Produkcja koniaku, brandy, śliwowicy, kalwadosu i innych nektarów które można uzyskać z owoców.

kwik44
1050
Posty: 1061
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: kwik44 » piątek, 17 lis 2017, 18:05

Dodałby jeszcze do twojej wypowiedzi Leszku magiczne "cierpliwych". No chciało by się, ale nie da się tak samo destylować jabłek i śliwek czy czereśni. Wiele razy płakałem nad przedgonem, który leciał mi nawet w ilości 0,7l z 20l nastawu. Żal D ściska jak zostaje ci 0,5-0,7 dobrego i 1,5l przedgonu i pogonu. Ale potem do tego 0,7 podchodzisz i podchodzisz i po prostu jest dobre. Ja niby destyluje w widełkach 89-91 ale jak mi ucieknie do 94 to nie płaczę, czasem intencjonalnie pozwalam zejść destylacji głębiej bo tam jest smak! Podobnie z przodu - czasem warto oddestylować pół litra "spirytusu" więcej, a mieć bardziej aromatyczny destylat. O cukrze w nastawie nie wspominam bo nawet dodatek kilograma na 10kg owoców rozcieńcza smak i aromat 2x...
Odnośnie calvadosa - kiedyś rozmawiałem z jednym z naszych kolegów, który specjalizuje się w jabłku i on nowych odmian nie używa. Stare odmiany w ilości 1/3 gorzkich, 1/3 kwaśnych i 1/3 słodkich. Moje jabłka były robione wyłącznie z renety i to do tego parchatej, małej i kwaśnej, że twarz wykrzywiało. Nowe odmiany na destylat nadają się słabo...


koncentraty wina
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Krzysztof988
30
Posty: 32
Rejestracja: wtorek, 13 wrz 2016, 09:15
Krótko o sobie: Normalny jestem i tyle
Ulubiony Alkohol: każdy dobry
Status Alkoholowy: Piwowar
Lokalizacja: Lasy na wschodzie kraju
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: Krzysztof988 » piątek, 17 lis 2017, 21:56

Zastanawiam się czy drugie gotowanie robić na kolumnie przez LM czy na miedzianym potstilu?
Lepiej mieć parkinsona i trochę wylać niż alzhaimera i zapomnieć wypić


ogurek
50
Posty: 75
Rejestracja: niedziela, 29 paź 2017, 19:49
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Lokalizacja: Wlkp
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: ogurek » piątek, 17 lis 2017, 22:13

W tamtym roku robiłem pierwszy raz. Sok tłoczony z własnych jabłek. Nastawiałem pokolei jak dojrzewały jabłka, więc nastawy różniły się składem odmian. Pierwsze próby, różne kombinację, więc produkt nie nadaje się do porównania, ale zapach podczas destylacji ... olbrzymie różnice. Nic dziwnego, że Francuzi uprawiają specjalne odmiany na cydr i calvados.
Żeby odpędzić złe sny, pociągnęła solidny łyk z butelki pachnącej jabłkami i radosną śmiercią mózgu.


rosjan
300
Posty: 322
Rejestracja: czwartek, 18 maja 2017, 10:19
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Wina i własny wyrób
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Południe Paryża
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: rosjan » piątek, 17 lis 2017, 23:47

Dzięki za pomysł, nie pomyślałem o tym :poklon;
Pozdrawiam
Jachu


użytkownik usunięty
Re: Calvados

Postautor: użytkownik usunięty » poniedziałek, 5 lut 2018, 21:38

Koledzy a co do tych odmian to sam się gryze. Testuje wina i miody i zawsze byłem przekonany do antonówki i renety szarej jednak sadownicy Grójeccy polecili mi odmiane Idared i miód podczas zlewania z dwóch metrów daje super surowo jabłkowym aromatem. Więc nie skreślałbym tego - sam będę szukał tej odmiany i testował !


_Romek_
20
Posty: 26
Rejestracja: środa, 22 sie 2018, 16:25
Krótko o sobie: Wierzę w moc i tradycję bruderszaftu, więc dużo tu nie powiem.
Ulubiony Alkohol: destylaty z charakterem, wino, piwo, ech... wszystko co niebanalne
Status Alkoholowy: Winiarz
Lokalizacja: gdzieś w centrum
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: _Romek_ » poniedziałek, 17 wrz 2018, 22:25

Przeszukałem forum pod kątem odmian jabłek polecanych na calvadosa i widzę "oszczędne" opinie na ten temat. A że miks różnych, a że we Francji to 200 odmian, a że najlepiej od chłopa prosto z jabłonki... To oczywiście wszystko prawda, ale może udałoby się podsumować, przez bardziej doświadczonych jabłkowiczów, najbardziej (przynajmniej w teorii) najlepsze odmiany dostępne w Polsce na calvados. Jak dotąd jedyne odmiany jakie powtarzają się w opiniach to reneta i antonówka.
Możecie polecić jeszcze jakieś?
Wiem, że najlepiej sprawdzić organoleptycznie, ale wąchając tą czy inną odmianę, niedoświadczony miłośnik jabłek, nie ma punktu odniesienia i nie wie czy to co prezentuje wąchana odmiana, to już luksus, czy jednak przeciętność. Zakładając nawet pewien margines na dojrzałość owocu, brak chemii, itd. można chyba pokusić się o wskazanie odmian, które przynajmniej w teorii dobrze rokują.
Będę wdzięczny z podpowiedzi w tym zakresie.
pozdrawiam
Romek


Markusek
30
Posty: 31
Rejestracja: wtorek, 2 sty 2018, 23:36
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: Markusek » wtorek, 18 wrz 2018, 06:16

Witam. Będę robił w tym roku calvados z jabłek odmiany grochówka. Jest to bardzo stara odmiana i drzewa też mam stare bo około 60 lat. Jabłka nie duże, bardzo twarde i nigdy nie widziały chemii. Po wynikach opiszę wrażenia.

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4798
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: lesgo58 » wtorek, 18 wrz 2018, 06:59

Poczytaj tutaj:
post50771.html#p50771
I w końcu tutaj:
https://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=34&t=45345
A jak jeszcze nie zaspokoisz swojej ciekawości i głodu wiedzy to polecam to:
http://wino.org.pl/forum/Forum-Cydry

P.S. Tak dla przypomnienia. Calvados powstaje z cydru.
To co większość tutaj robi jest zwykły (w niczym nie ujmując) jabłecznik.

Awatar użytkownika

Kamal
2000
Posty: 2213
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 10:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: Kamal » wtorek, 18 wrz 2018, 08:36

Grochówka to jedna z dość późnych odmian. Nie za wcześnie jeszcze na nią?
K.
Obrazek


ogurek
50
Posty: 75
Rejestracja: niedziela, 29 paź 2017, 19:49
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Lokalizacja: Wlkp
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: ogurek » wtorek, 18 wrz 2018, 11:00

lesgo58 pisze:Poczytaj tutaj:

P.S. Tak dla przypomnienia. Calvados powstaje z cydru.
To co większość tutaj robi jest zwykły (w niczym nie ujmując) jabłecznik.


Tak dla przypomnienia ;). Bez względu na technologię, gatunki jabłek itp. nigdy nie będziemy robić calvadosu, podobnie jak koniaku czy armaniaku, są to nazwy prawnie zastrzeżone. Nam zostaje jabłkowa brandy czy wypalanka, może jabłkowica przez analogię, albo jabłkownik za tłumaczem Pratchetta ;)
Ale w sumie ważne, żeby sponiewierało :lol:
Żeby odpędzić złe sny, pociągnęła solidny łyk z butelki pachnącej jabłkami i radosną śmiercią mózgu.


Markusek
30
Posty: 31
Rejestracja: wtorek, 2 sty 2018, 23:36
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: Markusek » wtorek, 18 wrz 2018, 11:05

Z grochówki będę robił ale dopiero pod koniec października. Zapomniałem wspomnieć.


wawaldek11
2000
Posty: 2314
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: wawaldek11 » wtorek, 18 wrz 2018, 11:18

ogurek pisze:Ale w sumie ważne, żeby sponiewierało :lol:

Z tym się nie zgadzam!
Dla mnie sponiewieranie, to uboczny skutek. Spożywam ze względu na walory smakowo-aromatyczne :mrgreen:
Pozdrawiam,
Waldek


Gabrielll
20
Posty: 26
Rejestracja: wtorek, 10 lip 2018, 15:34
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: Gabrielll » wtorek, 18 wrz 2018, 13:02

Cześć,

Proszę o opinię mojej kompozycji:

-ok. 50-60 kl. jabłek przemielonych wiertarką
-40l wody
- 2x drożdże fruts turbo (srebrna paczka)
- 3 opakowania pektoenzymów
- wiadro 10 l glukozy krystalicznej

Będzie coś z tego? Chyba nie potrzebnie wlałem tyle wody :/

Awatar użytkownika

Kamal
2000
Posty: 2213
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 10:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: Kamal » wtorek, 18 wrz 2018, 13:17

Za dużo wody, i glukozy. Będzie smak płytki.
K.
Obrazek


wawaldek11
2000
Posty: 2314
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: wawaldek11 » wtorek, 18 wrz 2018, 14:18

Gabriel - możesz jeszcze poprawić nastaw - dodaj jeszcze z 50 kg jabłek. I już bez wody i glukozy.
Pozdrawiam,
Waldek

Awatar użytkownika

Jozinek
50
Posty: 98
Rejestracja: sobota, 25 sie 2018, 09:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Własny.
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: Jozinek » wtorek, 18 wrz 2018, 18:45

Też czyniłem zabawy z owocówką z jabłek.Nastaw; 2 wiadra krojonych jabłek, 6 kg cukru, woda 30l i drożdze turbo fruit. Było poniżej "0" ( taki mam cukromierz) i poszło na rurki ( abratek na krótkim "dyszlu" tj katalizator z miedzianym wypełnieniem + głowica ze sprężynkami KO).Dodatkowo dolałem nieudany produkt z pierwszej owocówki.
Stabilizacja i delikatny odbiór z głowicy na jednej grzałce- wyszedł spirytus z delikatnym posmakiem jabłuszka.
Jabłuszko ze starej odmiany, bardzo soczyste, doszedłem do wniosku że wcale nie musi być sok, wystarczyło nakroić w nieduże kawałki i dały wspaniały posmak.
Rozcieńczony, wrzucone płatki dębowe mocno opiekanie i średnio.Po kilku dniach jak nabierze koloru i smaku to je usunę i lekko płyn dosłodzę.Ma być dobty, co wyjdzie to się okaże.


Gabrielll
20
Posty: 26
Rejestracja: wtorek, 10 lip 2018, 15:34
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: Gabrielll » wtorek, 18 wrz 2018, 20:40

Tak myślałem, że za dużo wody - ahh. Jutro mam wyjazd za granice i przez tydzień mnie nie będzie wiec tak musi pozostać... zobaczymy co wyjdzie i dam znać.


wawaldek11
2000
Posty: 2314
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: wawaldek11 » wtorek, 18 wrz 2018, 20:50

Po powrocie możesz dodać same jabłuszka.
Pozdrawiam,
Waldek


czytam
300
Posty: 326
Rejestracja: wtorek, 5 wrz 2017, 07:23
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: czytam » wtorek, 18 wrz 2018, 20:55

Albo lepiej suszone skórki.


_Romek_
20
Posty: 26
Rejestracja: środa, 22 sie 2018, 16:25
Krótko o sobie: Wierzę w moc i tradycję bruderszaftu, więc dużo tu nie powiem.
Ulubiony Alkohol: destylaty z charakterem, wino, piwo, ech... wszystko co niebanalne
Status Alkoholowy: Winiarz
Lokalizacja: gdzieś w centrum
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: _Romek_ » wtorek, 18 wrz 2018, 21:35

lesgo58 pisze:P.S. Tak dla przypomnienia. Calvados powstaje z cydru.
To co większość tutaj robi jest zwykły (w niczym nie ujmując) jabłecznik.

Oczywiście chodzi mi o zwykły jabłecznik, jak go ładnie nazwałeś. Wertując tematykę jabłek, wpadłem na wątek calvados i tak też nazwałem produkt końcowy, chociaż nie zamierzam póki co iść tą ścieżką.

Dzięki za wskazane linki. Jeśli chodzi o ten "nasz" to czytałem wcześniej - i tu właśnie mamy te "200" odmian :odlot: , tylko tyle, że nie koniecznie dostępnych w Polsce... Pozostałe linki przejrzę sukcesywnie. Mam nadzieję, że znajdę coś krajowego.

Jozinek pisze: 2 wiadra krojonych jabłek, 6 kg cukru, woda 30l

Nie wiem skąd u ludzi (Jozinek - nie jest jedyny ;) ) takie zamiłowanie do dużych ilości wody??? Nawet jeśli dodajecie cukru, to na kg tej substancji, 1l wody to aż nadto. Ja komfortowo rozcieńczam 3kg cukru w 2 litrach wody, a można zejść poniżej tej wartości, jak ktoś ma ciut więcej czasu na podgrzewanie, mieszanie i studzenie.
Po kiego wam tyle "rzadkiego"??? No chyba, że ktoś ma wielki parnik i ma taki fetysz żeby go czymś wypełnić, a potem kocha zarwać nockę w oczekiwaniu aż ta nadmiarowa woda się podgrzeje. :scratch:
pozdrawiam
Romek


Wróć do „Nastawy owocowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości