 papierosa 5 tysiączków...masz kutasie i
zadław się!

Za chwilę bezdomny mówi: - Możesz mi zrobić laskę? Dam ci 20 tysięcy
baksów!

Dres wkurwił się straszliwie ale myśli: kurwa, przecież żaden z moich
Kumpli tego nie zobaczy, chuj mu w dupę, za 20 kafli można przecież!

Zjeżdża na bok, menel zdejmuje obsikane i obsrane spodnie. Dres mu
obciąga z obrzydzeniem.

Bezdomny zaciąga się dobrym papierosem i z kurewsko zadowoloną miną
mówi:

- Kurwa, jeszcze nigdy się tak nie zadłużyłem!
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.

Awatar użytkownika

Kucyk
1700
Posty: 1706
Rejestracja: wtorek, 7 paź 2008, 14:51
Krótko o sobie: Staram się odbierać świat z lekkim przymrużeniem oka ;)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Załączniki
Re: SEX dowcipy

Postautor: Kucyk » poniedziałek, 27 paź 2008, 15:11

Kawał powered by Dyzi

Stoi kurwiszon przy szosie, zatrzymuje się przy nim budowlaniec w żuku. Zanim facet się odezwał kurwiszon od razu wypala:
-Laska 40, dupa 60!
-A za stówę co? - Pyta budowlaniec.
-Za stówę to wszystko zrobię!
-To jedziemy na budowę, będziesz beton lać! Hehehehehehe
أسامة بن لادن

Awatar użytkownika

Juliusz
1050
Posty: 1067
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: SEX dowcipy

Postautor: Juliusz » poniedziałek, 27 paź 2008, 19:38

Po paru latach spotyka się dwóch kumpli.

- Co tam u Ciebie?
- A wiesz, ożenilem się.
- Hm... no to musisz być teraz szczęśliwy...
- No muszę.
Moją pasją są suwaki logarytmiczne jednostronne


mima
700
Posty: 716
Rejestracja: wtorek, 23 wrz 2008, 22:21
Kontakt:
Załączniki
Re: SEX dowcipy

Postautor: mima » sobota, 6 gru 2008, 20:29

Pani z pary A do pani z pary B:

- Jestem wkurwiona: ......... na mojš propozycję pójœcia do restauracji on
powiedział, że jesteœmy ze sobš dostatecznie długo abyœmy poszli do niego.
Tam musiałam coœ przyrzšdzić do kolacji, potem zacišgnšł mnie do łóżka,
zero gry wstępnej, w niecałe dwie minuty skończył,zawrócił się i zasnoł!!!

Pani z pary B do pani z pary A:

- U mnie za to wszystko pięknie! Zabrał mnie do eleganckiej restauracji,
opłacił pyszną kolację z fantastycznym winem, odbyliśmy romantyczny spacer
do niego, tam przy świetle świecy prawie godzinę mnie rozpalał wstępnie, a
potem była prawie godzina wspaniałego seksu! I po tym wszystkim jeszcze
godzinkę miło żeśmy gawędzili, aż usnęłam pierwsza!


Pan z pary A do pana z pary B

- Było cudownie! Poszła ze mną, ugotowała kolację, żeśmy się pokochali,
dzisiaj jestem szczęśliwy i wyspany!

Pan z pary B do pana z pary A:

- Jestem skończony! Jak głupek zgodziłem sie aby wybrała knajpę, to
zaprowadziła mnie do jakiejś restauracji na starówce, z jakimś francuskim
winem. Jak zobaczyłem rachunek, to omal nie zemdlałem, musiałem tam
zostawić całš forsę i nie stać mnie było na taryfę! Czynsz i liczniki mam
nieopłacone, więc musiałem zapalić świecę! Po tych nerwach godzinę mi nie
chciał kutas wstać, a potem godzinę kończyć nie mogłem! No i nie mogłem w
końcu zasnać, gadałem z tą wariatką o głupotach różnych aż mi zachrapała.. :D :D ;)
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.


mima
700
Posty: 716
Rejestracja: wtorek, 23 wrz 2008, 22:21
Kontakt:
Załączniki
Re: SEX dowcipy

Postautor: mima » sobota, 6 gru 2008, 20:32

Małżeństwo, nowy dom... piękna łazienka z wieloma lustrami. On poszedł
zaprosić na parapetówkę, a ona naga zaczęła tańczyć w łazience patrząc na
swoje piękne ciało. Zrobiła szpagat i się przyssała!
Mąż wraca, patrzy, łapie pod pachy, próbuje podnieść.... nic!
Dzwoni po majstra. Ten patrzy i mówi:
- Panie, trzeba kuć!
- Co Pan, kurwa? Gres z Włoch za 4 tys. euro!
- Jest inna metoda, ale może się nie spodobać...
- Panie, wszystko ale nie gres...
Majster ślini palce, łapie ją za sutki i zaczyna delikatnie kręcić...
- Co Pan, kurwa odpierdalasz? - pyta mąż
- Panie...podnieci się, puści soki, przesuniemy do kuchni i oderwie się z gumoleum
:D :D
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.


mima
700
Posty: 716
Rejestracja: wtorek, 23 wrz 2008, 22:21
Kontakt:
Załączniki
Re: SEX dowcipy

Postautor: mima » sobota, 6 gru 2008, 20:38

I na koniec kilka hitów hahahahaha!



Mlode malzenstwo uginekologa dowiaduje sie, ze beda mieli dziecko.
Maz
pyta:
- Panie doktorze, a jak z "tymi" sprawami w czasie ciazy- mozna
czy
nie?
- W pierwszym trymestrze mozna bez obaw, normalnie po bozemu, w
drugim trymestrze proponuje na pieska - od tylu, bo bezpieczniedla
przyszlej mamusi, a w trzecim trymestrze to tylko i wylaczniena wilka.
- A jak to jest na wilka?
- Lezysz pan kolo nory i wyjesz!


- Dziadku, dziadku, a kiedy pierwszy raz sie kochales?
- Na wojnie, wnusiu...
- A z kim?
- Jak to z kim? Na wojnie sie nie wybiera...


- Kochanie, co sadzisz o seksie analnym?
- Jak dla mnie ok.
- A juz sie balem, ze bedziesz miala cos przeciwko...
- A co ja sie bede wtracac, jak spedzasz czas z kolegami?


- Kolezanka pije?
- Nie.
- Dlaczego?
- Mam problemy z nogami.
- Uginaja sie?
- Nie, rozkladaja.


Po kilkunastu latach malzonek patrzac na zone:
- Tyleczek masz nadal zgrabny, cycusie tez niczego sobie... Eh,
zebys Ty chociaz troszke obca byla...


Mezczyzna oglada sie nago w lustrze, nagle jego czlonek zaczyna sie
podnosic.
- Spokojnie, spokojnie, to tylko ja!


Na poboczu drogi kobieta w mini wypina pupe wymieniajac kolo w
samochodzie.
Zatrzymuje sie policjant i zwraca jej uwage:
- Rozumiem sytuacje, ale stoi pani niebezpiecznie wyeksponowana na
poboczu i rozprasza pani innych kierowców, a ja nawet niewidze
trójkata.
- Bo ja, panie wladzo, mam wydepilowany.


Synek mówi do tatusia:
- Calowalem sie z dziewczyna!
- I co mówila?
- Nie slyszalem bo uszy mi zatkala udami.


Noc poslubna:
- Kochanie, duzo bylo ich przede mna?
Mija godzina, ona milczy.
- Kochanie, gniewasz sie na mnie?
- Cicho, licze... 2013.....14


Klotnia w lozku:
- To ty pierwsza zaczelas!
- Tak, bo ty pierwszy skonczyles!


- Mamusiu, czy wszystkie bajeczki zaczynaja sie od: "Bylsobieraz..."?
- Nie, moje dziecko. Sa i takie, ktore zaczynaja sie: "Mialemwazna
konferencje i nie moglem wrocic do domu na kolacje."


Wchodzi mlody junak do zenskiego akademika:
- A ty do kogo mlody czlowieku? - pyta portierka.
- A kogo by mi pani polecila?


Jak nazywa sie naturalna metoda antykoncepcyjna z uzyciem kalendarzyka?
Watykanska ruletka. Trafie, ,mnie trafia na inna parafie.

;) :D :D :D ;)
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.

Awatar użytkownika

Juliusz
1050
Posty: 1067
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: SEX dowcipy

Postautor: Juliusz » niedziela, 7 gru 2008, 16:05

Tak po refleksji nie jestem pewny czy dowcipy (tu już mam obiekcje) seksualne są aż tak konieczne na naszym forum. Tak, sam coś tam postowalem, ale patrząc na statystykę (7 postów 93 oglądania) zastanawiam się czy powinniśmy się rozpraszać dupą. Może młodsi wysnują błędne wnioski, że seks JEST lepszy od alkoholu lub że zostaje na całe życie... a przecież Manifest mówi aby nie szpanować.

Jeśli już, to może coś oryginalnego:

Sex analny = stosunek raz na rok.
Sex oralny = rozmowa o seksie.

Kawałów o seksie jest na sieci ogrom. Kopiuj/wstaw to pokusa poddana nam przez Bill'a Gates'a i jest tak łatwo popaść w nawyk.

Co o tym myślicie?

Luliousz
Moją pasją są suwaki logarytmiczne jednostronne


mima
700
Posty: 716
Rejestracja: wtorek, 23 wrz 2008, 22:21
Kontakt:
Załączniki
Re: SEX dowcipy

Postautor: mima » niedziela, 7 gru 2008, 17:49

No cóż, Qba poddał ten temat, pierwszy zaczął i tak już poszło. A przecież on tu rządzi. Ja myślę że jak ktoś pisze, a inny czyta to może to być. Jak dojdziemy do innych wniosków to temat się skasuje i koniec. ;)
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.

Awatar użytkownika

Juliusz
1050
Posty: 1067
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: SEX dowcipy

Postautor: Juliusz » poniedziałek, 8 gru 2008, 03:27

No, nie robię tragedii. Chodzi mi głównie o to, że mamy tu doczynienia z dwoma rodzajami wilgoci i ktoś może pomylić, która jest w życiu ważniejsza... :)

No i jak pisałem może tematy mające związek z forum... (być może jest to już znane...)

cola.jpg


Jules
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Moją pasją są suwaki logarytmiczne jednostronne

Awatar użytkownika

Autor tematu
Qba
600
Posty: 642
Rejestracja: wtorek, 26 sie 2008, 18:17
Krótko o sobie: Szefu
Ulubiony Alkohol: własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Kontakt:
Załączniki
Re: SEX dowcipy

Postautor: Qba » poniedziałek, 8 gru 2008, 15:26

Panowie forum ma być wesołe :)
A nie ma nic bardziej wesołego niż seks :)
Jeśli wam to przeszkadza to spoko przeniosę to do działu Po Godzinach i to wiele nie zmieni :)

Dla mnie jest ok i bardzo mi sie podobają "wklejane dowcipy" :)
Zwłaszcza mam ubaw czytając dowcipy zapodane przez Mirka, szacuneczek :)
Alkohole-domowe.com - Przepisy, wiedza, forum
Alkohole-domowe.pl - Zakupy, asortyment, zaopatrzenie

Obrazek

Awatar użytkownika

Autor tematu
Qba
600
Posty: 642
Rejestracja: wtorek, 26 sie 2008, 18:17
Krótko o sobie: Szefu
Ulubiony Alkohol: własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Kontakt:
Załączniki
Re: SEX dowcipy

Postautor: Qba » poniedziałek, 8 gru 2008, 15:28

K.... co ja pier......? :oops:

Przecież my jesteśmy w dziale po godzinach :D
Chyba mi oczy Piz... zarosły :)
Alkohole-domowe.com - Przepisy, wiedza, forum
Alkohole-domowe.pl - Zakupy, asortyment, zaopatrzenie

Obrazek

Awatar użytkownika

Juliusz
1050
Posty: 1067
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: SEX dowcipy

Postautor: Juliusz » poniedziałek, 8 gru 2008, 15:46

Qba jest ogólne spoko. Dałem, że tak powiem sygnał aby nie pomylić tych wilgoci/soków, z ktorymi mamy do czynienia: zacieru i cipy - obie są życiodajne ;) :)

Piszesz, że seks jest śmieszny. No masz tu całkowitą rację bo np. ruchy frykcyjne to są zwyczajnie wyjątkowo głupie tyle, że konieczne... :) a przy pędzeniu czegoś takiego nie ma.

Wspomniałem bo na innych stronach tego nie ma.

Sprawdź moją odpowiedź na 'ukrytym tekście' bo nie wiem czy zdałem agzamin...

Teraz sprawozdanie z kukurydzianki.

Ciao
Moją pasją są suwaki logarytmiczne jednostronne

Awatar użytkownika

szczub
150
Posty: 174
Rejestracja: środa, 24 wrz 2008, 22:48
Ulubiony Alkohol: piwo
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: SEX dowcipy

Postautor: szczub » poniedziałek, 8 gru 2008, 16:43

Kobiecy orgazm ma 5 form:
1. Relaksacyjna: Ach, ach, ach.
2. Uległa: Tak, tak, tak.
3. Geograficzna: Tuu, tuu, tuuu.
4. Religijna: O mój Boże!
5. Kryminalna: Zabiję Cię, jeśli teraz przestaniesz!



Rozmawiają dwie znajome dziewczyny lubujące się w zaliczaniu nowych chłopaków.
- Ty Jola ale numer! Wczoraj byłam z tym Patrykiem... No wiesz ten wysoki!
- I co?
- Ty wiesz jakie on ma długie jaja!
- No! Już mi się obiły o uszy!


Pewnej nocy mały chłopiec przyłapał rodziców podczas seksu i zapytał:
- Tato, co robisz mamie?
Ojciec na to:
- Synku, wkładam malutkie dziecko w mamę.
Następnego dnia ojciec wraca z pracy i patrzy, a jego syn siedzi na ganku i płacze. Ojciec siada obok niego i pyta, co się stało. Chłopiec na to:
- Wiesz tato, wczoraj w nocy włożyłeś mojego malutkiego brata w mamę, a dziś rano przyszedł mleczarz i go zjadł.



jeszcze kilka cytatów:
"Uprawianie seksu przypomina grę w brydża. Jak siż nie ma dobrego partnera, to lepiej mieć dobrą rękę."
Woody Allen

"Pozwolić feministkom decydować o seksie to jak zafundować psu wakacje w Chinach."
Matt Barry

"Seks po dziewięćdziesiątce jest jak gra w bilard przy pomocy sznurka."
Camille Paglia


"Kobiety umieją udawać orgazmy. Za to mężczyźni potrafią udawać całe związki."
Sharon Stone

"Moja matka zdawała się nie dostrzegać ironii w nazywaniu mnie skurwysynem."
Jack Nicholson
"Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach. "


mima
700
Posty: 716
Rejestracja: wtorek, 23 wrz 2008, 22:21
Kontakt:
Załączniki
Re: SEX dowcipy

Postautor: mima » poniedziałek, 8 gru 2008, 18:28

No to jak mam opowiadać to wio!


­

Mama dała Jasiowi ostatnie 50 złotych na zakupy (do wypłaty było jeszcze 2 tygodnie) i mówi:

- Jasiek, kupisz chleb, margarynę i kawałek sera. Reszta kasy trafia na stół.

Jasiek poszedł do sklepu ale po drodze spodobał mu się misiek za całe 50 złotych. Kupił misia i pędzi do domu. Matka na to:

- Jasiu coś ty zrobił! Natychmiast idź i sprzedaj tego misia.

Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce.

Wchodzi do jej mieszkania a sąsiadka w łóżku z jakimś facetem. Nagle rozlega się pukanie do drzwi. Sąsiadka wpycha faceta razem z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do faceta:

Jasiu: - Kup pan misia.

Facet : - Spadaj chłopcze.

Jasiu: - Bo będę krzyczał.

Facet: - Masz pięćdziesiąt złotych i siedź cicho.

Jasiu: - Oddaj misia.

Facet: - Nie oddam.

Jasiu: - Oddaj, bo będę krzyczał.



Sytuacja powtórzyła się paręnaście razy, Jasiu zarobił kasy od cholery, wraca do domu z zakupami (kawior, krewetki, szynki, i całą furę szmalu jeszcze przytargał). Matka do Jasia:

- Jasiek chyba Bank obrabowałeś!? Natychmiast idź do księdza i się wyspowiadaj!

Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi:

- Ja w sprawie Misia...

- SPIERDALAJ !! Już nie mam kasy!

:D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.


mima
700
Posty: 716
Rejestracja: wtorek, 23 wrz 2008, 22:21
Kontakt:
Załączniki
Re: SEX dowcipy

Postautor: mima » środa, 10 gru 2008, 22:44

No co jest panowie. Teraz ja mam czytać swoje posty - kawały tak jak kiedyś Julek.
Do roboty spłodzić jakis kawał proszę.
Ten kawał jest dedykowany pewnemu chłopczykowi, który ukrywa sie tu pod wdzieczną ksywką Qba. :D



Wigilijny poranek. Żona budzi Stefana o 7.00.
- Stefan, no Stefan, nie mam masła. Słyszysz?
- A co ja na to poradzę.
- Ubieraj się i idź do sklepu.
- Ale ja nie wiem gdzie jest w sklepie masło. ( kombinuje Stefan)
- Wejdziesz, naprzeciwko kasy są lodówki, w pierwszej jest mleko, a w drugiej masło, idź. Stefan wstał, ubrał się poszedł do sklepu. Przeszedł obok kas, podszedł do lodówki, wyjšł masło i poszedł zapłacić.
Na kasie stała zajebista laseczka. Stefan trochę z nią pogadał, pożartował, a laska niespodziewanie zaproponowała aby poszli do niej. Poszli i troszkę potentegowali. Po upojnym popołudniu Stefan budzi się i widzi że jest przed 20.00. Wyskakuje z łóżka i mówi do laski:
- Masz mąkę?
- Mam.
- To przynieś szybko i posyp mi ręce.
Laska zdziwiona przynosi mškę, posypuje ręce Stefana, po czym on wybiega z domu.
W domu Stefanowi drzwi otwiera żona.
- Stefan gdzieś ty był, rodzina się zjechała, zjedliśmy kolację bez masła.......Gdzie byłeś?
- Skarbie, jestem ci winny wyjaśnienie. Otóż poszedłem do sklepu, z lodówki wyjšłem masło i poszedłem zapłacić. Na kasie stała zajebista laseczka, trochę z nią pogadałem, pożartowałem, a ona mnie zaprosiła do siebie i u niej trochę zabradziażyliśmy. Obudziłem się i szybko przyjechałem do domu.
Żona wysłuchała wszystkiego spokojnie i ze zniecierpliwieniem w głosie
powiedziała:
- Pokaż ręce.
Stefan pokazał obsypane w mące ręce, na co żona:
-Pierdolisz, Stefan, znowu byłeś na kręglach.

:D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.


mima
700
Posty: 716
Rejestracja: wtorek, 23 wrz 2008, 22:21
Kontakt:
Załączniki
Re: SEX dowcipy

Postautor: mima » środa, 10 gru 2008, 22:45

:D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D


Co będzie jak się skrzyżuje blondynkę z psem husky?
- Ano... są dwie możliwości:
1. albo wyjdzie nam blondynka zajebiście odporna na mróz
2. albo husky, który będzie najlepiej ciągnął w całym zaprzęgu


W szkole Elwirkę przezywali Big Milk.
Pytacie dlaczego?
Bo u niej zawsze była szansa na drugiego loda...


Spotkały się stworzonka z Ludzkich Dolinek.
Opowiada Woskowinek:
- Do mnie zagląda czasami taka watka na patyczku i próbuje mnie wyciągnąć, wtedy chowam się głęboko w uszku i nie może mnie dostać.
Na to Próchniaczek:
- Do mnie wpada 2 razy dziennie szczoteczka i próbuje mnie za każdym razem wykurzyć, chowam się głęboko między ząbkami i nic mi nie może zrobić...
Dołącza się Grzybek „Pochewka”:
- A do mnie zagląda czasami taki jeden łysol. Nie może się najpierw zdecydować czy wejść czy nie, a na koniec zarzyguje mi całą chatkę...
Na to wyrywa się Próchniaczek:
- O, o!!! Tego gnoja to ja też znam!!!
Ostatnio zmieniony czwartek, 11 gru 2008, 18:15 przez mima, łącznie zmieniany 1 raz.
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.


mima
700
Posty: 716
Rejestracja: wtorek, 23 wrz 2008, 22:21
Kontakt:
Załączniki
Re: SEX dowcipy

Postautor: mima » środa, 10 gru 2008, 23:37

:D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D

Pewnego dnia wybrałem się przyjaciółkami do klubu. Na "Wieczór gorących
Mężczyzn". Długo się wzbraniałem, bo to przecież babski wieczór i
czułbym się nieswojo patrząc na półnagich gości. Ale w końcu po wielu
namowach dałem się skusić. W samym klubie piliśmy drinki i chcąc nie
chcąc oglądaliśmy tancerzy. Jedna z moich przyjaciółek, chcąc nam
zaimponować, wyciągnęła z portfela banknot 50 zł. Tancerz podszedł do
nas, a ona wtedy polizała ten banknot i przykleiła go do pośladka
tancerza. Druga z przyjaciółek nie chcąc być gorsza, wyjęła z portfela
banknot 100 zł. Kiedy tancerz podszedł do niej, polizała banknot i
przykleiła go do drugiego pośladka. Chcąc przebić wszystkich, 3
koleżanka wyjęła z portfela 2 banknoty po 100 zł. Polizała je i
przykleiła banknoty do pośladków tancerza. Uwaga przyjaciółek skopiła
się na mnie. Co miałem zrobić? Coś jeszcze śmielszego? Wyjąłem swój
portfel, pomyślałem przez chwile... W końcu wyjąłem swoja kartę
bankomatowa, przejechałem nią miedzy pośladkami tancerza. Następnie
zabrałem cale 350 złotych i poszedłem do domu... ;-))
Ostatnio zmieniony czwartek, 11 gru 2008, 18:12 przez mima, łącznie zmieniany 1 raz.
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.


mima
700
Posty: 716
Rejestracja: wtorek, 23 wrz 2008, 22:21
Kontakt:
Załączniki
Re: SEX dowcipy

Postautor: mima » środa, 10 gru 2008, 23:37

:D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D

…………………………Małżeństwo, nowy dom... piękna łazienka z wieloma lustrami. On poszedł
zaprosić na parapetówkę, a ona naga zaczęła tańczyć w łazience patrząc na
swoje piękne ciało. Zrobiła szpagat i się przyssała!
Mąż wraca, patrzy, łapie pod pachy, próbuje podnieść.... nic!
Dzwoni po majstra. Ten patrzy i mówi:
- Panie, trzeba kuć!
- Co Pan, kurfa? Gres z Włoch za 4 tys. euro!
- Jest inna metoda, ale może się nie spodobać...
- Panie, wszystko ale nie gres...
Majster ślini palce, łapie ją za sutki i zaczyna delikatnie kręcić...
- Co Pan, kurfa odpierdalasz? - pyta mąż
- Panie...podnieci się, puści soki, przesuniemy do kuchni i oderwie się z
gumoleum


Kolega dzwoni do kolegi:
- Wpadaj do mnie, są dwie znajome, zabawimy się!!
- Ładne???
- Wypijemy, będzie ok...

Według najnowszych badań przeprowadzonych przez międzynarodowych
psychologów są dwie główne przyczyny, dla których mężczyźni spędzają
wieczory w knajpie:
1) Nie mają kobiety
2) Mają kobietę

Jaka jest definicja odważnego mężczyzny?
To facet, który wraca zalany w trupa do domu, przy tym koniecznie pokryty
na całym ciele szminką różnych kolorów, pachnący damskimi perfumami, i
który podchodzi do żony, daje jej soczystego klapsa w tyłek, a potem mówi:
- Ty jesteś następna, grubasku...

Koło kobiety stoi w autobusie pijany mężczyzna. Ona patrząc na niego z
pogarda mówi:
- Aleś się pan uchlał!
- A pani jest strasznie brzydka!
I dodaje z triumfem:
- Ale ja jutro będę trzeźwy!

Mąż i żona jadą przez wieś samochodem. Nie odzywają się do siebie, bo są
świeżo po kłótni. Nagle żona spostrzega stadko świń i pyta pogardliwiemęża:
- Twoja rodzina?
- Tak, teściowie!
ten to może być sztandarowy kawał
Ostatnio zmieniony czwartek, 11 gru 2008, 18:11 przez mima, łącznie zmieniany 2 razy.
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.


Wróć do „Po Godzinach”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości